Zaloguj się do konta

Łowienie metodą na żywca

utworzono: 2020/09/20 22:08
anony18

Witam , od jakiegoś czasu łowie metodą żywcową . Mój problem polega na tym że praktycznie za każdym razem moje piękne karasie zostają przegryzione w pół przy samej kotwiczce od strony ogona .  Spławik 15 g grunt ok 70/100 cm  żywiec to zawsze karasie ok 7/10 cm  kotwiczka pojedyncza. Zakładam je za grzbiecik przy samej płetwie . Za każdym razem to samo -ogon ucięty a reszta jest . Może ktoś spotkał się z takim przypadkiem lub co to za ryba . Nie mam niestety żadnych zdjęć- po prostu odgryziona połowa rybki na raz . Dodam tylko jedną ciekawą rzecz - gdy zaczepiam kotwice za ogon w ogóle nie mam brań . [2020-09-20 22:08]

halski021

Najprawdopodobniej sprawka węgorzy . [2020-09-20 22:22]

anony18

Niestety mało prawdopodobne by był to węgorz  ponieważ jedno z łowisk to mój prywatny staw na którym nigdy ich nie było a na drugim dokładnie nie wiadomo jakie gatunki ryb tam występują , choć jest jedna ciekawa rzecz  która może pomoc bo w moim stawiku są tylko cztery drapieżne rybki  : szczupak , sum , sandacz (może z 2/3 sztuki były wpuszczone jakieś 2 lata temu ) no i kilka jesiotrów . Zastanawiam się tez ,dlaczego zawsze odcięty jest tylko ogon  może jest to wina tego że zakładam tylko jedną kotwiczkę  tzn że gdy coś atakuje "od tyłu" odsuwa przypon do przodu i odgryza akurat przy kotwiczce . Nie widzę żadnego innego logicznego wytłumaczenia tego przypadku . [2020-09-20 22:37]

amstaf358

Założ  pojedynczy haczyk.......i mniejszego karasia....to nie może być duża ryba bo ta by łykła jak pelikan...... [2020-09-21 09:29]

anony18

Uzywam trzech zestawow na raz , dwa "przerobie" troszke w inny sposlob tzn. zostawie kotwiczke na grzbiecie ,doloze kawalek przyponu z pojedynczym malym haczykiem wbitym w ogon moze to poskutkuje . Troszke mnie to dziwi czy jest to rzeczywiscie mala ryba skoro uzywalem nawet wiekszych zywcow ,a skutek byl ten sam (karas przeciety centralnie przy kotwicy , tak jakby cwaniak wiedzial w ktorym miejscu ma ugryzc by sie nie zapiac ) . A i takie dosyc wazne pytanie , bo gdy mam branie widze ze splawik zaczyna sie zanurzac to wtedy juz ciac , czy poczekac chwile ? . Przypon ktorego uzywam to stalka dosyc sztywna , kiedys widzialem taki przypon na szczupaka cos w rodzaju jakby grubej nici tylko nie pamietam jak ona sie nazywala , moze stalke tez wymienic wymienic na cos takiego ? [2020-09-21 12:11]

Megane

Też tak miałem. [2020-09-21 16:01]

amstaf358

nie wygląda mi to na ugryzienie ryby............. [2020-09-21 18:26]

anony18

Ci powiem ze na tym zdjeciu dosyc podobnie to wyglada do moich , tylko ze tutaj wciecie jest dosys waskie . Obstawiam ze to pewnie wydra , lub cos innego szkoda ze nie mam zdjec tych moich zywcow ;( . [2020-09-21 20:24]

Megane

Na środku jeziora na głębokości 5 m,nie wiem czy tak daleko zapuszczają się wydry,nawet ich tam nigdy nie widziałem. [2020-09-21 20:34]

anony18

Hmm jezioro wiec moze wegorz , akurat u mnie bardzo malo prawdopodobne by to byl on . Zarzucilem na nocke wedke , jutro spawdze co sie stalo z zywczykiem wbilem mu dwie kotwiczki moze zadziala ;p [2020-09-21 20:50]

Megane

Tak bardziej z bliska [2020-09-21 21:10]

elarek1

A klenia przypadkiem tam nie masz?? Duże klenie lowiłem, na połówkę żywca (część z głową)
. A jak zakładałem żywca to zawsze brały od ogona, ogon albo był ucięty albo zostawał w pół przecięty. [2020-09-22 21:28]

OloRatuj

Tak jak pisał kolega przede mną, to albo kleń, albo jakieś zwierzę, nie ma co tego wykluczać. Mi też klenie zmiatają zazwyczaj dolną połówkę [2020-10-12 08:29]