Zaloguj się do konta

Żyłka na szpuli.

utworzono: 2012/04/13 14:38
mikrus123

Czy jak mam 200m żyłki a kołowrotek mieści 215m to mam nawinąć całą czy nie??Proszę o szybką odpowiedz. [2012-04-13 14:38]

ryukon1975

Nawiń całą.
Żyłka ma wypełniać szpulę prawie po krawędź.
Przy spinningu kleniowym gdzie używa się małych i lekkich przynęt 1-1,5 mm do krawędzi.Ułatwia to oddawanie rzutów takimi przynętami.
Jeśli żyłki będzie mało w czasie rzutów będą tarcia ,opory,nieodpowiednie kąty(i takie tam:)) i trudno będzie dalej rzucić.
[2012-04-13 12:32]

nawin cała tylko pamietaj ze zyłke nawija sie mokra [2012-04-13 14:51]

Bernard51

Piersze slysze zylke nawija sie mokra, w jakim celu lepiej sie uklada.
Jezeli to konieczne to bedzie musial poczekac na deszcz
[2012-04-13 15:01]

Arcymisiek

Piersze slysze zylke nawija sie mokra, w jakim celu lepiej sie uklada.
Jezeli to konieczne to bedzie musial poczekac na deszcz


Jest pewne w miarę logiczne wytłumaczenie,czyli:
Jeżeli nawiniesz suchą żyłkę po brzegi szpuli,to podczas pierwszej wyprawy nad wodę możesz mieć problem,ponieważ żyłka wchłonie troszkę wody i zwiększy swoją objętość na szpuli  wystając poza jej rant. W takim wypadku może spadać zwojami,mogą się robić tzw,"brody".
Więc to nawijanie na mokro gdzie szpulę należy umieścić w wiadrze wody jest podyktowane rozsądkiem.


[2012-04-13 15:17]

ZbiBul

nawin cała tylko pamietaj ze zyłke nawija sie mokra



Czas najwyższy zakończyć młodym ludziom mącenia w głowach poprzez podawanie błędnych informacji.

Żyłka z wodą ma zasadniczo kontakt w 2 przypadkach. No chyba że ktoś powie - a deszcz?
 1/ Gdy przed nawinięciem nowej żyłki, lub podczas jej całościowego czyszczenia zanurzamy żyłkę w letniej-ciepłej wodzi o temperaturze około 25 stopni Celsjusza
 2/ Gdy żyłka ma ma kontakt z wodą podczas łowienia.

Ad1. Temperatura wody w obrębie 25 stopni Celsjusza powoduje że żyłka pozostawiona na pewien okres czasu przejmie temperaturę z wody, jej objętość wzrośnie poprzez minimalny wzrost średnicy żyłki - ale z pewnością nie wchłania żyłka wody.
Wskazane jest nawet osuszanie żyłki podczas nawijania na szpulę kołowrotka.W przypadku nawijania przy temperaturze otoczenia powiedzmy Temperatura ta jest temperaturą optymalną i zbliżoną do większości okresu typowego poławiania ryb w sezonie zasadniczo od marca do października.
Żyłkę, każdy dbający o sprzęt powinien sukcesywnie oczyszczać z mikro naleciałości, osadów i zanieczyszczeń, najlepiej 1 raz w tygodniu /czas takiej operacji to około 30 minut na 2 kołowrotki/ - odnosi się to wędkarzy aktywnie wędkujących szczególnie w łowiskach z bujną florą. W innych przypadkach - wędkowanie sporadyczne i w wodach w miarę czystych, wystarczy 1 raz w miesiącu. Warto użyć niewielką ilość delikatnego środka do mycia naczyń rozpuszczonego w ciepłej wodzie.

Ad2. Żyłka poprzez kontakt z wodą w łowisku ma również tendencje do wyrównywania temperatury z otoczeniem. Tak więc gdy z kolei będzie zbyt "ciasno" nawinięta na szpulę to wraz wahaniami temperatur żyłka będzie się skurczać lub "rozszerzać".

Kiepskiej marki żyłki bardzo często zachowują się tak że wraz z wzrostem temperatury, podczas "oddawania" żyłki ze szpuli podczas wyrzutów zestawu, tworzą spirale pomiędzy kołowrotkiem i 1 przelotką. Doprowadza właśnie to do tworzenia się tzw "bród", "dziadów", splątań. Przykładem są "atrakcyjne" cenowo żyłki nowo powstających firm, nie podparte żadnymi badaniami wytrzymałościowymi.


Pozdrawiam

Zbibul/Nemo309

P.S.

Sorrki za przydługi tekst ale tak mi się to pisanie fajnie wklepywało.

Z.
[2012-04-13 16:54]

Fishv

ZbiBul - zgadzam sie z Toba ! 16 lat nawijam żyłkę na kołowrotek prosto ze szpuli ... a z mokra żyłka pierwsze słyszę...
[2012-04-13 17:06]

Czy jak mam 200m żyłki a kołowrotek mieści 215m to mam nawinąć całą czy nie??Proszę o szybką odpowiedz.

Nawiń całą.żyłke na 10-15 m do garnka z wodą i nawijasz .Tylko żyłka nie może spadać zwojami z fabrycznej szpuli , tylko musi sie odwijać. [2012-04-13 17:48]

Bernard51


ZbiBul
Bardzo dobrze to wytlumaczyles -zgoda zawsze nawijam prosto ze szpuli i trzymam dwoma palcami przez rekawice i nigdy nie mialem problemów.
Niewiem dlaczego z tej czynnosci robi sie jakies czary mary dlatego napisalem ze musi poczekac na deszcz?
[2012-04-13 17:57]

rryybbaa

Nawiń całą.

[2012-04-13 18:05]

Arcymisiek


Zgadzam się,że żyłka nie wchłania wody-mój błąd ,ale na pewno nabiera trochę zwiększając swoją objętość na szpuli. Dlatego też nawinięcie jej na sucho po samą krawędź szpuli może później nad wodą mieć przykre konsekwencje. Zamieszczam filmik,gdzie miej więcej w połowie jest omawiane i zademonstrowane nawijanie żyłki. Zaznaczam,że absolutnie nie miałem na celu promowania produktów TB [2012-04-13 18:25]

a to nie ma dosepu do wody ze ma na deszcz czekac [2012-04-13 18:30]

Bernard51

Zgadzam się,że żyłka nie wchłania wody-mój błąd ,ale na pewno nabiera trochę zwiększając swoją objętość na szpuli.
NO teraz wszystko jasne , tylko do wikipedi musza te rewelacje wpisac kolesie z TB
Zylka napewno nie wchlania wody ale na powierzchni pozostaje woda ktora jast przy nawijaniu.

[2012-04-13 18:38]

nie wiem czy to jest do mnie ze podaje błedne informacje ale jesli tak to obejzyj sobie film poniżej ,własnie dlatego nawijam zawsze zyłke mokra ,jesli cos pisze na tym forum  to tylko to o czym mam pojecie. [2012-04-13 18:39]

Bernard51

Przestan kol. sliwa80 przeciez nic do Ciebie nie pisze tylko ogólnie o wpijaniu wody i teorii z nawijaniem żylki ,ale kazda jest dobra jak jest skuteczna
[2012-04-13 19:07]

ZbiBul

nie wiem czy to jest do mnie ze podaje błedne informacje ale jesli tak to obejzyj sobie film poniżej ,własnie dlatego nawijam zawsze zyłke mokra ,jesli cos pisze na tym forum  to tylko to o czym mam pojecie.


Przepraszam jeżeli uraziłem - Twój wpis akurat zawarł sens nawinięcia całej żyłki i zarazem ujął nawijanie w  wodzie.

Tekst w filmiku TB właśnie wskazuje jak można poprzez użycie nieodpowiedniego słowa - nasiąknie - wprowadzić w błąd. To nie sznurek konopny, nieprawdaż?

Materiały polimerowe mają to do siebie że niewidocznie ale jednak pod wpływem czynników zewnętrznych /ciepło i zimno/ zwiększają lub zmniejszają swą objętość.

Ale no cóż, mamy w końcu XXI wiek, człowiek czyni postępy technologiczne - możliwe że to specjalne żyłki które bez nawijania w wodzie i nasiąknięcia, nie pozwalają się odpowiednio nawijać na szpulę.

Pozdrawiam

Zbibul/Nemo309
[2012-04-13 19:13]

rawa19

...a dlaczego węzły na żyłce zaciągamy na mokro? Bo się równo układają zwoje.

To samo tyczy sie nawijanej żyłki. Sucha nie układa się na szpuli tak równo jak mokra. Różnica widoczna jest najlepiej podczas korzystania z kołowrotków z tzw. niższej półki.



[2012-04-13 22:27]

ZbiBul

Węzeł zaciskamy na "mokro" przede wszystkim dlatego iż wtedy minimalizujemy tarcie przy zaciskaniu - nie uszczelniamy :D ani nie zmiękczamy żyłki.

A tak wracając do nawijania żyłki ze szpuli, czy zastanawialiście się kiedykolwiek jakie naprężenia żyłki występują podczas fabrycznego jej nawijania na szpulę?
Wtedy najprawdopodobniej napięcie żyłki jest stałe/ jednolite/ od początku do momentu obcięcia lub podpięcia kolejnej szpuli /są żyłki na kilku szpulach - w jednej całości odcinka/.
Ten kształt "spirali" to w zasadzie "pamięć" żyłki zachowana dzięki temu naprężeniu podczas nadawania średnicy w przeciągarce, temperatury związanej z jej kalibracją i w końcowym efekcie równomierne maszynowe nawijanie zwojów idealnie jeden w drugi aby zminimalizować objetość produktu - tutaj jest "pies pogrzebany" jeżeli chodzi o marne jakościowo żyłki.
Nieraz można się zastanowić w jaki cudowny sposób żyła o długości powiedzmy 150m fi20 nie mieści się na kołowrotku mimo że jest markowy i producent podaje że na tej szpuli kołowrotka ma się zmieścić 150m takiej właśnie żyłki fi 20.
Nawijanie "w wodzie" można wyjaśnić w ten sposób że żyłka odwija się w ten sposób w jaki została nawinięta - tzw "jak przyjęła tak oddaje" Widać to na filmie.
Ponadto w takim przypadku jest to w miarę naturalny opór stawiany podczas zwijania zestawu, więc i wielkość /ilość/ żyłki w szpuli nie przekroczy ustalonej skali /rantu szpuli/.
W chwili holu ryby, bardzo dużej ryby/ zaciśnie się żyłka bardziej na szpuli ale kolejny wyrzut zestawu zniweluje to ścieśnienie na szpuli.

Tak więc - nie czarujmy się - żyłka jako produkt nie nasiąka wodą.

Pzdr.
[2012-04-14 10:50]

Nemo mam pytanko. Nawijałeś kiedyś żyłke z fabrycznej szpuli na mokro??
[2012-04-14 12:10]

ZbiBul

Tak, próbowałem - nie przekonało mnie to - więc nawijałem i nawijam tradycyjnie /"jaką dostałem taką oddaję"/ale swoim sposobem.
Po prostu pierwszy raz nawijam na szpulę nr 1 i potem przewijam na szpulę nr 2. W ten sposób pomiędzy 2 kołowrotkami na wędkach mam wyregulowany naciąg /opór/ żyłki.
W międzyczasie odtłuszczam ją i wysuszam. Zawsze robię to w mieszkaniu - temperatura 20-22 stopnie C, żyłka kilka dni przebywa w tej temperaturze przed nawinięciem
Tak wyglądają moje przygotowania do sezonu, a i w sezonie czyszczę żyłkę w ten sam sposób.
Czasami gdy jest bardzo ciepło to robię to na zewnątrz i rozciągam żyłkę z zamocowanym krętlikiem do ogrodzenia. Usuwa to "splot" skręcenia żyłki.

Pozdrawiam

Zbyszek
[2012-04-14 13:01]

Może źle nawijałeś??bo ja od paru lat nawijam na mokro i widzę dużą różnicę. wcześniej nawijałem przez książkę. ps mp by sie nie chciało przewijać po dwa razy ,pie*** sie s jakimiś krętlikami na płocie.

[2012-04-14 13:17]

ZbiBul

Jarku, nasza tutaj dyskusja wskazuje jedynie na to że każdy ma swój sprawdzony sposób i nie koniecznie zgadza się z twierdzeniem że żyłki nasiąkają. No cóż, ja osobiście jeszcze, podkreślam jeszcze, jestem na etapie kiedy pierd...nie sprawia przyjemność, nawet jeżeli chodzi tylko li i wyłącznie o przewijanie żyłki i dbanie o sprawność sprzętu wędkarskiego.

P.S.
 Jedni lubią śliwki, inni lubią dziw...ne zajęcia.

Zbyszek
[2012-04-14 15:12]

Żyłkę najlepiej nawijać WYŁĄCZNIE  ze szpuli zanurzonej  w wodzie.  Żyłka pęcznieje pod wpływem wody z powodu poliamidu ,w pomiędzy , którego duże , statyczne cząsteczki ( polimeru ) wnikają cząsteczki wody. Dlatego pod żadnym pozorem - NIE WOLNO nawija żyłki ściśle i mono . Musi być ona nawijana naturalnie - ponieważ poliamid stopniowo wraca do swej dawnej formy i wtedy nastąpiłoby rozhartowanie żyłki ( stałaby się mało wytrzymała na zerwanie czy   wręcz łamliwa ).  W innych przypadkach nawilżanie żyłki daje same korzyści : nie pozwala poliamidowi stać się łamliwym i podatnym na zerwania , pozwala zwiększyć zatapialnośc żyłki  ( zwłaszcza przy użyciu środka zmniejszającego napięcie powierzchniowo czynne np : płynu do naczyń - co czyni się zwykle w przypadku metody odległościowej ) , delikatnie oczyszcza żyłkę z glonów , niszczących związków węgla zawartych w wodzie słodkiej . W czasie nawijania żyłki zanurzonej w wodzie - okazuje się ,że cała operacja odbywa się jakby sprawniej , zaś nawoje - są równe i świeże.
[2012-04-14 15:30]

Niektóre partie obdarzone już "pamięcią" a więc plątające się  - odzyskuje się w dość prosty sposób - po prostu idzie się nad rzekę i wysnuwa żyłkę - tak aby spłynęła ona z prądem . Następnie można kilkukrotnie zarzucić wędkę z lekkim obciążeniem . Czasem pomaga wysnucie z wiatrem i kilkukrotne , ponowne jej  skręcenie na kołowrotek. Jeśli żyłka tworzy kędziory w wielu miejscach , utrudnia łowienie - to się po prostu żyłkę w* la a nie ciężko pracuje na odzyskanie  , przepracowanej bo kilkuletniej szpulki .
[2012-04-14 15:36]


ZbiBul jest jedynym który wie o czym pisze. ZbiBul, dobrze że jesteś z nami. [2012-04-14 15:50]

sarnina

...a dlaczego węzły na żyłce zaciągamy na mokro? Bo się równo układają zwoje.

To samo tyczy sie nawijanej żyłki. Sucha nie układa się na szpuli tak równo jak mokra. Różnica widoczna jest najlepiej podczas korzystania z kołowrotków z tzw. niższej półki.


Wezly zaciska sie na mokro poniewaz, woda na zylce zmniejsza tarcie i w ten sposob wezel mocniej sie zaciska,  a z tym  nawijaniem zylki na mokro to jakies nowe zabobony, nawin cala zylke, nie boj sie nie napecznieje od wody ( to nie deska ), podczas nawijania pamietaj tylko zeby zylka byla dobrze napieta.



[2012-04-14 16:05]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia