Żyłka Mikado Territory do feedera?

/ 22 odpowiedzi
Witam serdecznie, czy żyłka Mikado territory red carp nada się na feeder ? 
Jeżeli nie to czy możecie polecić inną żyłkę która będzie odpowiednia do tego typu połowów z koszyczkiem zanętowym ? 
Najlepiej w podobnym kolorze do w.w mikado :)

Pozdrawiam
spines21


http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=archiwum&szukaj=Zy%B3ka+do+feedera (2016/10/22 07:29)

ryukon1975


Do feedera stosuje się żyłki które są jak najmniej podatne na rozciąganie. Takie cechy mają żylki dedykowane do feedera i żyłki spinningowe. W takich powinieneś szukać. Dodam że kolor czerwony znajdziesz znacznie szybciej w żylkach spinningowych.

http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=dragon+maxima+trout+i+jig&search_scope=category-121740&bmatch=base-relevance-floki-5-spo-1-5-1020

http://allegro.pl/dragon-x-treme-jig-150m-0-25mm-czerwona-fluo-i5966660802.html (2016/10/22 10:01)

pawel-mielczarkowski


Rozumiem że żyłkę typowo karpiową powinienem odpuścić? (2016/10/22 10:48)

ryukon1975


Żyłki karpiowe są przeznaczone do innego rodzaju wędzisk, innej sygnalizacji brań i mają inne właściwości. Ja bym sobie je odpuścił z tego wzgledu że możesz trafić na taką która jest zbyt rozciągliwa a to w feederze jest dość ważne. (2016/10/22 10:59)

TheBill


O ile zbyt gruba nie jest nada się idealnie. W kwestii wędkarstwa karpiowego kolegi ryukona nie słuchaj bo pojecia nie ma najmniejszego. Zylki karpiowe nie są rozciągliwe. Nie mogą być. Łowienie karpi zazwyczaj odbywa sie na wielkich odległościach. Gdyby żyłka byla rozciagliwa to o zacięciu z 200 metrów karp dowiedziałby sie nazajurz (2016/10/23 09:32)

SlawekNikt


W temacie żyłek karpiowych zgodzę się z kolegę TheBill. Zdecydowana większość karpiarzy preferuje żyłki jak najmnijej rozciągliwe.

Ja w feederze używam żyłki dragon HM 80. Mocna i wytrzymała. Po przewinięciu używam na drugi sezon o ile zbyt wiele jest nie stracę w pierwszym sezonie. Dodam, że nie łowię zbyt intensywnie. (2016/10/23 11:42)

użytkownik200880


Polecam żyłki karpiowe, spinningowe i typowo feederowe. Do feederka polecam dac żyłkę trabbuco t-force special feeder. :) używałem jej już nie raz i spisywała sie bardzo dobrze. Nie niszczy sie od kamyczków, trzyma dobrze na węźle. Narazie najlepsza jaką znam :) (2016/10/23 12:11)

fishark


Ja w zeszłym sezonie zamówiłem sobie żyłeczkę Mistral Admunson Carp
http://allegro.pl/zylka-mistrall-admunson-carp-black-0-28mm-1000m-zy-i5137680065.html
Mogę polecić, jest świetna, miękka, bez pamięci i przedewszystkim bardzo mocna.
Za 32zł za 1000 metrów nic lepszego nie ma. Jakość powala inne zyłeczki drozszych firm.
  (2016/10/23 14:05)

erykom


Od 3 sezonów do feedera stosuje tylko żyłki trabbuco t-force special feeder i nie zamienie je na żadną inną bo jest rewelacyjna a wiele juz żyłek przerobiłem 
  (2016/10/23 15:21)

SlawekNikt


Zainwestuj erykom w dragon hm 80, myślę, że zmienisz zdanie. Dlaczego ? Ano dlatego, że w zeszłym bodajże sezonie na jednej wędce miałem trabucco, a na drugiej hm. W tym sezonie fason trzymała tylko ta druga. (2016/10/23 16:06)

pawel-mielczarkowski


Panowie, dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, padło wiele propozycji ale uparłem się i biorę pod uwagę jedynie żyłki koloru soczyście czerwonego :) (2016/10/23 18:25)

użytkownik200880


To weź mikado terrority red line kolega kupił na ten sezon na karpia tylko grubszą 0.35 czy coś takiego wyciągną kilka karpi 10+ i daje rade cieńsza moze być ok na federka. Jednak ja patrzył bym na jakość i parametry użytkowe a nie na kolor tym bardziej ze przy metodzie gruntowej dobra widoczność żyłki jest nie potrzebna a nawet nie wskazana czerwoną żyłkę ryby widzą lepiej niż te w kolorze dna. Ale zarobisz jak uważasz :) (2016/10/23 19:44)

użytkownik26223


 przy metodzie gruntowej dobra widoczność żyłki jest nie potrzebna a nawet nie wskazana czerwoną żyłkę ryby widzą lepiej niż te w kolorze dna. Ale zarobisz jak uważasz :)


 

Panie Karpiczek mylisz się.
Czerwony kolor jest naj mniej widocznym w wodzie.
poczytaj
w większości artykułów piszą:


Na głębokości około 3 metrów zanika kolor czerwony, później pomarańczowy a żółty zaczyna wyraźnie blaknąć. Na głębokości 10 metrów nie widać już pomarańczowego a żółty szybko zanika. Na około 20 metrach żółty wygląda jak zielono-niebieski a nie zmieniony dla oka pozostaje jedynie niebieski, indigo i fioletowy. Na 40 metrach zanika fiolet. Należy jednak pamiętać, że te przybliżone dane dotyczą krystalicznie czystego jeziora. Każde zmętnienie wody, zawiesina organiczna występująca bardzo często nawet w czystych zbiornikach oraz falowanie powierzchni drastycznie wpływają na te liczby.
Całkowita energia światła spada wraz ze wzrostem głębokości. Tak więc chociaż kolor żółty nadal odbierzemy jako żółty na głębokości 10 metrów to jego intensywność będzie dużo niższa niż na 3 metrach. W czystym jeziorze kolor czerwony będzie jeszcze widoczny na głębokości 3 metrów ale w mętnej rzece „zamieni się” w czarny już pół metra pod powierzchnią.

http://www.salmo.com.pl/czy-kolor-ma-znaczenie/

https://wedkarstwonaszapasja.blogspot.com/2013/11/jak-widza-ryby.html

http://www.nurkomania.pl/nurkowanie_fizyka_swiatlo.htm

http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/777

  (2016/10/24 12:02)

użytkownik200880


Nawet jeśli tak to moim zdaniem lepiej brać w kolorze dna. Nawet jesli na tych 5m będzie widać ten kolor żyłki to i tak ryba go nie dostrzeże bo jest w kolorze dna, ale za to łowiąc na 1m co się zdąża czerwony dostrzeże a tego w kolorze dna już nie :) Takie jest moje zdanie, mogę sie mylić :) (2016/10/24 18:38)

notaki


Ciesza mnie takie dywagacje....
Ci sami praktycznie  ludzie dyskutujący namietnie o tym, ze kolor żylki może mieć straszliwie  odstraszajace na ryby  dzialanie, równie  namietnie zachwalaja przynęty w kolorach  fluo , jako najbardziej łowne.

To w koncu kolor odstrasza, czy przyciąga ?

P.S łowię kupe lat. Stosowałem zylki od przeźroczystych, poprzez tęczowe, brązowe, czarne i jakie tylko wymyślano w kolejnych latach jako super-hiper-lux niewidoczne.
I po tych wszystkich latach  stwierdzilem, ze ryby maja zylke w d*. Zwyczajnie sa za glupie by kolarzyc nieruchomo leżacą na dnie kreskę  z przyjetą na haku, czy z jakimkolwiek zagrożeniem, a ta cala batalia producentów , ze ich zyłki sa najmniej widoczne etc, to tylko chwyt by wydoic od nas kasę :-)

No może na brytyjskich komercjach, biedy karp łowiony  juz pietnascie razy, zaczyna się powoli uczyc , ze ta kreska na dnie to ból i dyskomfort, choc pewnie nie bo jakos nie kojarzy tego bolu z rownie obca jego środowisku proteiną. (2016/10/24 18:39)

fishark


Nie ma co patrzyć na kolor żyłki głownej. Ja zwracam uwagę na długość, grubość przyponu jak i wielkość haka - ten ostatni odcinek ryba bierze pod uwagę. (2016/10/24 19:16)

użytkownik200880


Nie mówię ze na czerwoną nie zlowimy, ale jeśli można eliminować rzeczy mogące odstraszyć ryby eliminuje je. A jak wytłumaczysz że lowiąc sandacze i okonie z przyponem stalowym nie mam takich dobrych efektów niż łowiąc bez? Czemu po zastosowaniu haka i plecionki w kolorze dna na karpia miałem lepsze efekty? Może niektóre ryby są głupie ale nie wszystkie. Ale ok ja mam swoje doświadczenie wy swoje, chciałem sie tylko podzielić swoimi uwagami, jeśli uważacie ze to co mówię jest bez sensu ok. Ale może czasem warto spróbować. (2016/10/24 19:45)

notaki


A jak wytłumaczysz że lowiąc sandacze i okonie z przyponem stalowym nie mam takich dobrych efektów niż łowiąc bez?
Czemu po zastosowaniu haka i plecionki w kolorze dna na karpia miałem lepsze efekty? Może niektóre ryby są głupie ale nie wszystkie.
Ad 1. Rzeczywiscie odpowiedż na to pytanie wydaje się bardzo trudna. Stal przeciez od żylki rożni się tylko kolorem......
Ad 2. Ciekawe skąd znasz kolor dna łowiąc 50 czy 70  m od brzegu na glębokości kilku m ?

Życzę miłego wieczoru i pozdrawiam. (2016/10/24 20:44)

Jakub Woś


Panowie, dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, padło wiele propozycji ale uparłem się i biorę pod uwagę jedynie żyłki koloru soczyście czerwonego :)

Jakie średnice żyłki Cie interesują? Na jednym z kołowrotków feederowych mam żyłkę Carpex Neon Red. Niedroga a mało rozciągliwa i mocna. Jak sama nazwa wskazuje jest pod karpia dlatego średnice są od 0,26 w górę. Ja mam tą najcieńszą.
http://allegro.pl/zylka-carpex-neon-red-0-28mm-300m-robinson-nowosc-i6288336773.html (2016/10/24 21:47)

pawel-mielczarkowski


Myślę że 0,26 to dość uniwersalna średnica na feedery i była by ok! (2016/10/24 22:05)

użytkownik26223


Ciesza mnie takie dywagacje....
Ci sami praktycznie  ludzie dyskutujący namietnie o tym, ze kolor żylki może mieć straszliwie  odstraszajace na ryby  dzialanie, równie  namietnie zachwalaja przynęty w kolorach  fluo , jako najbardziej łowne.

To w koncu kolor odstrasza, czy przyciąga ?

P.S łowię kupe lat. Stosowałem zylki od przeźroczystych, poprzez tęczowe, brązowe, czarne i jakie tylko wymyślano w kolejnych latach jako super-hiper-lux niewidoczne.
I po tych wszystkich latach  stwierdzilem, ze ryby maja zylke w d*. Zwyczajnie sa za glupie by kolarzyc nieruchomo leżacą na dnie kreskę  z przyjetą na haku, czy z jakimkolwiek zagrożeniem, a ta cala batalia producentów , ze ich zyłki sa najmniej widoczne etc, to tylko chwyt by wydoic od nas kasę :-)

No może na brytyjskich komercjach, biedy karp łowiony  juz pietnascie razy, zaczyna się powoli uczyc , ze ta kreska na dnie to ból i dyskomfort, choc pewnie nie bo jakos nie kojarzy tego bolu z rownie obca jego środowisku proteiną.

Zgadzam się z tobą.Rybie nikt nie powiedział że to "coś" w wodzie to żyłka  ,a to małe na końcu to haczyk.
Nawet jak ryba zobaczy żyłkę czy hak na dnie to nie skojarzy tego z zagrożeniem.
Kolor czy grubość żyłki gł.  ma marginalne znaczenie ,. większe znaczenie ma grubość i miękkość przyponu ,ważne aby przynęta wyglądała w miarę naturalnie .

To czy cie cieszą takie dywagacje ,czy nie.......Forum wędkarskie chyba właśnie jest po to aby dyskutować na takie tematy , a nie po to aby gadać o nalewkach ,piwie i kiełbasie z grilla.
Po to aby Obalać mity takie właśnie jak  "czy kolor  żyłki,haczyka czy majtek wędkarza ma znaczenie".
Po to aby ludzie ślepo nie wierzyli w gusła wędkarskie  typu 3x spluń przez lewe ramię ,3x tupnij prawą nogą ,głupoty typu "Fish-up" czyli wizja maksymalnej wagi ryby , albo "czy ryby trzeba do pelitu ,makaronu czy kukurydzy przyzwyczajać"
  (2016/10/25 09:51)

notaki


Po to aby Obalać mity takie właśnie jak  "czy kolor  żyłki,haczyka czy majtek wędkarza ma znaczenie".
Troszkę nie na temat.. ale własnie o mitach ....
Nie tak dawno na jednym z kanalów wedkarskich jakis 'guru' pokazywał połowy pstraga na spinning na średniej rzeczce. Czolgał się doslownie do brzegu, tlumaczac szaraczkom, ze pstrąg na świetny wzrok, ze zobaczy wedkarza na brzegu, że podejscie na stojąco to brak sukcesu murowany etc...etc...

W kolejnym odcinku, na tym samym odcinku rzeki łowił te same pstrągi na krótką nimfę ( nie znających tej metody wyjasniam w skrocie, ze jest to metoda muchowa polegająca na tym, iz fragment sznura i przypon prowadzone sa pionowo pod szczytowka, więc lowimy brodzac w odleglosci 2-3 m od siebie ).
Tym razem zachwalajac tą metodę, jakoś zapomnial o tym  , iż obecnośc wedkarza w wodzie , 1 w odleglosci 3 m od ryby moze ją płoszyc :D

Cóz... mity :-) (2016/10/25 20:10)