Żyłka czy plecionka odwieczne pytanie

/ 17 odpowiedzi
Witam. Chodzi mi o to że plecionka o małej średnicy ma o wiele większą wytrzymałość od żyłki która ma większą średnice ale czy ta plecionka o małej średnicy jest tak samo żywotna i odporna na przetarcia jak o wiele grubsza od niej żyłka???? Poprostu nie wiem co wybrać, czy np. zyłkę 0,28 mm czy plecionkę 0,14 mm?
Sawul


Zdecydowanie lepsza jest plecionka. Chyba, że dopiero zaczynasz przygodę z wędkarstwem. Wtedy poleciłbym żyłkę (bo jest bardziej elastyczna i wybacza błędy). Jeżeli natomiast już wędkujesz od jakiegoś czasu i masz o tym jakieś pojęcie, to z pewnością lepiej zainwestować w plecionkę. Szczerze powiedziawszy 0,14 mm to jak na plecionkę to dość dużo. Osobiście na co dzień używam plecionek 0,08 - 0,12 mm maks. Tylko na połowy szczupaków i sandaczy biorę szpule z plecionką 0,16 mm. Ponadto plecionka jest dużo bardziej żywotna niż żyłka (nawet ta gruba). Plecionki się nie skręcają, nie przecierają o przelotki i wodzik kołowrotka, nie mają pamięci, lepiej się układają na kołowrotku, nie rozciągają się, są mniej widoczne w wodzie. Jest jeszcze masa plusów plecionki. Jedyny minus, to to, że jak się splącze plecionka, to jest tragedia. Plecionkę się bardzo ciężko rozplątuję. I zawsze trzeba mieć przy sobie jakiś nożyk. Bo żyłkę na węźle można przegryźć, lecz z plecionką tak łatwo i przyjemnie nam już nie pójdzie. Tak więc chyba już bedziesz wiedzieć co wybrać. Pozdrawiam i połamania kija !! (2009/05/16 20:26)

szon21


Dzięki za pomoc xD Już wiem co wybrać. Pozdrawiam. (2009/05/16 20:41)

Przemek238


Ja polecam Ci zdecydowanie plecionkę. Stosuję je tylko na drapieżniki, głównie szczupaki. Plecionka ma dwie wady jak się zaplącze to raczej musisz ciąć a po drugie jak łowi się w mrozie to może zamarznąć do przelotek. Za dobrą plecionkę trzeba dać z 50 - 60 zł ale naprawdę warto. odzyskasz dużo przynęt łowiąc na spining. Sam przekonałem się na własnej skórze. To co urwiesz parę razy na żyłce masz za to plecionkę. Żyłkę stosuje tylko na okonie i na karpiowate (2009/05/16 22:48)

Herman


Muszę przyznać, że do tej pory nie wiedziałem, że plecionka w zimie może przymarzać do przelotek, ponieważ jeszcze w zimę nie wędkowałem... ale dobrze wiedzieć, gdy tej zimy będę chciał się wybrać na ryby, to będę miał to na względzie :) (2009/05/16 22:59)

Harry Potter


Najpierw napisz na jaką rybę i jaką metodą polujesz. Każdy łowca sandaczy używający spinningu bedzie polecał plecionkę, ale już karpiarze i inni łowiący z gruntu nie bedą tak plecionki polecać. Osobiście używam plecionki tylko do spinningu kiedy chodzę za szczupakiem lub sandaczem. Okon i inne karpiowate na spinning - żyłka. Wszystkie inne metody - żyłka. Pewnie jeszcze bedę eksperymentował, ale poki co łowię w ten sposób. Tak jak mowili przedmówcy plecionka nie wybacza błędów ale szybko sie plącze. Faktycznie oszczedzam na sztucznych przynętach ale czasem traci sie delikatnie zaciętą rybę. Można to trochę zniwelować akcją wędziska, no i kołowrotek musi mieć nienagannie działający hamulec. Pzdr (2009/05/17 11:33)

użytkownik8030


Plecionka jest dobra, ale ja jej nie używam. Plecionka ma plusy jeśli na dnie są ostre kamienie, małże. Dobra jest w poblizu trzcinowisk, bo tnie trzcinę jak kosa. Jeśli łowiska na któerych bywasz nie są zbyt trudne i nie rzucasz na ogromne odległości, to zyłka jest dobrym rozwiązaniem. Łowię i na żwirowniach i na rzece, a używam żyłek. Poza tym plecionki maja też wady. Pierwsza jest taka, że cząsteczki osadów pieknie do nich przylegają i cudownie wręcz potrafią szlifować przelotki. Druga wada jest taka, że plecionka się nie rozciąga, co w pewnych sytuacjach jest niezbyt porządane. Trzecia wada, to plątanie, opisane już powyżej. Nawet zestaw końcowy zaplączą Ci czasem drobne rybki, a wtedy - zero sygnalizacji. No i trzeba troche wprawy mieć, bo plecionka nie kocha braku doświadczenia. (2009/05/17 14:24)

szon21


Dziękuję za wszystkie porady, naprawdę są pomocne!! Pozdrawiam. (2009/05/17 23:15)

użytkownik12960


Wszystko , co napisali koledzy o plecionkach to prawda. Dodam tylko,że wazny jest dobór grubości plecionki do wędziska. Można złamać szczytówkę na zaczepie a zbyt gruba plecionka nie pęknie. Najważniejsza zaleta plecionki to oprócz pewnego cięcia z dużej odległości ,możliwość "odstrzelenia" naszej przynęty z zaczepu. Jak to się robi ? Napręża się plecionkę lewą ręką a prawą "strzela się" ( jakby szarpało się struny harfy ). Z łodzi uwalniam tym sposobem z 80% przynęt. Żyłką nie mamy na to szansy, bo żyłka rozciąga się. (2009/05/17 23:31)

konrad_leo


Osobiście zabawę z plecionką zacząłem w tym roku zakładając ją na jeden zestaw. Po kilkunastu dniach wylądowała też na 2 :) Odnośnie plątania zgodzę się z kolegami ale tylko częściowo - plecionka pląta się przy rozwijaniu ze szpuli. Po kilku zaplątaniach i odciętej części plecionki problem zniknął. Czyli wniosek taki że plecionka nie lubi nadmiaru na kołowrotku. Jeśli zrobisz margines ok 3 mm do krawędzi szpuli to plecionka rozwija się prawidłowo bez splątań. Dodam że poluję na wiele gatunków ryb i sądzę że już do żyłki raczej nie powrócę. Dodam jeszcze że wędkując na plecionkę nie stosuj nigdy przyponu z żyłki (98% zacięć zakończy się zerwaniem przyponu). Polecam jeszcze cieńszą plecionkę od głównej :) I musisz troszkę złagodzić zacięcia bo będziesz wyciągał np wargę rybki którą zaciąłeś a nie rybkę bo plecionka nie jest tak rozciągliwa jak żyłka. POZDRO (2009/05/18 09:04)

leleon


Panowie!
Tylko Harry Potter trafił w sedno. Nie można jednoznacznie stwierdzić czy plecionka jest lepsza od żyłki. Przemawiają przez Was osobiste doświadczenia i to jest zrozumiałe. Ja zawsze mam nad wodą plecionkę i żyłkę. Na dokonanie wyboru na co łowię ma wpływ wiele czyników. Rodzaj wędki, gatunek ryby, przynęta, pogoda, to czy łowię daleko od brzegu i czy brania są delikatne czy agresywne itd. Jedno jest pewne - nic nie zastąpi własych doświadczeń. (2009/05/18 10:48)

użytkownik8030


Ależ oczywiście. Na niczym innym to nie polega, jak tylko na własnych doświadczeniach. Czasem żyłka, czasem plecionka, niekiedy tylko przypon strzałowy. Osobiście mało używam plecionek, ale to głównie z powodu tego, że nie interesują mnie okazy do galerii (czyli raczej łowię mniejsze ryby), a plecionki sa jeszcze ciut za drogie. Jednak przypony z plecionki polecam , jak i strzałówki. Wolę częściej wymienić żyłę. No ale jest to tylko moje i tylko moje zdanie. (2009/05/18 14:43)

Grzegorz_Mik


Jak słusznie pisze GHOSTMIR to musi być własny wybór w zależności od stosowanej metody połowu , łowiska i własnych preferencji . Ja osobiście preferuję żyłki . Spinninguję często blaszkami obrotowymi które mocno skręcają żyłkę i plecionkę co powoduje że po krótkim czasie nadają się tylko do wymiany . Częsta wymiana żyłek jest mniej kosztowna nawet przy stosowaniu dość drogich żyłek od wymiany plecionki która tak samo a niejednokrotnie bardziej ulega skręceniu a co za tym idzie jej częstemu splątaniu się . (2009/05/18 16:00)

szon21


Teraz to już wiem naprawdę wystarczająco!! Wielkie dzięki bo te wszystkie wiadomości pozwolą mi na dobry wybór pomiędzy żyłką a plecionką. Pozdrawiam. (2009/05/18 20:34)

użytkownik12960


Piszecie , że najważniejsze będzie własne doświadczenie a przecież udzielamy rady młodemu koledze. Niby kiedy miał je zdobyć ? Jeszcze raz napiszę; do łowienia sandaczy, szczupaków na spinning polecam wyłącznie plecionkę ! (2009/05/19 14:10)

Grzegorz_Mik


Informacja która może pomóc Koledze powinna być poparta argumentami . Na każdy temat na pewno będą sprzeczne z sobą opinie . Jedne napisze że tylko żyłka inny że tylko plecionka i co Kolega któremu chcemy doradzić będzie z tego wiedział . Jeżeli każdy z nas napisze dlaczego tak uważa to zainteresowany zrozumie o co w danym temacie chodzi i sam wyciągnie własne wnioski i dobierze sprzęt do swoich potrzeb .
Pozdrawiam Grzegorz (2009/05/19 14:39)

użytkownik7555


I tu macie racje, konkrety i Wasze doswiadczenie moga sie przydac
Pozdrawiam (2009/05/19 15:50)

użytkownik8030


Udzielamy porad młodemu koledze, ale czynimy to na podstawie własnych doświadczeń - czy teraz pasuje? (2009/05/19 17:08)