Zwyczaje drapieżników późną jesienią

/ 8 odpowiedzi
Witam, 
Chciałbym się poradzić bardziej doświadczonych kolegów sposoby namierzania drapieżników późną jesienią. Obecnie temperatura już w ciągu dnia zbliża się do zera, życie nad wodą praktycznie zaczyna zamierać. Niby wspaniały czas na drapieżnika ale jakoś od kilku wypraw nie mogę ich namierzyć, nawet okoni. Łowię przeważnie na Odrze w południowej Polsce w pobliżu jazów, mostów (w odpowiedniej odległości oczywiście), kanałach. Szukam szczupaka na wypłyceniach wewnętrznych zakrętów rzeki, wśród trzcin a sandacza tam gdzie zaczyna być głębiej. Używam już większych przynęt od 10 do 15 cm typu lunatic oraz w innych kolorach.
Mam problem z namierzeniem ryb. O ile jeszcze we wrześniu i październiku miałem wymierne wyniki i życiowego szczupaka 80cm, o tyle teraz jakby w ogóle nie mam żadnych brań. Z tego co wiem to teraz jest niby święty czas na drapieżniki. Czy możecie mi wyjaśnić jak szukać ryb, gdzie można się ich spodziewać? Czy zmieniają swoje stanowiska z nadejściem tak niskich temperatur? Czy też może schodzą do głębin albo wyjechały na wakacje do ciepłych krajów  ? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki.
użytkownik209992


Podłączam się do pytania. Jak nic niebrało, to ja złowiłem taką około 40-stkę na SpinMad Wirujący ogonek. Ale i tak się chętnie czegoś nauczę! :)  (2016/11/12 19:31)

Jakub Woś


Drapiezniki idą za pokarmem czyli za drobnicą. Latem drobnica żeruje na płyciznach a drapiezniki żerują na drobnicy. Na zimę drobnica zaczyna zbierać się do zimowania w głębszych rynnach. (2016/11/12 19:38)

radzimir-przybylski


Ok... Ale jak rozpoznać takie głębsze rynny? Rozumiem w takim razie, że wszelkie kanały i zastosika odpadają? (2016/11/12 20:22)

SlawekNikt


Na zimę drobnica zaczyna zbierać się do zimowania w głębszych rynnach.
Obłowiłem dziś znane mi dołki i niestety, ale nawet okonia nie chwyciłem ... a drobnica śmigała i w okolicach płytszych miejsc.
  (2016/11/12 20:55)

Jakub Woś


Na zimę drobnica zaczyna zbierać się do zimowania w głębszych rynnach.
Obłowiłem dziś znane mi dołki i niestety, ale nawet okonia nie chwyciłem ... a drobnica śmigała i w okolicach płytszych miejsc.
 

No ale jest początek jesieni, ja napisałem wyraźnie "na zimę" (2016/11/12 21:10)

ogtw


Dwa razy w roku, w stawach i jeziorach, następuje stratyfikacja termiczna wody, to znaczy: cała woda zostaje wymieszana. Późną jesienią, dobrze natleniona woda na powierzchni, ochłodzona do temperatury: poniżej 4ºC opada na dno. Przypuszczam, że zjawisko to jest sygnałem dla ryb, że jesień się skończyła i trzeba przenieść się na miejsce zimowania. Ryby nie znają naszych kalendarzy i dlatego nie mogą się do nich stosować.
  (2016/11/13 09:30)

SlawekNikt


Na zimę drobnica zaczyna zbierać się do zimowania w głębszych rynnach.
Obłowiłem dziś znane mi dołki i niestety, ale nawet okonia nie chwyciłem ... a drobnica śmigała i w okolicach płytszych miejsc.
 
No ale jest początek jesieni, ja napisałem wyraźnie "na zimę"
A czyż to nie pani zima właśnie puka także do rzek ? Fakt, że do prawdziwej zimy jeszcze kilka tygodni, ale jej początki już są ...
W zeszłym roku o tej porze coś tam się nad wodą działo, w tym bardziej pusto ... (2016/11/13 09:37)