Źródła informacji dla młodych wędkarzy.

/ 15 odpowiedzi
Witam. Jestem młodym wędkarzem. Zaintrygował mnie spinning. Chciałbym poznać tą metodę dobrze, pogłębiać swoją wiedzę. W tym sezonie przeprowadziłem pare nieudanych prób spinningu. Nie wiem zupełnie czy dobrze podchodzę do tematu, jak zachowywać się w różnych sytuacjach. Chciałbym po prostu zacząć uczyć się coraz więcej o spinningu aby przygowować się dobrze do przyszłego sezonu. Chciałbym poprosić o podanie przydatnych źródeł z których mogę owe informacje pozyskiwać np. książki, długie ciekawe arytkuły itd. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
ryukon1975


W internetach znajdziesz mnóstwo filmów i artykułów. Niestety jak we wszystkich internetowych dziedzinach jest tyle dobrego co i kompletnie złego. Trzeba umieć odsiać ziarno od plew. (2019/11/07 05:30)

luxxxis


Poczytaj tego pana,to prawdziwe "czyste" wędkarstwo z czasów kiedy nie kalała je komercja,plastikowe teamy i oszołomy z yt.

http://muskie.home.pl/index.php?option=com_content&task=category&sectionid=1&id=4 (2019/11/07 08:16)

WedkarzIncognito


Książka którą osobiście przeczytałem i pomogła mi w nabyciu wiedzy teoretycznej jako początkującemu to "Wędkarstwo polskie Podręczny poradnik" autorstwa Andzeja Paruzela, książka co prawda jest ogólnikowa w temacie wędkarstwa, ale na początek takie źródełko powinno wystarczyć, kolejnym źródłem mogą być czasopisma wszelkiej maści o tematyce wędkarskiej, które również czytam po dziś dzień, ostatnie źródło to "internety", do których trzeba podchodzić z dystansem i rozwagą, bo "gdzie polaków dwóch tam trzy zdania" ;), na szybkim przykładzie mogę wyjaśnić, o co mniej więcej się rozchodzi. Na forach internetowych jest wielu początkujących wędkarzy, pada proste pytanie: "jaka przynęta na szczupaka", nagle padają odpowiedzi: obrtówka, wahadłówka, jaskrawa guma, guma imitująca płoć itp. I większość młodych adeptów po prostu się gubi w internetowej lawinie informacji, gdzie przykładowy dobór przynęty też zależy od czynnika jakim jest sprzęt którego używamy, woda na której łowimy itd. Źródeł wiedzy jest mnóstwo, lecz uważam że najlepszym źródłem jest sama praktyka podparta garścią teorii, wyciąganie wniosków co zrobiło się źle, a co dobrze, co można zmnienić, co powinno się zmienić, a efekty w końcu zostaną zauważalne. (2019/11/07 08:34)

Julian


Wędkarstwo Rzeczne - W.Strzeleckiego i Wędkarstwo Jeziorowe - T. Andrzejczyka są to Białe Kruki dla mnie wprost biblia każdego początkującego wędkarza i również taki stary rap jak ja chętnie powraca do literatury jako że dobra książka Nigdy !!!! się nie starzeje. Można kupić na allegro za przystępną cenę. Nie ma tam tego całego Blichtru i Świecidełek tej wszechobecnej komercji i zadęcia z koprą i orzeszkami archaidowymi na czele.
Czysta skondensowana Wiedza !!!!! wędkarska.
Pozdrawiam. (2019/11/07 08:45)

jabberwokie86


Dodałbym jeszcze "Wędkarstwo" j. Wyganowskiego i "Wędkarstwo na wodach polskich" F. Choynowskiego. Niezbyt już aktualne, jeśli chodzi o sprzęt, ale w kwestii zachowania ryb, "taktyki" połowu i ogólnych podstaw nie zestarzały się:) Obie pozycje powinny być dostępne na allegro, można też poszukać w antykwariatach. (2019/11/07 12:29)

Sith


Wędkarstwo Rzeczne - W.Strzeleckiego i Wędkarstwo Jeziorowe - T. Andrzejczykasą to Białe Kruki dla mnie wprost biblia każdego początkującego wędkarza(...)
Dokładnie, też mam i to pierwsze wydania.
(2019/11/07 13:33)

Julian


Aleksander coś mi się zdaje że jesteśmy jeżeli nie prawie ale z tej samej szkoły i z tych samych czasów. Kiedy wedkarstwo było hobby i ekologia była również . No cóż - Ekologia się Krańcowo Sq......wiła a i wędkarstwu też już dużo do tego nie brakuje . Zwłaszcza że ktoś przy ,,okazji " próbuje robić ge szefty .
Z wędkarskim pozdrowieniem . Połamania kija (2019/11/07 14:03)

spinningista amator


Ja czytałem książkę o spinningu Jacka Kolendowicza .Polecam- wiele szczegółowych informacji o rybach i przynętach spinningowych. (2019/11/07 15:31)

Smolik


Powtórzę za kolegami i podam w kolejności od najbardziej polecanej pozycji. Nr 1 - "Wędkarstwo spinningowe" Jacek Kolendowicz 1995 rok - omówiony sprzęt, przynęty sztuczne oraz ryby łowione na spinning (w tym również ryby spokojnego żeru). Nr 2 - "Wędkarstwo rzeczne" Wacław Strzelecki np. z 1987 roku - w bardzo ciekawy i przystępny sposób omówione krainy rzeczne, hydrologia wód płynących, ryby poławiane w Polsce. O spinningu jest niewiele w części "o błystce aneksowo", ale jeśli chcesz łowić ryby w sposób świadomy, a nie od przypadku do przypadku, to powinieneś posiąść podstawową wiedzę o poszczególnych rybach i nauczyć się "czytać wodę". Nr 3 "Wędkarstwo jeziorowe" Tadeusz Andrzejczyk np z 1984 roku - omówiona roślinność, strefy jezior, wpływ czynników atmosferycznych, ryby oraz metody połowu. O spinningu jest więcej niż w poprzedniej pozycji. Nr 4 - "Przechytrzyć rybę" Aleksander Gzowski z 1988 roku - książka napisana ze swadą i humorem, czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Nr 5 - "Spinning" Andrzej Skarżyński np z 1992 roku - książka w całości poświęcona tematowi, którym jesteś zainteresowany, ale nie zaciekawiła mnie ona i nie wracam do jej lektury (w przeciwieństwie do wcześniej podanych pozycji). Moja prośba - nie kręć nosem, że to starocie! Dzięki tym książkom, znajomości wód, gdzie łowię oraz 30 letniemu doświadczeniu w spinningowaniu potrafię złowić niezłe ryby, nawet gdy inni twierdzą, że jest bezrybie i trudno złowić przysłowiowego okonka. Życzę powodzenia! :) (2019/11/07 22:11)

Sith


Aleksander coś mi się zdaje że jesteśmy jeżeli nie prawie ale z tej samej szkoły i z tych samych czasów. Kiedy wedkarstwo było hobby i ekologia była również . No cóż - Ekologia się Krańcowo Sq......wiłaa i wędkarstwu też już dużo do tego nie brakuje . Zwłaszcza że ktoś przy ,,okazji " próbuje robić ge szefty .
Z wędkarskim pozdrowieniem . Połamania kija
Julianie, "szkoła" pewnie ta sama, ale chyba ja ją wcześniej kończyłem :))
Wędkuję już 63 lata, zaczynałem od leszczynowego pędu, dwóch gwoździków z nawiniętą polską żyłką 0,50mm i spławikiem własnoręcznie wystruganym z kory. Wówczas złowione ryby zabierało się, ale było tego tyle, że na obiad dla 4-osobowej rodziny wystarczało połowić 1 (słownie jedną) godzinę w strumyku o wdzięcznej nazwieDobrzynka.
Od 1992 r. nie zabrałem z łowiska ani jednej złowionejryby i tak mam dotychczas.
Pozdrawiam.
(2019/11/08 06:45)

Julian


Gdy miałem 13 lat ( dokładnie 50 lat temu ) starsi bracia mniej więcej w Twoim wieku uczyli mnie wiązać haczyki i węzły przyponowe. Dużo ,dużo zdrowia . Życzę !!!!! (2019/11/08 17:13)