Zaloguj się do konta

Złowiłem zębacza życia - 6,3 kg.105cm

utworzono: 2013/09/04 20:51

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

JKarp

"Witam kolego, i po co się tłumaczysz tym dwóm czy trzem jebakom-teoretykom, weź olej tema i ciesz się sukcesami dalej.
Tak kończą właśnie ludzie co mają jaja i nie boją pochwalić się swoim sukcesem. Bo najlepiej jest od razu uwalić w łeb i skidrać do plecaka a na forum rozsiewać rozumy typu ''ja nie biorę'' Bo wątpię abyś był oceniony inaczej jak byś zrobił zdjęcie na tle łowiska przez te osoby działające jak sekta, jedyny ich ból że nie zlokalizują łowiska. Śmieszne jest to że temat dotyczy czyjegoś rekordowego szczupaka, a filozofowie zrobili już koło na polaków łowiących w w całej europie. To jest ich taki styl podniecania się, i nic więcej.
Tak że nie masz się co tłumaczyć, bo nie ma komu a tych kilka trolli musisz zrozumieć bo gdzie indziej się wykażą jak nie tutaj na forum.
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów."
Miałem już nie pisać ale po takim poście należy coś komuś uświadomić.
Jednak jesteś cwaniaczkiem obrażającym innych zza szybki monitora ...
Gdyby zdjęcie było zrobione nad wodą i przemilczana sprawa zjedzenia ryby pewnie nikt nie zwróciłby uwagi, ewentualnie kilka komentarzy a tak jest jak jest.Ktoś kto wstawia takie zdjęcie powinien liczyć się z tym, że wywoła dyskusję, która na pewno łowcy nie poskąpi odpowiednich komentarzy co też się stało.A jeśli ten szczupak jest ostatnim takim dużym egzemplarzem z tej wody to też uznasz, że nic się nie stało?I nie pisz, że mnie jakoś inaczej oceniasz wśród wędkarzy C&R ponieważ też nie zabijam złowionych ryb.
JK
[2013-09-19 13:01]

lukaszszwagier

Witam.Jest PZW i RAPR w którym jasno pisze, że można zabrać 2 sztuki szczupaka powyżej 50 cm i każdy ma do tego prawo.Skoro np. PZW Katowice nie widzi powodu do zmiany , to znaczy że RAPR jest tak opracowany , że 30 tys. wędkarzy ze śląska nie spowodują zmniejszenia populacji szczupaka na wodach przez nich dzierżawionych więc nie wiem po co te obelgi w stronę autora, który łowi zgodnie z regulaminem.
Ja bym się tam przyjrzał sumom, większość wędkarzy- emerytów uważa , że to nie wina wędkarzy ale właśnie sumów spowodowała, że nie ma dużych ryb u nas w wodach :(    :).    wędkarze emeryci... ;] śledziłem ten wątek, ale się nie udzielałem...postanowiłem jednak dorzucić swoje 3 grosze. Niestety większości z nas można śmiało przypiąć łatkę niedzielnego wędkarza...łowiły gdy mamy czas wolny od pracy, od rodzinnych obowiązków itd. przypuszczam, że założyciel tematu, łowca pięknego szczupaka również się do tej grupy zalicza. Czy tacy wędkarze mogą jakoś znacząco wpłynąć na rybostan naszych wód?! ja bym się jednak przyjrzał wędkarzom emerytom, a nie sumom :P Ostatniej jesieni nastał okres, gdy nie narzekałem na brak wolnego czasu...prawie przez 3 tygodnie, codziennie mogłem poświęcić 3,4 godziny na spinnigowanie na pobliskim zalewie w Roszkowie. Poznałem ciekawą grupę zapalonych wędkarzy, starszych panów, łowiących codziennie od rana do wieczora. Ulubiona metoda to boczny trok, ulubione ryby, okonie. Ludzie Ci akurat w tamtym okresie narzekali na słabe brania, ale codziennie pod koniec dnia taszczyli do aut siatki gdzie było 5-10 okoni...takich 25-35cm. Wspominali wrzesień, gdzie takich okoni łowili po 20-30 ;] Przyłowem w postaci szczupaka czy sandacza również nie gardzili. Codziennie znikało z wody kilkadziesiąt często kilkaset  ryb, przez większość część roku!!! I to jest problem!!! Krew mnie zalewała jak jakiś "Stachu" opowiadał "Marianowi" - "kobita już mnie wyzywo, bo ni ma miejsca w zamrażalce" Powiem brutalnie...nasze ryby odżyją, jak to pokolenie zakończy swój żywot...ta pazerność, ta mięsiarska mentalność, ten brak wyobraźni! Linczujecie kolegę przez jakąś fotkę. Na wędkuje.pl szukacie kłusowników, mięsiarzy itd...ale tu ich nie ma, oni nie siedzą przed komputerami nie oglądają ryb, łowionych przez kolegów po kiju w całym kraju...oni od rana siedzą nad wodą i zapychają siaty, wieczorem zamrażalka utyje parę kilogramów, a jutro rano znowu na ryby ;] jakie sumy Panowie? sum je by przeżyć...nie ma potrzeby magazynowania pożywienia, ewentualnie obdarowywania sąsiadów, bo miejsca brakuje w spiżarni... temat rzeka :/  Nie chciałem obrażać wędkujących emerytów, nie zamierzam wszystkich wrzucać do jednego worka...będąc nad wodą obserwuje...stąd wnioski


[2013-09-19 13:37]

zbynio 33

Witam.Jest PZW i RAPR w którym jasno pisze, że można zabrać 2 sztuki szczupaka powyżej 50 cm i każdy ma do tego prawo.Skoro np. PZW Katowice nie widzi powodu do zmiany , to znaczy że RAPR jest tak opracowany , że 30 tys. wędkarzy ze śląska nie spowodują zmniejszenia populacji szczupaka na wodach przez nich dzierżawionych więc nie wiem po co te obelgi w stronę autora, który łowi zgodnie z regulaminem.
Ja bym się tam przyjrzał sumom, większość wędkarzy- emerytów uważa , że to nie wina wędkarzy ale właśnie sumów spowodowała, że nie ma dużych ryb u nas w wodach :(    :).    wędkarze emeryci... ;] śledziłem ten wątek, ale się nie udzielałem...postanowiłem jednak dorzucić swoje 3 grosze. Niestety większości z nas można śmiało przypiąć łatkę niedzielnego wędkarza...łowiły gdy mamy czas wolny od pracy, od rodzinnych obowiązków itd. przypuszczam, że założyciel tematu, łowca pięknego szczupaka również się do tej grupy zalicza. Czy tacy wędkarze mogą jakoś znacząco wpłynąć na rybostan naszych wód?! ja bym się jednak przyjrzał wędkarzom emerytom, a nie sumom :P Ostatniej jesieni nastał okres, gdy nie narzekałem na brak wolnego czasu...prawie przez 3 tygodnie, codziennie mogłem poświęcić 3,4 godziny na spinnigowanie na pobliskim zalewie w Roszkowie. Poznałem ciekawą grupę zapalonych wędkarzy, starszych panów, łowiących codziennie od rana do wieczora. Ulubiona metoda to boczny trok, ulubione ryby, okonie. Ludzie Ci akurat w tamtym okresie narzekali na słabe brania, ale codziennie pod koniec dnia taszczyli do aut siatki gdzie było 5-10 okoni...takich 25-35cm. Wspominali wrzesień, gdzie takich okoni łowili po 20-30 ;] Przyłowem w postaci szczupaka czy sandacza również nie gardzili. Codziennie znikało z wody kilkadziesiąt często kilkaset  ryb, przez większość część roku!!! I to jest problem!!! Krew mnie zalewała jak jakiś "Stachu" opowiadał "Marianowi" - "kobita już mnie wyzywo, bo ni ma miejsca w zamrażalce" Powiem brutalnie...nasze ryby odżyją, jak to pokolenie zakończy swój żywot...ta pazerność, ta mięsiarska mentalność, ten brak wyobraźni! Linczujecie kolegę przez jakąś fotkę. Na wędkuje.pl szukacie kłusowników, mięsiarzy itd...ale tu ich nie ma, oni nie siedzą przed komputerami nie oglądają ryb, łowionych przez kolegów po kiju w całym kraju...oni od rana siedzą nad wodą i zapychają siaty, wieczorem zamrażalka utyje parę kilogramów, a jutro rano znowu na ryby ;] jakie sumy Panowie? sum je by przeżyć...nie ma potrzeby magazynowania pożywienia, ewentualnie obdarowywania sąsiadów, bo miejsca brakuje w spiżarni... temat rzeka :/  Nie chciałem obrażać wędkujących emerytów, nie zamierzam wszystkich wrzucać do jednego worka...będąc nad wodą obserwuje...stąd wnioski



śledziłeś nieuważnie. nikt na siłę nic nie szuka. na forum wymieniamy swoje racje. od tego jest. nie będę przymykać oczu na pewne zachowania nawet na forum. to jest portal wędkarski a nie rybacki. ryby nie grzyby w garnku słabo się prezentują;) po kiego... nam się użalasz na wędkży emerytów na forum idź nad wodę i tam się wykaż, jak Ci przeszkadza, że ktoś komuś zwrócił uwagę.
[2013-09-19 14:24]

lukaszszwagier

śledziłeś nieuważnie. nikt na siłę nic nie szuka. na forum wymieniamy swoje racje. od tego jest. nie będę przymykać oczu na pewne zachowania nawet na forum. to jest portal wędkarski a nie rybacki. ryby nie grzyby w garnku słabo się prezentują;) po kiego... nam się użalasz na wędkży emerytów na forum idź nad wodę i tam się wykaż, jak Ci przeszkadza, że ktoś komuś zwrócił uwagę.

 

 

po kiego? po pierwsze dlatego, że to jest forum i mam prawo się na nim udzielać jak Pan, mam prawo mieć swoje zdanie...

po drugie mam prawo się użalać, bo mieszkam "na pustyni" z ogromną presją wędkarską, w promieniu 20km nie ma tu nawet 100ha wody, a wędkarzy jest więcej niż ryb...

 

 

weź tu coś napisz...Pisze Pan, że jest to forum, wymiana racji itd. a za moment mam iść się wykazywać nad wodą jeśli coś mi przeszkadza:)...mi z kolei przeszkadza plucie jadem przez kilku aktywnych użytkowników tego forum, na wszystkich, którzy mają odmienne zdanie...ale wole się nie odzywać niż ładować się w jakieś utarczki.

[2013-09-19 14:49]

luki79


Miałem już nie pisać ale po takim poście należy coś komuś uświadomić.
Jednak jesteś cwaniaczkiem obrażającym innych zza szybki monitora ...
Gdyby zdjęcie było zrobione nad wodą i przemilczana sprawa zjedzenia ryby pewnie nikt nie zwróciłby uwagi, ewentualnie kilka komentarzy a tak jest jak jest.Ktoś kto wstawia takie zdjęcie powinien liczyć się z tym, że wywoła dyskusję, która na pewno łowcy nie poskąpi odpowiednich komentarzy co też się stało.A jeśli ten szczupak jest ostatnim takim dużym egzemplarzem z tej wody to też uznasz, że nic się nie stało?I nie pisz, że mnie jakoś inaczej oceniasz wśród wędkarzy C&R ponieważ też nie zabijam złowionych ryb.
Jk











Jk myślałem że chociaż Ty jesteś człowiekiem na jakimś poziomie. Ale znowu kozakujesz a później na priva przepraszasz, tak takim jesteś człowiekiem. I na pewno nie jestem mądry za ekranu a na pewno do ciebie bo z takim człowiekiem jak Ty to widzę że jednak nie ma o czym dyskutować.
Powiedz tak sam szczerze jak przestaniesz się tu wykazywać i wklejać co jakiś czas zdjęcia z komercji aby ino zaprezentować baner za swoich pleców to co Tobie innego zostanie?
Jedynie melisa z rana, ciepłe kapcie i dom starców, taka jest prawda o tobie fałszywy człowieku.




[2013-09-19 15:01]

JKarp

Napisz też, że pierwszy do mnie napisałeś bo ja mam głęboko w d... opinie takich jak Ty ale nie pozwolę, żeby ktoś pisał  CYTUJĘ : " dwóm czy trzem jebakom-teoretykom", "  a tych kilka trolli " , " Jedynie melisa z rana, ciepłe kapcie i dom starców, taka jest prawda o tobie fałszywy człowieku." . Napisz też, że grzeczność wymaga przeproszenia. Od mojego banera zasie i odsie !!! Ja bez banera sobie poradzę bo mnie stać na kulki i inne tego typu rzeczy. A umieć się pokazać z twarzy to wielki wyczyn na forum i mieć swoje zdanie. Ja w każdym razie nikogo nie wyzywam i nie obrażam. Nie odnoszę się do tego kto co lub kogo reprezentuje.Jesteś za młody, żeby oceniać moją wiedzę, umiejętności i kulturę osobistą i poziom.Na komercjach byłem w tym roku może pięć razy z czego raz zrobiłem opis.Kozakujesz zza szybki bo na rybach jeszcze nigdy nikogo nie spotkałem żeby w oczy powiedział mi to co niektórzy na forum. Tam za to stoją z rodziawioną gębą i patrzą jak rybom daruje się życie  a ich serce boli bo tyle mięska odpływa...mina bezcenna takich niedołęg wędkarskich i chyba zacznę robić fotki ich min - oj będzie ubaw :-))))
Oczywiście skoro jesteś taki matcho bądź do końca i pokaż twarz, żebym wiedział może czasem na rybach kto jest kto ;-)
Tym samym zgłaszam oficjalnie naruszenie regulaminu forum: c. Zabrania się publikacji wątków stanowiących personalne ataki i wyzwiska pomiędzy użytkownikami portalu.  d. Zabrania się używania słów wulgarnych słów, wyzwisk naruszających czyjąś godność osobistą. e. Zabrania się obrażania innych użytkowników oraz ironicznego odnoszenia się do ich wyglądu, wieku, seksualności, wyznania, narodowości, koloru skóry itp.
A i jeszcze wkleję sobie gdyby miał zginąć lub być edytowany: "Jk myślałem że chociaż Ty jesteś człowiekiem na jakimś poziomie. Ale znowu kozakujesz a później na priva przepraszasz, tak takim jesteś człowiekiem. I na pewno nie jestem mądry za ekranu a na pewno do ciebie bo z takim człowiekiem jak Ty to widzę że jednak nie ma o czym dyskutować.Powiedz tak sam szczerze jak przestaniesz się tu wykazywać i wklejać co jakiś czas zdjęcia z komercji aby ino zaprezentować baner za swoich pleców to co Tobie innego zostanie?Jedynie melisa z rana, ciepłe kapcie i dom starców, taka jest prawda o tobie fałszywy człowieku."JK [2013-09-19 15:38]

kuba31-12

według mnie metoda  C&R jest dobra, ale Ludzie ! bez przesady !!! gdyby kolega zabrał do domu szczupaczka 55cm to źle, bo taki mały, biedny a i tak mało mięsa, a jak zabrał większego, którego równie dobrze może zamrozić i skonsumować na wigilie to też źle, bo za duzy i silny genetycznie... wątpie, czy na naszym forum jest ktokolwiek, kto nigdy w życiu ( chociażby z chęci pochwalenia się rodzinie ) nie zabrał ryby do domu... ja wypuszczam prawie wszystkie złowione ryby, ale nie rozumiem, co stoi na przeszkodzie , żeby raz kiedyś wziąć rybkę do domu i przygotować dla rodziny jeden czy dwa fajne, smaczne obiady. poza tym, z tego co łowięna spininng wnioskuje, że tarło zębacza od kilku lat jest udane, więc myślę, że jedna sztuka zabrana do domu raz kiedyś nie spowoduje defraudacji populacji szczupaków w polskich wodach. Pozdrawiam ;)
[2013-09-19 15:55]

luki79

JK Piszesz że jestem za młody żeby ciebie oceniać.
Ale musisz też zrozumieć że jak ja wedle ciebie dorosnę to też nie porozmawiamy bo już tak czy siak ciebie nie będzie.

I poszukaj sobie bodajże na pierwszej stronie wyjechałeś do mnie żebym pewnych osób sobie przy obiedzie poszukał.
Uwierz każdy może swoje zdanie wyrazić, ale wplątywać czyjąś rodzinę to już trzeba mieć tupet w Twoim stylu.

I co ma znaczyć w Twojej wypowiedzi że ciebie stać na kulki, bo nie kumam, temat się wyczerpał to zaczynamy się chwalić na co kogo stać?
Kulek nie kupiłem ale ostatnio sprowadziłem do mojej hodowli python regius odmiany ivory i nie chwalę się tym w każdym temacie.
[2013-09-19 16:15]