Złowiłem zębacza życia - 6,3 kg.105cm

/ 162 odpowiedzi / 5 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

zbynio 33


Ooooo...ależ dyskusja o jednego szczupaczka,akurat Andrzej to mój teściu i jako jedyny z mej skromnej rodziny (i ja) przepadamy za rybką. proponuje nie udzielać się tym co nie lubią jak ktoś zabiera rybę/y. Kolega pochwalił się i od połowy osób dostał 'zjazd...'  W szachy lubię grać i to ja powinienem zaproponować osobom z c&r, bo ja w przeciwieństwie do nich nie znęcam się nad zwierzętami!!! ...to nie wyścigi konne!!!!!!!  Jak złapie zębacza życia to też się nim pochwalę na tle pięknej okolicy,w której mieszkam ;))))

gdybyś czytał to byś wiedział, że nie o jednego i akurat tego szczupaka chodzi. ps. Ci panowie, których wymieniłem są braćmi i to moi wujkowie ;) (2013/09/14 09:44)

ryukon1975


Pisząc mateczniki nie miałem na myśli wyłączenia danych wód z łowienia.

Duże wody typu Wisła same w sobie by nimi były bo są nie do przełowienia wędkarsko, co innego przez rybackie sieci które stoją w kluczowych miejscach jak Zalew Wiślany nawet bez przerwy świątecznej.

(2013/09/14 10:05)

grzegorz not


Ktoś kto choć trochę racjonalnie patrzy na świat to wie, że kłusole podczas tarła potrafią natrzepać tyle ryby i to takich rozmiarów, że najgorszy mięsiarz to przy nich jest jak Brunon.K przy bin Ladenie.

Dobre:-)


    
(2013/09/15 11:41)

Glovvacz


Jeszcze raz wbijcie sobie do głowy -od tego czy wędkarz robi dobrze czy źle ,jest regulamin PZ Wędkarskiego .Tam jest napisane jak byk, co mozna zabrac ,ile i jaki okres ochronny ma dany gatunek .. Jak złowi wędkarz dwumetrowego szczupaka i chce go zabrać ,to może o ile nie jest to w okresie ochronnym. Gówno każdemu do nie i jego zdobyczy.To że kilku z was ma ego umoralniać innych ,to wasz problem i wiekszość  sie smieje z tych wypocić moralistów.
 
To że ktoś widzi, że inni zabieraja 30kg dziennie przez tydzień i nic nie robi ,tylko na forach wędkarskich narzeka ,to świadczy tylko o nim samym.
Jest Policja ,straż rybacka i można zgłosić jak ktoś ma morale naruszone.
  Kolega który zlowił szczupaka pochwalił sie zrobił bardzo dobrze zabierając go .Osobiście życze mu smacznego ....Ma ochote ,to czemu nie ,ja nie jestem gnojem żeby zazdrościć innym i żałować zjeść ryby życia .
 
 Natomiast brak dobrych zarybień i marnotrawienie milionów złotych przez PZW nikt tutaj nie neguje . Widzicie problem w wedkarzu ,a nie wędkarze są problemem że brak ryb w zbiornikach.

mi się wydaje, że jeśli ktoś zabiera ryby to właśnie z zazdrości, żeby aby kto inny nie złowił. z tym regulaminem PZW to jak z zakazem palenia w miejscach publicznych, którego kiedyś nie było, a mimo to świadomy i kulturalny człowiek nie palił przy dzieciach i wśród niepalących nawet w swoim domu.


Podsumował całą dyskusje!, świetny argument może da mięsiarzom do myślenia
(2013/09/16 11:44)

u?ytkownik108412


Ooooo...ależ dyskusja o jednego szczupaczka,akurat Andrzej to mój teściu i jako jedyny z mej skromnej rodziny (i ja) przepadamy za rybką. proponuje nie udzielać się tym co nie lubią jak ktoś zabiera rybę/y. Kolega pochwalił się i od połowy osób dostał 'zjazd...'  W szachy lubię grać i to ja powinienem zaproponować osobom z c&r, bo ja w przeciwieństwie do nich nie znęcam się nad zwierzętami!!! ...to nie wyścigi konne!!!!!!!  Jak złapie zębacza życia to też się nim pochwalę na tle pięknej okolicy,w której mieszkam ;))))

gdybyś czytał to byś wiedział, że nie o jednego i akurat tego szczupaka chodzi. ps. Ci panowie, których wymieniłem są braćmi i to moi wujkowie ;)

Jak na gracza w szachy to mało błyskotliwa wypowiedź. Musisz być cienki w te szachy (2013/09/16 14:27)

u?ytkownik144510


Jak na gracza w szachy to mało błyskotliwa wypowiedź. Musisz być cienki w te szachy


Ja??? ..bo już sie pogubiłem (2013/09/16 18:17)

czerwcowy0520


Ja dodam od siebie tylko tyle, że gratuluje łowcy takiego pięknego okazu! Osobiście sam bym go nie wziął bo ryb nie zabieram w szczególności szczupaków, które wg mnie chyba są już na wyginięciu...ale łowca regulaminu nie złamał, także jak dla mnie problemu nie ma. Tyle że tak jak mówię mi by było cholernie szkoda zabierać taką piękną sztukę. Jedyne do czego mogę się przyczepić to zdjęcie...o wiele lepiej wyszło by na tle natury...

I taka mała dygresja dlaczego nie biorę ryb a w szczególnosci szczupaków. 10 lat temu na jednym z moich zbiorników jak jeszcze nie posiadałem karty wędkarskiej, jeden wędkarz mający trochę pojęcia był w stanie wyciągnąć kilkadziesiąt sztuk wymiarowych w sezonie rekordziści łapali ich około 100 i ponad. Żadna ryba nie wróciła do wody, dzisiaj złowienie jednej czy dwóch sztuk wymiarowych jest nie lada wyczynem. Zbiornik duży nie jest, mały też nie. Najlepszy przykład jaką krzywdę mogą populacji ryb zrobić zwykli wędkarze. Niech nikt mi nawet nie próbuje wmawiać że wędkarze nie są w stanie zrobić spustoszenia...bo niestety są i zrobili...dodatkwo czary goryczy przelewa z każdym rokiem sum którym się u mnie wrecz namietnie zarybia... (2013/09/17 06:57)

adam-konopnicki


" jeden wędkarz mający trochę pojęcia był w stanie wyciągnąć kilkadziesiąt sztuk wymiarowych"(...)" Żadna ryba nie wróciła do wody".
Tu już trzeba odróżnić normalność od pazerności. A znając życie, leśne dziadki nie omieszkały w styczniu jak nie było lodu czy pod koniec marca wrzucić żywca do wody, kontrol nic nie zrobi, bo powiedzą, że łapią okonie, a nikt dziada pilnował 24 godziny na dobę pilnował nie będzie. Spod lodu na stawku, też jak na blaszkę wziął to się nie wypuszczało i tak wyszło ;) (2013/09/17 10:18)

grzegorz not


"Najlepszy przykład jaką krzywdę mogą populacji ryb zrobić zwykli wędkarze. Niech nikt mi nawet nie próbuje wmawiać że wędkarze nie są w stanie zrobić spustoszenia...bo niestety są i zrobili..."

 

I tu się z Tobą w 100% zgadzam.

(2013/09/17 10:30)

zbynio 33


Jak na gracza w szachy to mało błyskotliwa wypowiedź. Musisz być cienki w te szachy


Ja??? ..bo już sie pogubiłem


aseba. nie martw się jeszcze kiedyś się odnajdziesz. tylko czytaj i ucz się, a z każdym wersem trochę wiedzy liźniesz i za parę lat no może trochę więcej w twoim przypadku będziesz bardziej błyskotliwy i będziesz tryskał wiedzą. tymczasem daj sobie spokój, ze swoimi docinkami i wyzwiskami no chyba, że chcesz nas dalej rozśmieszać. najlepiej poszukaj rówieśników na swoim poziomie w piaskownicy. tam na pewno będziesz błyszczał. (2013/09/17 12:49)

u?ytkownik108412


znalazłem przed chwilą wątek idealnie pasujący do niniejszej dyskusji. Zapoznajcie się mięsiarze, którzy tak tu nas wyzywacie, poczytajcie i zobaczcie właśnie takiej maści jesteście. Polak potrafi...mamy nie tylko najlepszych hydraulików, ale i wędkarzy hehe. W Polsce już ryby załatwione, teraz trzeba rozkraść innym. W Belgii jeden z właścicieli sklepów wędkarskich wywiesił kartkę na drzwiach z apelem do naszych rodaków: "Polaki nie zabijacie nasze ryby". Super wizytówka nie ma co.
http://forum.wedkuje.pl/f,no-kill-nie-zabieram-rybtylko-filety,682467,0.html (2013/09/17 16:24)

roh111


Szczupak bardzo ładny ale za takie zdjęcie powinieneś trafić razem z nim do zamrażarki... można przecież było zrobić zdjęcie na dworze, zawsze to jakość inaczej. O zdjęciu nad wodą nie wspomnę bo największe zawsze trafiają się wtedy jak aparat zostaje w domu ;< (2013/09/17 16:38)

adam-konopnicki


Powiedz mi tatamarcelka, kto Ciebie tak tu strasznie wyzywa ? To ty we wszystkich tematach robisz gównoburze i masz ból nie powiem czego, gdy ktoś zabierze jakąkolwiek rybe.
Powiem wam wszystkim do czego to się wszystko sprowadza. Nie bądźcie świętsi od papieża i dajcie każdemu prawo wyboru. Chce chłop zabrać rybkę to niech zabierze. On ją złapał nie ty ! Zabiera zgodnie z limitami, wymiarami i wszystkim po kolei. Nie neguje idei wypuszczania ryb, tym bardziej okazów bo sam dużo ryb złowionych przez siebie wypuszczam, ale nie ukrywam kilka dużych zabrałem, ale nie robię nikomu awantury jak ktoś zgodnie z wszystkimi normami jedną rybkę zabierze czy tam dwie. Facet zabrał 1 słowie JEDNEGO szczupaka a niektórzy sfrustrowani nokilowcy mało co by go nie zlinczowali. Nie wywoził taczkami.
    Nikt mnie nie będzie nazywał na forum mięsiarzem tylko dlatego, że się z czymś nie zgadzam. Jak chce mnie ktoś nawracac na fanatyczne no kill to niech mnie przekona bądź naubliża w cztery oczy nad wodą. (2013/09/17 16:59)

u?ytkownik144510


Ha Ha Zbynio33 to,żerźźźź mnie teraz rozbawił. Adama i 'czerwcowego' jakoś rozumiem! no i założyciela tematu i paru innych w tym temacie,ale Ciebie Zbynio i Ciebie-podobnych nie!!! Sprawa jest tak oczywista,że szkoda gadać,a jak wam sceneria nie pasuje to poddajcie ją sobie obróbce komputerowej ;) (2013/09/17 20:24)

zbynio 33


Ha Ha Zbynio33 to,żerźźźź mnie teraz rozbawił. Adama i 'czerwcowego' jakoś rozumiem! no i założyciela tematu i paru innych w tym temacie,ale Ciebie Zbynio i Ciebie-podobnych nie!!! Sprawa jest tak oczywista,że szkoda gadać,a jak wam sceneria nie pasuje to poddajcie ją sobie obróbce komputerowej ;)

dobrze, że masz poczucie humoru;) chociaż jeden. dobrze, że chociaż kogoś rozumiesz, bo już się bałem;)))) też się chcesz spotkać w cztery oczy jak kolega wyżej, któremu już brak argumentów.  do Ciebie mam czasami po drodze. pozdrawiam i połamania życzę (2013/09/17 20:46)

u?ytkownik144510


Argumentów??? Mam ich tak dużo,że nie chcę mi się o tym pisać! A więc kiedy partyjka w szachy,bo kiepski ze mnie wędkarz :( (2013/09/17 20:57)

notaki


Dalej mielicie temat ?
Fanatyzm kazdej kategorii jest straszny. Doprowadził do hitleryzmu, doprowadził do wypaczeń islamu.... doprowadza i tu to przejawów nienawisci pomiędzy kolegami po kiju .

Na marginesie.. na co koledzy grunciarze i koledzy spławikowcy  - fanatyczni wyznawcy no kill wyzywający wszystkich innych od mięsiarzy  ( kolegów wedkujących na zasadach no kill bez zbędnego fanatyzmu darzę głębokim szacunkiem ) łowicie te szczupaki, które później wypuszczacie... na makaron, czy  na kukurydze ?
Bo jesli na żywca czy trupka, to z was tacy nokillowcy jak nie przymierzając z koziej d* trąba.
Czyżby mniejsza ryba nie zaslugiwała w Waszej opinii na szacunek i prawo do zycia ? (2013/09/17 21:30)

przemo1980


Dalej mielicie temat ?
Fanatyzm kazdej kategorii jest straszny. Doprowadził do hitleryzmu, doprowadził do wypaczeń islamu.... doprowadza i tu to przejawów nienawisci pomiędzy kolegami po kiju .

Na marginesie.. na co koledzy grunciarze i koledzy spławikowcy  - fanatyczni wyznawcy no kill wyzywający wszystkich innych od mięsiarzy  ( kolegów wedkujących na zasadach no kill bez zbędnego fanatyzmu darzę głębokim szacunkiem ) łowicie te szczupaki, które później wypuszczacie... na makaron, czy  na kukurydze ?
Bo jesli na żywca czy trupka, to z was tacy nokillowcy jak nie przymierzając z koziej d* trąba.
Czyżby mniejsza ryba nie zaslugiwała w Waszej opinii na szacunek i prawo do zycia ?


Ja ostatnie dwa szczupaki złowiłem z gruntu na kanapkę - kukurydza z białym robalem. Szczupaki lekko przekraczające 50cm :)))
Na ten sam zestaw były też dwa okonie. O taki sobie przypadek :))) (2013/09/17 21:42)

notaki


Przemo.. mój kolega po kiju zlowił sandacza na pomidora coctailowego :D.. ale to długa historia
Mamy w grupie przyjaciół kolegę , którego hasło zyciowe brzmi " jak ma wziąć to weźmie". Jesli je kanapkę , a ma branie nigdy nie wstaje do wędki bo przecież " jak ma wziąc to weźmie"  .. generalnie pośpiech w wedkarstwie traktuje filozoficznie :D
Więc kiedyś, dla dowcipu wyciągnęliśmy mu po cichu zestaw.. zamiast trupka założylismy własnie pomidorka i czekamy ciesząc do bólu, jak to bedzie przewijał zestaw.
W pewnej chwili kolega mowi.. " oo, branie !! " tnie i holuje. My płaczemy ze smiechu po prostu, jeden z kumpli turla się na ziemi  :D
A kolega spokojnie wyciąga sandała, takiego ponad 60 cm
Kopary nam do ziemi spadły :D (2013/09/17 21:49)

przemo1980


To faktycznie mieliście ubaw. Dobre :))) (2013/09/17 21:54)

zbynio 33


Argumentów??? Mam ich tak dużo,że nie chcę mi się o tym pisać! A więc kiedy partyjka w szachy,bo kiepski ze mnie wędkarz :(

dam znać jak będę w okolicy. macie o ile pamiętam ładny aquapark przy elektrowni. to może tam? w te szachy;) byłem tam raz czy dwa i mi się podobało. (2013/09/18 08:54)

rzeznik123


gratuluje, ja sam mialem 2 razy szczupaki metrowce ale 1 uciekł mi gdy już na brzegu go miałem w trzcinach, się uwolnił ;( a drugi wyskoczyl uderzył o lustro wody i tyle go widziałem, ale fale i plusk zrobił ogromna :D aż nie mogłem uwierzyć . Jak już zobaczyłem co mam na kotwicy to aż drgawek dostałem bo szczupak to moja ulubiona ryba ( do łapania)
. (2013/09/18 13:55)

pawelz


Dalej mielicie temat ?
Fanatyzm kazdej kategorii jest straszny. Doprowadził do hitleryzmu, doprowadził do wypaczeń islamu.... doprowadza i tu to przejawów nienawisci pomiędzy kolegami po kiju .

Na marginesie.. na co koledzy grunciarze i koledzy spławikowcy  - fanatyczni wyznawcy no kill wyzywający wszystkich innych od mięsiarzy  ( kolegów wedkujących na zasadach no kill bez zbędnego fanatyzmu darzę głębokim szacunkiem ) łowicie te szczupaki, które później wypuszczacie... na makaron, czy  na kukurydze ?
Bo jesli na żywca czy trupka, to z was tacy nokillowcy jak nie przymierzając z koziej d* trąba.
Czyżby mniejsza ryba nie zaslugiwała w Waszej opinii na szacunek i prawo do zycia ?

A co ma do rzeczy, na co zlowilo sie szczupaka z C&R. ?
Nie lowie na zywca, trupka czy jakiekolwiek inne poza mucha metody. Wiec tak naprawde Twoje pytanie nie do mnie, ale postaram sie uswiadomic wielu, ktorzy tak do konca nie wiedza, do czemu powinnismy stosowac C&R. Wbrew pozorom to nie uzalanie sie nad biednym stworzeniem jaka jest ryba. Przynajmniej w moim przypadku. To przede wszystkim racjonalna gospodarka.
Jesli nie da sie utrzymac w ramach pewnych warunkow (koszty-zarybienia, ochrona) stalej populacji jakiegos gatunku w danej wodzie, to nalezy wprowadzic C&R. I to wszystko. Jesli ryb bedzie mase i zabieranie 10kg jednorazowo z wody nie bedzie mialo wiekszego wplywu to prosze bardzo, ci co chca niech zapychaja lodowy.
Ale sytuacje mamy jaka mamy. Skladka roczna to powiedzmy 250 zl. Z tego na zrybianie i ochrone pewnie z 20 zl. Ale zabierac bysmy chcieli za te 20zl/rok z 50 kg sandaczy czy szczupakow. Tak sie nie da. Wiec mamy do wyboru. Albo urealnic limity albo wprowadzic wieksze oplaty. Problem w tym ze jak zwykle populizm zwycieza i przepisy pozwalaja na wyjalowienie kazdej niemal wody zgodnie z nimi. smieszy mnie argument ze, prawo pozwala to nie ma nic w tym zlego. A jednoczesnie Ci sami ludzie za 5 lat beda plakac, ze w danym jeziorze nie ma juz zadnego szczupaka pow.60 cm. Ale sami walili w leb wszystko co zgodne z RAPR. Bo przeciez przepisy pozwalaly. (2013/09/18 14:45)

zbynio 33


Dalej mielicie temat ?
Fanatyzm kazdej kategorii jest straszny. Doprowadził do hitleryzmu, doprowadził do wypaczeń islamu.... doprowadza i tu to przejawów nienawisci pomiędzy kolegami po kiju .

Na marginesie.. na co koledzy grunciarze i koledzy spławikowcy  - fanatyczni wyznawcy no kill wyzywający wszystkich innych od mięsiarzy  ( kolegów wedkujących na zasadach no kill bez zbędnego fanatyzmu darzę głębokim szacunkiem ) łowicie te szczupaki, które później wypuszczacie... na makaron, czy  na kukurydze ?
Bo jesli na żywca czy trupka, to z was tacy nokillowcy jak nie przymierzając z koziej d* trąba.
Czyżby mniejsza ryba nie zaslugiwała w Waszej opinii na szacunek i prawo do zycia ?

A co ma do rzeczy, na co zlowilo sie szczupaka z C&R. ?
Nie lowie na zywca, trupka czy jakiekolwiek inne poza mucha metody. Wiec tak naprawde Twoje pytanie nie do mnie, ale postaram sie uswiadomic wielu, ktorzy tak do konca nie wiedza, do czemu powinnismy stosowac C&R. Wbrew pozorom to nie uzalanie sie nad biednym stworzeniem jaka jest ryba. Przynajmniej w moim przypadku. To przede wszystkim racjonalna gospodarka.
Jesli nie da sie utrzymac w ramach pewnych warunkow (koszty-zarybienia, ochrona) stalej populacji jakiegos gatunku w danej wodzie, to nalezy wprowadzic C&R. I to wszystko. Jesli ryb bedzie mase i zabieranie 10kg jednorazowo z wody nie bedzie mialo wiekszego wplywu to prosze bardzo, ci co chca niech zapychaja lodowy.
Ale sytuacje mamy jaka mamy. Skladka roczna to powiedzmy 250 zl. Z tego na zrybianie i ochrone pewnie z 20 zl. Ale zabierac bysmy chcieli za te 20zl/rok z 50 kg sandaczy czy szczupakow. Tak sie nie da. Wiec mamy do wyboru. Albo urealnic limity albo wprowadzic wieksze oplaty. Problem w tym ze jak zwykle populizm zwycieza i przepisy pozwalaja na wyjalowienie kazdej niemal wody zgodnie z nimi. smieszy mnie argument ze, prawo pozwala to nie ma nic w tym zlego. A jednoczesnie Ci sami ludzie za 5 lat beda plakac, ze w danym jeziorze nie ma juz zadnego szczupaka pow.60 cm. Ale sami walili w leb wszystko co zgodne z RAPR. Bo przeciez przepisy pozwalaly.

zgadzam się i proponuję wszystkim poczytać o C&R tu chyba coś jest http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2525&Itemid=220 (2013/09/18 15:22)

notaki


Szanowni koledzy. Proponuję uwazne czytanie czyjegoś postu przed odpisaniem na niego Napisałem przecież:
fanatyczni wyznawcy no kill wyzywający wszystkich innych od mięsiarzy  ( kolegów wedkujących na zasadach no kill bez zbędnego fanatyzmu darzę głębokim szacunkiem )


I wyłacznie do tych osób swój post kierowałem. (2013/09/18 17:37)