Złów wypuść albo weź kontra kłusownicy

/ 87 odpowiedzi / 2 zdjęć
Artur z Ketrzyna


Temat o złów i wypuść został wyczerpany i wychodzi na to, że jednak opłaca się wypuszczać. Nikt nie rozwinął się na temat weź kontra kłusownicy. Jedynie Artur napisał, że można dzwonić, a jak nic to nie da, to można sobie pisać do komendanta wojewódzkiego.

Kłusownictwo kłusownictwem,a co z legalnym rybołówstwem śródlądowym?Rozumiem że są wody gdzie rybaków nie uświadczy,i tam jest sens stosowania C&R,ale jaki jest sens trzymania się tego w wodach gdzie prowadzi się tzw."racjonalną gospodarkę rybacką" zwłaszcza przez prywatne firmy rybackie.


Nawiązując do PSR, ono może też kontrolować rybaków, pisze protokół i wniosek do marszałka województwa o ich ukaranie jak coś stwierdza nie tak.
Z tym że trzeba z nimi współpracować... A tym powinni się zająć prezesi waszych kół i okręgów.

Co do rybaków. W okręgu Olsztyńskim ich niby nie ma, dopuszczone są tylko odłowy kontrolne w celu badawczym i pozyskania ikry czy ikrzaków.
A jednak ryb z roku na rok ubywa...
Czy racjonalnym jest wprowadzenie złów i wypuść? Trudno się na ten temat wypowiedzieć. Gdyż przyznam się bez bicia. Nie jestem zagorzałym zwolennikiem tego trendu. Prostu od czasu do czasu zabiorę troszkę ryby do konsumpcji.
Najważniejsze jest prowadzić prawdziwą racjonalna gospodarkę rybną. Czyli kontrolować stan populacji i zarybiać dokładnie tym co trzeba i w odpowiednich ilościach, dbać o zdrowie tej populacji, jak i całego zbiornika wodnego.
(2014/08/27 20:45)

pakul1206


Artur nie chodzi o to że weżniesz rybę dla siebie,dzici, żony ile tego zjecie?Śniadanie,obiad,kolacja ryba,bez przesady.W mojej okolicy jest sporo jezior gdzie dostęp do wody jast na poziomie ok20% i moim zdaniem wedkarze nie są w stanie wyłowić z nich ryby choćby na dziesięć wędek łowili, staw jakieś 10ha wyczyścisz w dwa lata.Ktoś wcześniej napisał że dobrze by było wyłaczac dany zbiornik całkowicie z łowienia np. na rok, mamy w okolicy pięć jezior i co roku na jednym nie łowimy,teraz zobacz lin najlepiej bieże chyba przed tarłem,szczupak tak samo,płoć także itd... zauważ ile ryb wypełninych ikrą jest zabieranych na przysłowiową kolacje, bo regulamin pozwala a chyba nie jest tajemnicą że to właśnie samice wypchane ikrą są podstawą przetrwania gatunku.Taki zakaz pozwoliłby w spokoju wytrzeć się wszystkim gatunką ryb w danym akwenie i tak np. raz na cztery lata,może ćoś by z tego było? (2014/08/27 22:10)

Diablo


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie. (2014/08/27 22:57)

JOPEK1971


Temat o złów i wypuść został wyczerpany i wychodzi na to, że jednak opłaca się wypuszczać. Nikt nie rozwinął się na temat weź kontra kłusownicy. Jedynie Artur napisał, że można dzwonić, a jak nic to nie da, to można sobie pisać do komendanta wojewódzkiego.

Kłusownictwo kłusownictwem,a co z legalnym rybołówstwem śródlądowym?Rozumiem że są wody gdzie rybaków nie uświadczy,i tam jest sens stosowania C&R,ale jaki jest sens trzymania się tego w wodach gdzie prowadzi się tzw."racjonalną gospodarkę rybacką" zwłaszcza przez prywatne firmy rybackie.


Nawiązując do PSR, ono może też kontrolować rybaków, pisze protokół i wniosek do marszałka województwa o ich ukaranie jak coś stwierdza nie tak.
Z tym że trzeba z nimi współpracować... A tym powinni się zająć prezesi waszych kół i okręgów.

Co do rybaków. W okręgu Olsztyńskim ich niby nie ma, dopuszczone są tylko odłowy kontrolne w celu badawczym i pozyskania ikry czy ikrzaków.
A jednak ryb z roku na rok ubywa...
Czy racjonalnym jest wprowadzenie złów i wypuść? Trudno się na ten temat wypowiedzieć. Gdyż przyznam się bez bicia. Nie jestem zagorzałym zwolennikiem tego trendu. Prostu od czasu do czasu zabiorę troszkę ryby do konsumpcji.
Najważniejsze jest prowadzić prawdziwą racjonalna gospodarkę rybną. Czyli kontrolować stan populacji i zarybiać dokładnie tym co trzeba i w odpowiednich ilościach, dbać o zdrowie tej populacji, jak i całego zbiornika wodnego.




Byłem świadkiem takich odłowów na jeziorku 12ha.Były dwa zaciągi siecią ciągnioną które na lata zrujnowały rybostan,żadna ryba nie wróciła do wody,pomijając oczywiście drobnicę. (2014/08/27 23:38)

Jędrula





Byłem świadkiem takich odłowów na jeziorku 12ha.Były dwa zaciągi siecią ciągnioną które na lata zrujnowały rybostan,żadna ryba nie wróciła do wody,pomijając oczywiście drobnicę.





I to jest skandal , kiedyś też widziałem coś podobnego , to było bardzo dawno temu . Dzisiaj wezwałbym na miejsce patrol Policji a potem na komendzie złożyłbym zawiadomienie o przestępstwie .  (2014/08/28 08:03)

JOPEK1971





Byłem świadkiem takich odłowów na jeziorku 12ha.Były dwa zaciągi siecią ciągnioną które na lata zrujnowały rybostan,żadna ryba nie wróciła do wody,pomijając oczywiście drobnicę.





I to jest skandal , kiedyś też widziałem coś podobnego , to było bardzo dawno temu . Dzisiaj wezwałbym na miejsce patrol Policji a potem na komendzie złożyłbym zawiadomienie o przestępstwie .



Odłowy prowadzone przez uprawnionego do rybactwa są legalne i żadna policja nie przyjedzie,jedynie dzierżawca musi się wywiązać z operatu. 

 
(2014/08/28 09:40)

Jędrula


 Przecież odłów kontrolowany ma wykazać dane na temat kondycji wody i pogłowia ryb a nie ich pozyskiwaniu ? Czyli , odłów jak najbardziej ale ryba powinna wędrować z powrotem do wody a nie do bagażnika , no ja to tak rozumiem ? (2014/08/28 09:47)

zbynio 33


Artur nie chodzi o to że weżniesz rybę dla siebie,dzici, żony ile tego zjecie?Śniadanie,obiad,kolacja ryba,bez przesady.W mojej okolicy jest sporo jezior gdzie dostęp do wody jast na poziomie ok20% i moim zdaniem wedkarze nie są w stanie wyłowić z nich ryby choćby na dziesięć wędek łowili, staw jakieś 10ha wyczyścisz w dwa lata.Ktoś wcześniej napisał że dobrze by było wyłaczac dany zbiornik całkowicie z łowienia np. na rok, mamy w okolicy pięć jezior i co roku na jednym nie łowimy,teraz zobacz lin najlepiej bieże chyba przed tarłem,szczupak tak samo,płoć także itd... zauważ ile ryb wypełninych ikrą jest zabieranych na przysłowiową kolacje, bo regulamin pozwala a chyba nie jest tajemnicą że to właśnie samice wypchane ikrą są podstawą przetrwania gatunku.Taki zakaz pozwoliłby w spokoju wytrzeć się wszystkim gatunką ryb w danym akwenie i tak np. raz na cztery lata,może ćoś by z tego było?


10 ha to w rok wędkarze wyczyszczą i 2 / 3 lata nędza. Jeśli chodzi o okazy, to co to jest rok przerwy? (2014/08/28 10:07)

Pawelski13


 Przecież odłów kontrolowany ma wykazać dane na temat kondycji wody i pogłowia ryb a nie ich pozyskiwaniu ? Czyli , odłów jak najbardziej ale ryba powinna wędrować z powrotem do wody a nie do bagażnika , no ja to tak rozumiem ?


@Jędrula - też uważam że tak powinno być (niech wezmą kilka rybek do badań) - ale niestety nie jest. Na Zalewie Sulejowskim tez takie odłowy są przeprowadzane przez "UNIWERSYTET" i niestety ryby nie wracają do wody. Jak dzowniłem do Okręgu żeby dowiedzieć się jak często to wykonują przez przypadek dowiedziałem się że kolejny podmiot "wziął" się za odłowy kontrolowane! (2014/08/28 10:36)

Iras1975


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie.

Jełopów trzeba ignorować. ;)

(2014/08/28 10:58)

JOPEK1971


 Przecież odłów kontrolowany ma wykazać dane na temat kondycji wody i pogłowia ryb a nie ich pozyskiwaniu ? Czyli , odłów jak najbardziej ale ryba powinna wędrować z powrotem do wody a nie do bagażnika , no ja to tak rozumiem ?



Tego typu odłowy przeprowadza uprawniony do tego dzierżawca i to co on zrobi z rybą to tylko jego sprawa.Dane na temat kondycji łowiska potrzebne są do prowadzenia racjonalnej gospodarki i te dane potrzebne są dla dzierżawcy który ma głęboko gdzieś co stanie z wodą,zazwyczaj taka woda zostaje pusta po wygaśnięciu umowy,ważne by w papierach się zgadzało,a resztę można zgonić na kłusownictwo,kormorany,wydry i ewentualnie UFO. ;) (2014/08/28 11:46)

Jędrula


 Przecież odłów kontrolowany ma wykazać dane na temat kondycji wody i pogłowia ryb a nie ich pozyskiwaniu ? Czyli , odłów jak najbardziej ale ryba powinna wędrować z powrotem do wody a nie do bagażnika , no ja to tak rozumiem ?



Tego typu odłowy przeprowadza uprawniony do tego dzierżawca i to co on zrobi z rybą to tylko jego sprawa.Dane na temat kondycji łowiska potrzebne są do prowadzenia racjonalnej gospodarki i te dane potrzebne są dla dzierżawcy który ma głęboko gdzieś co stanie z wodą,zazwyczaj taka woda zostaje pusta po wygaśnięciu umowy,ważne by w papierach się zgadzało,a resztę można zgonić na kłusownictwo,kormorany,wydry i ewentualnie UFO. ;)



A to takie buty , rozumiem . Więc , wypada mi się tylko cieszyć , że na moich wodach nie ma takich odłowów i odławiaczy . (2014/08/28 12:11)

JOPEK1971


 Przecież odłów kontrolowany ma wykazać dane na temat kondycji wody i pogłowia ryb a nie ich pozyskiwaniu ? Czyli , odłów jak najbardziej ale ryba powinna wędrować z powrotem do wody a nie do bagażnika , no ja to tak rozumiem ?



Tego typu odłowy przeprowadza uprawniony do tego dzierżawca i to co on zrobi z rybą to tylko jego sprawa.Dane na temat kondycji łowiska potrzebne są do prowadzenia racjonalnej gospodarki i te dane potrzebne są dla dzierżawcy który ma głęboko gdzieś co stanie z wodą,zazwyczaj taka woda zostaje pusta po wygaśnięciu umowy,ważne by w papierach się zgadzało,a resztę można zgonić na kłusownictwo,kormorany,wydry i ewentualnie UFO. ;)



A to takie buty , rozumiem . Więc , wypada mi się tylko cieszyć , że na moich wodach nie ma takich odłowów i odławiaczy .
Nie do końca masz się z czego cieszyć bo ze strony wędkarzy jest ogromne parcie na ryby drapieżne które są zabierane a stanowią ważną rolę ograniczając nadmierny rozrost populacji białej ryby która prowadzi do eutrofizacji zbiorników i rozprzestrzenianiu się wielu chorób ryb,stąd prowadzone są odłowy sanitarne i selekcyjne które tylko ładnie brzmią z nazwy a w rzeczywistości stanowią podkładkę do wyłowienia wszystkiego co pływa w wodzie. 

(2014/08/28 12:59)

zbynio 33


JOPEK1971 potrafisz dobić człowieka :)) (2014/08/28 13:04)

JOPEK1971


JOPEK1971 potrafisz dobić człowieka :))




Bo taka jest prawda niestety,jedynie by to zmienić wody muszą przejść w prywatne ręce na wieczność a nie jak teraz dzierżawa na 10 lat i czesanie wody do ostatniego ciernika. (2014/08/28 13:21)

Jędrula


Uwierz mi , że moje wody są od lat w doskonałej kondycji , po drugie za sprawa częstych powodzi zbiorniki te są mocno zarybione sumem , wiec nic złego białym rybkom nie grozi . Ale sprawa może pójść wprost w przeciwnym kierunku za sprawą właśnie suma , oby do tego nie doszło .  (2014/08/28 13:34)

użytkownik108412


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie.


Jest dokładnie tak jak napisałeś celowo złośliwie określam w ten sposób polskich mięsiarzy. Na zaszczytny wyraz Polacy zasługują wg mnie osoby cywilizowane o mentalności zachodniej a nie wschodniej. Na zachód od Odry kultura, rybka pływa. Na wschód od Odry mentalność u większości wędkarzy wiadomo jaka nie będę powtarzał. Nie wiem dlaczego ktoś miałby mi zwracać uwagę, że tak określam tą pożałowania godną cześć naszej populacji, mimo, iż to moi krajanie. Nie wiem też co mi zarzucasz chyba masz jakiś kłopot z rozumieniem, ponieważ ja nigdzie nie napisałem, że "kłusownicy wyrządzają więcej szkody, niż wędkarze". Poczytaj dobrze, to będzie wiedział, że wypowiadam się wręcz odwrotnie, że to wędkarze w Polsce zabijają najwięcej ryb.  (2014/08/28 18:54)

użytkownik108412


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie.

Jełopów trzeba ignorować. ;)


odezwał się podręcznikowy mięsiarz RP :) (2014/08/28 18:54)

jaca2003


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie.


Jest dokładnie tak jak napisałeś celowo złośliwie określam w ten sposób polskich mięsiarzy. Na zaszczytny wyraz Polacy zasługują wg mnie osoby cywilizowane o mentalności zachodniej a nie wschodniej. Na zachód od Odry kultura, rybka pływa. Na wschód od Odry mentalność u większości wędkarzy wiadomo jaka nie będę powtarzał. Nie wiem dlaczego ktoś miałby mi zwracać uwagę, że tak określam tą pożałowania godną cześć naszej populacji, mimo, iż to moi krajanie. Nie wiem też co mi zarzucasz chyba masz jakiś kłopot z rozumieniem, ponieważ ja nigdzie nie napisałem, że "kłusownicy wyrządzają więcej szkody, niż wędkarze". Poczytaj dobrze, to będzie wiedział, że wypowiadam się wręcz odwrotnie, że to wędkarze w Polsce zabijają najwięcej ryb.


Kogo?Co to są mięsiarze?

Co ty jesz,trawę?Nie jesz wcale mięs?
W PL zabija się najwięcej ryb?błuahahahahahahahahahah,co za bzdura,a u muzułmanów najwięcej Krów,i co z tego?
Nie obrażaj ludzi,jakimiś wymyślonymi głupotami,bo zaraz na ciebie ktoś tu znajdzie określenie,gdzie się wychowałeś w szałasie,nie masz szacunku do Polaków?
Każdego sprawa,jeżeli ryba ma odpowiedni wymiar,i wędkarz mieści się w dobowym limicie,to co tobie do tego?

Ludzie za komuny,albo po wojnie jak była bieda,łowili ryby i zabierali w dużych ilościach,i jakoś ryba była,dziś dużo spraw się składa na to że ryb jest coraz mniej,ale wędkarze mają tu najmniejszy wpływ,nikt 1 wędka ryb nie wyłowi z Wisły.

Dzierżawca bierze akwen na 5 lat,oddaje prawie pusty,nie ma na tym kontroli,w kujawsko Pomorskim odcinek Wisły tez jest prywatny,każdy wie co sie dzieje,ryba jak wszyscy wiedza jest wędrowna i przemieszcza się.

Co do uczciwych odłowów,przykład Toruń,port drzewny,który łączy się z Wisłą,odłowy w tym roku,dla pozyskania ikry od sandacza,efekt....,zakład "Towimor,który jest przy porcie drzewnym miał okazje zakupu ryb bardzo tanio.TAKIE SA FAKTY!!! (2014/08/28 19:15)

użytkownik108412


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie.


Jest dokładnie tak jak napisałeś celowo złośliwie określam w ten sposób polskich mięsiarzy. Na zaszczytny wyraz Polacy zasługują wg mnie osoby cywilizowane o mentalności zachodniej a nie wschodniej. Na zachód od Odry kultura, rybka pływa. Na wschód od Odry mentalność u większości wędkarzy wiadomo jaka nie będę powtarzał. Nie wiem dlaczego ktoś miałby mi zwracać uwagę, że tak określam tą pożałowania godną cześć naszej populacji, mimo, iż to moi krajanie. Nie wiem też co mi zarzucasz chyba masz jakiś kłopot z rozumieniem, ponieważ ja nigdzie nie napisałem, że "kłusownicy wyrządzają więcej szkody, niż wędkarze". Poczytaj dobrze, to będzie wiedział, że wypowiadam się wręcz odwrotnie, że to wędkarze w Polsce zabijają najwięcej ryb.


Kogo?Co to są mięsiarze?

Co ty jesz,trawę?Nie jesz wcale mięs?
W PL zabija się najwięcej ryb?błuahahahahahahahahahah,co za bzdura,a u muzułmanów najwięcej Krów,i co z tego?
Nie obrażaj ludzi,jakimiś wymyślonymi głupotami,bo zaraz na ciebie ktoś tu znajdzie określenie,gdzie się wychowałeś w szałasie,nie masz szacunku do Polaków?
Każdego sprawa,jeżeli ryba ma odpowiedni wymiar,i wędkarz mieści się w dobowym limicie,to co tobie do tego?

Ludzie za komuny,albo po wojnie jak była bieda,łowili ryby i zabierali w dużych ilościach,i jakoś ryba była,dziś dużo spraw się składa na to że ryb jest coraz mniej,ale wędkarze mają tu najmniejszy wpływ,nikt 1 wędka ryb nie wyłowi z Wisły.

Dzierżawca bierze akwen na 5 lat,oddaje prawie pusty,nie ma na tym kontroli,w kujawsko Pomorskim odcinek Wisły tez jest prywatny,każdy wie co sie dzieje,ryba jak wszyscy wiedza jest wędrowna i przemieszcza się.

Co do uczciwych odłowów,przykład Toruń,port drzewny,który łączy się z Wisłą,odłowy w tym roku,dla pozyskania ikry od sandacza,efekt....,zakład "Towimor,który jest przy porcie drzewnym miał okazje zakupu ryb bardzo tanio.TAKIE SA FAKTY!!!


Nie będę się wdawał w pyskówkę na co mi to?:) Kolejna wypowiedź eksperta z klubu my wędkarze nic niewinni, co my tą wędeczką zdziałamy, wszystkiemu winne siaty i kormorany. Szkoda słów. Ciężko się tu wypowiadać takim jak ja bo jest 100 mięsiarzy na jednego porządnego. Ale wasze zaczepy mam w d...ie, bo jestem pewny siebie i wiem, że mam rację. Pozdrawiam i ponawiam apel  WYPUSZCZAĆ RYBY TO BĘDĄ (2014/08/28 19:32)

zbynio 33


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie.


Jest dokładnie tak jak napisałeś celowo złośliwie określam w ten sposób polskich mięsiarzy. Na zaszczytny wyraz Polacy zasługują wg mnie osoby cywilizowane o mentalności zachodniej a nie wschodniej. Na zachód od Odry kultura, rybka pływa. Na wschód od Odry mentalność u większości wędkarzy wiadomo jaka nie będę powtarzał. Nie wiem dlaczego ktoś miałby mi zwracać uwagę, że tak określam tą pożałowania godną cześć naszej populacji, mimo, iż to moi krajanie. Nie wiem też co mi zarzucasz chyba masz jakiś kłopot z rozumieniem, ponieważ ja nigdzie nie napisałem, że "kłusownicy wyrządzają więcej szkody, niż wędkarze". Poczytaj dobrze, to będzie wiedział, że wypowiadam się wręcz odwrotnie, że to wędkarze w Polsce zabijają najwięcej ryb.


Kogo?Co to są mięsiarze?

Co ty jesz,trawę?Nie jesz wcale mięs?
W PL zabija się najwięcej ryb?błuahahahahahahahahahah,co za bzdura,a u muzułmanów najwięcej Krów,i co z tego?
Nie obrażaj ludzi,jakimiś wymyślonymi głupotami,bo zaraz na ciebie ktoś tu znajdzie określenie,gdzie się wychowałeś w szałasie,nie masz szacunku do Polaków?
Każdego sprawa,jeżeli ryba ma odpowiedni wymiar,i wędkarz mieści się w dobowym limicie,to co tobie do tego?

Ludzie za komuny,albo po wojnie jak była bieda,łowili ryby i zabierali w dużych ilościach,i jakoś ryba była,dziś dużo spraw się składa na to że ryb jest coraz mniej,ale wędkarze mają tu najmniejszy wpływ,nikt 1 wędka ryb nie wyłowi z Wisły.

Dzierżawca bierze akwen na 5 lat,oddaje prawie pusty,nie ma na tym kontroli,w kujawsko Pomorskim odcinek Wisły tez jest prywatny,każdy wie co sie dzieje,ryba jak wszyscy wiedza jest wędrowna i przemieszcza się.

Co do uczciwych odłowów,przykład Toruń,port drzewny,który łączy się z Wisłą,odłowy w tym roku,dla pozyskania ikry od sandacza,efekt....,zakład "Towimor,który jest przy porcie drzewnym miał okazje zakupu ryb bardzo tanio.TAKIE SA FAKTY!!!


Kolego źle zrozumiałeś przekaz. tatamarcelka szydzi z pewnych zachowań Polaków pozostałych po komunie.. Nie ma co kotów drzeć... Mięsko każdy je, tylko z różnych źródeł... Pod tym względem to jestem największym mięsiarzem, ponieważ uwielbiam kaczuszki, świnki, krówki......:) Temat mamy:

Złów wypuść albo weź kontra kłusownicy.

Nic nikt nie pisze o walce z kłusolami. Czyżby to nie był problem? JOPEK1971 pisał o legalnych kłusolach...

(2014/08/28 19:33)

użytkownik108412


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie.


Jest dokładnie tak jak napisałeś celowo złośliwie określam w ten sposób polskich mięsiarzy. Na zaszczytny wyraz Polacy zasługują wg mnie osoby cywilizowane o mentalności zachodniej a nie wschodniej. Na zachód od Odry kultura, rybka pływa. Na wschód od Odry mentalność u większości wędkarzy wiadomo jaka nie będę powtarzał. Nie wiem dlaczego ktoś miałby mi zwracać uwagę, że tak określam tą pożałowania godną cześć naszej populacji, mimo, iż to moi krajanie. Nie wiem też co mi zarzucasz chyba masz jakiś kłopot z rozumieniem, ponieważ ja nigdzie nie napisałem, że "kłusownicy wyrządzają więcej szkody, niż wędkarze". Poczytaj dobrze, to będzie wiedział, że wypowiadam się wręcz odwrotnie, że to wędkarze w Polsce zabijają najwięcej ryb.


Kogo?Co to są mięsiarze?

Co ty jesz,trawę?Nie jesz wcale mięs?
W PL zabija się najwięcej ryb?błuahahahahahahahahahah,co za bzdura,a u muzułmanów najwięcej Krów,i co z tego?
Nie obrażaj ludzi,jakimiś wymyślonymi głupotami,bo zaraz na ciebie ktoś tu znajdzie określenie,gdzie się wychowałeś w szałasie,nie masz szacunku do Polaków?
Każdego sprawa,jeżeli ryba ma odpowiedni wymiar,i wędkarz mieści się w dobowym limicie,to co tobie do tego?

Ludzie za komuny,albo po wojnie jak była bieda,łowili ryby i zabierali w dużych ilościach,i jakoś ryba była,dziś dużo spraw się składa na to że ryb jest coraz mniej,ale wędkarze mają tu najmniejszy wpływ,nikt 1 wędka ryb nie wyłowi z Wisły.

Dzierżawca bierze akwen na 5 lat,oddaje prawie pusty,nie ma na tym kontroli,w kujawsko Pomorskim odcinek Wisły tez jest prywatny,każdy wie co sie dzieje,ryba jak wszyscy wiedza jest wędrowna i przemieszcza się.

Co do uczciwych odłowów,przykład Toruń,port drzewny,który łączy się z Wisłą,odłowy w tym roku,dla pozyskania ikry od sandacza,efekt....,zakład "Towimor,który jest przy porcie drzewnym miał okazje zakupu ryb bardzo tanio.TAKIE SA FAKTY!!!


Kolego źle zrozumiałeś przekaz. tatamarcelka szydzi z pewnych zachowań Polaków pozostałych po komunie.. Nie ma co kotów drzeć... Mięsko każdy je, tylko z różnych źródeł... Pod tym względem to jestem największym mięsiarzem, ponieważ uwielbiam kaczuszki, świnki, krówki......:) Temat mamy:

Złów wypuść albo weź kontra kłusownicy.

Nic nikt nie pisze o walce z kłusolami. Czyżby to nie był problem? JOPEK1971 pisał o legalnych kłusolach...

Dodam tylko, że ja też wezmę czasami rybę na obiad lub kolację, ale wypuszczam 95 na 100 złowionych ryb. Tak więc jem ryby, także te złowione, ale nie gromadzę mięcha w zamrażarkach jak to babcie po wojnie wypychały szafy papierem toaletowym w obawie, ze zabraknie. Po prostu trzeba szanować ryby, bo jest nas wędkarzy bardzo dużo, wód mało, coraz lepsze techniki połowu. Wędka wyłowi każdy zbiornik do dna. O to panowie chodzi, dlatego trzeba ryby wypuszczać, co nie znaczy, że czasami nie można zabrać czegoś do domu. A kłusole zorganizowani + "legalni" np z PZW, to osobny problem w tym samym temacie. Dla ryb gwóźdź do trumny (2014/08/28 19:45)

jaca2003


Taki tatamarcelka pisze o nas Polakach "POLAKI ","POLOK". Złośliwie przekręca nazwę. Jak widać w d.. był i g.. widział skoro twierdzi że kłusownicy więcej szkody wyrządzają niż wędkarze. A do obrażania to pierwszy. Nie wiem dlaczego nikt nie zareagował na jego obraźliwe zachowanie.


Jest dokładnie tak jak napisałeś celowo złośliwie określam w ten sposób polskich mięsiarzy. Na zaszczytny wyraz Polacy zasługują wg mnie osoby cywilizowane o mentalności zachodniej a nie wschodniej. Na zachód od Odry kultura, rybka pływa. Na wschód od Odry mentalność u większości wędkarzy wiadomo jaka nie będę powtarzał. Nie wiem dlaczego ktoś miałby mi zwracać uwagę, że tak określam tą pożałowania godną cześć naszej populacji, mimo, iż to moi krajanie. Nie wiem też co mi zarzucasz chyba masz jakiś kłopot z rozumieniem, ponieważ ja nigdzie nie napisałem, że "kłusownicy wyrządzają więcej szkody, niż wędkarze". Poczytaj dobrze, to będzie wiedział, że wypowiadam się wręcz odwrotnie, że to wędkarze w Polsce zabijają najwięcej ryb.


Kogo?Co to są mięsiarze?

Co ty jesz,trawę?Nie jesz wcale mięs?
W PL zabija się najwięcej ryb?błuahahahahahahahahahah,co za bzdura,a u muzułmanów najwięcej Krów,i co z tego?
Nie obrażaj ludzi,jakimiś wymyślonymi głupotami,bo zaraz na ciebie ktoś tu znajdzie określenie,gdzie się wychowałeś w szałasie,nie masz szacunku do Polaków?
Każdego sprawa,jeżeli ryba ma odpowiedni wymiar,i wędkarz mieści się w dobowym limicie,to co tobie do tego?

Ludzie za komuny,albo po wojnie jak była bieda,łowili ryby i zabierali w dużych ilościach,i jakoś ryba była,dziś dużo spraw się składa na to że ryb jest coraz mniej,ale wędkarze mają tu najmniejszy wpływ,nikt 1 wędka ryb nie wyłowi z Wisły.

Dzierżawca bierze akwen na 5 lat,oddaje prawie pusty,nie ma na tym kontroli,w kujawsko Pomorskim odcinek Wisły tez jest prywatny,każdy wie co sie dzieje,ryba jak wszyscy wiedza jest wędrowna i przemieszcza się.

Co do uczciwych odłowów,przykład Toruń,port drzewny,który łączy się z Wisłą,odłowy w tym roku,dla pozyskania ikry od sandacza,efekt....,zakład "Towimor,który jest przy porcie drzewnym miał okazje zakupu ryb bardzo tanio.TAKIE SA FAKTY!!!


Kolego źle zrozumiałeś przekaz. tatamarcelka szydzi z pewnych zachowań Polaków pozostałych po komunie.. Nie ma co kotów drzeć... Mięsko każdy je, tylko z różnych źródeł... Pod tym względem to jestem największym mięsiarzem, ponieważ uwielbiam kaczuszki, świnki, krówki......:) Temat mamy:

Złów wypuść albo weź kontra kłusownicy.

Nic nikt nie pisze o walce z kłusolami. Czyżby to nie był problem? JOPEK1971 pisał o legalnych kłusolach...

Dodam tylko, że ja też wezmę czasami rybę na obiad lub kolację, ale wypuszczam 95 na 100 złowionych ryb. Tak więc jem ryby, także te złowione, ale nie gromadzę mięcha w zamrażarkach jak to babcie po wojnie wypychały szafy papierem toaletowym w obawie, ze zabraknie. Po prostu trzeba szanować ryby, bo jest nas wędkarzy bardzo dużo, wód mało, coraz lepsze techniki połowu. Wędka wyłowi każdy zbiornik do dna. O to panowie chodzi, dlatego trzeba ryby wypuszczać, co nie znaczy, że czasami nie można zabrać czegoś do domu. A kłusole zorganizowani + "legalni" np z PZW, to osobny problem w tym samym temacie. Dla ryb gwóźdź do trumny


Skoro jest nas dużo,to również jest składek dużo chyba co?

Przecież PZW połączyło składkę,kiedyś łódka była osobno,i spining,teraz wszyscy z urzędu płaca wszystko w pakiecie,mało maja dochodów?Co się dzieje z ta kasą?Jak pisałem kół narobili więcej jak psich odchodów,po kiego h.....?Zrobić zakaz odłowów,Jak pisałeś Polska mentalność,myślisz że tylko wędkarz winny,a rybak uczciwy?

pzw to nie osobny problem,to właśnie pierwszy problem,państwo w państwie,twór komunistyczny,z zarządami z tamtej epoki,od tego trzeba zacząć. (2014/08/28 21:59)

berthold


wody powinny należeć do gminy tylko i wyłącznie nawet rzeka na swoim odcinku i moim zdaniem zero zarybień zwłaszcza karpiem a odłowy tak ale tylko na wymianę my wam damy tonę leszcza a wy nam oddacie tonę leszcza tylko po to aby nie karłowaciała ryba ,ryby drapieżne łowić co drugi lub nawet trzeci rok i mamy zdrowe i rybne zbiorniki i po kiego kija mi właściciel taki czy owaki zero ingerencji i samo się wyreguluje byle nie dać za bardzo zwoli aby pozbawiać wody z drapieżników typu szczupak okoń  czy sandacz (2014/08/28 22:41)