Złów wypuść albo weź kontra kłusownicy

/ 87 odpowiedzi / 2 zdjęć
jaca2003


"Ryby nie biorą się z zarybień, tylko z naturalnego rozrodu. Nadążacie? Zarybienia to zwichnięta próba łatania dziury w rybostanie, którą zrobiło pzw wychowując takich wędkarzy jak wy. Całą zachodnia Europa ma ryby w wodach, bo jej mieszkańcy są cywilizowanymi ludźmi a nie takimi neandertalami jak większość polskich wędkarzy. Polacy sami sobie jesteście winni, bierzcie mięcho trzeba wszystko zeżreć. Tak jak w epoce kamienia łupanego na takim właśnie poziomie mentalnym jest polski wędkarz (z nielicznymi wyjątkami, do których ja np się zaliczam:)
"



Bzdury opowiadasz,to wykop sobie staw,wpuść 2 rybki,zobaczymy ile poczekasz,aż będa ławice,a zrób konkretne zarybienie,i zobaczymy kiedy będzie więcej ryb.
Skoro mam wypuszczać ryby,to za co płace za samą Wisłę 300zł?skoro nie przynoszę żadnych strat?NO SŁUCHAM?
Ryby ludzie jedli,jedzą,i beda jedli,skąd niby biorą się ryby w sklepach,czy jak jedziesz nad morze,i zasiadasz w smażalni?
Wędkarstwo to tak jak łowiectwo,robisz połów,robisz polowanie,i tyle,nie słyszałem by w łowiectwie ktoś strzelił do dzika,później zawiózł go na operacje,i wypuścił z powrotem do lasu!!!!

Nie rozumie z jakiej racji ktos kogoś obraża,nazywa różnie,i potępia,za coś co robi zgodnie z prawem i regulaminem,trzeba być trzepniętym w głowę.Chcesz wypuść,nie chcesz nie wypuszczaj,ale póki co ryby są pożywieniem człowieka,i tak zostanie,nawet Biblia o tym mówi.

Powystrzelaj jeszcze niedźwiedzie,bo żrą w potokach ryby!!!!

Problemem jest PZW,bo BIORĄ PIENIĄDZE,NAMNOŻYLI KÓŁ JAK PSICH ODCHODÓW,I PŁACIMY ZA ADMINISTROWANIE TEGO DZIADOSTWA,KIEDYŚ W MOIM MIEŚCIE BYŁO 1 KOŁO,DZIŚ JEST CHYBA 8,PYTAM PO CO???????ALE ZA LOKAL TRZEBA PŁACIĆ,ZA PRĄD TO SAMO,ZA ADMINISTROWANIE,KSIĘGOWA,ITD.

ILE ZOSTAŁO WPŁACONE W 2014 ROKU W DANYM WOJEWÓDZTWIE,ILE I GDZIE NA CO POSZŁO,I ILE NA ZARYBIANIE,ALE NIE ZARYBIANIE NA FAKTURZE,ALE NA PRAWDZIWE ZARYBIANIE NARYBKU O KONDYCJI DOBREJ.


Na koniec tylko napiszę,że jakieś 8 miesięcy temu,był program w radiu na 1 programie z rana,jak to Mazury są odłowione,i problem złowić ryby o wymiarach odpowiednich,że powinni zakazać odłowów kontrolowanych,bo to złodziejstwo w świetle prawa.
Byłem rok temu w Mikołajkach,3 dni na pomoście z wędkami,jedynie co to 10-12 cm wzdręgi.

Mój ojciec nie płaci karty już 4 lata,moi znajomi od roku,a w przyszłym następni kończą z tym sportem.Bo jak się idzie na ryby i przez 16 godzin łowi się 2 okonki 16cm,i 20 jazgarzy,to każdemu się odechciewa,i to nie jest dowód na to że jest dużo ryby,bo niestety nie ma.A dowód na to jest taki,że co rok są zwiększane wymiary ochronne,i ograniczenia.



Nikt wędką nie wyłowi ryb z Wisły,Ale sieciami już tak. (2014/08/26 10:11)

pawelz


"Ryby nie biorą się z zarybień, tylko z naturalnego rozrodu. Nadążacie? Zarybienia to zwichnięta próba łatania dziury w rybostanie, którą zrobiło pzw wychowując takich wędkarzy jak wy. Całą zachodnia Europa ma ryby w wodach, bo jej mieszkańcy są cywilizowanymi ludźmi a nie takimi neandertalami jak większość polskich wędkarzy. Polacy sami sobie jesteście winni, bierzcie mięcho trzeba wszystko zeżreć. Tak jak w epoce kamienia łupanego na takim właśnie poziomie mentalnym jest polski wędkarz (z nielicznymi wyjątkami, do których ja np się zaliczam:)
"



Bzdury opowiadasz,to wykop sobie staw,wpuść 2 rybki,zobaczymy ile poczekasz,aż będa ławice,a zrób konkretne zarybienie,i zobaczymy kiedy będzie więcej ryb.
Skoro mam wypuszczać ryby,to za co płace za samą Wisłę 300zł?skoro nie przynoszę żadnych strat?NO SŁUCHAM?
Ryby ludzie jedli,jedzą,i beda jedli,skąd niby biorą się ryby w sklepach,czy jak jedziesz nad morze,i zasiadasz w smażalni?
Wędkarstwo to tak jak łowiectwo,robisz połów,robisz polowanie,i tyle,nie słyszałem by w łowiectwie ktoś strzelił do dzika,później zawiózł go na operacje,i wypuścił z powrotem do lasu!!!!

Nie rozumie z jakiej racji ktos kogoś obraża,nazywa różnie,i potępia,za coś co robi zgodnie z prawem i regulaminem,trzeba być trzepniętym w głowę.Chcesz wypuść,nie chcesz nie wypuszczaj,ale póki co ryby są pożywieniem człowieka,i tak zostanie,nawet Biblia o tym mówi.

Powystrzelaj jeszcze niedźwiedzie,bo żrą w potokach ryby!!!!

Problemem jest PZW,bo BIORĄ PIENIĄDZE,NAMNOŻYLI KÓŁ JAK PSICH ODCHODÓW,I PŁACIMY ZA ADMINISTROWANIE TEGO DZIADOSTWA,KIEDYŚ W MOIM MIEŚCIE BYŁO 1 KOŁO,DZIŚ JEST CHYBA 8,PYTAM PO CO???????ALE ZA LOKAL TRZEBA PŁACIĆ,ZA PRĄD TO SAMO,ZA ADMINISTROWANIE,KSIĘGOWA,ITD.

ILE ZOSTAŁO WPŁACONE W 2014 ROKU W DANYM WOJEWÓDZTWIE,ILE I GDZIE NA CO POSZŁO,I ILE NA ZARYBIANIE,ALE NIE ZARYBIANIE NA FAKTURZE,ALE NA PRAWDZIWE ZARYBIANIE NARYBKU O KONDYCJI DOBREJ.


Na koniec tylko napiszę,że jakieś 8 miesięcy temu,był program w radiu na 1 programie z rana,jak to Mazury są odłowione,i problem złowić ryby o wymiarach odpowiednich,że powinni zakazać odłowów kontrolowanych,bo to złodziejstwo w świetle prawa.
Byłem rok temu w Mikołajkach,3 dni na pomoście z wędkami,jedynie co to 10-12 cm wzdręgi.

Mój ojciec nie płaci karty już 4 lata,moi znajomi od roku,a w przyszłym następni kończą z tym sportem.Bo jak się idzie na ryby i przez 16 godzin łowi się 2 okonki 16cm,i 20 jazgarzy,to każdemu się odechciewa,i to nie jest dowód na to że jest dużo ryby,bo niestety nie ma.A dowód na to jest taki,że co rok są zwiększane wymiary ochronne,i ograniczenia.



Nikt wędką nie wyłowi ryb z Wisły,Ale sieciami już tak.

Ale Pilice, rzeki pomorskie czy gorskie bez problemu. Czemu przenosisz problem tylko na duze akweny ?. Dunajec jest chyba najwieksza w Posce rzeka gorska. Na krotki okres wprowadzono zakaz zabierania lipienia. I zaczeto lowic ladne okazy. Sadzisz ze skad sie wziely. Zakaz podzialal na klusoli ?. Nie, okazalo sie, ze jak wedkarze przestana sie zachowywac jak wyglodniale zwierzeta, to i ryb przybedzie.
A co do zarybien.
Mamy takie czasy i takie wlasnie durne przepisy, ze to co powinno byc norma (naturalne tarlo) zostalo zepchniete na margines. Zostaly zniszczone naturalne tarliska w czym ponosi wine miedzy innymi PZW pozwalajac na bezsensowne melioracje. Pozwalajac na budowy MEW'ek uniemozliwiajac ryba ciagi tarlowe czy degradujac rzeki.
Druga sprawa, to zachowanie sie wiekszosci wedkarzy ktorzy niczym nie winia (wg np Ciebie) stosujac sie do przepisow. Pakuja do wora plocie, okonie, jelce ktore biora jak glupie przed tarle czy nawet w jego czasie. Czemu wiekszosc ryb nie ma okresow ochronnych ?. Skod ma wziasc sie to naturalne tarlo jak trzebi sie tarlaki. I to wg Ciebie OK, bo prawo pozwala.
Srednie i male zbiorniki i rzeki mozna wylowic w ciagu niespelna roku, nie popelniajac zadnych przewinien. Takie mamy fantastyczne przepisy. A Ci co sie nimi zaslaniaja, nie maja albo rozumu albo sa zwyklymi miesiarzami.

"Skoro mam wypuszczać ryby,to za co płace za samą Wisłę 300zł?skoro nie przynoszę żadnych strat?NO SŁUCHAM?"
No i na koniec, co prawda bylo to nie do mnie, ale sproboje Ci odpowiedziec:
To ze nie zabierasz ryb, nie oznacza ze nie ma zadnych strat. To nie dziala w ten sposob, ze jak wypuscisz rybe to ta w 100% przezyje. Czasami ryba polknie gleboko haczyk czy kotwiczke, czasami tak niefartownie, ze rozora sobie skrzela. Wiele razy po dluzszym holu, szczegolnie latem, jesli sie nie przylozymy a tylko wypuscimy rybe od razu, potrafi ona po kilku metrach fiknac do gory brzuchem. Sam wypuszczam wszystko co zlowie, a lipienie latem potrafie "reanimowac" kilka minut zanim sa w stanie samodzielnie odplynac.
Co dalej. Ktos musial wydzierzawic ta wode na ktorej lowisz. Skoro sa straty, to trzeba by ja jeszcze zarybic. No i pilnowac. Wiem ze to ostatnie w wykonaniu PZW to farsa, ale tak powinno byc. Czasami lowie na tzw OS'ach i tam jest bezwzgledny NK mimo ze dniowak wacha sie od 60 do 80 zl. I nie burze sie, bo wiem ile kosztuje tak utrzymane lowisko. (2014/08/26 10:51)

Jędrula


Kolega @pawelz jak zwykle jara się takimi tematami , który to już watek z kolei...?:)

W każdym razie masz w 100 % rację , jak będziemy kierować się regulaminem to dorżniemy nasze wody w krótkim czasie . Powtarzam to zawsze , aby wilk był syty i owca cała powinno się wprowadzać okresowe zakazy zabierania ryb z łowiska . Dwa , trzy lata zakazu aby woda się odrodziła , stworzyć tarliska , międzyczasie zarybiać i potem znowu zielone światło na kilka lat .  Co do PZW i ich działań , finansów w tej kwestii się nie wypowiem bo szkoda nerwów .

(2014/08/26 11:32)

jaca2003


Czytam,że zarybianie nie ma sensu,w poprzednich wpisach tak było,więc skoro PZW nie musi zarybiać,bo ryba musi się odradzać naturalnie,i nie mam zabierać ryb,to pytam,PO CO MI POŚREDNIK ZWANY PZW?WOLE PŁACIĆ DO PAŃSTWA KASĘ,PO CO POŚREDNIK,MIĘDZY PAŃSTWEM A MNĄ,PO TO BY PZW BRAŁO KASĘ ZA PRZYKLEJANIE ZNACZKÓW?

Wyżej również przeczytałem,że dla kolegi leszcz 45cm to narybek,ludzie przejdźcie się wzdłuż Wisły i porozmawiajcie z wędkarzami,każdy klnie jak szewc,bo jest totalna lipa,jeszcze czytam w wpisie wyżej,że kolega zachęca do brania ryb,ale tylko na kolacje 2-5 ryb,to ja pytam,gdzie łowicie skoro łowicie 5 ryb na zasiadce,bo to rzadkość,chyba że mówimy o płotkach po 15 cm.
Nie wiem jak to jest,ale mój ojciec 20 lat temu,nie było zasiadki by nie przyszedł z 2 leszczami po 50cm,teraz jest z tym problem,a jeżeli ktoś twierdzi inaczej,to zapraszam,mieszkam w Toruniu,i z chęcią przejdę się z kimś na rybki by pokazał jak to się robi,bo na rybach w tym roku byłem 60 razy,i jedynie mogę się pochwalić brzaną 60cm,reszta to krąpie,płotki,i sapy,po 12-18cm.Ojciec nie płaci karty 4 lata,bo miał dość komedii,szkoda czasu,to jak to jest że przez całe życie łowił,i łowił okazy piękne,a ostatnie lata nic,to nagle nie potrafi łowić?Zapytajcie ludzi którzy wypływają w wodę z sondą,to powiedzą wam ile jest ryb. (2014/08/26 11:55)

lord232


wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie (2014/08/26 12:08)

jaca2003


wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie


Rozumie że ryba w ostatnich 20 latach przeszła ewolucję intelektualną,dlaczego stało się to ostatnie lata,a wcześniej była głupia i brała?Rozumie że jazgarze i babki nadal są głupie.


Nie sugeruje że nie łowisz tylu ryb,tylko nie jeden się chwalił,pokazując 1 zdjęcie w telefonie wszystkim jakie to ryby nie łowi,a w sumie 20 zdjęć z różnych ujęć można pokazywać rok.

Jestem często na rybach widzę co łowią ludzie,mam znajomych co cuda tworzą,i jakoś też nie ma wielkich wyników.

Dlaczego nikt nie chce pokazać jak to się robi,co za problem wybrać się z kimś na rybki? (2014/08/26 12:19)

pawelz


Kolega @pawelz jak zwykle jara się takimi tematami , który to już watek z kolei...?:)

W każdym razie masz w 100 % rację , jak będziemy kierować się regulaminem to dorżniemy nasze wody w krótkim czasie . Powtarzam to zawsze , aby wilk był syty i owca cała powinno się wprowadzać okresowe zakazy zabierania ryb z łowiska . Dwa , trzy lata zakazu aby woda się odrodziła , stworzyć tarliska , międzyczasie zarybiać i potem znowu zielone światło na kilka lat .  Co do PZW i ich działań , finansów w tej kwestii się nie wypowiem bo szkoda nerwów .


Tylko ze w ten sposob bedziemy mieli sinusoide z rybami.
Zakaz zabierania do czasu odrodzenia sie ryb - OK. Potem mozna pozwolic, ale na jakichs rozsadnych zasadach. To MUSI byc odpowiednio skalkulowane, ile i co a nie jak teraz, praktycznie bez zadnej kontroli. Jak wpuscisz ludzi do takiej wody gdzie ryb jest duzo i pozwolisz zabierac, to sam wiesz co sie stanie. Przez pierwszy miesiac nie wetkniesz kija do wody :). (2014/08/26 12:22)

pawelz


"PO CO MI POŚREDNIK ZWANY PZW?WOLE PŁACIĆ DO PAŃSTWA KASĘ,PO CO POŚREDNIK,MIĘDZY PAŃSTWEM A MNĄ,PO TO BY PZW BRAŁO KASĘ ZA PRZYKLEJANIE ZNACZKÓW?"

W sytauacji jaka jest obecnie - pelna zgoda. Tak gospodarujac, PZW przynosi wiecej szkod jak pozytku. Oczywiscie nie wszedzie tak jest, ale w znakomiej wiekszosci okregow. (2014/08/26 12:24)

Jędrula


Kolega @pawelz jak zwykle jara się takimi tematami , który to już watek z kolei...?:)

W każdym razie masz w 100 % rację , jak będziemy kierować się regulaminem to dorżniemy nasze wody w krótkim czasie . Powtarzam to zawsze , aby wilk był syty i owca cała powinno się wprowadzać okresowe zakazy zabierania ryb z łowiska . Dwa , trzy lata zakazu aby woda się odrodziła , stworzyć tarliska , międzyczasie zarybiać i potem znowu zielone światło na kilka lat .  Co do PZW i ich działań , finansów w tej kwestii się nie wypowiem bo szkoda nerwów .



Tylko ze w ten sposob bedziemy mieli sinusoide z rybami.
Zakaz zabierania do czasu odrodzenia sie ryb - OK. Potem mozna pozwolic, ale na jakichs rozsadnych zasadach. To MUSI byc odpowiednio skalkulowane, ile i co a nie jak teraz, praktycznie bez zadnej kontroli. Jak wpuscisz ludzi do takiej wody gdzie ryb jest duzo i pozwolisz zabierac, to sam wiesz co sie stanie. Przez pierwszy miesiac nie wetkniesz kija do wody :).



Wątpliwości masz uzasadnione , ale idea dobra , tylko kwestia dopracowania odpowiednich obostrzeń i limitów . Oczywiście już zaczynam się głośno śmiać bo jak zwykle Kolego piszemy sobie a muzom... ale co tam , warto pomarzyć .




(2014/08/26 12:32)

mlody karpiarz


Czytam,że zarybianie nie ma sensu,w poprzednich wpisach tak było,więc skoro PZW nie musi zarybiać,bo ryba musi się odradzać naturalnie,i nie mam zabierać ryb,to pytam,PO CO MI POŚREDNIK ZWANY PZW?WOLE PŁACIĆ DO PAŃSTWA KASĘ,PO CO POŚREDNIK,MIĘDZY PAŃSTWEM A MNĄ,PO TO BY PZW BRAŁO KASĘ ZA PRZYKLEJANIE ZNACZKÓW?

Wyżej również przeczytałem,że dla kolegi leszcz 45cm to narybek,ludzie przejdźcie się wzdłuż Wisły i porozmawiajcie z wędkarzami,każdy klnie jak szewc,bo jest totalna lipa,jeszcze czytam w wpisie wyżej,że kolega zachęca do brania ryb,ale tylko na kolacje 2-5 ryb,to ja pytam,gdzie łowicie skoro łowicie 5 ryb na zasiadce,bo to rzadkość,chyba że mówimy o płotkach po 15 cm.
Nie wiem jak to jest,ale mój ojciec 20 lat temu,nie było zasiadki by nie przyszedł z 2 leszczami po 50cm,teraz jest z tym problem,a jeżeli ktoś twierdzi inaczej,to zapraszam,mieszkam w Toruniu,i z chęcią przejdę się z kimś na rybki by pokazał jak to się robi,bo na rybach w tym roku byłem 60 razy,i jedynie mogę się pochwalić brzaną 60cm,reszta to krąpie,płotki,i sapy,po 12-18cm.Ojciec nie płaci karty 4 lata,bo miał dość komedii,szkoda czasu,to jak to jest że przez całe życie łowił,i łowił okazy piękne,a ostatnie lata nic,to nagle nie potrafi łowić?Zapytajcie ludzi którzy wypływają w wodę z sondą,to powiedzą wam ile jest ryb.




Aby nie być gołosłownym to wklejam zdięcie z 4 godzinnego wypadu

dodane na zapodaj.net

nie są to największe leszczyki na "mojej" zaporówce
złowienie kilku takich przez dzień nie stanowi problemu ,oczywiście nie biorą codziennie ale w tym roku często takie biorą i to nie na jakieś "specialne" przynęty i zanęty tylko zwykła pinka i zanęta HPB STIL z dodatkiem pieczywa fluo i atraktora.

Ludzie łowiący na "moim" łowisku (jest tu na forum paru) łowią podobnej wielkości leszczyki i to po komplecie.

Leszczem się u nas nie zarybia .walą do wody przede wszystkim szczupaka ,sandacza ,karpia,jaża,troche linka i to wszystko a leszczem nie .

Połowy leszcza są bogate ale nie co roku . Myślisz że dla czego tak jest????

Po prostu jak biorą leszczyki to " dzięki  " wędkarzom łowiącym zgodnie z regulaminem zostają wyżarte no i potem sostaje płoteczka ,leszczyk +- 20 cm i troszkę karpika i tak jest do czasu aż leszczyki zdołają się namnożyć i podrosnąć . (2014/08/26 12:50)

lord232


wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie


Rozumie że ryba w ostatnich 20 latach przeszła ewolucję intelektualną,dlaczego stało się to ostatnie lata,a wcześniej była głupia i brała?Rozumie że jazgarze i babki nadal są głupie.


Nie sugeruje że nie łowisz tylu ryb,tylko nie jeden się chwalił,pokazując 1 zdjęcie w telefonie wszystkim jakie to ryby nie łowi,a w sumie 20 zdjęć z różnych ujęć można pokazywać rok.

Jestem często na rybach widzę co łowią ludzie,mam znajomych co cuda tworzą,i jakoś też nie ma wielkich wyników.

Dlaczego nikt nie chce pokazać jak to się robi,co za problem wybrać się z kimś na rybki?





z mila checia bym wybral sie z toba ale za daleko mieszkasz

(2014/08/26 12:50)

zbynio 33


wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie

Mądrego warto posłuchać. Ryby jest dużo, a sekret dżemie w zanęcie. Ryby po prostu zmądrzały. Reszta nie potrafi ich łowić. To może znieść wszystkie obostrzenie, bo i tak nikt nie złowi tych cwanych ryb?
(2014/08/26 14:20)

Arcymisiek


wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie

Mądrego warto posłuchać. Ryby jest dużo, a sekret dżemie w zanęcie. Ryby po prostu zmądrzały. Reszta nie potrafi ich łowić. To może znieść wszystkie obostrzenie, bo i tak nikt nie złowi tych cwanych ryb?





A to wychodzi na to, że jakoś dziwnie IQ im podskoczyło, chyba ścieki przemysłowe i zanęta trafiające do rzek spowodowały zmiany na poziomie komórkowym - mamy teraz inteligentne ryby. :)

W dobie szybkiego postępu technicznego, modyfikowanej żywności (GMO), itp. wszystko jest możliwe...  Hahah :) uśmiałem się, niektórzy potrafią mnie rozbawić swoimi groteskowymi wpisami. :) (2014/08/26 15:23)

Arcymisiek


Co do ryb, zarybień, obostrzeń - to raczej szkoda mi czasu na jakieś tam szersze akademickie wywody w tej kwestii... Jak kiedyś może ten nasz "chory" (od jakiegoś czasu na raka) PZW się rozpadnie, to w jego miejsce być może powstaną jakieś towarzystwa wędkarskie, które wprowadzą mądrą gospodarkę zarybieniową i regulamin korzystania z wód pod nie podlegających... Takie działania, ustalenia powinny być   przede wszystkim poparte szeroką wiedzą z zakresu biologi i ichtiologi. A wiec uczciwi i  kompetentni ludzie za sterami = czyste i rybne łowiska. (2014/08/26 16:23)

Artur z Ketrzyna


wisla okolice kozienic w tamtym roku bylo slabo ale w tym na kazdej zasiadce lowie od 5 do 11ryb ale robie wlasna zanete i dodaje firmowa robaki biale i czerwone tez wzbogacam w 4 sekretne skladniki i dziala metoda prob i bledow doszlem do tego ryba jest ale nie jest taka glupia jak kiedys. ps nie wstawiam polskich znakow poniewaz prawa reka w gipsie


Rozumie że ryba w ostatnich 20 latach przeszła ewolucję intelektualną,dlaczego stało się to ostatnie lata,a wcześniej była głupia i brała?Rozumie że jazgarze i babki nadal są głupie.


Nie sugeruje że nie łowisz tylu ryb,tylko nie jeden się chwalił,pokazując 1 zdjęcie w telefonie wszystkim jakie to ryby nie łowi,a w sumie 20 zdjęć z różnych ujęć można pokazywać rok.

Jestem często na rybach widzę co łowią ludzie,mam znajomych co cuda tworzą,i jakoś też nie ma wielkich wyników.

Dlaczego nikt nie chce pokazać jak to się robi,co za problem wybrać się z kimś na rybki?


No dobra mam powklejać foty jak się łowi dużo ryb?
Już wklejałem, to od mięsiarzy mnie nazwano.

Chcesz to przyjedź do mnie i ci pokażę. Ryb nie ma tyle co 20 lat temu. I nie zawsze biorą bo jak se zrobię łowisko, to podpatrzą i zaraz nagonka i łowisko przetrzepane i zakwaszone.

Widzisz naczytali się o kilogramach zanęt wrzucanych do wody, a to totalna bzdura. Bo nie ilość się liczy a jakość i systematyczność!

Na zdjęciu masz 7 kg ryb, które w 100% wróciły do wody. A zanęty użyłem tylko 0,5 kg.

Są dni że rybka słabo żeruje, ale na spławik czy grunt, jakoś mi się jeszcze nie zdarzyło bym nie złowił co najmniej 1-2 kg ryb. I nie potrzebuję stosowania żyłek cieńszych od włosa czy haczyków że dzikuna ciężko na niego założyć. (2014/08/26 23:27)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik158065


Wypuszczać ryby POLAKI to będziecie mieć ryby tyle w temacie i każde dalsze gadanie to bzdury



Podpisuje się pod tym obiema rękami :) a składanie winy na kłusowników czy też pzw jest żałosne, należy zacząć od siebie, oczywiście problem kłusownictwa czy słabych zarybień istnieje na wielu wodach ale najczęściej głównym powodem braku ryb na danym zbiorniku jest polska mentalność ......... :))))) (2014/08/27 00:12)

użytkownik158065


Człowieku to po co opłacam kartę żeby nawet sobie pare rybek nie zabrać ... a sam powinieneś wymrzeć prostaku...

Bo wędkarstwo to pasja, płacisz składki za prawo uprawiania pięknego hobby na wodach użytkowanych przez pzw, a nie za mięso. Kto przelicza, że opłacanie karty wędkarskiej musi mu się zwrócić czy opłacić, to zwykły POLOK homosowietikus.  Co ty myślisz sobie, ze możesz targać przez okrągły rok ile wlezie za te marne 160 zł składek? To kim ty jesteś? Jesteś po prostu jednym z wielu mięsiarzy, którzy wyrybili ten kraj. Przez takich jak wy złowienie dziś ryby to nie lada sztuka. Bo co powiesz, ze regulamin zasranego pzw ci pozwala? Łówcie tak dalej regulaminowo, jak pozwala pzw, to niedługo żywego stworzenia w wodzie nie będzie. Olać pzw, to zła organizacja, każdy świadomy wędkarz z prawdziwą pasją zlewa pzw i kieruje się własnym kodeksem. I jeśli jak sądzisz to ja i mnie podobni powinni wymrzeć, to próżno będziesz czekał, bo jest nas coraz więcej, czytaj ludzi cywilizowanych. No a jeśli myślisz, ze moja filozofia do twojej czyni mnie prostakiem, to popatrz w lustro na siebie i zobacz jaki z ciebie krzywy gwóźdź. 


Widzę że są jeszcze prawdziwi wędkarze w tym kraju :) (2014/08/27 00:20)

zbynio 33



A to wychodzi na to, że jakoś dziwnie IQ im podskoczyło, chyba ścieki przemysłowe i zanęta trafiające do rzek spowodowały zmiany na poziomie komórkowym - mamy teraz inteligentne ryby. :)

W dobie szybkiego postępu technicznego, modyfikowanej żywności (GMO), itp. wszystko jest możliwe...  Hahah :) uśmiałem się, niektórzy potrafią mnie rozbawić swoimi groteskowymi wpisami. :)


Arcymisiek co innego pozostaje, jak tylko pośmiać się? W Polsce wszystko kuleje, ale ludzie nie muszą zachowywać się jak sępy. To tyle w temacie.

Temat o złów i wypuść został wyczerpany i wychodzi na to, że jednak opłaca się wypuszczać. Nikt nie rozwinął się na temat weź kontra kłusownicy. Jedynie Artur napisał, że można dzwonić, a jak nic to nie da, to można sobie pisać do komendanta wojewódzkiego. (2014/08/27 11:16)

zbynio 33


A tu pozwolę sobie wstawić dowcip obrazujący mentalność Plaków, tych co zabierają ryby...:)

(2014/08/27 11:35)

użytkownik158065


Czytam,że zarybianie nie ma sensu,w poprzednich wpisach tak było,więc skoro PZW nie musi zarybiać,bo ryba musi się odradzać naturalnie,i nie mam zabierać ryb,to pytam,PO CO MI POŚREDNIK ZWANY PZW?WOLE PŁACIĆ DO PAŃSTWA KASĘ,PO CO POŚREDNIK,MIĘDZY PAŃSTWEM A MNĄ,PO TO BY PZW BRAŁO KASĘ ZA PRZYKLEJANIE ZNACZKÓW?

Wyżej również przeczytałem,że dla kolegi leszcz 45cm to narybek,ludzie przejdźcie się wzdłuż Wisły i porozmawiajcie z wędkarzami,każdy klnie jak szewc,bo jest totalna lipa,jeszcze czytam w wpisie wyżej,że kolega zachęca do brania ryb,ale tylko na kolacje 2-5 ryb,to ja pytam,gdzie łowicie skoro łowicie 5 ryb na zasiadce,bo to rzadkość,chyba że mówimy o płotkach po 15 cm.
Nie wiem jak to jest,ale mój ojciec 20 lat temu,nie było zasiadki by nie przyszedł z 2 leszczami po 50cm,teraz jest z tym problem,a jeżeli ktoś twierdzi inaczej,to zapraszam,mieszkam w Toruniu,i z chęcią przejdę się z kimś na rybki by pokazał jak to się robi,bo na rybach w tym roku byłem 60 razy,i jedynie mogę się pochwalić brzaną 60cm,reszta to krąpie,płotki,i sapy,po 12-18cm.Ojciec nie płaci karty 4 lata,bo miał dość komedii,szkoda czasu,to jak to jest że przez całe życie łowił,i łowił okazy piękne,a ostatnie lata nic,to nagle nie potrafi łowić?Zapytajcie ludzi którzy wypływają w wodę z sondą,to powiedzą wam ile jest ryb.




Aby nie być gołosłownym to wklejam zdięcie z 4 godzinnego wypadu

dodane na zapodaj.net

nie są to największe leszczyki na "mojej" zaporówce
złowienie kilku takich przez dzień nie stanowi problemu ,oczywiście nie biorą codziennie ale w tym roku często takie biorą i to nie na jakieś "specialne" przynęty i zanęty tylko zwykła pinka i zanęta HPB STIL z dodatkiem pieczywa fluo i atraktora.

Ludzie łowiący na "moim" łowisku (jest tu na forum paru) łowią podobnej wielkości leszczyki i to po komplecie.

Leszczem się u nas nie zarybia .walą do wody przede wszystkim szczupaka ,sandacza ,karpia,jaża,troche linka i to wszystko a leszczem nie .

Połowy leszcza są bogate ale nie co roku . Myślisz że dla czego tak jest????

Po prostu jak biorą leszczyki to " dzięki  " wędkarzom łowiącym zgodnie z regulaminem zostają wyżarte no i potem sostaje płoteczka ,leszczyk +- 20 cm i troszkę karpika i tak jest do czasu aż leszczyki zdołają się namnożyć i podrosnąć .

młody karpiarzu to Ty te leszcze złowiłeś ? (2014/08/27 11:37)

użytkownik158065


A tu pozwolę sobie wstawić dowcip obrazujący mentalność Plaków, tych co zabierają ryby...:)



Zbyniu żebyś wiedział :) ale powiem Ci że nad wodą jest podobnie, gula mają Polaczki jak się ładny karp uwiesi na haku  :))))) (2014/08/27 11:44)

JOPEK1971



A to wychodzi na to, że jakoś dziwnie IQ im podskoczyło, chyba ścieki przemysłowe i zanęta trafiające do rzek spowodowały zmiany na poziomie komórkowym - mamy teraz inteligentne ryby. :)

W dobie szybkiego postępu technicznego, modyfikowanej żywności (GMO), itp. wszystko jest możliwe...  Hahah :) uśmiałem się, niektórzy potrafią mnie rozbawić swoimi groteskowymi wpisami. :)


Arcymisiek co innego pozostaje, jak tylko pośmiać się? W Polsce wszystko kuleje, ale ludzie nie muszą zachowywać się jak sępy. To tyle w temacie.

Temat o złów i wypuść został wyczerpany i wychodzi na to, że jednak opłaca się wypuszczać. Nikt nie rozwinął się na temat weź kontra kłusownicy. Jedynie Artur napisał, że można dzwonić, a jak nic to nie da, to można sobie pisać do komendanta wojewódzkiego.
Kłusownictwo kłusownictwem,a co z legalnym rybołówstwem śródlądowym?Rozumiem że są wody gdzie rybaków nie uświadczy,i tam jest sens stosowania C&R,ale jaki jest sens trzymania się tego w wodach gdzie prowadzi się tzw."racjonalną gospodarkę rybacką" zwłaszcza przez prywatne firmy rybackie.
(2014/08/27 12:27)

zbynio 33


JOPEK1971 w takim wypadku jaki jest sens jakichkolwiek obostrzeń....? (2014/08/27 12:54)

JOPEK1971


JOPEK1971 w takim wypadku jaki jest sens jakichkolwiek obostrzeń....?
No właśnie,nie ma...
(2014/08/27 13:09)