Zaloguj się do konta

Złodzieje z PZW

utworzono: 2015/06/02 08:42
mayki007

Witam, postanowilem otworzyc to forum bo juz mi rece opadaja co ci zlodzieje robia!!! 1) zarybianie czy ktos z kolegow widzial zarybianie? Ja ostatnio widzislem zarybianie w jeziorkach ktore znajduja sie w parkach kolo mego domu. Gosc wyszedl i wywalil do wody linki ok 20-25cm z czegos podobnego do wanienki dla dziecka. Pozniej na 72godz zamkniete dla wedkowania. Po 4 razy dziennie naloty SSR, mieszkam zaraz przy jednym z tych jeziorek wiec czesto chodze tam na ryby, spacery z dzieckiem i psem. Wiec pytam sie SSR jak ich spotkalem czym i w jakich ilosciach zrybili. Wiec uslyszlem 0,5 tony lina troche szczupaka wiec jesi to wszystko zmiescilo sie do tej jednej wnienki to gratulacje!!!! Bo nawet moja zona tak nie umie upychc rzeczy w szafie. Skladki co roku wzrastaja a z ryba coraz gozej. Ostatnio siedzialem w domu z powodu deczu i postanowilem troche pogrzebac w internecie. Czlonkow wedkarzy w polsce to ok 700000 podstawowa skladka srednia na polske to 180zl co nam daje 126000000zl a gdzie troling, wody gorskie itp. Oraz pozwolenia na odlow sieciami. Wiadomo ludzie w pzw tez musza miec pensje ale to juz inna para kaloszy bo tego sie nie da obliczyc ale jak widze jakimi samochodami jezdza to chyba malych nie maja!!!!! Oczywiscie duzo tez robi mentalnosc ludz np emerytow ktorzy siedza calymi dniami i lowia. Zabieraja wszystko. Jak sie spytam po co Ci ta ryba to kazdy mowi dla kota! A sam pewnie kreci je na kotlety. [2015-06-02 08:42]

Jędrula

Kolego , to co widziałeś to akurat zarybianie koła i pewnie robili to społecznicy , tam nie szukałbym złodziei . Ci ludzie w znacznej większości starają się jednak , aby ryby były w Twojej wodzie . Wrzuciłeś całe PZW do jednego worka czym obraziłeś naprawdę wielką rzeszę uczciwych ludzi . Na przyszłość pomyśl zanim napiszesz coś w podobnym tonie .

 Co do zarybień , są takie na ile starczy pieniędzy , a te pieniądze z naszych składek idą na ostatnie piętro i tam są rozdzielane . Jeżeli masz pretensje , to właśnie tam powinieneś je skierować . Oczywiście to gadanina sobie a muzom , wątek wielokrotnie poruszany bez jakichkolwiek konstruktywnych wniosków a tylko stwarzał awantury i konflikty . Szkoda pisać :(

[2015-06-02 09:08]

mayki007

Masz racje, moze moj blad ze wszystko wkladam do jednego wora ale przepisy ktore sa z lat 60 czy 70 to tez porazka. Zarybienia bylu z mojego kola ale z pieniedzy pzw. Bo sie dowiadywalem. Kiedys jak byly zarybianie to na sezon zamykane byly lowiska aby ryba sie rozeszla i przyzwyczaila do szukania pokarmu a nie czekanie ba karmienie. Ale moj ojciec kiedys pojechal za ludzmi z zarybiania i czesc z ryb wyladowaly w komercyjnych stawach, przypadek?? [2015-06-02 09:21]

TOMEKB1972

....znalazł się pewnie jakiś "wysoce" doświadczony członek PZW ,który jedynie 

co może powiedzieć to żeby nie pisać na temat niewygodny .

A prawda jest taka zasiediałe dziadki mślą tylko  o wysokości składek ,i ile 

z tego wezmą ,a nie o rybostanie dotyczy to całego kraju 

[2015-06-02 10:21]

ryukon1975

Nazwałbym to inaczej PZW jako gospodarz wód powinien być od tego całkowicie odsunięty dlatego że nie umie od wielu lat tymi wodami gospodarować. Jeśli chcesz porównanie do innej gospodarki i rozsądnej dam Ci w minutę. [2015-06-02 10:41]

Jędrula

....znalazł się pewnie jakiś "wysoce" doświadczony członek PZW ,który jedynie 

co może powiedzieć to żeby nie pisać na temat niewygodny .

A prawda jest taka zasiediałe dziadki mślą tylko  o wysokości składek ,i ile 

z tego wezmą ,a nie o rybostanie dotyczy to całego kraju 








hehehe , że niby ja '' wielce doświadczony członek '' ? Mylisz się , jestem pierwszy aby przyłożyć rękę do zawalenia się tego betonu i przemiany w system holenderki . To jednak nikogo nie upoważnia do obrażanie Bogu ducha winnych , uczciwych działaczy . Co do dziadków nastwionych na nasze składki , trzeba mieć wiedzę w tej kwestii aby dyskutować . Nie mam takowej , może mam niepełną więc raczej nie pociągnę tego tematu , aczkolwiek od wielu lat ta sprawa jest bardzo niejasna i pewnie byłoby o czym pogadać .





[2015-06-02 10:48]

mulak1

To prawda, teraz tylko  chodzi o to, żeby  ściągnąć  jak najwięcej wędkarzy do PZW  i zebrać jak najwięcej składek a do wody wpuścić 100 kg karpia kroczka na 10 h wody i to się nazywa zarybianiem .  

[2015-06-02 10:55]

ryukon1975

To prawda, teraz tylko  chodzi o to, żeby  ściągnąć  jak najwięcej wędkarzy do PZW  i zebrać jak najwięcej składek a do wody wpuścić 100 kg karpia kroczka na 10 h wody i to się nazywa zarybianiem .  



Mylisz się wielce pomimo że piszesz iż masz tyle lat. Gospodarka nie opiera się tylko na zarybianiu. Pomyśl szerzej.

[2015-06-02 11:36]

mayki007

Co do zarybiania kroczka to u mnie sie mowi ze juz nie wolno ze trzeba zarybiac wymiarowym karpiem.!! Nir moge tego zrozumiec. Ile bys nie wpuscil wymiarowego to daje tydzien lub 2 i ok 80% zarybienia zostaj3 wyjete Polityka hplenderska nie jest mi znana ale zaraz poczytam. Moim skromnym zdabiem najleprzy i chyba najrozsadniejsze wyjscie to jak by gmina sie zajmowala lowiskami. Albo rozwiazac grono dziadkow z PZW i na ich miejsce mlodych dynamicznych ludzi. Po drugie przepisy sa chore. Zawilce pod ochrona i jedzie kosiarka i tnie tylko lodygi. Moim zdaniem powinno sie troche tego wyrwac. Ostatnio nurkowalem w swoim jeziorku i zobaczylem kozenie 2x wiekrze od uda Pudziana Po 3 wprowadzenie widelek na ryby a nie minimalny wymiar. Ostatnio gosciu zlapal szczupaka 112cm i do torby. A to samica ktora dawala sporo ikry, ale za miesiac ten sam gosciu powie ze nie ma ryb.!!! [2015-06-02 11:48]

mayki007

Kpledzy nie denerwojmy sie to co inni pisza kazdy ma prawo na wypowiedz i po to zalozylem ten watek aby kazdy mial prawo okreslic swoje zdanie. Wiem i przepraszam ze pisze ZLODZIEJE Z PZW przepraszam ze obrazilem pozadnych ldzi ale do cholery Was jest malo a 90% ludzi z PZW to tylko mysli jak sobie napchcac kieszenie. [2015-06-02 11:51]

mayki007

Ryukon1975 masz racje to nie tylko zarybianie ale przypomnij sobie jak byly pgry. Ryba byla i sami ja wpuszczali. A teraz zapomnisz dlugopisu na lowisko nie zrobisz wpisu i mandat. Nie wtracajmy polityki w to ale to jest chore!!! [2015-06-02 11:55]

mulak1

To prawda, teraz tylko  chodzi o to, żeby  ściągnąć  jak najwięcej wędkarzy do PZW  i zebrać jak najwięcej składek a do wody wpuścić 100 kg karpia kroczka na 10 h wody i to się nazywa zarybianiem .  
Mylisz się wielce pomimo że piszesz iż masz tyle lat. Gospodarka nie opiera się tylko na zarybianiu. Pomyśl szerzej.


Mylisz się wielce pomimo że piszesz iż masz tyle lat. Gospodarka nie opiera się tylko na zarybianiu. Pomyśl szerzej.Myślę szerzej od 40 lat wędkowania, widziałem wiele i działałem  - wiem jedno PZW przy takim gospodarowaniu zmierza do  upadku ,pomijając to  że działa na krawędzi prawa i  nie wiadomo do końca na jakiej zasadzie w tej chwili   i liczy się tylko pieniądz a  nie wędkarze i żadna woda ani ryby  a wchodzące nowe przepisy są po to żeby umilić życie wędkarza i  zakazać wszystkiego i wszędzie . [2015-06-02 12:45]

jedrzej53

Emeryci i renciści i "złodzieje z PZW" przyczyną małej ilości ryb ,teza piękna lecz prymitywna chyba tylko po to żeby pobudzić do dyskusji.Na temat emerytów i rencistów nie chce dyskutować traktuję to jako podly hejt.Zarybianie-mam pytanie czy masz swiadomość że koła PZW organizują coroczne zebrania członków i tam można się dowiedzieć jak ,ile i kiedy są zarybiania ,trzeba ruszyć cztery litery i choć raz uczestniczyć w tym zarybianiu,masz prawo jako czlonek społeczności.Organizacja  PZW jest wg.mnie skostniałą strukturą kiepsko działającą na rzecz wedkarzy,utrudniony dostęp do wód dzierżawionych ,problem z dojazdami ,brak parkingów ,rejestry połowów-bzdet urzędniczy i szukanie kasy wszelkimi sposobami,mnostwo okregów ,urzedniczy związek,koła i zarządy kół mają miimalny wpływ na działanie związku.Brak ryb w wodach to również duża populacja kormorana i nie kontrolowane połowy przez rybaków Temat rzeka i niestety mamy mały wpływ na sprawę -sorry taki mamy system.Bywam na wędkowaiu w Norwegii ale to inny świat. [2015-06-02 17:25]

cimiec

Pomijając kwestię zarządu PZW na obecny stan Polskich wód przede wszystkim mają wpływ wędkarze. Nie dość że 3/4 kosi wszystko co tylko się da to jeszcze patrzy z obrzydzeniem na ludzi wyznających C&R. Nie raz byłem w sytuacji kiedy po wypuszczeniu szczupaka 52 cm usłyszałem obok: "Ty chyba jesteś nienormalny! Przecież on był wymiarowy! Po coś go wypuścił?!". Nad wodami panuje taka patologia, że czasem nie chciało mi się wierzyć w to co widzę. Ludzie w wieku ok. 50 - 60 lat chowający sandacza może 40 cm pod kurtkę i uciekający biegiem do samochodu jakby ta ryba miała uratować życie całej rodziny. Kolejną sprawą jest kontrolowanie wędkarzy. Stoją sobie w szeregu wędkarze nad brzegiem rzeki. Podpływa kontrola i sprawdzają jedynie dwie osoby, które wyglądały na takie, które stać aby zapłacić mandat! PZW ma swoje za uszami, ale to my jesteśmy nad wodami i to my wpływami na ich kondycje ( momenty kiedy prowadzone są odłowy sieciami). [2015-06-02 20:09]

Artur z Ketrzyna

....znalazł się pewnie jakiś "wysoce" doświadczony członek PZW ,który jedynie 

co może powiedzieć to żeby nie pisać na temat niewygodny .

A prawda jest taka zasiediałe dziadki mślą tylko  o wysokości składek ,i ile 

z tego wezmą ,a nie o rybostanie dotyczy to całego kraju 








hehehe , że niby ja '' wielce doświadczony członek '' ? Mylisz się , jestem pierwszy aby przyłożyć rękę do zawalenia się tego betonu i przemiany w system holenderki . To jednak nikogo nie upoważnia do obrażanie Bogu ducha winnych , uczciwych działaczy . Co do dziadków nastwionych na nasze składki , trzeba mieć wiedzę w tej kwestii aby dyskutować . Nie mam takowej , może mam niepełną więc raczej nie pociągnę tego tematu , aczkolwiek od wielu lat ta sprawa jest bardzo niejasna i pewnie byłoby o czym pogadać .






Ja mam doświadczenie i wiedzę na oba tematy. I nie są one takie proste do przedyskutowania tutaj. Bo już nie raz próbowałem, i jakoś prostych zasad wielu nie rozumie.
Każdy umie tylko jechać po innych i ich wymyślać.
Ale jak ma okazję się wykazać. Ma możliwość nawet uczestniczyć przy takich zarybieniach. To raptownie czasu nie ma. A przecież mógł by sam dopilnować by wszytko było zgodne z protokołem z zarybienia i przekonać się jak faktycznie jest.

zarządy kół mają minimalny wpływ na działanie związku
jedrzej53, mylisz się, mają spory wpływ na to co się dzieje na łowiskach itd.

[2015-06-02 22:18]

cierpliwy1

Podpowiem wam koledzy abyście sprawdzili jak będzie okazja zarybianie sandacze i węgorzem a przekonacie się jak w PZW oszukują .Trzeba przeliczyć sandacze w workach z tlenem a okaże się ,że w każdym są poważne braki,oczywiście pisze o narybku letnim . [2015-06-02 22:40]

tojaartek

Ja jestem zwolennikiem paroletniego zakazu brania jakiejkolwiek ryby . A najlepiej juz na zawsze. Rybakow tez pogonic.Populacja sie odbuduje bez zarybiania. Moze upraszczam ,ale przynajmniej sie dowiemy dla kogo to jest sport, a dla kogo tani abonament w rybnym. W tym roku przepisalem sie do kola " Potok" ( rzeka Rzadza)Tam obowiazuje zasada no kill. Czyli mozna. W wielu krajach nie mozna zabierac ryby. Za nie stosowanie sie od razu grzywna i do paki na 24-48 h. A zrzeszenie wywala na zbity pysk dozywotnio. Musi byc presja z naszej strony, bo inaczej nic sie nie zmieni. Wybierajcie kola uwaznie, niech wasze skladki ida do wedkarzy , nie do rybakow. Pozdrawiam. [2015-06-02 23:21]

mayki007

Z tym calkowitym zakazem zabierania ryb to przesadziles troszke. Ja na ryby zabieram swoja zone od 6lat z mala przerwa jak coreczka byla malenka ale teraz ma 5lat i jezdzi razem ze mna. I zawsze robimy tak ze nad woda jemy rybke ktora zlowimy. Ale przepisy ktore teraz weszly w masowieckim to az mnie dobijaja zakaz zarybiania kroczkiem i amurem. Kiedys byly porozumienia miedzy okregami. Wbrew opini w samej warszawie jest duze pole gdzie wedkowac, ale gospodarka pada. Tak jak koledzy piszecie ilosc tz emerytow ktorzy tylko czekaja na branie i do domu z ryba ktora jest mala, albo ma okres ochronny. Moze sytuacja materialna ich do tego zmusza!! Ja osobiscie jestem pletwonurkiem i 3 razy w roku z kolegami z klubu czyscimy wody spolecznie gdzie wedkujemy i widzimy co sie dzieje. I dodam ze coraz czesciej jestesmy milo zaskoczeni ze juz ludzie mysla i wybieraja smietnik a nie wode!!!! Ale przepisy co do roslinnosci powinny sie zmienic. Aby mozna bylo troche korzenie wyrwac, ja wiem ze to naturalne schrobienie, tarlowisko itp ale jeszcze pare lat to zarosnie calkowicie. [2015-06-03 06:35]

mscigniew-drapi

Ale grilek nad wodą to jest ekologiczne chyba że rybka sushi  [2015-06-03 15:19]

tojaartek

Czasem radykalne kroki sa potrzebne. Ale ok. Zakaz na wynos , konsumpcja na miejscu dozwolona :-) .Taki kompromistt. Teraz serio. Mam kumpla mieszkajacego od lat w Szwecji. No i niestety jego ojcu sie umarło. Wiec przyjechal , pogrzeb, formalnosci etc. No i trzeba cos zrobic z mieszkaniem. Porzadki i takie tam. I wiecie co znalazl? Calusienki , wielki zamrazalni ryb. Tam naprawde w domu nie bylo biedy. Wiec ja sie pytam po co?Taka jest niestety mentalnosc ludzi wychowanych w komunizmie. To nie jest ich wina, tego nauczyl ich system. To taka irracjonalna potrzeba chomikowania na cięższe czasy. Najgorsze jest to ze ci sami ludzie , z taka wlasnie mentalnoscia rzadza pzw. Moj znajomy w Holandii na powrocie z ryb , zachodzi do sklepu po rybke na obiad. Bo wszystkie wróciły do wody . Bo dla niego to jest sport. U nas jak jak wypuszczasz to wszyscy sie potrza jak bys byl z innej planety. To sie musi zmienic.  [2015-06-03 16:45]

mayki007

Ja na caly sezon wezme moze ok 10/15/ryb przewaznie leszcze sredniej wielkosci. Nikt z nas nie jest swiety ale zawsze jak jade to sprzatam po sobie i osobach ktore wedkowaly wczesniej i zostawily smieci. A czy grill jest zakazany? Czy ognisko? Dla mnie wedkowanie to tez sport. Ale jak patrze ludzi ktorzy biora ryby ktore ledwo tylko maja wymiar albo ryby ktore mozna prawie uznac za rekord to juz przesada. Mam dzialke nad j.ros i 2 lata temu wyjolem leszcza rowno 5kg, szybkie fotki i do wody bo takich ryb juz malo a to one daja duzo ikry!!! A jak wezme sztuke 1kg ktora robie nad woda to juz cos zlego. Ja nigdy nie mowie ze oplacilem karte i nalezy mi sie ta ryba. Ale jak patrze co robi PZW to chyba tak bedzie tezeba robic bo jeszcze pare lat to tylko youtube zostanie lub komercja!! Jak jade na ryby i ludzie widza ze wale do wody wiadro zanety to juz slysze ze tak sie nie robi, a jak wypuszczam ryby to prawie z lapami leca. Ale dziadki lub pseudo wedkarze chyba nie slyszeli o ziemi, glinach itp. a zanety max 1kg. Ale podobno glina szkodzi ryba bo im skrzela zakleja, tez takie brednie slyszalem. [2015-06-03 19:30]

metelik

Ja może uodpowiem tak... Dla porównania mam do czynienia z Inland Fisheries Ireland gdyź mieszkając na terytorium Yrlandii... JAk tak czytam te gożkie żale na PZW dochodzę do wniosku, że każde stowarzyszenie, które urośnie w siłę staje się molochem, w którym trudno o zmiany, a status quo jest niepomiernie wkurzające. To samo ludkowie to samo - jedyna droga to założyć własny klub tudzież koło, wydzierżawić od CHDPZW czy innego tam i wtedy można coś zmienić.
Kolejne spostrzeżenie, że sankcje najpierw nakładane są na wędkarza, który to winien jest stanowi zarybienia a wszystkie inne problemy jak połow sieciami (PZW) czy turbiny elektrowni (IFI) oczywiscie spustoszenia nie czynia :p Ból, krew i zgrzytanie zębów - nic tylko włącza się Jihad w człowieku.

Pozdrawiam serdecznie
    Tomasz
[2015-06-03 22:40]

jerome2

Wystarczy przestac płacić składki,przez jeden rok,i PZW pada na pysk. [2015-06-03 22:49]

Artur z Ketrzyna

Zakaz zarybiania nie wymiarową rybą (kroczkiem itd), jest głupi. Bo do wody wpuści się wymiarową rybkę którą wędkarz od razu będzie mógł wyłowić i ona nie zdąży zdziczeć (a nawet oddalić się z miejsca zarybienia).

Po drugie zarybia się "kwotą zarybieniową". Czyli w realu do wody wpadnie mniej sztuk ryby. i to zaspokoi mniejszą brać wędkarską...

Wpuszczając małe rybki, mamy je chronione regulaminem łowiska, i tych co je łowią i zabierają można ukarać. Zanim osiągnie wymiar, stanie się rybą dziką i może nawet uda się jej wydać potomstwo.
[2015-06-03 23:17]

lynx

Masz racje, moze moj blad ze wszystko wkladam do jednego wora ale przepisy ktore sa z lat 60 czy 70 to tez porazka. Zarybienia bylu z mojego kola ale z pieniedzy pzw. Bo sie dowiadywalem. Kiedys jak byly zarybianie to na sezon zamykane byly lowiska aby ryba sie rozeszla i przyzwyczaila do szukania pokarmu a nie czekanie ba karmienie. Ale moj ojciec kiedys pojechal za ludzmi z zarybiania i czesc z ryb wyladowaly w komercyjnych stawach, przypadek??




Przecież chyba jest jakiś gospodarz łowiska i to on zamyka łowisko na odpowiedni czas. Przecież jakieś koło sie tym opiekuje. Co ma do ma do tego Zarząd Główny, Zarząd okręgu? jak juz wylewasz  swoje zale to najpierw pomyśl do kogo. Pisanie na blogu to głos wołającego na puszczy. Wal prosto do zarządu koła a potem do okręgu.
[2015-06-04 14:21]

lynx

....znalazł się pewnie jakiś "wysoce" doświadczony członek PZW ,który jedynie 

co może powiedzieć to żeby nie pisać na temat niewygodny .

A prawda jest taka zasiediałe dziadki mślą tylko  o wysokości składek ,i ile 

z tego wezmą ,a nie o rybostanie dotyczy to całego kraju 


Cos ci się tomek pieprzy od rzeczy. To stare dziadki jadą załatwiają rybę itd. Młodzi to przyjadą, nawalą się jak barany, zostawią syf i malarię nad wodą i kupę butelek a do roboty to ich nie ma. Ty tez możesz być wysoce doświadczony tylko weź się do roboty i sam coś zrób. Wierz mi to nie boli.
[2015-06-04 14:24]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia