Zaloguj się do konta

Ziemniaki - jako przynęta i zanęta

utworzono: 2009/03/30 20:44
kari96

Witam! Jako zanęta mam zamiar zastosować ziemniaki.Tylko nie wiem jak je przyrządzić,jak pokroić i ile tego. Pozdrawiam Karol. [2009-03-30 20:44]

bossi11

Więc tak włóż do garka dwa ziemniaki w mundurkach i gotuj ale sprawdzaj żeby sie nie rozgotowały jak będą tak w miare miękie obierz i pokrój tak na 0.5-1cm w plastry nastepnie kup sobie strzykawke w aptece rozmiar zalezy od ciebie zetnij czubek ten gdzie zakładasz igłe podciagnij troche tłoczek strzykawki i wbij w plasterek potem wypchnij tłoczkiem ziemniaka i masz piekna tulejke z ziemniaka prosto na hak.Na ziemniaczki złapałem sporo pięknych linów.
ps.jestem w trakcie pisania tego sposobu wiec niedługo ukarze sie ze zdjęciami .
Pozdrawiam [2009-03-30 22:13]

lol09

Ja karmiłem na stawie nimi karasie, karpie i liny. Po ok 4 dniach zaczęły mi dopiero brać te większe egzemplarze, które oczywiście łowiłem na ziemniaki. Pozdrawiam;> [2009-03-30 22:13]

Witam! W tytule była "przynęta", ale widzę że chodziło ci o zanęcanie. Generalnie na jedno i drugie ziemniaki najlepiej gotować w "mundurkach", czyli bez obierania. Ja sam na zanętę gotuję dłużej, tak żeby się dały rozgniatać, a na przynętę do "pierwszej miękkości", czyli takie które dadzą się nakłuć widelcem ale nie rozlecą się po założeniu na haczyk. Najlepiej dojść do tego metodą prób i błędów, zwróć też uwagę na kolor-lepsze są przeważnie te bardziej żółte gatunki. Co do ilości zanęty-lepiej za mało niż za dużo, w zasadzie jeden dwa ziemniaki na jedno miejsce-rozgniecione na kawałki wielkości groszku i nieco większe-to zależy od ryb które masz zamiar nęcić-na płoć i leszcza drobniutkie,na lina do 1cm, na karpia mogą być większe. Nie można przesadzić z ilością, bo szybko zakwaszają wodę i zepsujesz sobie łowisko. Przy pierwszym nęceniu można do rozgniecionych ziemniaków dodać nieco gotowej zanęty ze sklepu-szybciej zostaną zauważone przez ryby. [2009-03-30 22:28]

Zdzichu

Gotowane ziemniaki są b.dobrą przynętą głównie na karpia, chociaż można stosować też przy łowieniu lina czy płoci.Ziemniaki na zanętę/przynętę gotujemy w mundurkach, na półtwardo.Następnie po odlaniu wody, w której były gotowane zalewamy zimną wodą, aby "zdębiały".Jeśli służą nam jako zanęta kroimy na kostki ok.1cm i takiej samej wielkości stosujemy jako przynętę na karpia i odpowiednio mniejsze na płoć i lina.Ziemniaki tak czy tak są kruche więc proponuję zastosować metodę włosową jak przy kulkach proteinowych.Co do ilości.Tak jak napisał Tinca, ostrożnie nie przekarmiać, bo wtedy zignorują naszą przynętę, a i wodę niepotrzebnie "zainfekujemy". Pozdro ... [2009-03-30 22:43]

rysiek38

dokladnie jak napisal Zdichu i Tinca dodam ze na pewnym lowisku gdzie czasem podejdzie syado leszczy malych to kostka z kartofelka jest najlepszym eliminatorem drobiazgu jak juz wezmie to taki ponad 40 [2009-03-30 22:58]

Ankromancer

Jak czytam o przekarmianiu ryby to mnie głowa boli. Nie wiem ile byście musieli tej zanęty wrzucić żeby te ryby przekarmić. Nawet jak wrzucisz 10 kg zanęty to nie przekarmisz ryby żerującej w danym rejonie.
[2011-06-03 23:25]

maciej-mruz

Jak jedna osoba wrzuci 1 kilo to się nic nie stanie. Ale na rybach nie jest jedna osoba tylko od groma wędkarzy... Ja jak kończę łapać i zostanie mi zanęta to nie wrzucam jej do wody. Odnośnie ziemniaków. Myślicie że mieszanie ziemniaczków z jakąś zanęta na lina to dobry pomysł? Czy lepiej necić samym ziemniakiem? [2015-05-20 21:32]