Zerwany pasek od alternatora

/ 20 odpowiedzi
Wracając autem z pracy poczułem smród we wnętrzu i zaraz zapaliła się czerwona kontrolka(na desce rozdzielczej w lewym dolnym rogu-czerwony wykrzyknik w kółeczku)i w takim stanie jakieś 5 km jechałem do domu bez wspomagania(było czuć że ciężko się skręca).W domu zobaczyłem że pękł pasek który napędza alternator i wspomaganie i rolka(chyba jest to napinacz)ciężko się kręci.Wyjąłem tą rolkę i okazało się że w środku łożyska się rozsypały i zapewne to było przyczyną zerwania paska.I tu mam pytanie czy jak jechałem te 5 km bez ładowania i wspomagania to mogło coś się w tym czasie innego popsuć?Interesuje mnie też czy ta rolka to jest na pewno napinacz czy jakoś inaczej to się nazywa?I byłbym wdzięczny jakby ktoś mi podał schemat jak ten pasek założyć i może jakiś link jaki mam kupić ten pasek i tą rolke?Na tym pasku jest widocznych 5 rowków Auto to OPEL ASTRA F 1.6 BENZYNA 1992r. 55KW BEZ ABS, ZE WSPOMAGANIEM

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

piotr-strzalkow


Na pewno nic złego się nie stało. Koszt naprawy raczej symboliczny. Zarówno pasek, jak i rolka powinny niewiele kosztować.
Nie pamiętam jak szedł pasek, ale nie powinno to przysporzyć wiele problemów. Poza tym, na opakowaniu nowego paska może być schemat ;)

Przy okazji wymiany paska klinowego, radziłbym sprawdzenie paska rozrządu. Co prawda rozrząd w F-ce 1.6 nie jest kolizyjny, ale zawsze lepiej dmuchać na zimne. Jak strzeli, to już dalej nie pojedzie. Koszt wymiany rolek rozrządu, pompy wody (jeśli jest na pasku...nie pamiętam) i paska, też nie powinien być wielki. Przy odrobinie umiejętności, uda się to zrobić samemu. Ważne, żeby porobić znaki na wałku rozrządu i korbie. (2013/01/17 17:52)

użytkownik123415


Jak sie kolego nie znasz na tym to lepiej tego nie ruszaj bo piszac posta niestety nikt Ci wystarczajaco nie pomoze. Takie moje zdanie. (2013/01/17 17:59)

erykom


Kiedyś sam wymieniałem pasek choć było to już dawno i nie pamiętam jak dokładnie szedł ale poszukam jeszcze informacji na ten temat.A rozrząd był wymieniany rok temu więc nie mam zamiaru znów wymieniać :) (2013/01/17 18:33)

withanight88


Pasek dopasują Ci w sklepie, zawołaj wielorowek/ wieloklin do astry .


Możesz kupić samą rolkę napinacza albo cały napinacz. (2013/01/17 18:58)

Bernard51


Pasek rozrzadu masz zabudowany i nie pracuje z pompą wody jak i alternatorem .
Tak jeżeli pszło łożysko od napinacza musisz wymienić(łożysko) no i oczywiście  pasek. Alternator jak i pompa wspomagania jest na jednej osi musisz poluzowac nakretke a nastepnie osobno nastepną srubę do napinania od pompy i wtenczas możesz wymienić pasek a nastepnie napiąć pasek i dokręcić sruby na alternatorze i na pompie wspomagania a na koncu nakrętke na osi obu ustroistw. Sądze że dasz rade sam to zrobić tylko zgrabne rece przy zkladaniu i dobre chęci,
Powodzwenia! (2013/01/17 19:20)

lynx


Jak sie kolego nie znasz na tym to lepiej tego nie ruszaj bo piszac posta niestety nikt Ci wystarczajaco nie pomoze. Takie moje zdanie.

I ja też bym tak radził co innego jak ktoś się na tym zna. To nie jest duży koszt a sam możesz narobić sobie kłopotu. (2013/01/17 19:37)

lynx


Pasek rozrzadu masz zabudowany i nie pracuje z pompą wody jak i alternatorem .
Tak jeżeli pszło łożysko od napinacza musisz wymienić(łożysko) no i oczywiście  pasek. Alternator jak i pompa wspomagania jest na jednej osi musisz poluzowac nakretke a nastepnie osobno nastepną srubę do napinania od pompy i wtenczas możesz wymienić pasek a nastepnie napiąć pasek i dokręcić sruby na alternatorze i na pompie wspomagania a na koncu nakrętke na osi obu ustroistw. Sądze że dasz rade sam to zrobić tylko zgrabne rece przy zkladaniu i dobre chęci,
Powodzwenia!

Proponowałbym sprawdzić czy łożysko w napinaczu się nie bróciło bo jak było zatarte to mogło sie tak zrobic. Jeżeli go ruszyło tz, że ma luz i musisz zmienic i napinacz. (2013/01/17 19:42)

Wonski79


Taka naprawa w warsztacie nie powinna być droga a na pewno zrobią to dobrze. (2013/01/17 20:04)

withanight88


Taka naprawa w warsztacie nie powinna być droga a na pewno zrobią to dobrze.

W dzisiejszych czasach jak sobie sam zrobisz to będziesz miał dobrze :) (2013/01/17 21:16)

rysiek38


Tak się składa że jestem mechanikiem z dość długim stażem i powiem że jeżeli padł pasek alternatora to rozrządowi nic nie powinno się stać pod warunkiem że nie wciągnęło go pod koło pasowe na wale i nie uszkodziło osłony rozrządu a jeżeli tak się stało  to nie łap się tego sam bo jak ktoś jest nawet kumaty to nawet może sobie poradzi ale wątpię że uda mu się ustawić odpowiednio napinacz (dynamiczny) i zamiast mieć spokoj na kilka lat to możesz szykać silnika po kilku dniach (2013/01/17 22:42)

Bernard51


erykom

Będziesz mial jakieś problemy z zalożeniem to pisz na prv,
 postaram sie coś podpowiedzieć(nie ma rzeczy nie do zrobienia tylko chęci są potrzebne) (2013/01/18 06:36)

Wonski79


Taka naprawa w warsztacie nie powinna być droga a na pewno zrobią to dobrze.

W dzisiejszych czasach jak sobie sam zrobisz to będziesz miał dobrze :)


Czasami brak odpowiedniego narzędzia utrudnia robotę i wydłuża czas. Sam nie raz robię coś przy samochodzie bo trochę się na tym znam. Niestety nie mam warsztatu ani szafki pełnej różnorakich często specjalistycznych narzędzi. Czasami nie opłaca się zaoszczędzić 50 zł a stracić pół dnia. Nie raz zabrałem się za naprawę która wydawała się prosta ale np. brak kanału czy najazdu na tyle utrudniał robotę że zamiast 2 godzin przy samochodzie spędziłem 4. (2013/01/18 09:21)

lynx


Taka naprawa w warsztacie nie powinna być droga a na pewno zrobią to dobrze.

W dzisiejszych czasach jak sobie sam zrobisz to będziesz miał dobrze :)


Będzie mial dobrze jak się na tym zna a z tego co pisze i ,ze w ogule pisze, znaczy, że się nie zna. Jak możesz mówic, że zrobi lepiej od tego co się zna. Megalomania.
Jestem mechanikiem i mam trochę narzędzi ale często wolę zaprowadzić na kanał /swojego niestety nie mam/, zapłacic parę złotych i nie muszę się babrać godzinami.
Często chcąc oszczędzic 20 zł mozna stracic 200.
Ale to twój wybór. (2013/01/18 12:17)

Wonski79


Cieszę się, że nie tylko ja mam takie zdanie. (2013/01/18 13:10)

erykom


pasek założony.zamykam temat. (2013/01/18 14:04)

Bernard51


Brawo -- Ci którzy nie wierzą sami w siebie to jeszcze innych zniechęcają (straszą)aby inni też nie byli lepsi od nich. (2013/01/18 15:11)

Wonski79


"....I tu mam pytanie czy jak jechałem te 5 km bez ładowania i wspomagania to mogło coś się w tym czasie innego popsuć?Interesuje mnie też czy ta rolka to jest na pewno napinacz czy jakoś inaczej to się nazywa?I byłbym wdzięczny jakby ktoś mi podał schemat jak ten pasek założy..."


sądząc z wypowiedzi autor nie jest zbyt zorientowany w mechanice. Tak więc niech mu ten pasek jak najdłużej służy.

Pozdrawiam (2013/01/18 16:31)

withanight88


Taka naprawa w warsztacie nie powinna być droga a na pewno zrobią to dobrze.

W dzisiejszych czasach jak sobie sam zrobisz to będziesz miał dobrze :)


Będzie mial dobrze jak się na tym zna a z tego co pisze i ,ze w ogule pisze, znaczy, że się nie zna. Jak możesz mówic, że zrobi lepiej od tego co się zna. Megalomania.
Jestem mechanikiem i mam trochę narzędzi ale często wolę zaprowadzić na kanał /swojego niestety nie mam/, zapłacic parę złotych i nie muszę się babrać godzinami.
Często chcąc oszczędzic 20 zł mozna stracic 200.
Ale to twój wybór.



I właśnie o takich "mechanikach " pisałem. Bez urazy. (2013/01/18 18:23)

lynx


Taka naprawa w warsztacie nie powinna być droga a na pewno zrobią to dobrze.

W dzisiejszych czasach jak sobie sam zrobisz to będziesz miał dobrze :)


Będzie mial dobrze jak się na tym zna a z tego co pisze i ,ze w ogule pisze, znaczy, że się nie zna. Jak możesz mówic, że zrobi lepiej od tego co się zna. Megalomania.
Jestem mechanikiem i mam trochę narzędzi ale często wolę zaprowadzić na kanał /swojego niestety nie mam/, zapłacic parę złotych i nie muszę się babrać godzinami.
Często chcąc oszczędzic 20 zł mozna stracic 200.
Ale to twój wybór.



I właśnie o takich "mechanikach " pisałem. Bez urazy.

Pisał, ze nie wie jak to zrobic to mu poradziłem jak myslę . Skoro załozył to sie znał a jak się znał to niech nie pisze bzdur, zeby mu radzic. ja nie mam takich problemów i nie pytam jak załozyc pasek, dla mnie to drobiazg. W ramach dorabiania robiłem różne przyządy i maszyny a założenie paska to małe g...o i nie wjezdzaj mi na honor bo ktos załozył pasek. (2013/01/18 22:53)