Zaloguj się do konta

Zdychanie ryb

utworzono: 2011/01/20 13:56
karpiozo

Witam, mam własny staw, który zaczął powoli odmarzać.Niestety pojawiają się pierwsze trupy. Zdechło kilka karpi, płocie i szczupaki,nawet amur,a to jeszcze nie cały staw odmarznięty. Kułem przeremble codzień, nawet raz na dwa-trzy dni przepompowywałem wodę pompą, tak aby woda się napowietrzała. Zapowiada się kolejny atak zimy i powiedzcie mi, czy macie jakieś sposoby, które zapobiegną zdychaniu ryb. Dodam że: staw jest stały, nie ma dopływu wody, lód jest mleczny, znaczy się powstał ze śniegu, co uniemożliwia odśnieżenie go, aby przenikało światło.(na stawie miałem 4 przeremble  Naprawdę proszę o pomoc, bo najesień zarybiłem staw i niechcę stracić całego narybku i starszych ryb. Z góry dziękuje za odpowiedzi. [2011-01-20 13:56]

Mały staw, szybka przyducha. Nie było zjawiska fotosyntezy, roślinność zaczęła gnić i wytwarzać gaz, przeręble nie pomogły. Jedynie natlenienie wody może coś pomóc. Najprostszy sposób: stary odkurzacz z rurą włożoną do wylotu powietrza, rura w przerebel i tak wdmuchiwać powietrze pod lód, lub pompa wodna taka do basenów ogrodowych, jakakolwiek. Natleniać wodę poprostu. [2011-01-20 14:03]

Skuteczne też jest włożenie do wody kilku lub nawet kilkunastu snopków trzciny lub siana, ale tak aby końcówki wystawały ponad lód i ewentualny śnieg. Inny rad ponad to co napisałem oraz Mastiff raczej nie ma. [2011-01-20 14:19]

karpiozo

wodę pompowałem, nie pomaga. A to siano co mi da, chyba jeszcze mniej niż przerembel?
[2011-01-20 15:14]

Stypa63

Ja w jeziorku mam 3 watową pompkę powietrza, która działa 24 godziny na dobę. Do wody jest włożony tylko wężyk ze specjalną końcówką, która leży na dnie i z której unoszą się malutkie bąbelki powietrza. Najlepsze jest to że razem z powietrzem z dna unosi się ciepła woda, która w mniej mroźne dni sama wymywa przerębel. Od paru lat nie mam żadnych strat w rybach, a pompeczka kosztowała około 30 zł. [2011-01-20 15:51]

bobus86

znajomy ma nie za duze oczko wodne i dosc duzo ryb,nawet bym powiedzial za za duzo.ma tez troche roslinek wystajacych ponad wode.zima wykul dosc spora dziure i pompa do tego.nie mial ani njednego trupa. [2011-01-20 16:21]

poszukiwaczsandacza

Ja mam stawik 20x10, w roku 2010, wyleciało mi dużo karpi(w lato 2-3kg(2009), w zime(2009/2010) 1-2kg) wszystkie największe, ponieważ staw jest płytki, mimo tego, że na zime ma gł ok. 1m w najgłębszym miejscu. Myśle, że bylo bardzo duzo karpi i polecialy, polecial amur prawie metrowy ;/ ale w tym roku jak zaczely sie roztopy, nie widzialem zadnych karpi zdechnietych, a zostalo kilka do 1,5kg, padlo pare malych karpikow(w lato sie wycieraja ;D), lecz szczupak, ktory nie byl widziany od 8 lat(tylko kiedys raz widzialem go jak stal na brzegu- z 80cm ma ;D), Staw napowietrzany jest pompka, ktora tworzy w zime przerebel, przy duzych mrozach ok 1m(taki polokrag o tym promieniu), więc jest chyba dobrze. Myśle, że straty ze stawu karpiozo, sa ogromne, i musi byc powod, przyducha, nie wiem, za niski poziom wody. U mnie jest wporzo, ciesze sie bardzo i mysle ze tak zostanie ;p
[2011-01-20 21:58]

wodę pompowałem, nie pomaga. A to siano co mi da, chyba jeszcze mniej niż przerembel?



Nie SIANO, tylko pęki/snopy z trzciny lub SŁOMY. Da Ci to to, że przez łodyżki trzciny czy słomy włożonej pionowo w przeręble dostaje sie powietrze pod lód. Pompowanie powietrza wszelkimi pompkami MUSI pomóc, widocznie za krótko pompowałeś. Przecież nie pozdychały z zimna, nie zemdlały z wrażenia i strachu, albo się nie potopiły, tylko przyducha je wydusiła. 



[2011-01-21 08:24]

poszukiwaczsandacza

szczerze mówiąc sytuacja musiala byc bardzo krytyczna skoro nawet szczupaki padly, plocie to mogly pasc ale szczupak..., u mnie bylo wiele przyduch jak mowielm, tzn dwie ciezkie to podczas letniej przyduchy mialem najwieksze straty, sum 70cm, karpi po 3k z 10. pomoc moze tylko dobre napowietrzenie, najlepiej jak kolega kupi kompresor, jakis maly, przewod i do wody i pompowac dziennie 3h, tak jak ja robilem podczas przyduch i ratowalemryby ;p
[2011-01-21 09:53]

karpiozo

Ale ta pompeczka to taka akwariowa, czy jakaś specjalna??

[2011-01-22 15:30]

Stypa63

To taka typowo do oczek wodnych i małych stawów. Działa identycznie jak te stare pompki akwariowe, do których przyczepiało się wężyk, a do drugiego końca wężyka doczepia się końcówkę tworzącą bardzo małe bąbelki taką samą jak w akwarium. Pompkę kupiłem w OBI za około 30 zł i od paru lat żadna rybka nie padła.

[2011-01-22 15:41]

Stypa63

A pompka ma całe 3 waty mocy, więc nawet jeśli chodzi 24 godziny na dobę to nie rujnuje domowego budżetu. [2011-01-22 16:07]

Artur z Ketrzyna

Jest zima i masz okazję wykuć przeręblę i pogłębić go. Głębokość wody też ma do znaczenia, dla  niektórych gatunków ryb, a jak prze rybisz to nic ci nie pomoże. Jeśli nie masz trzcinki zasadzonej to wiosną możesz to uczynić, tyle że jak masz płytki stawek to się mocno rozrośnie i będziesz musiał obkaszać lub wyrywać. No i podłoże jeśli torfowe to i więcej przyduchy, możesz pogłębić i dosypać piachu ze żwirkiem, jak gliniaste to oki.
[2011-01-23 19:58]

Yubari

Powinieneś pomyśleć nad jakąś formą oczyszczania wody ze związków azotowych, powstających ze zgniłych roślin i odchodów zwierzęcych. Nie wiem jak to jest przy tej wielkości zbiorniku ale, poza napowietrzaniem i to wg mnie całorocznym przy bezodpływowym zbiorniku powinna istnieć jakaś forma oczyszczania wody z zanieczyszczeń , które będą się gromadzić.
Nie mam doświadczenia  z takimi zbiornikami ale sądzę że mimo wszystko trzeba, przeprowadzać podmianę wody lub jej filtrowanie . Inaczej z roku na rok stężenie związków azotu będzie wzrastało a po pewnym czasie poruszenie dennych osadów spowoduje bardzo szybkie padnięcie ryb.
[2011-01-23 20:30]

roczesla

Ryby nie są ZDECHŁE !!!! Ryby są ŚNIĘTE !!!  I w tytule powinno być ŚNIĘCIE ryb !!!!  A tak w nawiasie poczytaj kolego w necie - jest wiele opisów jak zapobiegać śnięciu ryb podczas przyduchy - rurki pcv, snopki trzciny,przeręble i odgarnianie śniegu z tafli lodu etc etc . Pozdrawiam i życzę zdrowych rybek !!!
[2011-01-26 12:26]

pixon

Szczupaki i okonie pierwsze padają jak jest przyducha.  Tak jak Mastiff mówił wiązanki z trzciny są dobre. My zawsze tak robimy i pompki nie ma tylko kilka przerębli z trzciną, żadnych śniętych ryb w tym roku nie było jeszcze, a w zeszłą zime nie było wogóle [2011-01-26 17:59]

Waldi Fish

Karpiozo! Nie napisałeś jakie wymiary ma ten staw i jaką największa głębokość. Ciekawy też jestem czy nie ma tam przegęszczenia ryb, co też może się przyczynić do przyduchy.
[2011-01-29 18:12]

broz4

Dobrze napisali z tym sianem ale mój wujek zrobił też patent kupił 20 rurek pcv i poprzebijał lód tak aby wystawały one i codziennie tylko kijkiem wyłamywał lód i teraz gdy staw odmarzł nie zdechła mu żadna ryba prócz kilku płoci
[2011-01-30 11:22]

Waldi Fish

Co do tych rurek PCV, to widziałem na niedaleko położonym stawie, że ktoś właśnie taką metodę zastosował.
[2011-01-30 15:10]

Witam, niestety i u mnie w stawie też padły rybki ( na razie 5  karpi od1 kg do 2kg, 2 tołpygi po około 2kg i jeden amur) Miałem wykute trzy przeręble  w jednym z nich przez cały czas chodziła pompka, o której mowa w poprzednich postach. Staw ma wymiar 10 metrów szerokości, 25 długości i do 2 metrów głębokości. Pytanie czy przy takich zabiegach mogła powstać przyducha?? Może zaszkodził za głęboko  poprowadzony wąż napowietrzający który  zaczął mieszać wodę z mułem ?
[2011-02-07 15:45]

Witam, niestety i u mnie w stawie też padły rybki ( na razie 5  karpi od1 kg do 2kg, 2 tołpygi po około 2kg i jeden amur) Miałem wykute trzy przeręble  w jednym z nich przez cały czas chodziła pompka, o której mowa w poprzednich postach. Staw ma wymiar 10 metrów szerokości, 25 długości i do 2 metrów głębokości. Pytanie czy przy takich zabiegach mogła powstać przyducha?? Może zaszkodził za głęboko  poprowadzony wąż napowietrzający który  zaczął mieszać wodę z mułem ?




Wąż z napowietrzeniem nie powinien w takim zbiorniku podnosić dna. Na dnie jest sporo zgniłych roślin, które podczas procesu gnicia produkują gaz, gaz ten jest uwalniany poprzez mieszanie dna powietrzem z węża, a pod lodem jest to niepożadane zjawisko dla wodnej fauny. Muł rybom nie zaszkodził, ale prawdopodobnie gaz w nim zgromadzony i uwolniony.



[2011-02-07 16:26]

Dzięki za informacje, też tak sądziłem że to może być powodem, kiedy zobaczyłem że wąż opadł za nisko i mieszał muł z wodą poprawiłem to ale widocznie za późno. Trochę mnie dziwi fakt że ryby nie popłynęły na 2 część stawu gdzie były też przeręble a i woda przejrzysta. Wszystkie śnięte ryby wyłowiłem w miejscu gdzie woda była wymieszana  z mułem.
[2011-02-07 17:42]

Dzięki za informacje, też tak sądziłem że to może być powodem, kiedy zobaczyłem że wąż opadł za nisko i mieszał muł z wodą poprawiłem to ale widocznie za późno. Trochę mnie dziwi fakt że ryby nie popłynęły na 2 część stawu gdzie były też przeręble a i woda przejrzysta. Wszystkie śnięte ryby wyłowiłem w miejscu gdzie woda była wymieszana  z mułem.




Ryby nie mają takiego instynktu samozachowawczego. Poza tym gaz mógł je juz zdrowo otumanić. Wąż musi "pracować" przy powierzchni.



[2011-02-07 17:46]

knaga

Witam, zawsze w tego typu zbiornikach powinno się myśleć o tzw. zimochowie czyli miejscu odpowiednio głębokim w które to ryby zejdą zimą i będą miały więcej tlenu i tym samym większą przeżywalność. Warto też zadbać o roślinność wytwarzającą tlen w procesie fotosyntezy: moczarka kanadyjska. Kucie w lodzie przerębli to działanie doraźne.Prawdopodobnie w zbiorniku nie ma roślinności wytwarzającej tlen i stąd ryby go zabrały bo muszą żyć i nic go nie mogło dodatkowo wytworzyć, przez co zabrakło go całkowicie. Moczarka bardzo dobrze się aklimatyzuje we wszystkich czystych wodach słodkich i jest najlepszym przyjacielem wśród roślinności podwodnej dla ryb.
[2011-02-18 19:01]

w twoim przypadku poleciłbym tabletki - Aktywny tlen - Sauerstoff Depot   , Tabletki działają przez 6 tygodni uwalniając tlen do wody.

Dawkowanie: 1 tabletka (10 g) na 500 l wody.
- opakowanie 10 tabletek (100g) ml na 5000 L wody

Produkt niemiecki, firmy Söl, światowego lidera w produkcji środków do uzdatniania wody. Znajomemu pomogło w dość sporym stawku wlaśnie w momencie przyduchy… nie czekaj aż ci wszystko padnie działaj jakkolwiek… pozdrawiam

[2011-02-20 03:49]

SpinerZbok

Witam, zawsze w tego typu zbiornikach powinno się myśleć o tzw. zimochowie czyli miejscu odpowiednio głębokim w które to ryby zejdą zimą i będą miały więcej tlenu i tym samym większą przeżywalność. Warto też zadbać o roślinność wytwarzającą tlen w procesie fotosyntezy: moczarka kanadyjska. Kucie w lodzie przerębli to działanie doraźne.Prawdopodobnie w zbiorniku nie ma roślinności wytwarzającej tlen i stąd ryby go zabrały bo muszą żyć i nic go nie mogło dodatkowo wytworzyć, przez co zabrakło go całkowicie. Moczarka bardzo dobrze się aklimatyzuje we wszystkich czystych wodach słodkich i jest najlepszym przyjacielem wśród roślinności podwodnej dla ryb.

z tą drobna różnicą, że w zimie gdy jest lód (w dodatku zaśnieżony) i mniej światła dostaje się do wody ta magiczna moczarka będzie pobierać tlen z wody i w warunkach całkowitego zaciemnienia zużyje go szybciej niż mogłyby to zrobić ryby... [2011-02-20 10:19]