Zaloguj się do konta

Zdychający karp !

utworzono: 2012/03/03 11:03
endriu1994

Witam mam następujący problem po częściowym stopniniu lodu na moim stawku ok 30x20 ze stałym dopływem zauważyłem 4 martwe karpie ok 2 do 3 kg oraz kilkanaście mniejszych ryb. Jestem zaskoczony ponieważ regularnie wykówłem duże przeręble w lodzie czym może być spowodowane to że ryby zdechają ? Na wiosnę mam zamiar zarybiać stawek czy może być to jakaś choroba ? [2012-03-03 11:03]

marcianek109

Ile głębokości ma twój stawek ?? Ja stawiam że w stawie jest za płytko dla karpia
[2012-03-03 11:46]

morze jakaś choroba którą przyniosła woda z dopływu jesli taka masz albo kaczki szczury ale to morze być zwykły przyduch bo wszystko zależy od głębokości  [2012-03-03 12:24]

endriu1994

Głębokość waha się od 0.5 m do 1 m no ale to pierwszy raz od Kad pamietam teraz Bylem jeszcze raz przeliczyliczyłem i widac 12 takich do 2 kg Trzeba dodać że na stawie są kaczki a i jak ruszyłem karpia patykiem rozpadł sie na kawałki. [2012-03-03 12:42]

tomusss1995

Pzykro mi Kolego ;( Ale pozdychały z BRAKU TlENU :(( To smutne :( (lub staw był azmarzniety do dna w niektorych miejscach ) [2012-03-03 13:28]

To  nic nowego , po zejściu lodu przeważnie nawet gdy ryba się nie dusi to i tak znajdzie sę parę rybek które z braku tlenu zdechły , jest to normalna rzecz. [2012-03-03 13:53]

jacek placekkk

Też mi się wydaję że przyczyną była zbyt mała głębokość, lód miał pewno 40 cm jak u mnie przynajmniej taki był i przy głębokości stawu nawet metr to rybką nie zostaje dużo miejsca a w miejscach w których była głębokość tak jak pisałeś pół metra to rybki tam napewno nie były tylko skupiały się wszystkie w najgłębszym miejscu i wystąpiła prawdopodobnie PRZYDUCHA :(
[2012-03-03 13:55]

cyzu

ZA płytko kolego masz miejscami mogłeś mieć zamarzniete do dna  u mnie w oczku miale 50cm lodu.. zależy jeszcze jak dużo miałes rybek w stawie  tak jak koledzy piszą poprostu po prostu się po dusiły.
 
[2012-03-03 13:59]

ryukon1975

Głębokość waha się od 0.5 m do 1 m no ale to pierwszy raz od Kad pamietam teraz Bylem jeszcze raz przeliczyliczyłem i widac 12 takich do 2 kg Trzeba dodać że na stawie są kaczki a i jak ruszyłem karpia patykiem rozpadł sie na kawałki.



Przy takiej głębokości trudno nazwać ten zbiornik stawem to kałuża.
Biorąc pod uwagę bardzo niskie temperatury utrzymujące się stale przez długi okres to nie jest dziwne że niektóre ryby zdechły.
Z stawów hodowlanych o małej głębokości ryby na czas zimy się odławia i przetrzymuje w specjalnych przechowalniach zimowych by nie zdychały.
[2012-03-03 14:03]

endriu1994

Od 20 lat mój tata trzyma tam karpie i inne ryby no i chyba szykuje się pierwsze pogłębianie :) [2012-03-03 14:34]

ryukon1975

Od 20 lat mój tata trzyma tam karpie i inne ryby no i chyba szykuje się pierwsze pogłębianie :)



Takie duże mrozy jak w tym roku które utrzymują się przez kilka tygodni to rzadkość.
Myślisz jednak kolego bardzo dobrze,trzeba pogłębić przed następną zimą.
[2012-03-03 15:43]

BlueFisherman

Głębokość waha się od 0.5 m do 1 m no ale to pierwszy raz od Kad pamietam teraz Bylem jeszcze raz przeliczyliczyłem i widac 12 takich do 2 kg Trzeba dodać że na stawie są kaczki a i jak ruszyłem karpia patykiem rozpadł sie na kawałki.





Powód to "przyducha zimowa". Staw średniej wielkości, a głębokość mała. Rybki tak jak kolega pisze gdzieś wyżej, że ryby skupiły się w jednym miejscu i zabrakło tlenu.
Pogłębienie stawu to rozsądna rzecz. Też by z chęcią sobie takie coś sprawił, ale to jest kosztowne. Należy wypompować wodę, pogłębić dziurę i nalać wodę. Kupę roboty, jeżeli chodzi o mnie to na takie coś finansowo nie bym mógł sobie pozwolić. Ale zachęcam do mobilizacji i życzę miłej, dobrze wykonanej roboty.

Pozdrawiam.
[2012-03-03 18:36]

endriu1994

Trochę przesadzasz :) pompę od sąsiada pożyczyć :) koparka max 80-100 zł za godzinę taki stawek 30 na 30 według mojego ojca to ok 2 max 3 godz kopania a on się zna :) nawet jeżeli za wszystko musisz zaplacic to wyjdzie max 400 do 500 zł to sporo ale w granicach rozsądku :) [2012-03-03 19:11]

Jack14

A to co koparka wybierze to co? Zrobisz z tego górę czy trzeba będzie wywieść?

Koszty rosną i warto rownież stawik "wyjałowić" przed kolejnym zarybieniem.

 

[2012-03-03 21:20]

endriu1994

Ta ziemia która koparka wybierze świetnie nadaje się do wyspania grobli jak i do rozplantowania ponieważ jest bardzo urodzajna i wywożenie jej mówiąc delikatnie to strata pieniędzy. A myślę że warto zainwestować bo nie ma nic lepszego niż możliwość łowienia kiedy chcesz i co chcesz zarybiasz sobie czym chcesz a nie płacisz 30 zł i musisz się męczyć z plotkami i karasiami po 10 cm :) niestety takie są realia ciężko znaleść dobre łowisko z dużą rybą. [2012-03-04 08:32]

ryukon1975

Ta ziemia która koparka wybierze świetnie nadaje się do wyspania grobli jak i do rozplantowania ponieważ jest bardzo urodzajna i wywożenie jej mówiąc delikatnie to strata pieniędzy. A myślę że warto zainwestować bo nie ma nic lepszego niż możliwość łowienia kiedy chcesz i co chcesz zarybiasz sobie czym chcesz a nie płacisz 30 zł i musisz się męczyć z plotkami i karasiami po 10 cm :) niestety takie są realia ciężko znaleść dobre łowisko z dużą rybą.




To drogo,za płotki.:)
U mnie otwarto komercję dwa lata temu.W ubiegłym roku 25 zł dniówka.Ryby 5-10 kg to tam standard,mnóstwo ludzi odeszło tam z PZW.Gdyby nie to że tam nie wolno brać ryb pewnie jeszcze więcej by tam przeszło, bo cena za łowienie jest naprawdę dobra.
[2012-03-04 08:51]

endriu1994

www.ryby-ruda.pl/lowiska_specjalne.html Niby wszystko ladnie ale o tych wszystkich płociach i całej droboicy nikt nie pisze. No oczywiście są tam naprawdę bardzo duże karpie ale są to ryby bardzo doświadczone i ciężko je złowić. dlatego tak ważne jest dla mnie utrzymanie mojego stawku w dobrej formie :) [2012-03-04 09:04]

ryukon1975

Własny staw to fajna rzecz.Sam ma dużą działkę i mógłbym wykopać spory staw,niestety nie ma tu żadnego dopływu i utrzymanie w nim wody jest niemożliwe.
[2012-03-04 09:11]

Diablo

Ta ziemia która koparka wybierze świetnie nadaje się do wyspania grobli jak i do rozplantowania ponieważ jest bardzo urodzajna i wywożenie jej mówiąc delikatnie to strata pieniędzy. A myślę że warto zainwestować bo nie ma nic lepszego niż możliwość łowienia kiedy chcesz i co chcesz zarybiasz sobie czym chcesz a nie płacisz 30 zł i musisz się męczyć z plotkami i karasiami po 10 cm :) niestety takie są realia ciężko znaleść dobre łowisko z dużą rybą.



Czy ja wiem. Łowienie na stawie to jak polowanie w oborze.
[2012-03-04 09:24]

ryukon1975

Ja bym nie traktował stawu jak łowiska,tylko właśnie bardziej jak oborę.
Coś bym tam wyhodował,złowił rybę na obiad czy ewentualnie sprzedać za parę złotych sąsiadom.Przynajmniej kawał pola by był jakoś zagospodarowany.
Wędkarsko mnie takie coś nie interesuje,chciałem znaleźć to łowisko licencyjne o którym wspomniałem w internecie,okazuje się że nawet nie wiem jak się nazywa.


[2012-03-04 09:30]

BlueFisherman

Trochę przesadzasz :) pompę od sąsiada pożyczyć :) koparka max 80-100 zł za godzinę taki stawek 30 na 30 według mojego ojca to ok 2 max 3 godz kopania a on się zna :) nawet jeżeli za wszystko musisz zaplacic to wyjdzie max 400 do 500 zł to sporo ale w granicach rozsądku :)



Jeżeli koszty jak wyliczyłeś będą małe to OK. Ja to na przykład na mój staw pompą wypompowywać wodę to męczarnia. Tak powiem do usranej D..... . Więc jak nie pompą to musi być coś innego.
Jeżeli masz rozwiązanie i robisz tak jak wyżej to w porządku.

[2012-03-04 09:34]

endriu1994

No prawda ale nie porównywał bym stawku do obory :) nie wiem jak ty ale ja na łowiska komercyjne mam czas jedynie w weekendy no i dłuższe przerwy w nauce a popołudniami czy mającą kilka godzin do zagospodarowania nie mam zamiaru placic 30 zł za kartę dlatego taki stawek to fajne rozwiązanie a nie obora ! [2012-03-04 11:35]

ryukon1975

Widzisz kolego każdy mierzy według swojej sytuacji.Napisałeś jak ty to widzisz i fajnie że ten stawek tak lubisz.
Jednak mi staw nie da nawet namiastki wędkarstwa jakie daje mi rzeka którą mam 1,5 km od domu.Nie utrzymam w stawie agresorów boleni,nie wyhoduję siłaczek brzan,piękne klenie też w nim nie będą się dobrze czuły.Więc nie mam wyjścia,muszę łowić w rzece.:)
[2012-03-04 11:44]

endriu1994

No a ja raczej nie mam wyjścia i muszę łowić na jeziorach a z chęcią połowił bym na rzece :) No ale jak by nie patrzec to jeziora też mają swój urok :) ja to już w sumie sporo tych jeziorek obłowiłem kto wie może kiedyś zasadze się na jakąś rzekę :) [2012-03-04 11:59]

ryukon1975

Cały czas o tym mówię.:)
Oczywiście jeziora też zapewne mają swój urok.U mnie jednak nie ma blisko jezior,tylko sztuczne zbiorniki pod władaniem PZW a tam nie ma dla mnie żadnego uroku.Więc jadę nad rzekę,jednak gdyby było jakieś prawdziwe naturalne jezioro zapewne też bym tam łowił.
[2012-03-04 12:14]

king12

Z naturą się nie wygra :/ [2012-03-04 15:57]