Zaloguj się do konta

Zdjęcie niewymiarowego szczupaka to powinno być ka

utworzono: 2011/07/16 22:12
gary134

Zabierania takich ryb z łowiska nie popieram, bo jeżeli takie rybki będą lądowały na patelni to nie będziemy mieli co łowić za jakiś czas i woda będzie całkiem pusta. A co do robienia zdjęć to nie rozumiem z czego robi się aferę, bo ja sam nieraz fotografuję mniejsze ryby(nie mające wymiaru) po czym zwracam im wolność a krzywda żadna im się nie dzieje. [2011-07-18 12:30]

pawelz

Zabierania takich ryb z łowiska nie popieram, bo jeżeli takie rybki będą lądowały na patelni to nie będziemy mieli co łowić za jakiś czas i woda będzie całkiem pusta. A co do robienia zdjęć to nie rozumiem z czego robi się aferę, bo ja sam nieraz fotografuję mniejsze ryby(nie mające wymiaru) po czym zwracam im wolność a krzywda żadna im się nie dzieje.


Niestety, taka wlasnie jest swiadomosc ludzi w naszym kraju.
Walic przepisy, wazne ze mam ochote pstryknac zdjecie bo to moja pasja.
Skad wiesz ze krzywda im sie nie dzieje ?. Kazda chwila poza woda, a dodatkowo ukladanie ryb do pozowania do zdjecia to niepotrzebny stres i narazanie jej na uszkodzenia ciala i otarcie sluzu. Zwlaszcza late przy wysokich temperaturach ma to znaczenie.
Kiedys po 1-2 minutowym holu w lipcu lipienia i odczepieniu go w wodzie na plyciznie musialem trzymac go ze 2 - 3 minuty w nurcie zeby doszedl do siebie. Nie wyjmowalem nawet ryby z wody.

Kiedys juz poruszylem ten temat. Walic egzaminy na karte wedkarska (a przynajmniej z przepisow - i tak ponad polowa ludzi ich nie przestrzega albo najzwyczajniej w swiecie nie zna mimo ze zdaje). Za to polozyc nacisk na uswiadamianie ekologiczne wedkarzy. Wielu sadzi ze ryby biora sie w wodzie za darmo, ze zlowienie ilustam ryb w czasie tarla mimo to nic zlego, ze skoro PZW zezwolilo zabic w ciagu dnia 10-20 kg ryb to OK. Ide o zaklad ze 80% ludzi wypuszczajac ryby robi to niewlasciwie.
Przyznam sie ze jeszcze nie widzialem innego obrazka jak gosc, lowiacy plotke, lapie ja sucha reka, potem szarpie sie z haczykiem z 5 sekund i w koncu wyrywa go z pyska po czym wywala rybe do wody. Przy okazji z odbytu ryby wylatuje wszystko lacznie z flakami. O tym zeby chociazby zwilzyc dlonie nie ma mowy.
[2011-07-18 13:05]

YYZ

A może by tak od początku.  Jak ryba atakuje hak lub kotwicę i wbija sobie trzy groty w pyszczek lub głęboko się zacina, to pewnie dla niej to jest relaks? ;) ... zacznijmy od tego, że samo wędkowanie to już barbarzyństwo dla tych zwierząt ... miejmy tego świadomość i bezsensownym wydaje mi się podnoszenie rabanu z powodu tego, że ktoś cyknął fotkę niewymiarowej rybce. Dla mnie to jakaś hipokryzja. Już samo zacięcie i hol dla ryby to jest maaaasakra. A robi to każdy, również ci, którzy tu uważają się za prawdziwych wędkarzy (zresztą nie wiem na jakich podstawach). Miejmy wpierw świadomość, że wszyscy w równym stopniu katujemy te zwierzęta i robimy to świadomie decydując się na wędkowanie.
[2011-07-18 13:35]

pawelz

A czy to jest podstawa do dalszych stresow i dalszego barbazynstwa ?.
Powinno to wszystko chyba polegac na zminimalizowaniu strat i cierpien a nie na ich podnoszeniu
Nawet jesli to zdjecie to nic wg Ciebie w porownaniu z zacieciem i holem, to czy jest to podstawa do tego zeby ten stres dodatkowo poglebiac. ?. A nie powiesz mi ze tak nie jest, jak tarmosimy i pozujemy z "okazem". Ilez to razy widzi sie jak ryba sie szamoce a szczesliwy lowca sciska ja tylko po to zeby potem zapozowac. Takie zachowanie dla mnie jest zalosne. I nie chodzi tu o zadne C&R czy "prawdziwe wedkarstwo" ale normalne humanitarne postepowanie. Egoizm zostawmy w domu idac na ryby.
[2011-07-18 13:45]

YYZ

Wbijanie żywej istocie podstępem haka w pysk, wykorzystując przy tym jej naturalny instynkt do zdobycia pożywienia ... humanitarnym raczej bym też nie nazwał ;)
Wyobraź sobie sytuację .. podchodzisz do grilla, bierzesz pięknie opieczoną, pachnącą kiełbaseczkę, duży gryz i nagle ... kotwica w gardle i jeszcze cię ktoś ciągnie tak z 30 metrów ;) ... sądzę, że po takim holu i zaistniałej sytuacji fotką byś się mało przejął.
[2011-07-18 14:04]

YYZ

Prawda jest taka, że bycie wędkarzem z góry pro ekologiczne nie jest. I w dużym stopniu jest to męczenie zwierząt. Bo nawet jeśli ktoś wypuszcza rybkę, to jak wcześniej wspomniałem w czasie holu katuje to zwierzę. Nasuwa się zatem pytanie ...jaki jest sens i czy jest to działanie ku przyrodzie aby tak torturować zwierzęta ;) , podstępem przechytrzyć, wyholować, wyhaczyć i wypuścić.... taka już jest natura człowieka.
[2011-07-18 14:16]

pawelz

Ale na pewno wolalbym jej nie miec niz miec.
Wyobraz sobie wyrywanie zeba bez znieczulenia. To czy wali stomatologowi z ust czy nie nie ma wiekszego znaczenia. Ale wolalbym jednak nie wachac jego obiadu. :))).

Oczywiscie nieco przekoloryzowane, ale chodzi o to zeby NIEPOTRZEBNIE nie przedluzac stresu. Przepisy wyraznie o tym mowia, i powinnismy sie do nich dostosowac.
[2011-07-18 14:17]

YYZ

spoko ;) ..tak tylko chciałem przelać na forum moje przemyślenia i spostrzeżenia, że niektórzy robią wielkie afery być może z błahych powodów. Fotkę rybie można zrobić w ciągu 5-10sekund (przynajmniej mi tyle to zajmuje) więc nie każdy kto fotografuje ryby założenia męczy je przez 5minut. Fakt jest to przedłużenie stresu ale czy ryba jest wymiarowa, czy nie to stres jest taki sam. A fotka niewymiarowej ryby była głównym punktem tego tematu. .....tymczasem brzegi naszych pięknych rzek, jezior, zarzucane są tonami petów, plastikowych pudełek po robakach, opakowań po zanętach, puszek po piwie. Po krzakach plączą się kilometry zerwanych żyłek, a w wodzie na zaczepach siedzi sobie miliony gum i główek ołowianych czyli sama chemia zaaplikowana przez nas wędkarzy w to naturalne środowisko ...skupmy się też na tym i dbajmy o środowisko ;)
Ok... kończę swoje filozofowanie i miłego dnia życzę
Do zobaczenia nad wodą i pozdrawiam :)
[2011-07-18 14:34]

gary134

Kolego nie masz racji moim zdaniem ze względu na to, że jeżeli się aż tak strasznie przejmujesz losen tej biednej rybki, która jest narażona na tak ogromny stres i obrażenia to idąc tym tokiem myślenia z Twoimi poglądami powienieneś zrezygnować z wędkowania dla dobra tych pływających istot. [2011-07-18 14:34]

pawelz

Ostatni post bo nie mam juz sily tlumaczyc.
Po pierwsze lowiac ryby na dzien dobry skazujemy je na cierpienia. I kazdy wedkarz powinien byc tego swiadom. I sadze ze kazdy kto choc troche ma oleju w glowie powinien zdawac sobie sprawe, ze tego cierpienia nie powinnismy niepotrzebnie przedluzac.
Po drugie w RAPR stoi jak byk, ze rybe niewymiarowa nalezy NIEZWLOCZNIE wypuscic do wody.
Nie pozowac, nie przewozic do innego stawu a juz na pewno nie zabijac i zjadac.

To ze nie chce przedluzac cierpien ryb i chcialbym zeby jak najwiecej plywalo ich w wodzie dla uciechy potomnych nie oznacza ze mam zrezygnowac z lowienia ryb.
Rozumiem ze wg Ciebie lowic powinni tylko Ci ktorzy maja gleboko w d..e los ryby po zlowieniu.

Koncze te wywody, bo chlop swoje i baba swoje.
[2011-07-18 14:42]

YYZ

Kolego nie masz racji moim zdaniem ze względu na to, że jeżeli się aż tak strasznie przejmujesz losen tej biednej rybki, która jest narażona na tak ogromny stres i obrażenia to idąc tym tokiem myślenia z Twoimi poglądami powienieneś zrezygnować z wędkowania dla dobra tych pływających istot








Kolego, ja się tym wcale nie przejmuję ;). Moimi postami chciałem tylko zwrócić uwagę tym, co spadają z krzeseł jak zobaczą fotkę niewymiarowej ryby (i w trosce o ich stres podnoszą lament), że również te osoby dostarczają już samym wędkowaniem rybom dużo hardkoru :)

A jeśli chodzi o mnie to się nie martw C&R na pewno nie jestem :) ...prawdopodobnie nie zrozumiałeś sedna moich wypowiedzi ;)


[2011-07-18 14:46]

pawelz

"Kolego nie masz racji moim zdaniem ze względu na to, że jeżeli się aż tak strasznie przejmujesz losen tej biednej rybki, która jest narażona na tak ogromny stres i obrażenia to idąc tym tokiem myślenia z Twoimi poglądami powienieneś zrezygnować z wędkowania dla dobra tych pływających istot"

Sadze ze ten tekst by do mnie. Przynajmniej ja tak to zrozumialem i odpowiedzialem, jakby tak bylo.
[2011-07-18 14:57]

gary134

Ja osobiście nie mam w d... losu ryby po jej złowieniu, bo wiekszość moich zdobyczy odzyskuje wolność i naprawdę nie często zabieram coś do domu i ląduje na patelni. Poza tym uważam, że poświęcenie 30 sekund na zrobienie zdjęcia rybie wielkich cierpień jej nie sprawi a każdy wędkarz fotografując zdobycz jaka by ona nie była myślę, że robi to w miare rozsądnie i nie robi pół godzinnej sesji. Wybacz ale to jakie cierpienie sprawia się rybie podczas zacięcia, holu i odczepiana ryby z haka idąc Twoim tokiem myślenia to są takie tortury, że powinno się wogóle zakazać wędkarstwa. No wybacz ale inaczej tego nie widze [2011-07-18 15:01]

YYZ

A kurde dobra ... koniec ;) ..chyba było do mnie ..hehe .. chociaż kolega gary to tu miedzy jedną stroną a drugą lawiruje ;)
Chodźmy nad wodę ... i świadomie wędkujmy z szacunkiem dla przyrody :)
pozdro!!!!
[2011-07-18 15:02]

gary134

Hehe ja nie lawiruje po prostu takie mam poglądy. Zawsze wędkuję z poszanowaniem dla przyrody i generalnie staram się nie zadawać jakiegoś wielkiego cierpienia rybom. Wiekszość wypuszczam bo nie bardzo lubie jeść ryby choc jak mnie najdzie to zabieram zdobycze do domu. Ale jak słysze, o narażaniu ryby na stres i jakieś mega wielkie upadki na zdrowiu to mnie szlag trafia. Może powinniśmy nad wodę chodzić z psychoterapeutą i lekarzem co by te nasze zdobycze po takim stresie i upadku na zdrowiu doprowadzili do zdrowia. No prosze Was ludzie to jest tylko ryba i nikt wielkiej krzywdy jej nie robi cykając szybką fote po złowieniu. Ehh ale się rozpisałem, kolega ma racje starczy tego lepiej ruszyć nad wodę i odpocząć, zrelaksować się i postresowac troche rybki:) [2011-07-18 15:27]

MaN90

http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,profilowa,166159#    kolejny "wędkarz" z malutkim linem w zlewie ;/ [2011-07-27 11:08]

Fakt.............. [2011-07-27 11:30]