Zbiornik Mysłaków k.Łowicza/Katastrofa ekologiczna
utworzono: 2012/06/12 13:56
Dzisiaj wybrałem sie na ryby na zbiornik Mysłaków k.Łowicza oto co tam zobaczyłem
[2012-06-12 13:56]
O braniach jakichkolwiek nie było nawet mowy, Brzegi usłane były setkami karasia srebrnego wszystkie ryby powyżej pół kilograma. Prawdopodobnie to sprawka pobliskiej oczyszczalni [2012-06-12 14:03]
ooooooooooo ja cieee jaka szkodaa odpowiedzialnych za tą oczyszczalnie powinno sie ukarac !!! [2012-06-12 14:05]
Czy powiadomiłeś Koło o tym fakcie ?
Jeżeli nie, to proponuję to zrobić, takie numery znalazłam... do Koła nr11 Łowicz
468376998 505156195 [2012-06-12 14:13]
Masakra, nie dość że ryb u nas jak na lekarstwo to jeszcze sie zdarzają takie kwiatki, żal. [2012-06-12 22:47]
pamiętam w tamtym roku mniej więcej o tej samej porze było to samo.... i też tylko karasie leżały... słyszałem kiedyś gdzieś od kogoś , że jeżeli karaś się nie wytrze to zdycha.... nie wiem ile w tym prawdy.... [2012-06-13 20:30]
Tak tyle że im co staw bliżej oczyszczalni tym zdechłych karasi coraz wiecej, na ostatnim stawie nie ma wogule, zdechłych ryb. Dla mnie to ewidentnie wina oczyszczalni. [2012-06-13 22:54]
Tak tyle że im co staw bliżej oczyszczalni tym zdechłych karasi coraz wiecej, na ostatnim stawie nie ma wogule, zdechłych ryb. Dla mnie to ewidentnie wina oczyszczalni.
Te stawy mają połączenie z rz. Bzurą?
[2012-06-14 00:06]
Tak tyle że im co staw bliżej oczyszczalni tym zdechłych karasi coraz wiecej, na ostatnim stawie nie ma wogule, zdechłych ryb. Dla mnie to ewidentnie wina oczyszczalni.
Te stawy mają połączenie z rz. Bzurą?
Tak.... byłem dzisiaj na Bzurze za stawami, drobnica się spławiała. Mimo pogody widać było że ryba w wodzie pracuje. Udało nam się złowić karasia, płoć kilka uklejek, krąpia,okonia, jazgarza - więc nie wiem czy to wina oczyszczalni biorąc pod uwagę iż w tamtym roku jak już wcześniej pisałem objawy na stawach były podobne.Pamiętam jeszcze że chyba przez 2 tyg był zakaz połowów ze względu na to że stawy były wapnowane-przynajmniej te związkowe.... [2012-06-14 23:32]
W zeszłym roku kolego nie przypominam sobie sytuacji ze śniętymi karasiami na Mysłakowie, a jeździłem tam często przez dwa miesiące (cały czerwiec i niemal lipiec), i łowiłem wtedy naprawdę sporo japońców. [2012-06-16 09:33]
W zeszłym roku kolego nie przypominam sobie sytuacji ze śniętymi karasiami na Mysłakowie, a jeździłem tam często przez dwa miesiące (cały czerwiec i niemal lipiec), i łowiłem wtedy naprawdę sporo japońców.
bo to było w maju i był zakaz łwoeinia przez ok 2 tyg. z tego co pamiętam ... i to na 100% [2012-06-16 13:59]
Rzeczywiście sytuacja na stawach wygląda tak jak wyżej opisane, smród niemiłosierny setki ryb zdechłych rozkładających się na brzegach... szkoda gadać. Oprócz tego miejsc do łapania zupełny brak, za nasze pieniądze nic się nie robi, wystarczyło by tylko wynająć żulka który wykosił by chociaż ścieżke.. droga fatalna, szkoda gadać. Kilkaset metrów dalej na osadnikach oczyszczalni w biały dzień siedzi dwóch lokalnych meneli i pilnują drgawic, które aż uginają się od ryby, więc wątpie że sprawa padniętych ryb na stawach PZW to wina oczyszczalni bo na osadnikach ryba bierze i nie widać śniętych karasi.
[2012-07-16 00:26]