Zaloguj się do konta

Zbiornik Jeziorsko. Katastrofa ekologiczna.

utworzono: 2013/02/07 12:10

witam.panowie moim zdaniem nic w tej sprawie nie da się zrobić,na jeziorsku panuje totalne bez prawie
[2013-02-08 18:27]


[2013-02-08 18:32]

Temat był poruszany przez media jakiś miesiąc temu. Czytałem o tym albo w Ekspresie albo Dzienniku Łódzkim (poszukam i jak znajdę to podeslę linka). Z tego co pamiętam to już wtedy jakieś Służby o sprawie wiedziały.

Z drugiej strony ja aż tak bym winnych nie szukał. Jeziorsko jest bardzo płytkie, a do tego ma swój reżim hydrologiczny i to z tego wynika. Aby uniknąć takich sytuacji każdy dołek na dnie dnie zbiornika musiałby mieć połączenie z głównym obniżeniem/korytem. 



Mówisz, ze winnych byś nie szukał? Gospodarzem wody jest pzw Sieradz (ło matko co za jełopy jeden z najgorszych okregów w kraju), dzierżawcą rzgw poznań, a i administrator zapory ma zapewne obowiązki wobec zbiornika.  Tak więc cała ta hołota ma dbać o "wszelki" porządek na tym akwenie. Bo skutek takich zaniedbań jest przewidywalny jak amen w pacierzu. Tym bardziej, że to obszar w centralnej polsce, mocno zaludniony, blisko ludzkich osad itd, tego nie można przeoczyć. W cywilizowanym świecie możliwe byłyby prace prewencyjne, czyli wiercenie pzrerębli, a wcześniej zapewne kontrolowanie poziomu wody lub nawet odłów ryb z zastoiska i transfer do zbiornika. Wodą, którą się niby gospodarzy tzreba się opiekować, ten incydent to wynik zaniedbań i powinny polecieć łby oraz srogie kary finansowe. Tylko wtedy w tym kraju zacznie się ordnung, jak będą pustoszeć kieszenie  [2013-02-08 18:33]

Jack14

Nie wiem komu " hu.. i kut..." za taką tragedię nawkładać ale warto jeśli jest taka możliwość prawna to odpowiednio "nagrodzić". 

[2013-02-08 18:35]

kilka lat temu spuszczali wodę powoli i było ok.,a teraz trzymają bardzo  długo wodę i gwałtownie spuszczają więc rybka nie zdąrzy zejść z wodą, a przez dobę potrafią naprawdę sporo spuścić,i w tedy raj ma rybak,a jest tak na pewno bo siedzę tam.
[2013-02-08 19:14]

ktoś powinien jednym słowem beknąć za to ,ale okręg w sieradzu i cała reszta to mafia

[2013-02-08 19:23]

ktoś powinien jednym słowem beknąć za to ,ale okręg w sieradzu i cała reszta to mafia.



[2013-02-08 19:38]

owczarki

najważniejsze jest że jest o tym już głośno nie mówiąc że wrze w kręgach wędkarskich [2013-02-08 20:47]

owczarki

panowie z okolic Jeziorska naprawdę tak tam było ? czy to widziało tylko kilka osób ,pokażcie nam więcej dowodów jeśli ktoś ma tam znajomych może oni mają jakieś zdjęcia .
teraz patrzy na to duża częćś Polski [2013-02-08 20:52]

Artur z Ketrzyna

Temat był poruszany przez media jakiś miesiąc temu. Czytałem o tym albo w Ekspresie albo Dzienniku Łódzkim (poszukam i jak znajdę to podeslę linka). Z tego co pamiętam to już wtedy jakieś Służby o sprawie wiedziały.

Z drugiej strony ja aż tak bym winnych nie szukał. Jeziorsko jest bardzo płytkie, a do tego ma swój reżim hydrologiczny i to z tego wynika. Aby uniknąć takich sytuacji każdy dołek na dnie dnie zbiornika musiałby mieć połączenie z głównym obniżeniem/korytem. 



Mówisz, ze winnych byś nie szukał? Gospodarzem wody jest pzw Sieradz (ło matko co za jełopy jeden z najgorszych okregów w kraju), dzierżawcą rzgw poznań, a i administrator zapory ma zapewne obowiązki wobec zbiornika.  Tak więc cała ta hołota ma dbać o "wszelki" porządek na tym akwenie. Bo skutek takich zaniedbań jest przewidywalny jak amen w pacierzu. Tym bardziej, że to obszar w centralnej polsce, mocno zaludniony, blisko ludzkich osad itd, tego nie można przeoczyć. W cywilizowanym świecie możliwe byłyby prace prewencyjne, czyli wiercenie pzrerębli, a wcześniej zapewne kontrolowanie poziomu wody lub nawet odłów ryb z zastoiska i transfer do zbiornika. Wodą, którą się niby gospodarzy tzreba się opiekować, ten incydent to wynik zaniedbań i powinny polecieć łby oraz srogie kary finansowe. Tylko wtedy w tym kraju zacznie się ordnung, jak będą pustoszeć kieszenie 

w poście #602971 podałem część przepisów z ustawy o prawie wodnym. Tak wiec prawo nakazuje przeciw działać takim skudkom.
I miejmy nadzieję że od tej pory będą egzekwowane prawa i obowiązki wobec gospodarujących na naszych wodach, jak też trucicielach itd.
A to jest duża zmiana na lepsze...
[2013-02-08 21:42]

odixonex

"Owczarki" nie wierzysz, że tak było??? i że tak jest??? to wsiadaj w auto i jedź zobacz...smród jaki się wydobywa z tego akwenu jest nie do zniesienia...tam wszystko kiśnie w tej chwili mimo iż jest mróz....przecież nikt nie sfabrykował tego materiału....a miejscowi cóż....znają temat nie od dziś i mają to głęboko gdzieś...pozdrawiam....będę tam w niedzielę od rana ..zrobię świeże foto i nagram nowy filmik z tego terenu
[2013-02-08 22:11]

cierpliwy1

Koledzy jak pewnie pamiętacie takie tragedie działy się kilka razy w porcie stoczni Płock .Dobrze udokumentował to Suchodolski Jurek ,wtedy padło ponad 40 ton .Panowie nikomu nigdy włos z głowy nie spadł nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności .WIOŚ wypisywał głupoty a PZW w ogóle się nie interesowało (ZO).Byli dziennikarze z tvn i tyle tylko ,że pokazali to w swoim programie.NIKT ZA TO NIE ODPOWIEDZIAŁ.

[2013-02-08 22:39]

lynx

Jak sie to czyta to ręce opadają i mówic sie nie chce.
Życze wam abyście wygrali z tym sk.....wem.
[2013-02-08 22:47]

też uważam, że nic z tego nie wyniknie, bo nikt z urzędu nie wniesie pozwu przeciw stronie odpowiedzialnej. Nawet jakaś komórka nadrzędna mogąca to zrobić oleje sprawę, żeby się nie babrać. Myślę, że tutaj mogłoby wskórać jakieś niezależne zrzeszenie, stowarzyszenie, jak nap powstałe organizacje typu "Klub miłośników rzeki takiej a takiej", jakiś pozew zbiorowy czy coś. A inaczej to co my możemy? NO chyba, że byłbym milionerem i poświęciłbym własne pieniądze, żeby takie sprawy piętnować.  Kiedyś na Jeziorsku (było to z 20 lat temu) komendantem straży rybackiej był gościu, który ponoć bardzo osobiście podchodził do zwalczania kłusownictwa, podobno wywołał wojnę ze wszystkimi (kłusolami i kolesiostwem w krawatach, czerpiącym zyski z handlu rybami), tam były jakieś jazdy nawet z kałachami na zaporę, nocne zasadzki, prawdziwa walka na noże, kłusole skakali z zapory do wody ze strachu i takie tam, wiem, że chciał zrobić porządek....no ale go wyje....bali. Takie metody wydają się zbyt drastyczne, ale powiem wam, że naszych kłusoli właśnie lufa mogłaby powstrzymać oraz nieuniknioność kary i jej srogość. Na Białorusi jezior jest więcej, niż w Skandynawii, wraz z rzekami obfitują w ryby, no ale tam ludzie się boją kuli. Tam straże z kałasznikowami są wszędobylskie. No więc takie metody działają na ruski lud, na Ukrainie już tego nie ma no i ryb nie ma. A na zachodzie Europy jest w drugą stronę, nikt nikomu lufy do głowy przystawiać nie musi, bo to już inna cywilizacja, ludzie tam  są na innym etapie rozwoju. No nic odbiegłem od tematu, ale wszystko jest powiazane [2013-02-08 23:08]

odixonex

w ogóle poronionym pomysłem jest ten rezerwat...przez co są zakazy biwakowania itp itd...wszystko pozarastane...brak wędkarzy...co daje tutaj pole do popisu "miejscowym kłusolom". Kiedyś właśnie 20 lat temu wielu wędkarzy biwakowało....ludzie wypoczywali , kąpali się ...i co? komuś to przeszkadzało...były obiecanki, że okolica ożyje, agroturystyka, "morze w sercu Polski" wędkarstwo, rekreacja....a co jest??? wielki SYF !!! Kiedyś całe rodziny przyjeżdżały i wszysscy łowili ryby i to duże ryby...a dziś tylko zakazy !!!Bo co ?  przeszkadzam jakimś ptaszkom? rezerwat ornitologiczny??? To jakaś wielka ściema. NIestety, ale komuś zależy , aby tak było...Dbamy o ptaszki....a ryby to co???? Ogolnie temat Jeziorsko jest tematem tak rozbudowanym i ma wiele podtematów tak obszernych, że nie da się tego opisać w kilku zdaniach...przykre to tylko, bo to co powinno być wizytówką województwa i kraju jest wielkim wstydem
[2013-02-08 23:30]

w ogóle poronionym pomysłem jest ten rezerwat...przez co są zakazy biwakowania itp itd...wszystko pozarastane...brak wędkarzy...co daje tutaj pole do popisu "miejscowym kłusolom". Kiedyś właśnie 20 lat temu wielu wędkarzy biwakowało....ludzie wypoczywali , kąpali się ...i co? komuś to przeszkadzało...były obiecanki, że okolica ożyje, agroturystyka, "morze w sercu Polski" wędkarstwo, rekreacja....a co jest??? wielki SYF !!! Kiedyś całe rodziny przyjeżdżały i wszysscy łowili ryby i to duże ryby...a dziś tylko zakazy !!!Bo co ?  przeszkadzam jakimś ptaszkom? rezerwat ornitologiczny??? To jakaś wielka ściema. NIestety, ale komuś zależy , aby tak było...Dbamy o ptaszki....a ryby to co???? Ogolnie temat Jeziorsko jest tematem tak rozbudowanym i ma wiele podtematów tak obszernych, że nie da się tego opisać w kilku zdaniach...przykre to tylko, bo to co powinno być wizytówką województwa i kraju jest wielkim wstydem

Rezerwat ornitologiczny to ściema. W warunkach naturalnych - bez Jeziorska - rzeka posiadała przebogatą dolinę, z nieskończoną ilością meandrów, starorzeczy i mokradeł w różnych stadiach rozwoju. Wraz z terenami zalewowymi w okresach roztopów Warta na całej długości stanowiła bezkresne rozlewisko, przewyższające swym rozmiarem 100 takich Jeziorsk i wtedy były warunki dla dla rozrodu i ostoi ptaków. Teraz to sztuczny twór, Ci co ustanowili rezerwat i zakazali nam tam być mieli taki interes, żeby mogli bez świadków skłusować rybę innych powodów nie ma. 

[2013-02-08 23:45]

odixonex

popieram w 100%. "wychowywałem" się tam. od dziecka jeździłem z ojcem tam na ryby. Piękne tereny...niestety zniknęły bezpowrotnie...w dzisiejszych czasach tylko 4 wiatraki wytwarzają tyle prądu co ta zapora...gdyby jeszcze była prowadzona odpowiednia gospodarkana tym zalewie to moglibyśmy myśleć jakoś pozytywnie na przyszłość...a jak obserwuję to z każdym rokiem narasta coraz większa degradacja tej okolicy...Pozdrawiam myślących
[2013-02-08 23:51]

kaban22

makabra jak można do czegoś takiego dopuścić.............
gdzie są władze pzw z tamtych rejonów ?
wiadomo jest to zbiornik zaporowy no aleee
[2013-02-09 00:42]

odixonex

no jak gdzie są władze???? nie wiesz??? wódkę piją!!!
[2013-02-09 00:50]

krystian252

Szkoda wykupywać pozwolenia w tym roku na ten okręg,płacić za bezrybie.
[2013-02-09 01:12]

miecz-gaz

To się można zaryczeć oglądając te zdjęcia i filmy.
W Poznaniu Spuszczają co cztery lata wodę z Malty i mówią że obiekt czyszczą.Wyciągnęli jakiś stary telewizor, szafkę czy lodówkę. Mogła by to zrobić ekipa nurków, ale po co inaczej nie pozyskali by ryby okonie 50 cm. sandacze i inne.Nasza Malta to dobry punkt komercjalny jak prywatny staw hodowlany. Tak to odbierają wędkarze z poznania.
Media to potężna broń trzeba się wziąć za to.


[2013-02-09 11:11]

odixonex

Fotka z dziś 10.02.2013...jak widać wszystko pokryte śniegiem
[2013-02-10 13:38]

odixonex

Fotka z dziś - 10.02.2013...jak widać wszystko pokryte śniegiem...przy brzegu czuć odór
[2013-02-10 13:40]

odixonex

Fotka z 10.02.2013 ... jak widać wszystko pokryte śniegiem...przy brzegu straszny odór...
[2013-02-10 13:42]

pawelslupca

Koledzy jak pewnie pamiętacie takie tragedie działy się kilka razy w porcie stoczni Płock .Dobrze udokumentował to Suchodolski Jurek ,wtedy padło ponad 40 ton .Panowie nikomu nigdy włos z głowy nie spadł nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności .WIOŚ wypisywał głupoty a PZW w ogóle się nie interesowało (ZO).Byli dziennikarze z tvn i tyle tylko ,że pokazali to w swoim programie.NIKT ZA TO NIE ODPOWIEDZI


witam ,niedawno to samo zdarzylo sie na jeziorze slupeckim wywieziono okolo 50 ton ryby(i to nie wszystkie)zajela sie tym "Uwaga" i lokalna prasa a skaczylo sie na niczym.Z tego co wiem to chyba firma ktora prowadzila prace nad zbiornikiem zobowiazala sie do przekazania jakiejs sumy pieniedzy czy  narybku. Ale co z tego jak wyginely wtedy takie okazy jakich jeszcze dlugo nie zobaczymy...  



[2013-02-10 21:19]