Zaloguj się do konta

Zawody Wędkarskie - ryby niewymiarowe

utworzono: 2011/02/13 16:23
mateszu17

hej mam pytanie od nośnie zawodów wędkarskich czy na zawodach można łowić ryby nie wymiarowe i przetrzymywać w siatce i pd koniec zawodów je normalnie ważyć .Bo zgodnie z prawem ryby nie wymiarowe po złowieniu od razu wypuścić do wody . Ponieważ widziałem filmik na którym nie wydaję mi się żeby były to ryby wymiarowe.  [2011-02-13 16:23]

Horusek4

Witam,na zawodach tez obowiązują wymiary ochronne [2011-02-13 16:28]

mateszu17

https://www.youtube.com/watch?v=qbnERB1542ANa tym filmie chyba nie ma wymiaru ochronnego albo mam coś z oczami . [2011-02-13 16:32]

Horusek4

Kolego na tym filmie widac malutkie płotki i chyba ukleje a one nie maja wymiaru ochronnego. [2011-02-13 16:40]

Michal95

Faktycznie te ryby na filmie to coś małe. Może obowiązuje tam inny system miary.
Ale na wszystkich zawodach na jakich byłem obowiązują wymiary ochronne.
[2011-02-13 16:44]

mateszu17

aha dzięki za informację  [2011-02-13 16:47]

rawa19

A ja byłem na zawodach , na których nie obowiązywały wymiary ochronne. Do siatki szło wszystko, a na koniec ryby odzyskiwały wolność.
Zawody rządzą się swoimi prawami i niezależnie od tego gdzie są rozgrywane decyzje tego typu należą do organizatora i sędziego głównego zawodów.

[2011-02-13 18:44]

Amitaf

A ja byłem na zawodach , na których nie obowiązywały wymiary ochronne. Do siatki szło wszystko, a na koniec ryby odzyskiwały wolność.
Zawody rządzą się swoimi prawami i niezależnie od tego gdzie są rozgrywane decyzje tego typu należą do organizatora i sędziego głównego zawodów.


Masz racje, dlatego nie jeżdżę na zawody. Nie żebym coś miał do uczestników, ale już do organizatorów (za możliwość wkładania do siaty ryb niewymiarowych) TAK. Jak znam życie, a wierzcie mi znam, to połowa takich ryb (nie przeżywa) i jest wątpliwym pokarmem dla ptactwa wodnego bowiem w większości jest wrzucana, po obejrzeniu zwarzeniu itp. do wody. [2011-02-13 20:08]

HeadAche

A ja byłem na zawodach , na których nie obowiązywały wymiary ochronne. Do siatki szło wszystko, a na koniec ryby odzyskiwały wolność.
Zawody rządzą się swoimi prawami i niezależnie od tego gdzie są rozgrywane decyzje tego typu należą do organizatora i sędziego głównego zawodów.


Masz racje, dlatego nie jeżdżę na zawody. Nie żebym coś miał do uczestników, ale już do organizatorów (za możliwość wkładania do siaty ryb niewymiarowych) TAK. Jak znam życie, a wierzcie mi znam, to połowa takich ryb (nie przeżywa) i jest wątpliwym pokarmem dla ptactwa wodnego bowiem w większości jest wrzucana, po obejrzeniu zwarzeniu itp. do wody.




Dlatego ja mam siate 3m (wg przepisów kazdy zawodnik powinien uzywac siadki min 2,5m) i jeszcze nie zadazylo sie  ze mi ryba padla. Nie wiem jak wygladają zawody w innych kolach, okregach ale u nas do siaty trafia cala ryba oprócz łososiowatych.  Zgodnie z prawem rybe niewymiarową mozna przetrzymywac w siatce, nie mozna jej zabierac!!!!!!!!!!!! 

Juz nie pierwszy raz  czytam wypowiedz typu "ja nie jeżdzę na zawody ale..." 

Panie kolego skoro nie jezdzisz to skad ty to wiesz????

To ze polowa ryby pada w siadce to bujdy jakich malo, jeszcze nie widzialem zeby komukolwiek padla chocby 1/5 ryby, malo tego, szczerze nie widzialem martwych ryb w siadkach. Za to czytalem wlasnie takie bezpodstawne wypowiedzi nie raz.


Nie wierze zeby organizatorzy pozwolili na takie zjawisko jak usmiercanie polowy ryby. Sam chodze na zawody i tez tego nigdy nie widziałem.  

[2011-02-13 21:44]

A ja byłem na zawodach , na których nie obowiązywały wymiary ochronne. Do siatki szło wszystko, a na koniec ryby odzyskiwały wolność.
Zawody rządzą się swoimi prawami i niezależnie od tego gdzie są rozgrywane decyzje tego typu należą do organizatora i sędziego głównego zawodów.


Masz racje, dlatego nie jeżdżę na zawody. Nie żebym coś miał do uczestników, ale już do organizatorów (za możliwość wkładania do siaty ryb niewymiarowych) TAK. Jak znam życie, a wierzcie mi znam, to połowa takich ryb (nie przeżywa) i jest wątpliwym pokarmem dla ptactwa wodnego bowiem w większości jest wrzucana, po obejrzeniu zwarzeniu itp. do wody.




Dlatego ja mam siate 3m (wg przepisów kazdy zawodnik powinien uzywac siadki min 2,5m) i jeszcze nie zadazylo sie  ze mi ryba padla. Nie wiem jak wygladają zawody w innych kolach, okregach ale u nas do siaty trafia cala ryba oprócz łososiowatych.  Zgodnie z prawem rybe niewymiarową mozna przetrzymywac w siatce, nie mozna jej zabierac!!!!!!!!!!!! 

Juz nie pierwszy raz  czytam wypowiedz typu "ja nie jeżdzę na zawody ale..." 

Panie kolego skoro nie jezdzisz to skad ty to wiesz????

To ze polowa ryby pada w siadce to bujdy jakich malo, jeszcze nie widzialem zeby komukolwiek padla chocby 1/5 ryby, malo tego, szczerze nie widzialem martwych ryb w siadkach. Za to czytalem wlasnie takie bezpodstawne wypowiedzi nie raz.


Nie wierze zeby organizatorzy pozwolili na takie zjawisko jak usmiercanie polowy ryby. Sam chodze na zawody i tez tego nigdy nie widziałem. 



Tak na zawodach niższej rangi (dziecięce itp . ) nie ma wymiarów ochronnych ... ale na koniec łowienia i tak wszystkie ryby wracają do wody . Natomiast na np. Mistrzostwach Okręgu to by było nie do pomyślenia :)
pozdrawiam

[2011-02-13 22:13]

XEDDIEX

Tak JakuB96 napisał na zawodach z okazji dnia dziecka niema wymiaru co się złowi to jest ważone i wraca do wody.
[2011-02-13 22:23]

XEDDIEX

w naszym kole na zawodach trzymamy się wymiaru i regulaminu, a ryba wraca do wody.
[2011-02-13 22:26]

HeadAche

tak, tak, zapomnialem dodac ze ryba w 100% wraca do wody [2011-02-13 22:38]

HeadAche

w naszym kole na zawodach trzymamy się wymiaru i regulaminu, a ryba wraca do wody.


Wg regulaminu mozna przetrzymywac niewymiarowa rybe w siadce. Wiadomo ze kilka wypuszczonych ryb moze odciagnąc stado z łowiska. Nie mam na mysli plotek i okoni ale powiedzmy ze wypuscimy 5szt. 23cm świnek i przez minimum 30 min nie złowimy tej rybki.


Oczywiscie kwestia etyki, ja osobiscie gdybym widzial ze z rybkami dzieje sie cos zlego zrezygnowal bym z przetrzymywania w siatce, jednak jak do tej pory nic takiego nie mialo miejsca.

[2011-02-13 22:49]

rawa19

A ja byłem na zawodach , na których nie obowiązywały wymiary ochronne. Do siatki szło wszystko, a na koniec ryby odzyskiwały wolność.
Zawody rządzą się swoimi prawami i niezależnie od tego gdzie są rozgrywane decyzje tego typu należą do organizatora i sędziego głównego zawodów.


Masz racje, dlatego nie jeżdżę na zawody. Nie żebym coś miał do uczestników, ale już do organizatorów (za możliwość wkładania do siaty ryb niewymiarowych) TAK. Jak znam życie, a wierzcie mi znam, to połowa takich ryb (nie przeżywa) i jest wątpliwym pokarmem dla ptactwa wodnego bowiem w większości jest wrzucana, po obejrzeniu zwarzeniu itp. do wody.




Dlatego ja mam siate 3m (wg przepisów kazdy zawodnik powinien uzywac siadki min 2,5m) i jeszcze nie zadazylo sie  ze mi ryba padla. Nie wiem jak wygladają zawody w innych kolach, okregach ale u nas do siaty trafia cala ryba oprócz łososiowatych.  Zgodnie z prawem rybe niewymiarową mozna przetrzymywac w siatce, nie mozna jej zabierac!!!!!!!!!!!! 

Juz nie pierwszy raz  czytam wypowiedz typu "ja nie jeżdzę na zawody ale..." 

Panie kolego skoro nie jezdzisz to skad ty to wiesz????

To ze polowa ryby pada w siadce to bujdy jakich malo, jeszcze nie widzialem zeby komukolwiek padla chocby 1/5 ryby, malo tego, szczerze nie widzialem martwych ryb w siadkach. Za to czytalem wlasnie takie bezpodstawne wypowiedzi nie raz.


Nie wierze zeby organizatorzy pozwolili na takie zjawisko jak usmiercanie polowy ryby. Sam chodze na zawody i tez tego nigdy nie widziałem. 

Też jestem zwolennikiem dużych siatek. Sam mam Winnera 4 metry i mimo iż w wielu wypadkach jest za duża, to jednak są sytuację kiedy dzięki tej długości ryby pozostają w dobrej kondycji, mimo iż u sąsiadów już dawno pływają do góry brzuchami.


[2011-02-14 22:07]

Romuald55

Tylko na zawodach z okazji Dnia Dziecka nie przestrzega się wymiarów ochronnych.Trudno by było młodym,niezrzeszonym zawodnikom kazać wypuścić złowioną rybę.Czas,i miejsca organizowanych zawodów oraz brak umiejętności młodych zawodników daje duże prawdopodobieństwo że ryby niewymiarowe nie będą złowione.We wszystkich pozostałych zawodach obowiązują przepisy RAPR.RYBA NIEWYMIAROWA LUB W OKRESIE OCHRONNYM MUSI BYĆ PO ZŁOWIENIU BEZWZGLĘDNIE WYPUSZCZONA DO WODY. [2011-02-15 00:40]

linek69

Organizując zawody można je rozgrywać na żywej rybie jest tylko warunek trzeba mnieć odpowiednią siatkę -dł 3m średnica 40 cm, u nas tak robimy a właściciel wody miejscowy PGR godzi się na to i nie ma problemów w 99% ryby przeżywają i wracają do wody nie marnuje się czasu na pomiary
[2011-02-15 11:42]

Amitaf


Juz nie pierwszy raz  czytam wypowiedz typu "ja nie jeżdzę na zawody ale..." 

Panie kolego skoro nie jezdzisz to skad ty to wiesz??? 



Z doświadczenia!!!!!!!!! Wędkuję ponad 40 lat i niejedno wdziałem. Jak dobrze poczytasz moje wpisy, to zrozumiesz - skąd to wiem! Widziałem również przygotowania do zawodów...porażka! Kolego "JacuB96", nikomu nie bronię uczestnictwa w zawodach. Piszę tylko o swoich spostrzeżeniach. Ps. Też - kilkadziesiąt lat temu brałem udział w zawodach. Wielokrotnie i z sukcesami. Po prostu przejrzałem...i dorosłem (bez obrazy) do swoich zapatrywań na wędkarstwo. RÓWNIEŻ TO W ZAWODACH! [2011-02-15 14:07]

ryukon1975

Mnie działacze z koła szybko wyleczyli z zawodów.Brałem w nich udział raz mając około15 lat.Po zawodach synowie owych działaczy zrzucili złowione okonki do siatki i jeden z nich który je złowił poszedł do wagi by zważyć-czytaj odebrać główną nagrodę wśród młodocianych.Nie jestem typem człowieka który będzie się płaszczył i wołał o sprawiedliwość do takich ludzi, normalnie i spokojnie były to moje pierwsze i ostatnie zawody,a po wędki to chodzę do wędkarskiego.
[2011-02-15 15:48]

Esox53

Nie wiem czy wiecie ale na zawodach międzynarodowych nie przestrzega się żadnych wymiarów ani okresów ochronnych,tak powinno być także u nas bo przecież po zawodach ryby i tak są wpuszczane z powrotem do wody. [2011-02-15 16:26]