Zaśmiecone łowiska.

/ 19 odpowiedzi / 2 zdjęć
Witam,chciałbym sie zapytac dlaczego regulaminy sa tylko dla wedkujących a dla okręgów nie. Chodzi mi o zachowanie czystości na lowiskach. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości brzeg w promieniu 5 m od zajmowanego stanowiska wędkarskiego, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.A koszy w wiekszosci łowisk brak i co mam zrobic z tymi smieciami zabrac do samochodu i segregowac czyjes smieci bo obowiązuje ustawa o segreregacji śmieci,czy odrzucić je powyżej 5 m ode mnie.Chyba wiecie co ludzie zostawiają nad woda po weekendach- i strzykawki i wiele różnych rzeczy o ktorych głupio pisac ,a nie tylko puszki po kukyrydzy.Z tego co widze tam gdzie sa kosze jest duzo czysciej ,a jak nie ma niektórzy sprzatają i zostawiaja w reklamówkach a zwierzeta noca szukajac pozywienia rozrywaja je i wiatr robi reszte. I tu mam odczucie ze zaśmiecanie łowisk jest z winy PZW zarzad główny poniewaz nie potraficie ustalic regulaminu który by pozwolił na wyciągnięcie konsekwencji za brak koszy na łowisku, z wedkarzy szybko sa wyciagane konsekwencje chociazby za byle wpis.Chcecie czystości zachowajcie ją sami,dużo nie chcę tylko tylko tyle ,żeby pojawiły się kosze na łowiskach pzw,ponieważ brzydzę sie syfem jaki jest zostawiany nad wodą.Prosiłbym o odpowiedż czy bedzie coś zrobione w tej sprawie czy szukać pomocy gdzie indziej.Pozrawiam ps-oczywiście bez odpowiedzi
dziama


Ja mam ten sam problem na wodach PZW nie ma tych smieci az tak duzo ale na lowiskach ktore zostaly zostawione bezpansko jest ich pelno. Mam takie jedno bardzo piekne lowisko i nawet sam na nim posprzatalem bylo tego 4 worki smieci, jak przyjechalem po weekendzie to doszly nowe 4 buteli po piwie 2 po wodce po fajkach, robakach, kuku itd. i zastanawiam sie czy nie postawic tam tabliczek ze jest to teren prywatny to moze wtedy smieciaze nie beda tam przychodzili albo chociaz nie zostawia smieci. To czy postawienie koszy cos wielce da to nie wiem bo jak ktos zostawial smieci to i dalej je bedzie zostawial, ulatwienie delikatne moze bedzie tylko dla nas jak zajedziemy i zobaczymy syf ze nie bedzie trzeba tego do auta ladowac (2016/04/28 13:50)

użytkownik139006


A ja mam inne pytanie.....................jeśli rzeka płynie przez miasto i za porządek odpowada mpo, mpk i takie inne wynalazki, to dlaczego nikt ich nie rozlicza z panującego syfu? (2016/04/28 18:20)

Romuald55


Niestety ,zdecydowana większość naszych krajan to syfiarze,brudasy,śmieciarze bez honoru.A młodzież jest taka prawie w 100%.Nic na to nie poradzimy.Naszym władzom państwowym tez nie zalezy żeby nasz kraj nie był jednym śmietnikiem. (2016/04/28 18:52)

JKarp


A ja mam inne pytanie.....................jeśli rzeka płynie przez miasto i za porządek odpowada mpo, mpk i takie inne wynalazki, to dlaczego nikt ich nie rozlicza z panującego syfu?

Bo czekają na wędkarzy, którzy razem z jakąś szkółką wysprzątają teren nad rzeką.
Jednym z zadań własnych gmin jest sprzątanie - najczęściej sprowadza się to do tego, że sprzątają okolice urzędu i kilka głównych ulic regularnie. Reszta ulic wg jakiegoś grafiku. A tereny rekreacyjne sa pozostawione same sobie. Czasem stoją kosze na śmieci tak jak np w Zegrzu nad Oczkiem. Teraz nie wiem ale kiedyś były kosze i firma raz na jakiś czas je opróżniała.

JK (2016/04/29 07:39)

dendrobena


To tylko wycinek tego co uzbierali wędkarze porządkując brzegi rz.Wartyw okolicach Poznania. (2016/05/01 15:07)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik139006


No i kolejny raz dochodzimy do tego o czym pisałem ja i JKarp............dlaczego sprzątają wędkarze, nie służby gminne??? (2016/05/10 22:40)

bogdanblazejak


Ja nie mogę zrozumieć jednego,że przebywając gdziekolwiek - nad wodą czy w lesie - tak trudno zabrać ze sobą wszelkie opakowania,przecież one są o wiele lżejsze niż przed opróżnieniem.Wtedy nie potrzeba organizować żadnych akcji - a jak było by przyjemniej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (2016/05/11 07:09)

krisbeer


Jak znaleźć dobrą miejscówkę na nieznanej wodzie? - trzeba iść tam gdzie leży najwięcej smieci :( (2016/05/11 08:14)

koras72


Fakt, dobrze by było, gdyby władze ponosiły odpowiedzialność za bałagan nad wodą, ale jeszcze lepiej by było, jakby każdy po sobie sprzątał. (2016/05/11 09:21)

Haryyy5


To jest prawda. Oczywiście śmietniki problemów nie rozwiązują, ale faktycznie tam gdzie są regularnie poustawiane jest o wiele czyściej. Są brudasy co i tak nie wyrzucą to śmietnika choćby był co 10 metrów tylko walną w krzaki, ale większość jednak by ze śmietników skorzystała. Jest tylko jedno małe a może wielkie ALE. Bo u mnie kiedyś porobili jakieś tam śmietniki, niestety stosunkowo szybko wylądowały w jeziorze. Trudno było przewidzieć że wrzucanie matalowych beczek do wody będzie akurat tym czego ludzie oczekują od wypoczynku na łonie przyrody. Niestety są chwasty co jak czegoś nie da się ukraść albo nie ma sensu kraść to chociaż zepsują. Jedynym sesnownym według mnie rozwiązaniem jest wstawienie kontenerów na śmieci w strategicznych punktach, niekoniecznie nad samą wodą. Zawsze to jakieś ułatwienie, przynajmniej nie trzebaby było tego do domu targać. Tylko czy by to coś pomogło ? Wydaje mi się że pozbieranie śmieci do worka i wyrzucenie np. gdzieś przy wjeździe czy na przystanku uwłaczałoby honorowi i godności wielu "wędkarzy" o chwastach robiących burdel przy okazji piwka w plenerze nawet nie wspominając.  (2016/05/11 09:50)

Zimorodek75


Zarządy PZW też za dużo nie robią w tej sprawie bynajmniej w mojej okolicy. Tylko zawody , na zawodach micha i nagrody na to zawsze mają środki. A może by tak od czasu do czasu zorganizowali jakieś sprzątanie??? Dobrze , że kajakarze dwa razy do roku naszą rzeczke posprzątają. Inne łowiska wyglądają nieciekawie :( (2016/05/11 14:45)

bogdanblazejak


Nie rozumiem większość ma pretensje do " wszystkich świętych" ,tylko nie do siebie.Do jasnej ****** tak ciężko swoje śmieci zabrać,to nie jest wór !!! (2016/05/11 15:00)

koras72


Nawet jakby był wór 50-cio kilogramowy, to obowiązkiem jest zabierać swoje śmieci albo zostawiać je w miejscu do tego wyznaczonym. (2016/05/11 15:25)

Haryyy5


Nie rozumiem większość ma pretensje do " wszystkich świętych" ,tylko nie do siebie.Do jasnej ****** tak ciężko swoje śmieci zabrać,to nie jest wór !!!

A do kogo ma mieć pretensje ktoś kto potrafi wrzucić zawsze w plecak reklamówkę i swoje śmieci po łowieniu zabrać ? Trudno w takim wypadku mieć pretensje do siebie że jest syf nad wodą. Zakładam że tylko takie osoby wypowiadają się w tym temacie. To jednak najbardziej boli jak ktoś się stara, zabiera a potem jest i tak burdel. Syzyfowa praca naprawdę wkurza.   (2016/05/11 15:53)

użytkownik139006


Dokładnie tak, syzyfowa praca, co z tego, że ja zabieram swoje śmieci do plecaka, jeśli gmina nie zauważa, że ktoś na ich terenie urządza dzikie wysypiska 10m od brzegu rzeki. Mocniejszy wiatr, deszcz i to wszystko leci do wody. Tak na szybko, co pamiętam z dzisiejszego wędkowania - zderzak od forda, płytki łazienkowe, wiadra z cementem, stare opony, pianka izolacyjna.............w środku miasta nad trociową rzeką.  (2016/05/11 22:25)

Haryyy5


Tak swoją drogą to czytając wasze posty zacząłem się zastnawiać jak to jest z obowiązkiem gminy do dbania o porządek. Przecież skoro teren do nich należy to muszą o niego dbać tak samo jak o ulice parki itd. Ktoś orientuje się jak to dokładnie jest ? I czy ewentualnie można coś zrobić jak gmina się z tego obowiązku nie wywiązuje ? (2016/05/12 09:10)

pppppsssss


smieszne młodzież mowisz a ja jestem młody i sprzatac sie po kimś staram, bo brzydko to wyglada i widze ze zawsze śmieci zostawiaja ludzie ,,przyjezdni z dalszej okolicy najcześciej "  nie można dzielić jak ty to zrobiłes !!!! (2016/05/13 08:05)

Haryyy5


smieszne młodzież mowisz a ja jestem młody i sprzatac sie po kimś staram, bo brzydko to wyglada i widze ze zawsze śmieci zostawiaja ludzie ,,przyjezdni z dalszej okolicy najcześciej "  nie można dzielić jak ty to zrobiłes !!!!

Jak komuś konkretnemu odpowiadasz to używaj opcji cytuj bo aż musiałem wszystko przewertować żeby znaleźć kiedy to ja się do tej naszej biednej młodzieży dopieprzyłem ale to chyba nie było do mnie :P Masz rację, uogólniać nie można ale stwierdzić że w którejś grupie społecznej/wiekowej/kulturowej/zawodowej jest więcej świń niż w innej już jak najbardziej. I tak u mnie również w robieniu syfu przodują przyjezdni. Ci nie mają żadnych zachamowań.  Z młodzieżą jest natomiast taki problem że może nawet nie jest wśród nich więcej brudasów niż gdzie indziej, natomiast jak już się taki trafi to narobi syfu za 10. Nie pomaga też fakt że młodzi ludzie są chyba jedyną grupą której chce się coś zdemolować, zaśmiecić dla zabawy. Starsi śmiecą z lenistwa i ignorancji, natomiast młodsi często celowo rozbijają butelki czy rozrzucaja śmieci po całej okolicy ogólnie sieją zniszczenie dla rozrywki  Teraz weź taką grupkę kilku osób dodaj 2+2 dopraw odrobiną alkoholu i mamy przepis na demolke i śmietnisko. Nie bierz tego do siebie, ja też stary nie jestem (zależy dla kogo :P) ale też klapek na oczach mieć nie można. Oczywiście nie ma nigdy czegoś takiego jak każdy czy nikt. Zawsze znajdzie się i czarna owca i ktoś z kogo można brać przykład.  (2016/05/13 10:52)

użytkownik16322


Moi drodzy koledzy.
Temat szeroki i długi jak Amazonka  głęboki jak rów Mariański  i powracający jak bumerang .Całe moje doświadczenie życiowe  mówi mi że Chamstwo nie jest zależne od miejsca urodzenia, wykształcenia , zamożności czy też statusu społecznego. Chamem się jest ale nie bywa. Bo prostytutka to jest zawód  a Q......wa  to już charakter.
Ps. Bo tu w gruncie rzeczy nie o śmieci chodzi ale o zachowanie.
  (2016/05/13 19:06)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.