Zaloguj się do konta

Zaskroniec atakuje

utworzono: 2011/04/07 12:12
czarnypum

Wybrałem się w poniedziałek na stawy w Zalesiu Górnym, delikatny wiatr, ciepło. Około 7.00 zestaw ląduje w wodzie.
Po kilku minutach mały okoń, oczywiście wraca do zbiornika... potem płotki, i jeszcze okoń, nic większego od dłoni ale do sedna. wyciągam jedną z płotek, odkładam wędkę na stojak, patrzę a tuż przy moim bucie zaskroniec 70, może 80cm ale pierwsze wrażenie zrobił piorunujące.
Nie wiem który z nas był bardziej zaskoczony, wąż czmychnął do wody ale po chwili wrócił i trzymał się około 2metrów od mojego stanowiska. Może liczył na prezent w postaci złowionej przeze mnie rybki. Zawiodłem go, wszystkie wróciły do wody, może spotkamy się jeszcze gdy podrosną.
Pozdrawiam
[2011-04-07 12:12]

No kolego to ładną miałeś przygodę , chciałbym widzieć twoją minę :)) [2011-04-07 12:17]

pstrag222

he he no fajno fajno dobrze ze to zaskroniec. ja ostatnio na zmije prawie wdepnolem nie zauwazyłem jej bo cholowałem okonka na spina odchaczam go plusk do wody a tu po noga zwinieta zmijka taka z 50cm. odrazu dałem kroka w tył troche sie przestraszyłem ale ona chyba bardziej bo uciekła [2011-04-07 12:26]

pstrag222

he he no fajno fajno dobrze ze to zaskroniec. ja ostatnio na zmije prawie wdepnolem nie zauwazyłem jej bo cholowałem okonka na spina odchaczam go plusk do wody a tu po noga zwinieta zmijka taka z 50cm. odrazu dałem kroka w tył troche sie przestraszyłem ale ona chyba bardziej bo uciekła [2011-04-07 12:26]

witiakwicol1

Często mam spotkania z zaskrońcami ale nie atakował mnie żaden ale kiedyś łowiłem ukleje na żywca i też koło podpórki leżał i opalał się więc poczęstowałem go jedną a później drugą i zjadł.Jeszcze godzinkę wygrzewał się a potem powędrował w skały ale twoja mina musiała być nie wesoła.
[2011-04-07 12:51]

czarnypum

W pierwszym momencie tak przestraszył mnie ale później miło było go obserwować, zwierzęta to prawdziwe bogactwo tego kraju! Pozdrawiam!!!
[2011-04-07 13:48]

pstrag222

oczywiscie ze tak bardzo martwi nie to ze ludzie zabija weze myslac ze to zagrozenie myla zaskronce ze zmija a zmija jest pozyteczna i pod ochrona nie powinnismy ich zabijac one sie nas bardziej boja a nigdy sama nas nie zaatakuje.a widział ktoś moze gniewosza plamistego?  [2011-04-07 13:59]

striggley

miałem podobne zdarzenie kilka dni temu jak były ładne, ciepłe, słoneczne dni, byłem na spacerze z psem i moją kobietą i na skraju łąki chcieliśmy na zrywać świeżej trawy dla świnki morskiej , z chyliłem się zacząłem rwać dałem krok do przodu i nadepnąłem wygrzewającego się w słońcu zaskrońca aż zawiną mi się na bucie nie wiedziałem w pierwszej sekundzie co nadepnąłem zesrałem się prawie ze strachu aż krzyknąłem .......wstyd przed kobietą , zobaczyła jakiego ma odważnego chłopa hahaha :)
z kolei jak by ona wdepnęła to podejrzewam że wąż od razu by skórę zrzucił taki by był wrzask :)
[2011-04-07 14:37]

czarnypum

Niestety nie widziałem nigdy gniewosza plamistego, jedynie żmije i zaskrońce. Jeżeli nie zadbamy o naszą przyrodę to niedługo będziemy łowić tylko stare gumowce...
[2011-04-07 16:00]

Odradzam tylko branie zaskrońca w ręce. Gość ma tak obrzydliwie śmięrdzący śluz, że dłonie ten smród stracą domyte dopiero po kilku dniach. Na kąpieliskach nieraz łapałem pływające w nich zaskrońce, bo dzieci panikowały w wodzie na widok płynącego węża. Są jeziora, gdzie jest ich ogromna ilość, a wielu wędkarzy je zabija ze strachu, myląć ze żmiją zygzakowatą. Niestety. [2011-04-07 16:03]

pstrag222

Mylą mylą ale i żmij nie powinni zabijać są pod ochrona i bardzo pożyteczne. Ją gniewosza nie widzialem od lat tzn. W ubiegłym roku widziałem węża i albo był to gniewosz albo miedziano ubarwiona zmija nie jestem pewien bo szybko uciekła. [2011-04-07 16:47]

Mylą mylą ale i żmij nie powinni zabijać są pod ochrona i bardzo pożyteczne. Ją gniewosza nie widzialem od lat tzn. W ubiegłym roku widziałem węża i albo był to gniewosz albo miedziano ubarwiona zmija nie jestem pewien bo szybko uciekła.




No napewno nie powinni niczego takiego zabijać, a jednak ze strachu to robią, mimo, że takie stworzenie bardziej się boi niż człowiek. A Gniewosz, albo jak piszesz, miedziano ubarwiona żmija, to właśnie Gniewosz miedzianka, jest jeszcze plamisty. A Gniewosz miedzianka, to to:



[2011-04-07 17:07]

pstrag222

nie tamten waż niebył podobny do tego z obrazka
[2011-04-07 17:19]

Cztery lata temu przywiozłem zaskrońca do domu ! ! ! niewiem dlaczego spodobał mu sie pokrowiec na wędki i tam sie kimnoł?nad odre już go nie odwiozłem,ale za to trafił na miejscowe glinianki do nowych kolegów.Od tamtej pory zawsze sprawdzam dokładnie na łowisku wszystko co zabieram do domu.Żona i tak po tym incydencie nakazała trzymanie całego sprzętu w piwnicy.Widocznie niesmak pozostał!Całe szczęscie że nikt nie wezwał dzielnicowego albo i patrolu prewencji bo krzyk słychać było w sąsiednich klatkach,sąsiedzi tylko mieli ciekawy temat do ploteczek i nie dyskretne pytania co sie u nas dzieje i czy oby napewno to nie przemoc w rodzinie bu ha ha. [2011-04-07 17:21]

Taki? [2011-04-07 17:22]

pstrag222

o własnie cos takiego podobnego.
[2011-04-07 17:27]

jurcio6

Niesmak powiadasz.. kurde, mnie się kiedyś białe robaki rozlazły w lodówce :D Od tego momentu mam nakaz trzymania robactwa w garażu... ciekawe czemu? :P

A przygoda super, zawsze podziwiam żywe stworzenia, które spotykam na rybach :) Ostatnio miałem przyjemność ujrzeć w lesie jelenia - młodziutki, ale jaki piękny :] I to kocham w rybach - nawet jak się nic nie złapie, to człowiek ma okazję obcować z naturą i naprawdę świetnie wypocząć :)
[2011-04-07 17:28]

o własnie cos takiego podobnego.





No to miałeś szczęście, bo jest to ŻMIJA ZYGZAKOWATA. Mogła Ci zrobić niezłe kuku.



[2011-04-07 17:30]

czarnypum

Gdybyś nie zdążył z surowicą to lipa, hehe. Jedno jest pewne niejeden człowiek mniej zasługuje na życie jak zwierzę. Nie wchodźmy im w drogę a przy spotkaniu nie zabijajmy a one na pewno nie zaatakują nas z premedytacją. Pozdro!!!
[2011-04-07 17:43]

witiakwicol1

A ja myślę że ludzie po prostu z nie wiedzy zabijają zaskrońce a tak na boku to węże są bardzo pożyteczne bo zjadają myszy,nornice i inne gryzonie które niszczą nasze warzywa,ogródki itd.
Często zaskrońce pływają w jeziorze gdzie wędkuję i nie raz gdy przepływa odpoczywa na linie więc można spokojnie oglądać uroki przyrody.
[2011-04-07 18:01]

Zielony80

Witam Kolegów :)

Do Czarnypum

Jeśli będziesz częściej wędkował na Zalesiu obojętnie Górnym czy Dolnym to spotkasz o wiele więcej ciekawych stworzeń. Jeśli lubisz je obserwować to napewno będziesz mógł zobaczyć bobry (nie są zbyt płochliwe) na Jeziorce i na Czarnej, fretki (te to są dobiero spryciule), a przy odrobinie szczęścia nawet wydrę. Oczywiście dochodzą to tego sarny i dziki o poranku. Co do zaskrońca to też miałem swoje spotkania z tymi wężami. Jedno z nich było właśnie na Zalesiu Dolnym. Powiem tylko tyle że mój brat był po tym spotkaniu bardzo blady, w sumie nie wiem czemu, jeśli delikatnie się weźmie zaskrońca na ręce to ma bardzo aksamitną skórę, nie jedna lalka chciała by taką mieć ;)

Pozdrawiam

[2011-04-07 19:57]

Sniper64

Taki?


[2011-04-07 20:09]

pstrag222

Kolego Mastiff ja go tylko obserwowalem zmija sama bez powodu nie zaatakuje . Byłem na odległość z nią:) [2011-04-07 20:11]

Sniper64

Cześć..Wszystkim:)
Tak na ogół nie zaatakuje pierwsza! Tylko trzeba pamiętać że żmija czy inne gady czy płazy nigdy same nie włażą nam w drogę :) to my nie świadomie wchodzimy na ich podwórko a one ze strachu czy w obronie swojego gniazda lub jaj czy młodych muszą bronić! Człowiek postąpił by tak samo..:) Pięknem jest umiejętność współżycia z przyrodą i nie niszczeniem jej!!! bezmyślnie..! A takie spotkania z żywymi istotami to dar od przyrody..którą jeszcze mamy..!Ja nie dawno spotkałem taką królowa naszych chaszczy..:) Czysta piękność:))i piękny czarny kolor..:)
[2011-04-07 20:21]

czarnypum

Piękny zaskroniec, i bardzo pożyteczny!!
[2011-04-07 20:21]

greyhunter

Widziałem gniewosza 2 razy... Kolego Mastiff nie obraź się...ale to foto gniewosza ,które zamieściłeś, to nie gniewosz lecz padalec, nawiasem pisząc pięknie ubarwiony... Częsty bład wywołany tym co się wrzuca do neta... no i jeszcze ten śluz, o którym napisałeś... to normalna uryna, siki się znaczy...zaniepokojony lub podniecony zaskroniec, wypuszcza śmierdzący mocz a jego zapachu ciężko jest się pozbyć bo jest on kwaśny i "wżera" się ubrania bądż skórę...

Jakby nie było zaskroniec jest jednym z niewielu węży terytorialnych więc wraca tam gdzie mu dobrze... Jak każde zwierzę potrafi zaaktakować(głównie w obronie). Często jest tak, iż to MY jesteśmy gośćmi na jego podwórku a on toleruje nas jak gdyby nigdy nic...

Uwielbiam takie spotkania...

[2011-04-07 20:33]