Zaloguj się do konta

Zasiadka nad Wieprzem

utworzono: 2013/09/21 16:51
MISIEK2004

Witam kolegów.
Mam pytanie czy ktoś poławia w okolicach od Kijan do Rokitna? Wybieram się tam w najbliższych dniach i nie wiem na co mogę liczyć. Jak tam jest z sumem i ze szczupakiem? Czekam..
[2013-09-21 16:51]

szkunerbryg

Na co można liczyć na mojej ulubionej rzece jaką jest Wieprz... można polować niemal na wszystko. Szczupaki... niestety dominują młodziutkie osobniki poniżej wymiaru... czasem zdarza się któryś z ich rodziców ale trzeba się sporo nachodzić i wiele próbować... sum też się pokazuje, jest tam dość dużo starszych osobników (na moje możliwości i umiejętności wędkarskie wystarczające). Swoją drogą jutro, albo pojutrze wyruszam na polowanie właśnie na suma, ostatnio on wygrał teraz chcę się odegrać... Nie pytałeś o sandacze i bolenie... co do tych ostatnich to ostatnio pokazały się i bardzo często je widuję... myślę że boleń może sprawić dużo większej frajdy z łowienia niż szczupak...pozdrawiam.  [2013-09-21 19:21]

MISIEK2004

Dzięki kolego za odpowiedź. jak wrócisz z polowania to daj znać jak było. A tak w ogóle to na co ciągnąć bolenie i sandacze na Wieprzu i na co łowić żeby były efekty. Sumy na co łowisz na wątrobę czy rosówki, a może na coś innego? Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam.
[2013-09-22 07:25]

szkunerbryg

Z "polowania" jeszcze nie wróciłem, pewne sytuacje rodzinne mnie zatrzymały. Nie jestem specem w dziedzinie wędkarstwa, ale mogę podzielić się moim doświadczeniem na tej rzece. Pierwsze moje spotkanie z moim "wąsatym przyjacielem" było w tym roku jeszcze przed sezonem. Rzuciłem na grunt pęk składający się z 3 rosówek nie licząc na nic konkretnego a sam zabawiałem się na 2 wędkę z leszczami, płociami i jaziami na przepływankę. I w pewnym momencie (jakieś 1,5_ 2 godziny moczenia kija na grunt) dzwonki zadzwoniły i wędka spadła z podpórek. W tym momencie zerwałem się i pobiegłem do niej no i normalne zacząłem cholować. Źle ustawiłem hamulec i w czasie holu jak już widziałem co mam na haku złamałem szczytówkę następnie wyrwałem przelotkę kolejnej sekcji wędki a następnie poczułem luz na lince... odpłynął... drugi raz był trochę inny ale zakończenie podobne... tyle że tym razem zabrakło mi partnera który by mi pomógł wytaszczyć go na dość wysoki brzeg. Pierwszy raz był około 11-12  czyli przed południem a 2 raz około 22 czyli sum nie koniecznie bierze w nocnych godzinach... za 2 razem użyłem wątroby. Moi znajomi łowią zazwyczaj na wątrobę, ale jak widzisz u mnie nie do końca się to sprawdziło... sandacze... temat dość szeroki... jeśli chodzi o spining to nie przewidzisz, ja jeśli już spininguję to używam wahadłówek max 15 gr. Na sandacza pieknie sprawdzają się twistery, a na bolenia ... jak nie trafi się na czerwonego robaka (kilka tak złowiłem na wieprzu) to na małe wahadłówki i obrotówki (w moim przypadku kolor złoty), ale spining jest sposobem łowienia gdzie trzeba eksperymentować.  [2013-09-23 22:31]

szkunerbryg

Opowiedziałem Ci o moim sumie ale były i inne ten to akurat moje wyzwanie bo zawsze on wygrywa. Pozostałe... nie było ich aż tak dużo ale były więc też coś napiszę... Były złowione na grunt, ale za każdym razem była akcja raczej zaplanowana. zacząłem stosować zanęty... nie wiem czy działały ale stosowałem. Prócz ciężarka (100gr.) jaki stosuję w czasie łowienia suma na grunt załączam koszyczek z "zanętą" w postaci... bułki tartej, gliny, wymieszanej ze zmieloną kurzą wątrobą... sam sobie tak wymyśliłem, u mnie to przynosi pewne rezultaty. Nie jest to jakaś typowa przemyślana zanęta opisywana w jakimś czasopiśmie. Na haku (lub kotwicy) mam wątrobę świńską, kurzą, żołądek kurzy z wątrobą kurzą, filet z kurczaka lub z indyka... lub rosówki.Nie wiem na ile te przynęty są uważane przez wędkarzy ale zadziałały. Czytałem ostatnio że na suma należy wątrobę świńską pociąć na około 4 cm kawałki... ja zakładam dużo większe... wątrobę zazwyczaj dzielę na pół (płat wątroby na pół) ... konkretnie na tej rzece NIGDY NIE ZŁOWIŁEM SUMA NA ŻYWCA, co podobno udało się mojemu znajomemu. Na suma zazwyczaj ruszam albo pomiędzy 4 a 7 albo 19-24... ale jak widzisz z mojego poprzedniego postu nie do końca musi być to regułą...  [2013-09-23 23:00]

MISIEK2004

Jesienią często bywam nad Wieprzem, ale bez większych sukcesów. Czasami jakiś szczupak na spining, albo mały sumik. Chciałbym teraz zapolować na jakiegoś większego osobnika z wąsami. Częściowo sprzęt podszykowałem i myślę że nic tam nie pęknie i się nie urwie. Ale to dopiero pod koniec tygodnia ewentualnie w przyszłym tygodniu. Bardzo dziękuję za Twoje opisy i sugestie, myślę że niektóre wykorzystam. Dzięki i na razie. Jeszcze będę się odzywał.
[2013-09-25 13:06]