Zaloguj się do konta

Zarybienia rzeki Wieprzy

utworzono: 2013/04/04 21:18
Tomek moczykij

Witam. nurtuje mnie jedna kwestia a mianowicie przy ujściu rz.Wieprzy w darłowie są od jakiegoś czasu prowadzone coroczne zarybienia smoltem łososia i troci, w dużych ilościach. i w darłowie jest tama oraz rzeczka tzw. młynówka. A teraz o co chodzi. Otóż kiedyś w tej rzeczce oraz poniżej tamy wiosną było dosłownie aż gęsto od płoci i okoni, mietusów i szczupaków też było więcej. Od czasu regularnych zarybień smoltem jest tych ryb mniej i uważam że to z powodu ze młode łososie i trocie przed wypłynięciem do morza muszą sie intensywnie odżywić przez co zjadają ikrę i narybek ryb które wyciaraja się wiosną i zimą, przez co jest ich mniej. i tu moje pytanie nr 1 - czy moja teoria jest dobra? w sensie czy te zarybienia wpływaja na rybostan? i nr 2 czy nie lepiej byłoby prowadzić te zarybienia np. po lecie lub w innym terminie ? [2013-04-04 21:18]

Darek S

Częściowo tak. Bo zarybienie innym gatunkiem ma wpływ na zmiejszenie liczby tych obecnych.

Tyle że nie duże osobniki ryb drapieżnych, nie wyjedzą Ci dużych ryb spokojnego żeru...

Ale zmów jest to rzeka tak więc zarybienia sa słuszne.

 

No i trzeba wziąść pod uwage kłusownictwo i degradację środowiska.... I "nie" racjonalną gospodarkę rybną, (wyjąć z wody jak najwięcej, a jak najmniej jej oddać)...

[2013-04-05 13:08]

nie zganiajcie wszystkiego na klusownikow , jezdzicie na zarybienia pzw musi miec dobre statystyki , papier wszystko przyjmuje  rzeczywistosc wyglada troszke inaczej , a po za tym wedkarze biora wszystko jak idzie  [2013-08-12 19:16]

Artur z Ketrzyna

Wiele się na tym forum rozmawia na temat zarybień. Gdzieś czytałem że zarybić wodę mogą różne podmioty. Autor widać tego dobrze nie przeczytał...
Dlatego wklejam tu treść ustawy z dnia 24 września 2010r.

Zarybianie wód i operat rybacki

Art. 4b. 1. Zarybianie wód może prowadzić:

1) uprawniony do rybactwa;

2) instytut badawczy, uczelnia, fundacja, uznana organizacja producentów ryb lub organizacja społeczna, w ramach programu badawczego lub programu ochrony i odbudowy zasobów ryb w porozumieniu z uprawnionym do rybactwa;

3) organ administracji publicznej, we współpracy z uprawnionym do rybactwa, instytutem badawczym, uczelnią, fundacją, uznaną organizacją producentów ryb lub organizacją społeczną, jeżeli utrzymanie, odtwarzanie lub poprawa stanu zasobów ryb należy do zadań organu administracji publicznej lub wynika z działań określonych w programie ochrony i odbudowy zasobów ryb;



Czyli, każde zarybienie na wodzie uprawnionego do rybactwa powinno być przeprowadzone za zgodą uprawnionego i jego wiedzą.
[2014-01-14 14:40]

notaki

Przepis nie załatwi wszystkiego.
Intensywne zarybianie Popradu głowacicą doprowadziło do drastycznego zmniejszenia populacji brzanki i zmniejszenia populacji brzany.
Zmniejszenie populacji brzany tworzy niszę pokarmową dla  "białej ryby". szczegolnie uklei, która staje się przekleństwem tej rzeki.
Ogromna populacja uklei zmniejsza dostępność pokarmu m.in dla lipienia . którego stan stał się dramatycznie niski, tworzac jednoczesnie nisze dla gatunków nizinnych takich jak okoń, szczupak a nawet leszcz.
I tak powoli Poprad zmienia się w rzekę nizinną dzięki jednemu, nie do konca przemyslanemu gatunkowi introdukowanemu w rzece...


I..
Czy wklejenie kolejnych paragrafów majacych udowodnić, ze wszystko jest OK uratuje mój Poprad ?


[2014-01-14 21:06]

Artur z Ketrzyna

Nie tylko takie przypadki można mnożyć i nie tylko w PZW. Wiele gospodarzy łowisk komercyjnych plują sobie brodę, bo mieli do dyspozycji 2 gatunki ryb. Wybrali bo wielka, no i pewnie wędkarzy przyciągnie. A teraz klną że nie wzięli tej mniejszej i droższej....
Nie jest to fajne gdzie pragnienia innych biorą górę nad rozsądkiem...
[2014-01-15 09:41]

Romuald55

W opisanym przypadku została zachwiana równowaga biologiczna.Nie można zarybiać wód "na chybił trafił".Oczywiście,spinningiści chcieli by mieć same sandacze,okonie i szczupaki.Karpiarze ,same karpie a spławikowcy tylko białą rybę.Niestety,jednostronne działanie prowadzi do degradacji ekosystemu.Powszechne były przypadki w czasach PRLu,że gospodarstwa rybackie odławiały głównie drapieżniki.Biała ryba,zwłaszcza leszcze nie mając naturalnych wrogów rozmnażały się w nadmiarze co prowadziło do karłowacenia.Były to tzw. przeleszczone jeziora.
Każdy oczywiście narzeka na złe zarybianie,na odłowy kontrolne itp czynności hodowlane.One mają na celu utrzymanie równowagi biologicznej.
Nie zawsze jest możliwość kupienia narybku w pożądanej wielkości i ilości,ale to już inny temat.
[2014-01-15 10:11]

Artur z Ketrzyna


Nie zawsze jest możliwość kupienia narybku w pożądanej wielkości i ilości,ale to już inny temat.

A od czego jest planowanie?Jeśli w operacie mam zapisane np.; nie mniej niż narybek leszcza za 1800 zł/5000szt. to go kontraktuję ( zamawiam) i powinni mi za tyle narybku przygotować...
Czy darmo są zatrudniani ludzie w biurach okręgu? [2014-01-15 10:30]

pawelz

A Ty uważasz ze produkcja narybku to produkcja zapałek ?.
Zadzwoń do jakiegokolwiek ośrodka hodowlanego w Polsce i popytaj np o selekta lipienia. Chodzi o rok 2013. Nie było nigdzie. Każdy mówił i warunkach pogodowych i małej ilości.
Planować to sobie możesz produkcję samochodów a i to zawsze może niewypalić. Ale ilość wyprodukowanego narybku tylko z dużym przybliżeniem i codziennymi modlitwami o odpowiednie warunki.
[2014-01-15 11:39]

JKarp

Paweł mylisz się.Idź na zebranie, przegłosujcie, wstawcie krówkę i ma być :-)JK [2014-01-15 11:54]

Roxola

Paweł ma rację, a Artur się dopiero o tym przekona  :)
[2014-01-15 12:07]

Romuald55

Kolego Artur,na jakim świecie Ty żyjesz?! W Polsce jest za mało ośrodków zarybieniowych.Są poważne problemy z zakupem materiału zarybieniowego.O białej rybie trzeba zapomnieć.Poza karpiem oczywiście.
[2014-01-15 12:10]

Artur z Ketrzyna

Paweł ma rację, a Artur się dopiero o tym przekona  :)

Ja dzwoniłem do jednego z takich gospodarstw. I ucieszył się ze może sobie zaplanować chów. I oznajmił że może zagwarantować to że pierwszeństwo kupna narybku bym miał, Co do ilości to różnie, ale jak ma to określone na rok wcześniej to większego problemu nie ma bo, zawsze może sobie rozplanować jak i by co to rozbudować gospodarstwo... (ma obecnie 3 stawy wyłączone z chowu).Co do lipienia czy innych gatunków to nie wiem. Ale jak by trzeba było to i z Litwy czy Pakistanu bym ściągną... Aby spełnili warunki.Po drugie jesli mówicie ze taki problem jest z pozyskaniem narybku, ze popyt jest większy niż produkcja. To dziwne że PZW mogąc rozbudowywać wylęgarnie za środki unijne i państwowe tego nie robi.Bo jak tu nie inwestować w coś co przynosi zyski?Pożyjemy zobaczymy.... [2014-01-15 15:12]

pawelz

A komu w PZW ma zależeć na rozbudowę ośrodków. Jak większość to społecznicy ?.
Rozumiem , że pojedziesz na Litwę swoim autem i za swoje pieniądze po kilka tysięcy sztuk ryb ?. Bo tyle jest np w operacie piotrkowskim.
I jeszcze jedno. Na szczęście nie ty decydujesz czym zarybiać. Proponuje zadzwonić np. do Pana Jeleńskiego czy Koniecznego i dowiedzieć się jakie są skutki genetyczne takiego właśnie sprowadzania ryb łososiowatych skąd popadnie.
Bardzo dużo wątków było na Flyfishing.pl na temat "skundlenia" ryb na skutek zarybień z różnych zlewni. Nie chce mi się teraz szukać, ale dla chcącego nic trudnego.
I jeszcze jedno mnie ciekawi. Jak uw człowiek do którego dzwoniłeś chce zaplanować produkcję na podstawie jednego telefonu od jednego klienta ?.
[2014-01-15 15:41]

Artur z Ketrzyna

Czytaj uważnie. Aby spełniły warunki. To chyba coś znaczy...
I jeszcze jedno mnie ciekawi. Jak uw człowiek do którego dzwoniłeś chce zaplanować produkcję na podstawie jednego telefonu od jednego klienta ?.  Wiesz co to znaczy zakontraktować? Czy to się robi na telefon? telefonicznie to zasięgasz informacji, a formalności załatwiasz osobiście. Reszty nie komentuję. Bo ma to gdzieś. Wielu tu kpiło. Ale ci którym zależało przekonali się że nie gadam głupot. I nie mam zamiaru tu dyskutować na temat zarybień kto decyduje, na jakiej podstawie, itd.
Ja napisałem ogólnie, jak to powinno wyglądać. I co jest możliwe. A o reszcie to się kiedyś może dowiesz....  [2014-01-15 16:23]

pawelz

Pisałeś ze gość może sobie zaplanować chow po rozmowie z Tobą.
Nie padło żadne słowo "zakontraktować". A nawet gdyby takie padło to po jednym kontrakcie gość chce od razu rozbudowywać firmę. To ile Ty chciałeś zakontraktować tych ryb ?.



Co wg Ciebie ma oznaczać "spełniać warunki". Chodzi Ci o masę wpuszczonych ryb czy o jeszcze coś innego. Bo co zrobisz jak np nie będzie miał nikt lipienia ze zlewni Dunajca ?. Kupisz u Słowaków ?. Ważne żeby kasy starczyło ?.
[2014-01-15 16:48]

Artur z Ketrzyna

Pisałeś ze gość może sobie zaplanować chow po rozmowie z Tobą.
Nie padło żadne słowo "zakontraktować". A nawet gdyby takie padło to po jednym kontrakcie gość chce od razu rozbudowywać firmę. To ile Ty chciałeś zakontraktować tych ryb ?.



Co wg Ciebie ma oznaczać "spełniać warunki". Chodzi Ci o masę wpuszczonych ryb czy o jeszcze coś innego. Bo co zrobisz jak np nie będzie miał nikt lipienia ze zlewni Dunajca ?. Kupisz u Słowaków ?. Ważne żeby kasy starczyło ?.

Pisałem że z nim rozmawiałem, i że może zaplanować chów. Fakt nie napisałem słowa Kontraktować, ale pisząc " ale jak ma to określone na rok wcześniej to większego problemu nie ma" miałem to na myśli.To ile miał bym zakontraktować tych ryb? Na pewno tyle ile mam zobowiązania z operatu. Bo w końcu musiał bym się wywiązać z umowy. (jak bym miał dodatkowe fundusze na to, to odkupił bym i nadwyżkę)Lub konkretną ilość jak bym pisał jakiś projekt o dofinansowanie odbudowy populacji...
Co wg mnie oznacza "spełnić warunki". Jest o tym mowa w pewnym rozporządzeniu... itd.
Na resztę takich postów nie będę wogóle odpowiadał. Są pewne przepisy mówiące o tym i do nich trzeba się zastosować. Jak też warunków umowy. I tyle na ten temat. Bo co bym nie odpisał to będziesz zadawał zbędne teoretyczne pytania.

[2014-01-15 17:56]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia