Zarybianie wód PZW

/ 166 odpowiedzi
JKarp


A próbowałeś utworzyć obwód rybacki?
To jest interpretacja osa12 z którą ja się też zgadzam.
JK (2013/09/18 13:15)

flu83


Nie - na pewno wiążę się z tym masa pracy i masa kosztów.
Te jeziora to jest spełnienie mojego hobby, moje marzenie, a nie miejsce do pracy zarobkowej.
Mam swoją firmę i wolę jej poświecić czas. (2013/09/18 13:28)

pawelz


Janusz, z matematyka troche chyba bylo nie po drodze :).
""Pięciu karpiarzy ( a to śmieszna cyfra ) razy trzy doby czyli 5 x 3 x 50= 750 zł. Dziesięciu i masz 7500 zł"
Skoro piecu generuje 750zl to dziesieciu wygeneruje 1500. Skoro dniowka to 50zl x 3 dni to masz 150zl/osobe. 10 zrobi nam 1500 a nie 7500 a to mala roznica :).
Natomiast z cala reszta Twojej wypowiedzi sie zgodze, co do lowisk komercyjnych.
Sam na takich staram sie lowic jak najczesciej. Sa to co prawda lowiska typu OS prowadzone przez PZW gdzie dniowka wynosi 75zl i jest calkowity NK plus kilka innych wymogow (haczyki bez zadziora, obowiazkowy podbierak).
I powiem tak. Odpowiednie lowisko zawsze znajdzie klientow. I wcale nie sa to tzw burdele gdzie kazdy wrzuci przynete do wody i wyholuje ryby. To dzikie odcinki rzek rozniace sie od zwyklych jedynie tym, ze sa pilnowane i sa w nim ryby.
Czy kazdy moze sobie na takie lowiska pozwolic. Z pewnoscia nie. Ale nie jest tez tak jak pisze kol. Roxola, ze to tylko dla wybranych. Ja staram sie spedzic w ciagu roku 5-6 dni na takich lowiskach. To koszt okolo 400zl. Tyle nie jeden z tych "biedakow" wydaje na piwo i fajki.
Uwazam ze im wiecej takich lowisk tym lepiej. Ale nie wszystkie. Powinna byc mozliwosc wyboru. Tanie lowiska tak jak teraz.A jesli ktos bedzie mial ochote powedkowac w wodzie, gdzie sa ryby, gdzie wie ze nie poklusuje bo ochrona jest na miejscu, gdzie ma szanse na zyciowke bo po prostu taka ryba tam plywa, to niech ma wybor. Niech odklada tak jak jak 2-3 miesiace tak zeby moc polowic na takiej wodzie.
PS Za 2 tygodnie jade na OS San. Koszt wyjazdu zamknie sie w okolo 350-400zl. Dla mnie sporo. Ale w koncu ryby to moje najwieksze hobby :). Od sierpnia ciulam i uciulalem :)
(2013/09/18 14:58)

Artur z Ketrzyna


Skieruję zapytanie do mojej kancelarii prawnej.

Sama umowa z Nadleśnictwem zezwala na prowadzenie działalności zgodnie z ustawą o rybactwie śródlądowym.

Natomiast ja chętnie poznam aspekty prawne zabraniające pobierania opłat za amatorski połów ryb na wydzierżawionych akwenach.

Robisz wszystko z godnie z prawem.
Masz podpisaną umowę z odpowiednim organem, jak tez możesz sprzedawać zezwolenia.
Paragrafy z ustawy są w tym watku.

Co do dofinansowań to;
http://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/Strony/glowna.aspx
http://www.acquis.pl/
http://www.parp.gov.pl/index/index/1
Możesz też poszukać organizacji ochrony środowiska, Czy innych. One też dofinansowują/sponsorują różne rzeczy...

Czy inne funadcje...
jest ego troszkę. aby tylko wstrzelić się w projekt.... (2013/09/18 15:44)

JKarp


"Janusz, z matematyka troche chyba bylo nie po drodze :).""Pięciu karpiarzy ( a to śmieszna cyfra ) razy trzy doby czyli 5 x 3 x 50= 750 zł. Dziesięciu i masz 7500 zł"Skoro piecu generuje 750zl to dziesieciu wygeneruje 1500. Skoro dniowka to 50zl x 3 dni to masz 150zl/osobe. 10 zrobi nam 1500 a nie 7500 a to mala roznica :)"
A no mała różnica ;-)JK (2013/09/18 15:45)

JKarp


Jeśli posiadamy kartę wędkarską wydana przez państwo polskie, możemy uprawiać amatorski połów ryb na wszystkich wodach publicznych, z zastrzeżeniem iż musimy posiadać zezwolenie jeśli woda publiczna należy do obwodu rybackiego.
Obwód rybackie to wody płynące i trochę jezior.


Na wodach stojących publicznych mamy prawo łowić bez opłat bo zezwolenie tam nie obowiązuje!


Dlaczego PZW lub inny dzierżawca wód publicznych pobiera opłaty na wędkowanie – po prostu łamie prawo bo nikt nie zwraca na to uwagi!


"Robisz wszystko z godnie z prawem.
Masz podpisaną umowę z odpowiednim organem, jak tez możesz sprzedawać zezwolenia."

Jest na tych jeziorach obwód rybacki ? NIE MA co sam autor zapytania napisał wiec moim zdaniem jest to niezgodne z prawem. 
Weźmiesz odpowiedzialność za swoje słowa, ze tak lekko szafujesz prawem?
Czytaj uważnie:
"2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa pod-wodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.
Dobra, jak ma wyglądać takie zezwolenie ? Precyzuje to ust. 2a art5 7:
2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia tego rejestru."

JK
(2013/09/18 16:02)

flu83


Ciężka sprawa z tymi dofinansowaniami, na same zarybienia chyba nie ma jedynie na infrastrukture.
Może znacie jakąś dobrą firmę która zajmuje przygotowaniem projektów pod dofinansowanie, najlepiej z wielkopolski. (2013/09/18 18:46)

Artur z Ketrzyna


Ciężka sprawa z tymi dofinansowaniami, na same zarybienia chyba nie ma jedynie na infrastrukture.
Może znacie jakąś dobrą firmę która zajmuje przygotowaniem projektów pod dofinansowanie, najlepiej z wielkopolski.

Do tego roku było, z Uni na odbudowę populacji, jak się deklarowałeś chować tylko rodzime gatunki. I to ładna sumka bo do 500 zł za 1 gat na 1 ha wody. Oczywiście też musisz zadeklarować własny wkład (nie miej niż 40 % inwestycji)...
 Zaś z ochrony środowiska, an odbudowę zagrożonych gatunków, jak i zabezpieczenie ich bytu.
(2013/09/18 20:39)

użytkownik16322


Nie chcę wchodzić w żadną polemikę ale z tym zarybianiem przez PZW to chyba koledzy -......jaja sobie robicie. Dziś nie 1.04.  Tyle lat łażę nad wodą ale nigdy nic takiego nie widziałem.
Natomiast kontrolowane odłowy sieciowe to TAK !!!!
Julian (2013/09/21 14:25)

Bernard51


Nie chcę wchodzić w żadną polemikę ale z tym zarybianiem przez PZW to chyba koledzy -......jaja sobie robicie. Dziś nie 1.04.  Tyle lat łażę nad wodą ale nigdy nic takiego nie widziałem.
Natomiast kontrolowane odłowy sieciowe to TAK !!!!
Julian

Mamy podobne spostrzeżenia jeśli chodzi o zarybianie, może to na papierze tak optymistycznie wygląda. (2013/09/21 20:22)

Artur z Ketrzyna


Nie chcę wchodzić w żadną polemikę ale z tym zarybianiem przez PZW to chyba koledzy -......jaja sobie robicie. Dziś nie 1.04.  Tyle lat łażę nad wodą ale nigdy nic takiego nie widziałem.
Natomiast kontrolowane odłowy sieciowe to TAK !!!!
Julian

Mamy podobne spostrzeżenia jeśli chodzi o zarybianie, może to na papierze tak optymistycznie wygląda.

No dokładnie i ja tak mam. (2013/09/21 20:58)

Artur z Ketrzyna


Ciężka sprawa z tymi dofinansowaniami, na same zarybienia chyba nie ma jedynie na infrastrukture.
Może znacie jakąś dobrą firmę która zajmuje przygotowaniem projektów pod dofinansowanie, najlepiej z wielkopolski.

Do tego roku było, z Uni na odbudowę populacji, jak się deklarowałeś chować tylko rodzime gatunki. I to ładna sumka bo do 500 zł za 1 gat na 1 ha wody. Oczywiście też musisz zadeklarować własny wkład (nie miej niż 40 % inwestycji)...
 Zaś z ochrony środowiska, an odbudowę zagrożonych gatunków, jak i zabezpieczenie ich bytu.

Przypadkowo trafiłem i mam, można o takich dofinansowaniach poczytać;
http://www.rybobranie.pl/srodkiunijne/

Tak więc nie ma problemu, coś zawsze mozna zdziałać. I pozyskać środki... (2013/09/23 11:41)

lynx


I przyjeżdża ichtiolog z rybami, których wy nie chcecie. Jak ich nie przyjmiecie, to ryby zdechną a wy nie dostaniecie zarybień przez 10 lat. I co Ty na to lynx ?


Zander.
Piszę jak było. Ani ryby nie zdechły i z zarybieniami nie mamy kłopotów /wiekszych/. Byc może, że masz u siebie beton i nie możecie sie dogadać. A może ten ichtiolog ta betonowa alfa i omega. Nie wiem co ci poradzic. (2013/09/24 21:26)

Artur z Ketrzyna


I przyjeżdża ichtiolog z rybami, których wy nie chcecie. Jak ich nie przyjmiecie, to ryby zdechną a wy nie dostaniecie zarybień przez 10 lat. I co Ty na to lynx ?


Zander.
Piszę jak było. Ani ryby nie zdechły i z zarybieniami nie mamy kłopotów /wiekszych/. Byc może, że masz u siebie beton i nie możecie sie dogadać. A może ten ichtiolog ta betonowa alfa i omega. Nie wiem co ci poradzic.

A może porostu nie umie, złożyć pisemnego wniosku i dopilnować by był rozpatrzony w terminie i dana odpowiedź (też na piśmie, by było jak się odwołać wyżej...). No i walczyć o swoje, oczywiście trzeba też przestrzegać operatu rybackiego itd. (2013/09/26 10:57)

klensnik


Witam. Ja mam walne koła w niedzielę. Od kilku lat zadaję to samo pytanie "które jezioro zarybiło koło"? Dodam, że przy ponad 500-set członkach nie mamy żadnego jeziora. Trochę to dziwne. Licząc skromnie 30% ze składek na zarybienie to daje sporą kasę. Słyszałem, że w protokóle zarybienia Zalewu Koronowskiego (pod Bydgoszczą) były nawet egzotyczne ryby...
Dobre sobie. Pozdrawiam. (2014/02/21 08:14)

Artur z Ketrzyna


Witam. Ja mam walne koła w niedzielę. Od kilku lat zadaję to samo pytanie "które jezioro zarybiło koło"? Dodam, że przy ponad 500-set członkach nie mamy żadnego jeziora. Trochę to dziwne. Licząc skromnie 30% ze składek na zarybienie to daje sporą kasę. Słyszałem, że w protokóle zarybienia Zalewu Koronowskiego (pod Bydgoszczą) były nawet egzotyczne ryby...
Dobre sobie. Pozdrawiam.

Koło to jednostka terenowa PZW bez osobowości prawnej. I jeśli nie złożyło wniosku do okręgu o opiekę nad danym łowiskiem w celu zrobienia z niego np.; łowiska specjalnego. To takiego nie ma. Okręg ma osobowość prawną i to on gospodaruje na wodach. Jak też przeprowadza zarybienia. Członkowie koła mogą być przy zarybieniach jako pomocnik.
I taki wniosek proponuję zrobić. U nasz w kole tak to się odbywa. można też złożyć wniosek do okręgu o konkrete zarybienie danego zbiornika.
Na stronie okręgu znajdziesz dane co do zarybień w poprzednim roku.
Koło za własne środki też może przeprowadzić zarybienie, ale musi to uzgodnić z okręgiem. (2014/02/21 18:31)