Zaloguj się do konta

Zarybianie wód PZW

utworzono: 2013/08/24 11:59

Ale czemu się tak Romualdzie denerwujesz ? wyluzuj i się rozluźnij - mimo , że Ci się nie podoba najprawdziwsza prawda w kwestii zarybiania , które opisują Nasi przyjaciele portalowi :)
[2013-08-28 18:19]

Artur z Ketrzyna

Tak jest dlatego, że brak jest poparcia dla osoby, która udowodni przekręt.Podobną sytuację widzę tutaj - wszyscy coś widzą, dobrze o tym wiedzą, ale na to żeby się zebrać i ukręcić łeb, to już odwagi brakuje.Dlatego oskarża się na oślep "bo ktoś coś powiedział" i często osoby uczciwe są pomawiane, a jestem przekonana, że nie brakuje takich.

Olu, co z tego że się wstawimy za tym ichtiologiem. Oni nas o zdanie nie pytają, Jak też nie mamy na to wpływu. Jedynie może delegaci, jak są w okręgu. Każdy kto wykryje przekręt leci.
Tu trzeba przeciwdziałać takim bezmyślnym zarybieniom, czy też powołać wiarygodna komisję do sprawdzania tych zarybień, jak tez wymóc by te zarybienia były i były zgodne z operatem rybackim, jak i pożytkiem (tym co się zabiera).
Ale to wszystko można tylko na walnych zebraniach.
Tylko jak to zrobić jak tam nikogo nie ma, oprócz zarządu?

Ps. wspominałaś o pięknie wypełnionej dokumentacji. Papier wszystko przyjmie, ale to nie znaczy że zgadza się ze stanem faktycznym.
Komisja też sprawdza czy gospodarz prowadzi racjonalną gospodarkę rybacką. Ale co ta komisja widzi? Parę kwitków, lustro wody (oczywiście jak jest nad wodą) i tyle. To w jakim stanie jest rybostan i woda, tego to już nie ma. To czy zagrożone gatunki giną z powodu bezmyślnych zarybień też nie widzą.

Są teraz modne klapki na oczy...
[2013-08-28 18:42]

Romuald55

Z całym szacunkiem do Ciebie Koleżanko Sylwio informuje,że ostatnie zarybianie Bobru świnką nadzorowali przedstawiciele Wojewody Dolnośląskiego,Okręgu PZW w Jeleniej Górze.Państwowej Straży Rybackiej,Społecznej Straży Rybackiej powiatu lwóweckiego oraz przedstawicieli Zarządów Kół na terenie których narybek był wpuszczany.Zarzuty korupcji w takim przypadku są wyssane z przysłowiowego palca.Nie jest to sprawa dla prokuratora? [2013-08-28 18:49]

Artur z Ketrzyna

Zresztą co tu pić piane do samego PZW, (PZW to nie tylko zarząd, ale też my wszyscy co mamy obowiązek być na zebraniach i podejmować decyzje i plany).
 Jak pisze się do RDGW i oni raz odpisują że dane jezioro to woda stojąca, raz że płynąca...
[2013-08-28 18:51]

No to pewnie świnka ma jakieś szczególne priorytety .... , -  ale Tuska nie było ! - a co w przypadku innych gatunków ryb ? - są już mniej wartościowe , żeby ich zarybień szanowne grono nie nadzorowało ? 
[2013-08-28 18:57]

Romuald55

Tak wygląda ,od strony technicznej zarybianie wszystkich wód będących własnością skarbu państwa dzierżawionych przez PZW. Każda rybą.Świnka nie jest wyjątkiem. [2013-08-28 19:11]

Naprawdę ? - nie wiedziałam ,  że tak jest ! Czyli mamy wody pełne ryb ! Nie ma się w takim razie co martwić - Państwo o nas dba !...... idę spać spokojna
[2013-08-28 19:18]

Grzesiek75



SylwiaPAle czemu się tak Romualdzie denerwujesz ? wyluzuj i się rozluźnij - mimo , że Ci się nie podoba najprawdziwsza prawda w kwestii zarybiania , które opisują Nasi przyjaciele portalowi :)
    Koleżanko proponuje nie pisać głupot bo z twoich wypowiedzi wynika jakikolwiek brak wiadomości na ten temat, widać że niektórzy logują się na portal tylko po to żeby pisać głupoty. [2013-08-28 19:19]

Ależ właśnie takie wiarygodne wiadomości pragnę pozyskać ! - może miły kol. skoro się w tej sprawie szczególnie orientuje to mnie i może innych laików tego tematu uświadomi jaka jest najprawdziwsza prawda    ?
[2013-08-28 19:51]

Grzesiek75

A po cóż ci takie informacje i tak nie orientujesz się w temacie , przecież są różne fora dla kobiet, tutaj tylko tracisz czas. [2013-08-28 20:03]

cierpliwy1

Będę  bronił Sylwie ,ponieważ każdy z nas powinien pisać o własnym podwórku .Mozę u Romualda tak wyglądało zarybienie świnką ,wcale w to nie wątpię .W okręgu Płocko-Włocławskim nikt przez kilka lat nie widział zarybień sandaczem np .jeziora Ciechomickiego  a w dokumentach takowe figuruje i muszę dodać iż jezioro te ma opiekuna w postaci koła .
Byłem przy rozmowie prezesa koła z pracownikiem okręgu (gościu od zarybień) dlaczego nie wpuszczają narybku sandacz zgodnie z operatem a pracownik wyjął notes i odpowiada no jak nie widzisz mam zapisane ,no to prezes mu odpowiada ale nie mieliście łodzi ponieważ nie braliście od nas to jak wpuściliście narybek ? .Odpowiedź pracownika wjechaliśmy samochodem na plażę i tam zarybiliśmy ,czyli nikt nie widział .Tak wygląda prawda ,poza tym dobrze Sylwia pisze gdzie te ryby ,bo jakoś ludzie narzekają .Sądzę ,że w moim okręgu większość zarybień odbyła się beż użycia narybku.


[2013-08-28 20:28]

Ale pragnę też doznać takiej orientacji - nie może mi tego kol. ułatwić ?
[2013-08-28 20:31]

Artur z Ketrzyna

A po cóż ci takie informacje i tak nie orientujesz się w temacie , przecież są różne fora dla kobiet, tutaj tylko tracisz czas.

A czego to kolega tak z pretensją do naszej koleżanki?
Czy ona coś nie stosownego napisała? Czy kobiecie nie wolno zajmować się wędkarstwem? Że odsyła na forum dla pań?
Jak narazie kolega nic konkretnego ie napisał w tym temacie. Oprócz tego że takie informacje są na stronie koła czy okręgi.

Powtórzę się.
"Papier wszystko przyjmie"

A to co na papierze, nie zawsze odzwierciedla to co w rzeczywistości...

Każdy chciał by wyjaśnić ta zagadkę.
Tyle jest napisane; Zarybiono tyle i tyle. A ryb jakoś ubywa.
Mamy racjonalną gospodarkę rybną, a wody ubożeją lub są zmieniane ekosystemy.

Przybłędy staja się rybkami rodzimymi i zastępują tradycyjne potrawy.

Ludzie powoli zyskują świadomość, i chcieli by coś zrobić dla swego hobby, al kolega zaraz  z podtekstami trąconymi uprzedzeniem...
[2013-08-28 20:34]

JKarp

" Przybłędy staja się rybkami rodzimymi i zastępują tradycyjne potrawy."
A jaśniej ?JK

[2013-08-28 20:38]

ryukon1975

" Przybłędy staja się rybkami rodzimymi i zastępują tradycyjne potrawy."
A jaśniej ?JK

 

 



Jaśniej.

Gdy zacytowałem tu dawno temu tabelę z zarybień mojego okręgu gatunkiem karaś pospolity to nikt nie potrafił wskazać ośrodka gdzie mnożą ten gatunek. Nawet sami przedstawiciele zarządów kół pisali że to kłamstwo i walą japońca lub nic. Pisząc walą mam na myśli ZO bo to chyba oni odpowiadają za zarybienia i to co piszą na swojej stronie.

[2013-08-28 20:48]

cierpliwy1

Krzysztof  skype [2013-08-28 20:51]

Artur z Ketrzyna

" Przybłędy staja się rybkami rodzimymi i zastępują tradycyjne potrawy."
A jaśniej ?JK


Karp to obcy gatunek. Sprowadzony do Polski w celach hodowlanych i sprzedaży. Hodowany był w stawach skąd pozyskiwany i sprzedawany.
Po wojnie jak był problem z pozyskaniem śledzi, bo nie było aż tyle kortów rybackich, by zaspokoić potrzeby rynku na święta Bożego Narodzenia, był taki przebiegły sprzedawca (Żyd na śląsku) który klientom wmówił że te święta są wyjątkowe i wymagają wyjątkowej rybki.

Teraz maja trend suma wpuszczać do jezior. On tez niezłych szkód tam narobi. Wresztą już kilku gospodarzy wody się o ty przekonało...



Nie wiem czy to jest dość wystarczająco jasno. Jeśli dla ciebie podmiot dzierżawiący akwen wodny i gospodarujący na nim. Nie jest gospodarzem tego akwenu na czas trwania dzierżawy...

[2013-08-28 21:19]

Zander51

Wspomnienia z zarybień...
- Ichtiolog przywiózł beczkowozem karpia. W drodze na drugi zbiornik zakopał się.Prywatnym autem w skrzyniach przewieźliśmy z 50 kg karpia na drugi zbiornik...
- Zarybianie sandaczem. Narybek sandacza przywieziony w workach po 1,5 sztuk. Ale jak go rozprowadzić równomiernie ? Tel do kolegi i przyjeżdża z łodzią na przyczepce. Wsiadamy z ichtiologiem, pakujemy worki i obsadzamy w miarę równomiernie wzdłuż linii brzegowej...
- zarybianie szczupakiem Łyny w mieście. Ichtiolog ma tylko 6 worków po 1,5 sztuk, czyli 9 tys. narybku. To co, panie Mirku, poradzicie sobie ? Bo ja muszę jeszcze do Szczytna dojechać...
Zwołuję dwie ekipy, dwa wozy i zarybiamy Łynę na 2 km. Sami...
[2013-08-28 21:26]

Artur z Ketrzyna

Co do zarybień.
opowiem wam moja jedna rozmowe w kole.
- Czemu to jezioro zarybiliście karpiem,nie szczupakiem?
- Bo ludzie chcieli zarybień...
- Jacy? Pan łowi tam karpie? Kto tam łowi czy chce łowić karpie?
- Nie, łowię tam liny i szczupaki. Nikt tam nie łowi  karpi...
- To czemu zarybiono karpiem, nie szczupakiem, którego tam pozyskuje co najmniej 50 zarejestrowanych wędkarzy?
- bo trzeba było czymś zarybić i zresztą to okręg nie my. My nie mamy wpływu...


[2013-08-28 21:27]

Wspomnienia z zarybień...
- Ichtiolog przywiózł beczkowozem karpia. W drodze na drugi zbiornik zakopał się.Prywatnym autem w skrzyniach przewieźliśmy z 50 kg karpia na drugi zbiornik...
- Zarybianie sandaczem. Narybek sandacza przywieziony w workach po 1,5 sztuk. Ale jak go rozprowadzić równomiernie ? Tel do kolegi i przyjeżdża z łodzią na przyczepce. Wsiadamy z ichtiologiem, pakujemy worki i obsadzamy w miarę równomiernie wzdłuż linii brzegowej...
- zarybianie szczupakiem Łyny w mieście. Ichtiolog ma tylko 6 worków po 1,5 sztuk, czyli 9 tys. narybku. To co, panie Mirku, poradzicie sobie ? Bo ja muszę jeszcze do Szczytna dojechać...
Zwołuję dwie ekipy, dwa wozy i zarybiamy Łynę na 2 km. Sami...


A czy jest Pan w stanie sprecyzować ten tekst na -  w miarę zrozumiały dla ogółu odbiorców ?


[2013-08-28 21:34]

Grzesiek75

No cóż widać że macie Arturze bałagan w kole, ale to nie jest wina tylko zarządu ale również wasza wędkarzy, dziwne że w moim kole niema takich problemów, co roku wpuszczany jest sandacz, sszczupak, lin, ale trzeba chodzić na zebrania i domagać się  takich zarybień jakich chcą wędkarze a nie okręg, przy każdym zarybieniu są wędkarze oraz komisja zarybieniowa z koła. [2013-08-28 21:44]

Artur z Ketrzyna

No cóż widać że macie Arturze bałagan w kole, ale to nie jest wina tylko zarządu ale również wasza wędkarzy, dziwne że w moim kole niema takich problemów, co roku wpuszczany jest sandacz, sszczupak, lin, ale trzeba chodzić na zebrania i domagać się  takich zarybień jakich chcą wędkarze a nie okręg, przy każdym zarybieniu są wędkarze oraz komisja zarybieniowa z koła.

Dokładnie tak jak mówisz. Na zebraniu było tylko 18 osób (praktycznie same władze) z 288 członków.
To co napisałeś próbuję wpoić innym z mego koła jak i na forum.
[2013-08-28 22:09]

Zander51

Tak jak napisał Artur. Nie mamy wpływu na zarybiania. Okręg nie konsultuje potrzeb zarybieniowych kół. No, może tych wybranych...
[2013-08-28 22:28]

Roxola

Nie ma że wybranych.Z początkiem roku wysyła się pismo do Okręgu o zgodę na samodzielne zarybianie przez Koło.I po problemie. 
[2013-08-28 22:36]

ryukon1975

Tak jak napisał Artur. Nie mamy wpływu na zarybiania. Okręg nie konsultuje potrzeb zarybieniowych kół. No, może tych wybranych...


 

 

 

 

 

Niestety niektóre wypowiedzi przeczą same sobie.

Przykładowo nie mamy wpływu na kluczowe decyzje ale zaraz ta sama osoba pisze idźcie na zebranie.

Czy jedno nie przeczy drugiemu ?

W jakim celu mam iść na zebranie jak i tak decyzje zapadają odgórnie ?

[2013-08-28 22:37]