Zaloguj się do konta

Zarybianie wód PZW

utworzono: 2013/08/24 11:59
Artur z Ketrzyna

A jak teraz będzie  - do tej pory opłacane składki do PZW szły niby na zarybienia - teraz skoro jest stowarzyszeniem sportowym co się stanie z pieniędzmi składkowymi bądź co bądź nie małymi ?

Teraz nie jest stowarzyszeniem, a związkiem sportowym. Tak więc priorytet to zawody wędkarskie. Zaczynając od tych lokalnych, do tych na senie europy i świata.
 O tym pisał prezes PZW, w grudniowym wydaniu WW, i kur... dopitą tego. Bo nikt na zebrania nie poszedł i tego nie zbojkotował...
Wody to tak jak teraz albo i gorzej.
Widzisz, co robią z wymiarami ochronnymi. Przykładem jest Okoń którego za chwasta mieli i prawie go nie wytępili...
Teraz suma, rybę rzeczną do jezior wpuszczają. Ot i będzie teraz po rykach. Bedzie tak jak na tym filmiku z Czarnobylu tylko sumy i karpie.
[2013-08-26 14:27]

ryukon1975

Zarybianie wód PZW


Za sam temat warto dać mnóstwo.:)

 

[2013-08-26 14:57]

umicha

No i co pojedziesz widzisz że zarybiają a ile nie wiesz , jak odróżnić  1t narybku od 800 kg chyba że liczyć sztuki  albo warzyć ale na to nie pozwolą . Nie mówmy że  to  oszczerstwa i pomówienia bo choć nie zawsze to musi się odbywać to nie bądźmy naiwni bo nie takie wałki ludzie kręcą. Stawów hodowlanych jest sporo znajomości są więc.... ? Grzesiek i Roxola mówmy o tym wprost niech widzą że wiemy co się dzieje niech oficjalnie podają czas i miejsce zarybień skąd i kiedy biorą narybek by ktoś mógł być od początku do końca a wierzcie mi znajdą się tacy .Płacimy mase forsy a za to mamy blokowany dojazd  do łowisk i gospodarkę rabunkową .I na koniec pamiętajmy że  można mieć najlepszą zanętę i najlepsze kije i nic to nie da jak ryby nie będzie.


____________________________________________________________________________________
Dziecinada. Pomawiać i oczerniać to wielu potrafi, ale żeby zakasać rękawy i pomóc przy zarybieniu to już jakoś ciężej.Więc nie pisz o znajomościach, bo jak widać mało wiesz w temacie, tylko pomóż załatwić rybę od hodowcy, bo Ci co to robią nie mają za to żadnych profitów, a swój czas poświęcają. Ja również płacę składkę jak pozostali, a przy zarybieniach jestem i pomagam przy zamówieniach.Też mogę tylko żądać, bo płacę "mase forsy".


OLA !!! Masz na to czas to sobie załatwiaj ja ledwo go znajduje żeby choć raz na dwa lub trzy tygodnie na rybki się wybrać i nie piszę dziecinady bo jak będę na rencie  czy emeryturze to się w to pobawię a na razie to gratuluje naiwności jak wierzysz we wszystko co ci mówią . Albo siedzisz blisko prezesa i dla tego tak walczysz. Naprawdę szczerze szanuje ludzi którzy poświęcają się i  za darmo sprzątają stanowiska i tak dalej ilu takich 10%? Są ludzie co nie chcą  i są co nie dadzą po prostu rady wszystkiego ogarnąć .No i zastanawiające dla czego tylu ludzi pisze to samo o zarybianiu. 













[2013-08-26 20:29]

lynx





Artur.
U nas, jak okręg ma zarybiać to nas powiadamiają i nasza komisja od zarybień przychodzi i sprawdza i podpisuje protokół. To chyba nie jest źle, co? Ale to wywalczylismy i to bez większych problemów okręg sie zgodził. Natomiast do komisji wzięlismy największych krzykaczy w tym temacie i mamy spokój.
Przedtem było tak samo. Pretensje, pomówienia, posadzenia o kradzieże itp.

To masz prezesa i resztę zarządu do pozazdroszczenia. U mnie to rozkładają że nic nie da się zrobić, że na nic wpływu nie mają. jak dałem do przeczytania list od rzecznika PZW, to powiedzieli że to bzdury.
wku...ili mnie na maksa, usiłując ze mnie barana zrobić.
Ale to szczegół
Kiedyś narzekali że ich nie powiadamiają jak zarybiają, i takie tam.

Znając życie to wierzę Ci.
Min. postarałem dostac się do ZO aby chociaż troche coś zrobić dla nas.

Ja też tak chciałem. A dokładniej zostać delegatem. No ale mam własne stowarzyszenie i niby tu też nie mogłem. Tak więc we władzach mego koła (prawdopodobnie do końca tego roku...) nic się nie zmieniło...
Chciał bym sporo zrobić, ale jak narazie nie mogę... A pisanie po organach też nic nie daje....

To prawda.
[2013-08-26 21:16]

Roxola

Kolego Andrzeju @umichaŻeby rzucać oskarżenia na portalu, że ryby są rozkradane i sprzedawane na "lewo"to trzeba mieć niezbite dowody, a autorowi wątku udowodniłam, że się myli.Przyznam, że rzadko można spotkać tak dobrze udokumentowane zarybienia jak w tym okręgu,który był pomawiany o (mówiąc otwarcie) - kradzież.Co do sprzątania i prac, to właśnie dwie godziny temu wróciłam z takiej akcji i przyznać muszę, że było wielu do pracy przez cały dzień, czyli dwanaście godzin non stop.Pozostali przyjeżdżali po pracy - kilku z nich pierwszy raz widziałam. Jestem mile zaskoczona, bo wykonali naprawdę kawał dobrej roboty i nie było to jedynie zbieranie śmieci, ale ciężka fizyczna praca.I dlatego zawsze będę broniła tych ludzi, a nie rzucała na oślep oskarżenia.Do zarybień jeżdżę od lat i wielokrotnie widziałam podpitych "statystów", którzy mieli wagę w oczachi zamiast pomóc w przenoszeniu ryb, to głupio docinali. Obecnie się to nieco zmieniło, na lepsze.Jeżeli widzisz nieprawidłowości, to powiadom okręg (prokuraturę może), zamiast pisać pomówieniajak to zrobił zakładający ten wątek. Wiem, że forum jest od pisania o wszystkim i niczym, ale nie ze szkodą dla innych, szczególniejeżeli prawda jest zupełnie inna. I co ? Dlaczego założyciel nie przyzna, że był w błędzie ?Do tego już jakoś odwagi brakuje. [2013-08-26 21:40]

Majster 81

Roxola mam pytanie do pewnych słów  ...Przyznam, że rzadko można spotkać tak dobrze udokumentowane zarybienia... ??? możesz coś więcej napisać ciekawe to.
[2013-08-26 22:03]

Roxola

Tak, otwórz linki które umieściłam na poprzedniej stronie - w moim pierwszym poście w tym wątku. [2013-08-26 22:07]

Majster 81

Tak, otwórz linki które umieściłam na poprzedniej stronie - w moim pierwszym poście w tym wątku.

Linki już prześledziłem , chodziło mi o , a właściwie wycofuję pytanie. Pozdrawiam
[2013-08-26 22:12]

umicha

Taaa i policja nie bierze rząd mówi prawdę pzw zarybia w 100% a na PGRach nie kradli - idealny świat . [2013-08-26 22:16]

grzesiu92

Hehe, ojciec bylej ma stawy, pzw brali ryby od niego, z opowiesci az sie glos na glowie jeży :) Nie koniecznie ilosc ryby która dotarła na łowisko z tym co jest "w papierach" niekoniecznie sie zgadza :)

[2013-08-27 08:25]

Zander51

"

Tak, otwórz linki które umieściłam na poprzedniej stronie - w moim pierwszym poście w tym wątku.
"

Ola, to są plany zarybień. I niekoniecznie pokrywały się i pokrywają ze stanem faktycznym...

[2013-08-27 09:42]

Roxola

Tak Mirek, a galeria zdjęć z zarybień, to fotomontaż. (w drugim linku)Jeżeli twierdzicie, że Was oszukują, to dlaczego nic z tym nie robicie ? Oczywiście, brak czasu...  Dowody, dowody....  nie oszczerstwa na portalu, bo to krzywdzi również uczciwych,a tacy są ci, którym ja patrzę na ręce, bo również z moich pieniędzy jest zarybiane.Mam odwagę w oczy wytknąć, że coś jest nie tak, ale też stanę murem w obronie,kiedy widzę ile poświęcają dla dobra pozostałych.



[2013-08-27 09:59]

A kto wysyła zaproszenia na akcję zarybieniową ? - do tej pory myślałam , że są one raczej utajnione ; widocznie byłam w błędzie skoro wszyscy mogą być świadkami takich akcji i móc je udokumentować .  Papier przyjmie pismo za ile pieniędzy składkowych niby wpuszczono , lecz raczej w sprawozdaniu nie znajdziemy prawdziwych informacji ile tego było , jakiego gatunku i kto ile wziął w łapę - a to przecież standart tejże działalności . Całuję wszystkich naiwniaczków , którzy wierzą w uczciwość instytucji zwanej PZW i w głosy ich nawiedzonych przedstawicieli , których i na portalu nie brakuje .     
[2013-08-27 10:26]

cierpliwy1

Nie będę dyskutował na temat innych okręgów ,choć nie wiem czy te worki wyrywkowo były przeliczone (są pewne sposoby).W moim byłym okręgu przy zarybianiu Wisły sumem najczęściej zawiadamiano kilku wędkarzy ale co z tego skoro ryba idzie do wody prosto z samochodu i nikt tego nie liczy .W operacie jeziora Ciechomickiego figuruje sandacz ,ale nigdy nie powiadamiano przed zarybieniem kiedy i o której będą zarybiać jak myślicie dlaczego?.Kiedyś wierząc ,że nie ma tak wielkiego dziadostwa w PZW też chodziłem na zarybienia i mimo chorego kręgosłupa (jestem po operacji) nosiłem worki z narybkiem.Kiedyś  razem z ichtiologiem licząc na kubki  wyszedł  nam  brak narybku letniego sandacza  na 16000zł  to wynik z jednego dnia zarybień .To są fakty koledzy ,tak często wyglądają zarybienia. [2013-08-27 10:50]

Roxola

" Kiedyś  razem z ichtiologiem licząc na kubki  wyszedł  nam  brak narybku letniego sandacza  na 16000zł  to wynik z jednego dnia zarybień" Mam nadzieję Romanie, że nie przemilczałeś problemu, kiedy odkryłeś że ryb brakuje, bo to równoznaczne ze zgodą na takie działanie. 

Pozdrawiam Ernesta znowu w spódnicy  :) Moja rada, jeżeli chcesz uniknąć zdemaskowania, to unikaj spacji przed i po przecinku. To u Ciebie bardzo charakterystyczne i jeszcze u jednego Usera (też dobrze znanego) ;)


[2013-08-27 11:04]

cierpliwy1

" Kiedyś  razem z ichtiologiem licząc na kubki  wyszedł  nam  brak narybku letniego sandacza  na 16000zł  to wynik z jednego dnia zarybień" Mam nadzieję Romanie, że nie przemilczałeś problemu, kiedy odkryłeś że ryb brakuje, bo to równoznaczne ze zgodą na takie działanie. 

Pozdrawiam Ernesta znowu w spódnicy  :) Moja rada, jeżeli chcesz uniknąć zdemaskowania, to unikaj spacji przed i po przecinku. To u Ciebie bardzo charakterystyczne i jeszcze u jednego Usera (też dobrze znanego) ;)

Oczywiście Olu spisaliśmy odpowiedni protokół .Nie po to robi się kontrole ,aby godzić się z oszustwem .Nadmienię tylko ,że w nie długim czasie ichtiolog stracił pracę


[2013-08-27 11:11]

cierpliwy1

Może napiszę troszkę więcej najpierw ichtiologowi zaproponowano pracę etatowego strażnika w okręgu z byle jaką pensją a potem pożegnano go z uśmiechem na ustach i to jest wspaniałe działanie PZW .Pisałem wam o tym nie jednokrotnie. [2013-08-27 11:15]

Roxola

Tak jest dlatego, że brak jest poparcia dla osoby, która udowodni przekręt.Podobną sytuację widzę tutaj - wszyscy coś widzą, dobrze o tym wiedzą, ale na to żeby się zebrać i ukręcić łeb, to już odwagi brakuje.Dlatego oskarża się na oślep "bo ktoś coś powiedział" i często osoby uczciwe są pomawiane, a jestem przekonana, że nie brakuje takich. [2013-08-27 11:22]

Zander51

To teraz w Polsce można udowodnić nieuczciwość ? Tak jak w aferze "królikowej" i wielu innych ? Przykład idzie z góry. Kradnijcie, byleby was nie złapano... Pisałem wcześniej, że nie powiadamiano mnie o zarybieniach od 8 lat ? Dlaczego ? Jako prezes największego koła powinienem mieć ten przywilej, ale nie. Znaleziono takich, co podpiszą, co im się pod nos wetknie...
[2013-08-27 13:00]

lynx

Kolego Andrzeju @umichaŻeby rzucać oskarżenia na portalu, że ryby są rozkradane i sprzedawane na "lewo"to trzeba mieć niezbite dowody, a autorowi wątku udowodniłam, że się myli.Przyznam, że rzadko można spotkać tak dobrze udokumentowane zarybienia jak w tym okręgu,który był pomawiany o (mówiąc otwarcie) - kradzież.Co do sprzątania i prac, to właśnie dwie godziny temu wróciłam z takiej akcji i przyznać muszę, że było wielu do pracy przez cały dzień, czyli dwanaście godzin non stop.Pozostali przyjeżdżali po pracy - kilku z nich pierwszy raz widziałam. Jestem mile zaskoczona, bo wykonali naprawdę kawał dobrej roboty i nie było to jedynie zbieranie śmieci, ale ciężka fizyczna praca.I dlatego zawsze będę broniła tych ludzi, a nie rzucała na oślep oskarżenia.Do zarybień jeżdżę od lat i wielokrotnie widziałam podpitych "statystów", którzy mieli wagę w oczachi zamiast pomóc w przenoszeniu ryb, to głupio docinali. Obecnie się to nieco zmieniło, na lepsze.Jeżeli widzisz nieprawidłowości, to powiadom okręg (prokuraturę może), zamiast pisać pomówieniajak to zrobił zakładający ten wątek. Wiem, że forum jest od pisania o wszystkim i niczym, ale nie ze szkodą dla innych, szczególniejeżeli prawda jest zupełnie inna. I co ? Dlaczego założyciel nie przyzna, że był w błędzie ?Do tego już jakoś odwagi brakuje.

Z szacunkiem podpisuję sie pod tym.
[2013-08-27 17:07]

lynx

" Kiedyś  razem z ichtiologiem licząc na kubki  wyszedł  nam  brak narybku letniego sandacza  na 16000zł  to wynik z jednego dnia zarybień" Mam nadzieję Romanie, że nie przemilczałeś problemu, kiedy odkryłeś że ryb brakuje, bo to równoznaczne ze zgodą na takie działanie. 

Pozdrawiam Ernesta znowu w spódnicy  :) Moja rada, jeżeli chcesz uniknąć zdemaskowania, to unikaj spacji przed i po przecinku. To u Ciebie bardzo charakterystyczne i jeszcze u jednego Usera (też dobrze znanego) ;)

Oczywiście Olu spisaliśmy odpowiedni protokół .Nie po to robi się kontrole ,aby godzić się z oszustwem .Nadmienię tylko ,że w nie długim czasie ichtiolog stracił pracę



Jednak opłaciło sie być solidnym.
[2013-08-27 17:14]

umicha

Ola Ola , sama widzisz co się na forum dzieje . Jak udało wam się skompletować grono uczciwych działaczy to fajnie ale widocznie wasze koło jest wyjątkowe choć wierze że jest takich więcej . Jednak z tego co czytam coś jest nie tak . Na razie jest dym na forum teraz trzeba zacząć działać w swoich kołach dla tego namawiam żeby wymusić powtarzam wymusić na nich obowiązek powiadamiania na stronie - kiedy, gdzie, skąd co i za ile . I to na tyle.PA [2013-08-27 17:16]

Roxola

"Kiedy"-  już pisałam o tym na forum, że nie jest to takie proste jak się wydaje.Moje koło ma zamówioną rybę, miała przyjechać po 15.08 dzisiaj mamy 27.08 i ryby nie ma.Zawsze jest to oczekiwanie na telefon od hodowcy z sygnałem, że można przyjechać.Telefon może być dzisiaj wieczorem, może też być jutro rano i wtedy trzeba zebrać ludzi żeby pomogli, kiedy auto z rybą przyjedzie. Było już tak, że gospodarczy jechał do hodowcy po odbiór i ryba była w złym stanie, więc jej nie kupił. Jak ludzi powiadomić ? Napisać, że może będzie ?Również dowiem się o tym w ostatniej chwili.Aktywistów w kole mamy dużo i przychodzą do pomocy z chęci, nie dla zysku.
Widzę co się dzieje na forum ale nie można uogólniać i bić na oślep.Macie dowody, to śmiało...   tylko nie w ten sposób jak tu w temacie, a ja Wam przyklasnę.Gospodarczy w Kole do którego należę nie da się oszukać, a jeżeli dostanie gratis rybę,to wrzuci ją do zbiornika ze wszystkimi rybami i będzie o tyle więcej do zarybienia. Wiem to i dlatego zabrałam głos w temacie. 







[2013-08-27 17:56]

jaraw

Roxola nie chce mi sie z Toba dyskutowac bo to walka z wiatrakami. Kazdy wedkarz widzi co dzieje sie nad woda jak obfite sa one w ryby. Podam tylko przyklad gdzie spotkalem mistrzow gdy odlawiali rybe w kwietniu na ujsciu jez. gdzie stala ukleja a pod nia szczupak ktory mial tarlo. Temat uwazam za zamkniety. PS. prosze wybaczyc za pisownie ale alt mam zepsuty.
[2013-08-28 17:37]

Romuald55

Na koniec dyskusji Kolego jaraw powiem tak;gdybyś był członkiem PZW w moim okręgu,to dziś miałbyś do czynienia z prokuratorem za pomówienie.Jeżeli nie wiesz jak od strony technicznej wygląda zarybianie to pytaj.Póżniej zabieraj głoś w tym temacie. [2013-08-28 18:01]