Zarybianie wód PZW

/ 166 odpowiedzi
Witam mam pytanie dotyczące wód należacych do PZW. Gdzie moge otrzymać informacje dotyczące zarybienia danego jeziora, ilość narybku itd. Czy jako pełnoprawny wędkarz mam prawo uczestniczyć w zarybianiu ponieważ nasze kochane PZW narybek sprzedaje na lewo
berthold


Witam mam pytanie dotyczące wód należacych do PZW. Gdzie moge otrzymać informacje dotyczące zarybienia danego jeziora, ilość narybku itd. Czy jako pełnoprawny wędkarz mam prawo uczestniczyć w zarybianiu ponieważ nasze kochane PZW narybek sprzedaje na lewo






nie wiem czy to powinno się nazywać zarybianiem czy nie na przykład przechowaniem karpia przez np  trzy dni bo przeważnie tyle trwa to żanim znów to wędkarze wyciągną

a zarybianiem powinno się nazywać jak się wpuszcza liny ,szczupaki ,wpuszcza się leszcza celem wymiany krwi aby nie karłowaciały bo wpuszczanie karpia to nie jest zarybianie na bank (2013/08/24 12:13)

ryukon1975


Witam mam pytanie dotyczące wód należacych do PZW. Gdzie moge otrzymać informacje dotyczące zarybienia danego jeziora, ilość narybku itd. Czy jako pełnoprawny wędkarz mam prawo uczestniczyć w zarybianiu ponieważ nasze kochane PZW narybek sprzedaje na lewo

 

 

:)

(2013/08/24 12:37)

użytkownik141462


u nas 3 lata temu wpuścili 90 tys sztuk narybku sandacza i teraz biorą takie do kilograma ale biora jak głupie i na wiosne mało zostanie. wpuszczono na jesień również dużą ilość karasia złotego ale narazie ani słychu ani nic żeby ktoś coś wyjął. a był to takie po 10 cm. (2013/08/24 13:06)

użytkownik96474


Skoro na wodzie waszej sami mięsiarze to ryba wyginie za chwilę. Ostrożnie z posądzeniami na forum bez konkretnych dowodów. Dowiedzieć się można o zarybianiu u opiekuna akwenu lub w zarządzie okręgu. (2013/08/24 13:40)

Grzesiek75


Przeważnie każdy okręg ma swoją stronę internetową, tam znajdziesz dane dotyczące zarybień,daruj sobie takie zarzuty o sprzedaży narybku na lewo bo to już poważna sprawa. (2013/08/24 18:54)

ryukon1975


Przeważnie każdy okręg ma swoją stronę internetową, tam znajdziesz dane dotyczące zarybień,daruj sobie takie zarzuty o sprzedaży narybku na lewo bo to już poważna sprawa.


 

 

Dokładnie każdy okręg pisze o zarybieniu karasiem pospolitym.:)A  co wrzu,cą

 ?

(2013/08/24 20:36)

Zander51


A czym zarybiono Łynę na odcinku Sępopol-Granica Państwa gdzie łowię ? Niczym...Kleń, sum, jaź, brzana i trochę szczupaka w Sępopolu. A gdzie sandacz ? To najbardziej atrakcyjna ryba dla nas i nie ma zarybień na naszym odcinku. Do zbiorników w mieście trochę karpia. A gdzie lin ? (2013/08/24 23:53)

Artur z Ketrzyna


Witam mam pytanie dotyczące wód należacych do PZW. Gdzie moge otrzymać informacje dotyczące zarybienia danego jeziora, ilość narybku itd. Czy jako pełnoprawny wędkarz mam prawo uczestniczyć w zarybianiu ponieważ nasze kochane PZW narybek sprzedaje na lewo

Informacje o zarybieniach, będziesz miał w swoim kole. Ale zapomnij że będą cię zawiadamiać kiedy i gdzie będzie zarybiane, jak też gdzie i ile odłowią.

Co z tego, że masz prawo, co z tego że się oto pomniesz. Oni udadzą że cię nie słyszą zbędą jakąś bzdurą. Zresztą okręg władz koła nie chce informować o planowanym zarybieniu.
Na zebraniu koła możesz to poruszyć i złożyć stosowne wnioski. Jak przegłosują to będzie to krok do przodu.

Choć PZW jako stowarzyszenie wędkarskie upadło, teraz w rejestrze jest jako związek sportowy. Tak więc bądź wyczynowcem i na bezrybiu łów okazy...

http://forum.wedkuje.pl/f,pzw-nie-jest-juz-stowarzyszeniem,676180,0.html (2013/08/25 08:45)

umicha


No i co pojedziesz widzisz że zarybiają a ile nie wiesz , jak odróżnić  1t narybku od 800 kg chyba że liczyć sztuki  albo warzyć ale na to nie pozwolą . Nie mówmy że  to  oszczerstwa i pomówienia bo choć nie zawsze to musi się odbywać to nie bądźmy naiwni bo nie takie wałki ludzie kręcą. Stawów hodowlanych jest sporo znajomości są więc.... ? Grzesiek i Roxola mówmy o tym wprost niech widzą że wiemy co się dzieje niech oficjalnie podają czas i miejsce zarybień skąd i kiedy biorą narybek by ktoś mógł być od początku do końca a wierzcie mi znajdą się tacy .Płacimy mase forsy a za to mamy blokowany dojazd  do łowisk i gospodarkę rabunkową .I na koniec pamiętajmy że  można mieć najlepszą zanętę i najlepsze kije i nic to nie da jak ryby nie będzie. (2013/08/25 14:12)

lynx


Przeważnie każdy okręg ma swoją stronę internetową, tam znajdziesz dane dotyczące zarybień,daruj sobie takie zarzuty o sprzedaży narybku na lewo bo to już poważna sprawa.


 

 

Dokładnie każdy okręg pisze o zarybieniu karasiem pospolitym.:)A  co wrzu,cą

 ?


To do cholery sprawdzajcie co wam wrzucają bo następnym razem gówno wam wrzuca i bedziecie cieszyc michę . Po ile lat macie? Po 10 czy trochę wiecej a nie zainteresujecie się tym co wam daja a potem żale na blogu.
Dziecinada. (2013/08/25 17:41)

lynx


Witam mam pytanie dotyczące wód należacych do PZW. Gdzie moge otrzymać informacje dotyczące zarybienia danego jeziora, ilość narybku itd. Czy jako pełnoprawny wędkarz mam prawo uczestniczyć w zarybianiu ponieważ nasze kochane PZW narybek sprzedaje na lewo

Informacje o zarybieniach, będziesz miał w swoim kole. Ale zapomnij że będą cię zawiadamiać kiedy i gdzie będzie zarybiane, jak też gdzie i ile odłowią.

Co z tego, że masz prawo, co z tego że się oto pomniesz. Oni udadzą że cię nie słyszą zbędą jakąś bzdurą. Zresztą okręg władz koła nie chce informować o planowanym zarybieniu.
Na zebraniu koła możesz to poruszyć i złożyć stosowne wnioski. Jak przegłosują to będzie to krok do przodu.

Choć PZW jako stowarzyszenie wędkarskie upadło, teraz w rejestrze jest jako związek sportowy. Tak więc bądź wyczynowcem i na bezrybiu łów okazy...

http://forum.wedkuje.pl/f,pzw-nie-jest-juz-stowarzyszeniem,676180,0.html



Artur.
U nas, jak okręg ma zarybiać to nas powiadamiają i nasza komisja od zarybień przychodzi i sprawdza i podpisuje protokół. To chyba nie jest źle, co? Ale to wywalczylismy i to bez większych problemów okręg sie zgodził. Natomiast do komisji wzięlismy największych krzykaczy w tym temacie i mamy spokój.
Przedtem było tak samo. Pretensje, pomówienia, posadzenia o kradzieże itp. (2013/08/25 17:46)

Zander51


Witam mam pytanie dotyczące wód należacych do PZW. Gdzie moge otrzymać informacje dotyczące zarybienia danego jeziora, ilość narybku itd. Czy jako pełnoprawny wędkarz mam prawo uczestniczyć w zarybianiu ponieważ nasze kochane PZW narybek sprzedaje na lewo

Informacje o zarybieniach, będziesz miał w swoim kole. Ale zapomnij że będą cię zawiadamiać kiedy i gdzie będzie zarybiane, jak też gdzie i ile odłowią.

Co z tego, że masz prawo, co z tego że się oto pomniesz. Oni udadzą że cię nie słyszą zbędą jakąś bzdurą. Zresztą okręg władz koła nie chce informować o planowanym zarybieniu.
Na zebraniu koła możesz to poruszyć i złożyć stosowne wnioski. Jak przegłosują to będzie to krok do przodu.

Choć PZW jako stowarzyszenie wędkarskie upadło, teraz w rejestrze jest jako związek sportowy. Tak więc bądź wyczynowcem i na bezrybiu łów okazy...

http://forum.wedkuje.pl/f,pzw-nie-jest-juz-stowarzyszeniem,676180,0.html


Każdy protokół z zarybień podpisuje prezes koła, bądź osoba odpowiedzialna i wyznaczona przez prezesa. Jeżeli na danym terenie funkcjonuje kilka kół, to jest większe prawdopodobieństwo, że podpisze ktoś mało kontrolujący sytuację. Ale podpis jest, czyli wsio oki. Tylko dla kogo te oki ? Dla Zarządu Okręgu.Mnie nie informowano o zarybieniach od 8-miu lat... (2013/08/25 17:49)

Zander51


Dla normalnie myślącego człowieka zarybianie rzeki na odcinkach, gdzie ktoś łowi sporadycznie jest idiotyzmem. Dlaczego nie zarybia się odcinków rzeki najbardziej atrakcyjnych wędkarsko ? I po co zarybiać kleniem ? Jest to ryba, która w rzece radzi sobie jak karaś w bajorku. Wszystkie ryby znikną a pozostanie kleń. Introdukcja brzany do Łyny przy dwóch sztucznych powstałych niedawno zbiornikach tez nie przynosi efektów.Bywa, że w rzece jest pół metra wody i dno zamula się. Tam, gdzie kiedyś występowała świnka i brzana łowi się teraz karasie. Po prostu pora umierać... (2013/08/25 17:58)

lynx


Witam mam pytanie dotyczące wód należacych do PZW. Gdzie moge otrzymać informacje dotyczące zarybienia danego jeziora, ilość narybku itd. Czy jako pełnoprawny wędkarz mam prawo uczestniczyć w zarybianiu ponieważ nasze kochane PZW narybek sprzedaje na lewo

Informacje o zarybieniach, będziesz miał w swoim kole. Ale zapomnij że będą cię zawiadamiać kiedy i gdzie będzie zarybiane, jak też gdzie i ile odłowią.

Co z tego, że masz prawo, co z tego że się oto pomniesz. Oni udadzą że cię nie słyszą zbędą jakąś bzdurą. Zresztą okręg władz koła nie chce informować o planowanym zarybieniu.
Na zebraniu koła możesz to poruszyć i złożyć stosowne wnioski. Jak przegłosują to będzie to krok do przodu.

Choć PZW jako stowarzyszenie wędkarskie upadło, teraz w rejestrze jest jako związek sportowy. Tak więc bądź wyczynowcem i na bezrybiu łów okazy...

http://forum.wedkuje.pl/f,pzw-nie-jest-juz-stowarzyszeniem,676180,0.html


Każdy protokół z zarybień podpisuje prezes koła, bądź osoba odpowiedzialna i wyznaczona przez prezesa. Jeżeli na danym terenie funkcjonuje kilka kół, to jest większe prawdopodobieństwo, że podpisze ktoś mało kontrolujący sytuację. Ale podpis jest, czyli wsio oki. Tylko dla kogo te oki ? Dla Zarządu Okręgu.Mnie nie informowano o zarybieniach od 8-miu lat...


Na sprawozdawczo wyborczym wybraliśmy komisje /jak pisałem/ i zmusilismy drugie koło do tego samego i mamy tak jak mamy ale trzeba cos robić a nie czekac na ławicę. (2013/08/25 18:02)

Zander51


I przyjeżdża ichtiolog z rybami, których wy nie chcecie. Jak ich nie przyjmiecie, to ryby zdechną a wy nie dostaniecie zarybień przez 10 lat. I co Ty na to lynx ? (2013/08/25 18:17)

Roxola


No i co pojedziesz widzisz że zarybiają a ile nie wiesz , jak odróżnić  1t narybku od 800 kg chyba że liczyć sztuki  albo warzyć ale na to nie pozwolą . Nie mówmy że  to  oszczerstwa i pomówienia bo choć nie zawsze to musi się odbywać to nie bądźmy naiwni bo nie takie wałki ludzie kręcą. Stawów hodowlanych jest sporo znajomości są więc.... ? Grzesiek i Roxola mówmy o tym wprost niech widzą że wiemy co się dzieje niech oficjalnie podają czas i miejsce zarybień skąd i kiedy biorą narybek by ktoś mógł być od początku do końca a wierzcie mi znajdą się tacy .Płacimy mase forsy a za to mamy blokowany dojazd  do łowisk i gospodarkę rabunkową .I na koniec pamiętajmy że  można mieć najlepszą zanętę i najlepsze kije i nic to nie da jak ryby nie będzie.


____________________________________________________________________________________
Dziecinada. Pomawiać i oczerniać to wielu potrafi, ale żeby zakasać rękawy i pomóc przy zarybieniu to już jakoś ciężej.Więc nie pisz o znajomościach, bo jak widać mało wiesz w temacie, tylko pomóż załatwić rybę od hodowcy, bo Ci co to robią nie mają za to żadnych profitów, a swój czas poświęcają. Ja również płacę składkę jak pozostali, a przy zarybieniach jestem i pomagam przy zamówieniach.Też mogę tylko żądać, bo płacę "mase forsy".













(2013/08/25 19:22)

Majster 81


Wraca temat cichych zarybień . Szkoda poruszać temat. Poizdrawiam (2013/08/25 20:31)

Artur z Ketrzyna






Artur.
U nas, jak okręg ma zarybiać to nas powiadamiają i nasza komisja od zarybień przychodzi i sprawdza i podpisuje protokół. To chyba nie jest źle, co? Ale to wywalczylismy i to bez większych problemów okręg sie zgodził. Natomiast do komisji wzięlismy największych krzykaczy w tym temacie i mamy spokój.
Przedtem było tak samo. Pretensje, pomówienia, posadzenia o kradzieże itp.

To masz prezesa i resztę zarządu do pozazdroszczenia. U mnie to rozkładają że nic nie da się zrobić, że na nic wpływu nie mają. jak dałem do przeczytania list od rzecznika PZW, to powiedzieli że to bzdury.
wku...ili mnie na maksa, usiłując ze mnie barana zrobić.
Ale to szczegół
Kiedyś narzekali że ich nie powiadamiają jak zarybiają, i takie tam. (2013/08/25 20:36)

Artur z Ketrzyna



____________________________________________________________________________________
Dziecinada. Pomawiać i oczerniać to wielu potrafi, ale żeby zakasać rękawy i pomóc przy zarybieniu to już jakoś ciężej.Więc nie pisz o znajomościach, bo jak widać mało wiesz w temacie, tylko pomóż załatwić rybę od hodowcy, bo Ci co to robią nie mają za to żadnych profitów, a swój czas poświęcają. Ja również płacę składkę jak pozostali, a przy zarybieniach jestem i pomagam przy zamówieniach.Też mogę tylko żądać, bo płacę "mase forsy".




Roxola, ja jak by mnie poprosili, to bez zastanowienia i 2 dni bym poświęcił. Nawet swoje auto bym zadeklarował. Urlop bezpłatny bym wziął, czy na zwolnienie bym poszedł, by tylko być i pomóc.
Ja widziałem jedno zarybienie. Wpisane 900 kg szczupaka, a wpuszczono 1 wiaderko. Co fakt nie PZW. Co do PZW to znów znajomy, miał chody w prezesurze i był, i opowiedział mi co nie co. I powiem ci że są przekręty.

Zarybienie wód innych rybami wyłowionymi u nas, a reszta do żyda...







(2013/08/25 20:42)

lynx


I przyjeżdża ichtiolog z rybami, których wy nie chcecie. Jak ich nie przyjmiecie, to ryby zdechną a wy nie dostaniecie zarybień przez 10 lat. I co Ty na to lynx ?


Własnie tak. Ichtiologa nie ma ale jak nie chcemy to zabieraja z powrotem i gó...no nas obchodzi co z tym zrobią. Najwyzej nie bedzie zarybione ale dopoki co to norme dają. Moze nie jest to najlepsze wyjście ale lepsze niz to o którym piszą.
Mamy gorszy problem. Zbiornik po czyszczeniu, jeszcze nie zarybiony a gówniarze już napuścili sumów. zbiornik nieduży 8 ha i juz przedtem tak był zawalony drapieznikiem, że trudno bylo co złowic bo sumy wycięły rybę i wedkarze narzekali, że trudno coś złowić a teraz na miesiąc przed zarybieniem paru kretynow nawrzucali sumów. Tylko nogi z d...py powyrywac, wędkę wsadzic i posadzic nad wodą. Czlowiek lazi po urzędach, sznepidachi innych a takiemu sumy we łbie siedzą.
Jak sie ułoży z okręgiem to sami sobie nasr....ją a za rok, dwa będą jęczeć na blogu jak to ryby nie ma.
Na jakiej podstawie sądzisz, że jak ryby zdechną to 10 lat nic nie dostaniemy. Chyba żartujesz, co?
Płocia tez nam nie zarybią a damy sobie z tym rade tylko nie pytaj jak a pogłowkuj. (2013/08/25 21:10)

lynx






Artur.
U nas, jak okręg ma zarybiać to nas powiadamiają i nasza komisja od zarybień przychodzi i sprawdza i podpisuje protokół. To chyba nie jest źle, co? Ale to wywalczylismy i to bez większych problemów okręg sie zgodził. Natomiast do komisji wzięlismy największych krzykaczy w tym temacie i mamy spokój.
Przedtem było tak samo. Pretensje, pomówienia, posadzenia o kradzieże itp.

To masz prezesa i resztę zarządu do pozazdroszczenia. U mnie to rozkładają że nic nie da się zrobić, że na nic wpływu nie mają. jak dałem do przeczytania list od rzecznika PZW, to powiedzieli że to bzdury.
wku...ili mnie na maksa, usiłując ze mnie barana zrobić.
Ale to szczegół
Kiedyś narzekali że ich nie powiadamiają jak zarybiają, i takie tam.

Znając życie to wierzę Ci.
Min. postarałem dostac się do ZO aby chociaż troche coś zrobić dla nas. (2013/08/25 21:13)

użytkownik164033


A jak teraz będzie  - do tej pory opłacane składki do PZW szły niby na zarybienia - teraz skoro jest stowarzyszeniem sportowym co się stanie z pieniędzmi składkowymi bądź co bądź nie małymi ? (2013/08/25 21:24)

lynx


A jak teraz będzie  - do tej pory opłacane składki do PZW szły niby na zarybienia - teraz skoro jest stowarzyszeniem sportowym co się stanie z pieniędzmi składkowymi bądź co bądź nie małymi ?
(2013/08/25 21:25)

Artur z Ketrzyna






Artur.
U nas, jak okręg ma zarybiać to nas powiadamiają i nasza komisja od zarybień przychodzi i sprawdza i podpisuje protokół. To chyba nie jest źle, co? Ale to wywalczylismy i to bez większych problemów okręg sie zgodził. Natomiast do komisji wzięlismy największych krzykaczy w tym temacie i mamy spokój.
Przedtem było tak samo. Pretensje, pomówienia, posadzenia o kradzieże itp.

To masz prezesa i resztę zarządu do pozazdroszczenia. U mnie to rozkładają że nic nie da się zrobić, że na nic wpływu nie mają. jak dałem do przeczytania list od rzecznika PZW, to powiedzieli że to bzdury.
wku...ili mnie na maksa, usiłując ze mnie barana zrobić.
Ale to szczegół
Kiedyś narzekali że ich nie powiadamiają jak zarybiają, i takie tam.

Znając życie to wierzę Ci.
Min. postarałem dostac się do ZO aby chociaż troche coś zrobić dla nas.

Ja też tak chciałem. A dokładniej zostać delegatem. No ale mam własne stowarzyszenie i niby tu też nie mogłem. Tak więc we władzach mego koła (prawdopodobnie do końca tego roku...) nic się nie zmieniło...
Chciał bym sporo zrobić, ale jak narazie nie mogę... A pisanie po organach też nic nie daje.... (2013/08/26 14:20)