Zaloguj się do konta

Zarybianie w Sanie to fantastyka

utworzono: 2012/03/22 21:04
lupus12

Wiecznie słyszymy że san jest często zarybiany. Tylko idzie następny sezon i znów rozczarowanie  wśród braci wędkarskiej. Nie zwalajmy na pogodę i na słabe zimy tylko na PZW płacimy co rok więcej i gdzie idą nasze pieniądze. W 2011 zarybili.TYLE ŻE NARYBKIEM 4CM i to prawdopodobnie świnką której jest pełno. Sandacza nie ma, klenia nie ma ,brzana sporadycznie. Wędkarze starszej daty nie pamiętają takich jak ostatnie 3 lata posuchy wędkarskiej.Pozdrowienia dla ekipy wędkarskiej STARE MIASTO
[2012-03-22 21:04]

kaban

Wszelkie zarybienia na "mojej" wodzie to ryby w workach o wielkości kilku centymetrów a czasami jaź i certa do dwudziestu cm . Na wpuszczenie ryb większej wielkości i gatunków które "chcemy" nie mamy większego wpływu. Operaty wodno-prawne (panowie którzy tym rządzą to podobno Kraków) są takie nie inne i podobno na postawie wpisów z naszych rejestrów... . Znam Wisłok z mojego dzieciństwa i patrzę na niego teraz- to zupełnie inna rzeka pod względem rybostanu (ilość pogłowia wszelkich gatunków spada). Gdzie te brzany, szczupaki, węgorze ... ?
[2012-03-28 15:38]

Ja łowie bardzo często na Sanie w Okręgu Przemyśl i nie ma co porównywać do Sanu Okr. Rzeszów - tu jest katastrofa. Jeśli chodzi o zbiorniki w Okr. Rzeszów to ok kilku lat albo się je likwiduje albo wprowadza wszelkiego rodzaju ograniczenia. Tak więc w tym roku Rzeszów  stracił na rzecz Tarnobrzega sześciu wędkarzy - mnie i moich kolegów. Działajcie Panowie z PZW tak dalej a sami zostaniecie.

[2012-03-30 11:23]

JakubUrsynow

Zarybianie w tym kraju to fantastyka.
[2012-03-30 14:11]

rurekk44444

W wisłoce w moim regionie brzana był częstym bywalcem teraz wędkarze zapomnieli nawet jak ona wygląda, oj słabo z tym rybkami.A wszystkiemu winne są kormorany xDD
[2012-03-30 14:41]

lupus12

WITAM I ZAPRASZAM NA SAN DO PRZEMYŚLA W OKOLICE OLSZAN. TAM CO ROK TO  JEST ZLOT NIE 100 TYLKO PONAD 250 KORMORANÓW KTÓRE TAK GONIĄ RYBĘ POD MOST ŻE SERCE ŚCISKA I NIE MA NA TO RADY. MOŻE PZW COŚ BY Z TYM ZROBIŁ BO JESZCZE KILKA LAT I BĘDZIEMY SOBIE RYBKI NA INTERNECIE ŁAPAĆ. POZDRAWIAM I ZAPRASZAM DO PRZEMYŚLA NA BRZANĘ JEST MAŁO ALE JAK SIĘ WIE GDZIE ŁAPAĆ........
[2012-03-30 19:53]

ryukon1975

Ja łowie bardzo często na Sanie w Okręgu Przemyśl i nie ma co porównywać do Sanu Okr. Rzeszów - tu jest katastrofa. Jeśli chodzi o zbiorniki w Okr. Rzeszów to ok kilku lat albo się je likwiduje albo wprowadza wszelkiego rodzaju ograniczenia. Tak więc w tym roku Rzeszów  stracił na rzecz Tarnobrzega sześciu wędkarzy - mnie i moich kolegów. Działajcie Panowie z PZW tak dalej a sami zostaniecie.



Okręg Rzeszów działa prężnie.:)

Na przykładzie szczupaka.
Kiedyś było go mnóstwo.Teraz zaostrzono limity ilościowe,więc "nieboraki" na górze wiedzą że go nie ma.Jednak zarybień szczupakiem nie ma.
Zarybia się tym co się gdzieś tam uda tanio kupić za grosze jakieś odrzuty.Więc rybostan się zmienia.
Nie ma żadnej kontroli nad rybostanem macierzystym rzeki,partyzantka i krzyki o rejestrach które się prowadzi w niewiadomym celu.
Mimo zaostrzeń ilościowych i tak nie złowiłem wymiarowego już kilka lat ,a za dzieciaka choć niewiele umiałem to takie do 70 cm nie robiły na mnie żadnego wrażenia były standardem.


[2012-03-30 20:07]

lupus12

WITAM. zapraszam do Przemyśla na szczupaki na zbiornik w OSTROWIE jest co wyciągać jest dużo leszcza, karpia i sandacza . PZW zapomina o wędkarzach a pamięta o podwyżkach co rocznych i te ustawy unijne wykończą nas. POZDRAWIAM
[2012-03-30 20:18]

Sniper64

Cześć wszystkim :)

Krzysztof :) za dziecka czyli nasze czasy! Nie zapomniane wrażenia..ryb było tyle że nie wiadomo co i gdzie było łapać..byle jaki rowek i już były ryby..i nie było wymyślnych przepisów,opłat zezwoleń,rejestrów,teraz mamy to wszystko co mamy a będzie jeszcze ciekawiej i nie będzie już nic..zastaną prywatne łowiska za grubą kasę...tyle będzie..:)
[2012-03-30 20:18]

ryukon1975

Widzisz Marek:),tego nie mogę pojąć.
W latach osiemdziesiątych na przełomie ustroju ( i rozstroju:)) nikt o rybach nie myślał.
Tradycyjnie raz dwa razy w roku ryby obracały się w rzece do góry brzuchami po kolejnym zatruciu przez któryś zakład ale zawsze były.Było ich tyle że można było truć i łowić.
Teraz mamy normy unijne,oczyszczalnie,sztaby okręgowe,głownie itp. które podobno zajmują się gospodarowaniem wodami.
Mamy wszystko,tylko że z rybami to już jest różnie.
Nie narzekam coś tam pływa u mnie jednak to wszystko trochę sztuczne się robi i tylko czekać aż mi do rzeki PZW w akcie rozpaczy karpie wrzuci.:)
[2012-03-30 20:33]

Sniper64

Tak czytam o tym Sanie..bo znam tą rzekę bardzo mi się podobała poznałem ją od granicy naszego państwa aż do Przemyśla,,,była cudowna,woda jak lustro szczególnie wyżej..niby struga płynąca po kolorowych kamieniach a kiedy wpadała mucha to strzał był natychmiastowy..niżej na głębszych patiach to samo piekne okazy za kamieniami stojące..teraz czytam że brakuje ryb..smutno się robi..!cywilizacja doprowadzi do tego że nic nie będzie naturalnego wszystko będzie sztuczne..chodowe...Piękne tereny bieszczadzkie...coraz więcej sprzedawane obcym z za granicy..brak dostępu przejścia..chyba że zapłacisz! dobrze że jestem już starym człowiekiem..:) i długo nie będę musiał patrzeć i słuchać jak się kurczy nasze otoczenie i ludzie biją się o to co zostanie do zniszczenia...jeszcze..:)
[2012-03-30 20:44]

ryukon1975

Tak to prawda.
W porównaniu z niektórymi miejscami w naszym kraju,mam na myśli szczególnie te miejsca z betonu i podobnych materiałów jest tu pięknie.
Niestety nikt nie wie jak długo jeszcze.
Gdyby mi ktoś powiedział  5 lat temu że łowiąc na rzece będę siedział 300-400 m od autostrady to bym się śmiał.Niestety jeszcze pewnie z 5 lat i autostrada będzie.Miała być na Euro,ale obietnice naszego rządu mają zawsze kilka lat poślizgu.
Więc jeszcze mam kilka lat ciszy nad rzeką.
[2012-03-30 20:56]

Bernard51

I tak mamy jeszcze ladne zakatki z piekna przyroda i rzeki coraz czysciejsze jak San, Wisloka Wislok Jasiolka Ropa na ktorych ja wedkuje ale coraz rzadziej bo o rybke coraz ciezej.
Ale porównujac inne rejony to i tak jestem zadowolony ,aaa zapomnialem o Wiselce przeciez tez mamy ja na tarenie podkarpacia Pozdrawiam
[2012-04-01 11:49]

ryukon1975

I tak mamy jeszcze ladne zakatki z piekna przyroda i rzeki coraz czysciejsze jak San, Wisloka Wislok Jasiolka Ropa na ktorych ja wedkuje ale coraz rzadziej bo o rybke coraz ciezej.
Ale porównujac inne rejony to i tak jestem zadowolony ,aaa zapomnialem o Wiselce przeciez tez mamy ja na tarenie podkarpacia Pozdrawiam



Zgadza się.
Trzeba widzieć to co dobre.

[2012-04-01 11:56]

jarekk

Przyznam, że czytam Wasze posty z niedowierzaniem. Wędkowałem w zeszłym sezonie w okolicach Leska przez kilka dni. Pomijając, że rzeka powala swym pięknem, jest niezwykle rybna. W ciągu jednego dnia wyjąłem kilkanaście ryb w kropki. Większość to były tzw "wpuszczaki" z tego sezonu - ryby mniej wartościowe, bo niosące niewiadomy ładunek genetyczny, może nieco słabsze, ale czy to ma tak wielkie znaczenie ? Zdaniem lokalnych wędkarzy i tak zaraz zostaną wyłowione i zjedzone, bo presja tam ogromna. Dlatego właśnie, w ukłonie mięsiarzom, wpuszcza się tam rybę towarową ...a szkoda. Za te same pieniądze możnaby wpuścić znacznie więcej dwulatka, który znacznie leiej mógłby się asymilować ze środowiskiem. Mimo to, wędkowanie przepiękne, San kojarzy mi się z pstrągowym elorado, a okręg Krosno za wzór na skalę krajową. Myślę, że po prostu swego nie doceniacie ...:)

[2012-04-02 21:00]

Bernard51

To dobrze ze podobaja Ci sie nasze rejony to i w tym roku staraj sie przyjechac pobawic sie na
Sanie i nie tylko inne pomniejsze rzeki tez maja kropki moze nie tak liczne jak powyzej Leska.
ZAPRASZAMY!!
[2012-04-02 21:19]