Zaloguj się do konta

Zarybiać czy nie ?

utworzono: 2012/02/23 18:45
Luken1


;)Dbając o tę zapomnianą wodę, pamiętaj oczywiście o RAPR i obowiązujących ustawach zabraniających przenoszenia ryb między zbiornikami. Zwłaszcza w świetle uzyskiwanych przez PZW zgód na zarybianie karpiem......amenT.

Tak kolego, będę pamiętał o RAPR : )) Ale wpuszczając owe ryby nikt nie musi tego widzieć hehe ; ) A robię to, że tak powiem dla dobra tego łowiska i wędkarzy tam łowiących heh ; ))



Ale Wielkie dzięki za POMOC :) [2012-02-24 20:58]


;)Dbając o tę zapomnianą wodę, pamiętaj oczywiście o RAPR i obowiązujących ustawach zabraniających przenoszenia ryb między zbiornikami. Zwłaszcza w świetle uzyskiwanych przez PZW zgód na zarybianie karpiem......amenT.

Tak kolego, będę pamiętał o RAPR : )) Ale wpuszczając owe ryby nikt nie musi tego widzieć hehe ; ) A robię to, że tak powiem dla dobra tego łowiska i wędkarzy tam łowiących heh ; ))



Ale Wielkie dzięki za POMOC :)

                                                                                                                        Wpuszczanie ryb przez człowieka , ich przenoszenie ,można by rzec zwykle bawienie się i eksperymentowanie:  nie jest czynem "dla dobra " . Poza tym nie każda woda musi być przecież celem wędkarskich wypraw , nie każdy zbiornik czy rzeczka to od razu łowisko ! Wśród wędkarzy , z myślą o których  ( jak twierdzisz ) masz zamiar zarybić tę wodę : nie każdy jest na pewno w porządku , nie każdy jest etyczny . Wielu osobom zależy wyłącznie na zdobyciu mięsa - to po pierwsze , pod drugie zaś : mało jaki polski "wędkarz" obdarzony jest wyobraźnią i zarazem umiarem . Wraz z pierwszym zarybieniem zaczną się tłumne pielgrzymki "na szczupaka " a gdy się już szczupak znudzi ( co stanie się niechybnie prędko) - pojawi się pomysł zarybień ... karpiem . "Naturalną " koleją rzeczy przyjdzie czas na jakiegoś amura "dla urozmaicenia " i tak polny staw czy tam "oczko wytopiskowe " zostanie zdegradowane i obarczone górą śmieci pozostałymi po tzw wędkarzach, którzy będą wystawać nad tym zbiornikiem - nie dając egzystować w  spokoju nie tylko rybom ,ale i również ptakom ( jeśli takie pojawiają się lub nawet gniazdują  w tym miejscu ) , płazom . Zacznie się niszczenie roślinności szuwarowej i ataki typowych kłusowników , którzy szybko potrafią namierzyć "świeżo zarybione " miejsca . Następnie rozpoczną się tez twoje dziecinne apele na forum Wedkuje.pl w stylu " POMOCY. NA "MOIM STAWIE " POJAWIŁA SIĘ WYDRA - CO ROBIĆ ?" Co nie będzie tak , jeśli ta wydra , czapla , czy cokolwiek innego się pojawi ? Oczywiście ,że tak będzie .
[2012-02-26 20:33]

Czy ktoś orientuje się czym zajmuje się urząd Krajowej Dyrekcji Ochrony Środowiska ? Właśnie te organa odpowiedzialne są za to , by nie dochodziło do głupich igraszek uprawianych na rybach i innych stworzeniach . Człowiek nie jest od tego , by wybierał innym stworzeniom środowisko do życia. To karygodne i niedojrzałe postrzeganie świata. Natury lepiej nie poprawiać - najlepiej nie bawić się w "zarybiacza " czy "hodowcę , ponieważ takie praktyki w ostateczności prowadzą do dezintegracji środowiska i działają tylko na szkodę . Jeszcze nigdy żadne zarybianie czy hodowla nie wyszła przyrodzie na dobre - są to tylko działania mające usprawnić pewne plany jakie ma człowiek względem przyrody. CZY NIE LEPIEJ POPODZIWIAĆ PRZYRODĘ TEGO ZBIORNIKA , KTÓRY JEŚLI DO TEJ PORY NIE BYŁ WĘDKARSKI - TO ZNAK ,ŻE TAKA JUŻ JEGO NATURA ? CZY NIE LEPIEJ POOBSERWOWAĆ PRZYRODĘ : DOWIEDZIEĆ SIĘ CZEGOŚ NA TEMAT PTAKÓW, PŁAZÓW , CZY BYĆ MOŻE NAWET GADÓW ( ZASKRONIEC , PADALEC ) , KTÓRYM WASZE POŁOWY , CIĄGŁE PIELGRZYMKI, HAŁAS I OGÓLNA PRESJA MOCNO ZACZĘŁYBY PRZESZKADZAĆ ? NIE MOŻNA MYŚLEĆ WYŁĄCZNIE W KATEGORIACH "ŁOWIECKO -HODOWLANO  -ORGANIZACYJNYCH ". TA SZALENIE PIĘTROWA KOMBINACJA STAŁA SIĘ WSZĘDOBYLSKA I UBIKACYJNA - DLATEGO GOŁYM OKIEM WIDAĆ JAK WPŁYWA ONA NA PRZYRODĘ . Czy wody intensywnie zarybiane są tak naprawdę w dobrym stanie ekologicznym ? Gdzie tam , tutaj chodzi o uzyskanie doraźnej "rybności' bez uwzględnienia stanu ekologicznego itd. W opisanym przypadku : pomysłodawca także nie próbuje zastanowić się nad dobrem przyrody - myśli wyłącznie o własnym interesie . A przecież ( jak już wcześnie wspomniałem ) nie każdy zbiornik czy ogólnie woda : musi być łowiskiem i celem uporczywych wycieczek "po " albo "na" ryby. Często bywa też ,że "na " idzie w drugim rzędzie za "po".
[2012-02-26 20:38]

mastifff

Jaaaaa zarybiać nie trzaba..wystarczy nie łowić i będzie gitarrrrra [2012-02-26 20:53]

"Zarybiać czy nie ?" Oczywiście ,że nie zarybiać ! Niczym i nigdy. To jest sprzeczne także z prawem choć mało kto się tym interesuje. Niestety Krajowy Dyrektor Ochrony Środowiska , też pewnie jada karpie na Wigilię Bożego Narodzenia , z kolei zaś pojedyncze przypadki bawienia się rybami , przesiedlania to sprawa niezbyt ważka dla poważnej instytucji,ale prawda jest taka,że praktyki polegające na wpuszczaniu ryb, dzikim zarybianiu i zabaw uprawianych na rybie - powinny ( i w sensie prawnym są ) zabronione.
[2012-02-27 01:41]

Luken1

Nie kolego  Hardy Marksman lekko mówiąc denerwujesz mnie swoimi beznadziejnymi postami... 

Skąd ty możesz wiedzieć co ja napiszę na portalu, czy czym ja zarybię ten staw czy inne wyrobisko?

Po co SPAMUJESZ komentarzami!!?? Co nabić sobie chcesz posty? to nie w tym dziale ; ) 

Jak nie masz nic ciekawego do napisania to się nie udzielaj...

I jeszcze jedno, o tym stawie wie niewielu i nie wielu wie również o ty, że trzeba za łowienie na tym ( i 3 innych wyrobiskach ) uiścić dodatkową wpłatę w wysokości 98zł za rok. I jest tam dość często pewien człowiek, który nie popuszcza ludzią bez zezwoleń.

Tak więc jeżeli mało wiesz to nie pisz dużo NIE NA TEMAT ;pp [2012-02-28 20:36]