Zaloguj się do konta

Zanęta,przynęta na tołpygę

utworzono: 2013/07/24 16:12

Nurtuje mnie pewne pytanie a odpowiedniej odpowiedzi na forum nie znalazlem wiec postanowiłem załozyć nowy wątek. W piatek jade do znajomego nad jezioro na którym występują słusznych rozmiarów tołpygi. Problem polega na tym że nie wiem jak zanęcić łowisko by skusić je do brania. Dość sporo wiem o tym gatunku i jak pobierają pokarm i słyszałem że można je złowić na duże wahadłówki lecz ja chciałbym zastosować metodę gruntową. Myślałem też o zastosowaniu podwodnego spławika gdyż wiem żę Tołpyga to "odkurzacz" żywiący się planktonem a zastosowanie tutaj odległościówki chyba mija się z celem ze względu na rozmiary tych ryb. Może macie jakieś patenty na tą rybe? [2013-07-24 16:12]

Flyyyyyyyyyy

tołpyga żywi się planktonem bardzo trudno ci ją będzie skuścić na hak

[2013-07-24 16:27]

marcinkurzepa

Słyszałem o przypadkach złowienia tołpygi na kulki proteinowe. Nie łowię na kulki, ale logicznie myśląc taka kulka powinna być pływająca, ze względu na sposób żerowania tołpygi. [2013-07-24 21:00]

harry95mix

Tu Masz Wszystko !!! -
Jak złowić - tołpyga [2013-07-24 22:51]

Czytalem to i szczerze to mnie to nie satysfakcjonuje. Brzmi jak wyjete z gazety badz czasopisma. Ja wole wysluchac doswiadczen innych bo w gazetach czesto jest nacisk na reklame tzn szczupaki tylko biora na gumy takie i takie inne tez ok ale te najlepsze.


Zdaje sobie sprawe ze tolpyga to ryba trudna aczkolwiek mozne ktos wie wiecej niz ja na ich temat dlatego pytam. Slyszalem ze zaneta musi byc jak najbardziej smurzaca co wedlug mnie moze byc prawda i da sie to racjonalnie wytlumaczyc.
[2013-07-24 23:08]

Artur z Ketrzyna

tołpyga żywi się planktonem bardzo trudno ci ją będzie skuścić na hak


Dobra przynęta to pęczek drobnych robaków kopanych lub czerwonych. Niektórzy też robią pęczek włóczki i go powolutku ściągają.
Co do spławikówki jest jedna z najlepszych metod bo utrzymuje przynętę w toni...
I nie ma tu nic do rzeczy że to wielka ryba, poprostu zestaw musi być troszkę solidniejszy niż na płotkę. jak tez obciazenie od haczyka jakieś 30, a nawet 40-50 cm, by przynęta jak naj naturalniej ruszała się w toni i tołpyga miała możliwość ją zazsać do pyska bez żadnych podejrzeń.
[2013-07-24 23:10]

Myslalem o kulkach Pop-Up na jednym z zestawów a na drugim myslalem o podwodnym splawiku i zestawie podobnym jak na suma tylko ze troche mniej topornym i ciezkim pytanie co zalozyc na hak. Gdzies ktos kiedys pisal o brukselkach tez jestem ciekawy tej metody.
[2013-07-24 23:15]

Dodam ze bedziemy ze znajomym dysponowac lódką i zestawy byśmy wywozili. Co do ryb wystepujacych na tym jeziorze to kolega (ma dom na jeziorem z wlasnym pomostem i brzegiem) opowiadal ze przy brzegu widzial jedna co miala na oko ok 70-80cm.
[2013-07-24 23:18]

kuba81

chyba odpuscilbym sobie ta rybe. u mnie tez jest jej duzo, ale przypadki zlapania jednej na rok to chyba cud wsrod calej rzeszy wedkarzy. najpierw trzebaby ja zlokalizowac, a jak to zrobisz?
odpuscilbym tolpyge i zajal sie jakias inna ryba typu karp, a moze amur.

[2013-07-25 10:56]

Iras1975

Kolego, tych ryb nie łowi się na żadną przynętę, równie dobrze możesz próbować łowić na wędkę  wieloryby odżywiające się planktonem, tołpygi pływają z otwartym pyskiem i filtrują wodę, złowienie ich na wędkę to czysty przypadek, a skuszenie ich do brania jest praktycznie niemożliwe.
U mnie do jeziora wpuszczono je chyba w 1986r i do tej pory nie złowiono żadnej w "normalny" sposób, sam złowiłem kiedyś na gumę sztukę ze 25kg, przynęta tkwiła w pysku, ale nie było to następstwem ataku, ryba płynęła i guma wpadła jej do pyska.
Skutecznie można je łowić tylko szarpakiem(niestety) albo tak:

[2013-07-25 10:59]

grzesiu92

Kolego, tych ryb nie łowi się na żadną przynętę, równie dobrze możesz próbować łowić na wędkę  wieloryby odżywiające się planktonem, tołpygi pływają z otwartym pyskiem i filtrują wodę, złowienie ich na wędkę to czysty przypadek, a skuszenie ich do brania jest praktycznie niemożliwe.
U mnie do jeziora wpuszczono je chyba w 1986r i do tej pory nie złowiono żadnej w "normalny" sposób, sam złowiłem kiedyś na gumę sztukę ze 25kg, przynęta tkwiła w pysku, ale nie było to następstwem ataku, ryba płynęła i guma wpadła jej do pyska.
Skutecznie można je łowić tylko szarpakiem(niestety) albo tak:






Otóżto. Jak chcecie już próbowac to styropian na hak i jakas zaneta smurząca.

[2013-07-25 11:57]

Kupilem dzisiaj ulki proteinowe o zapachu i smaku planktonu. Plywajace Pop-Up zobaczymy co jutro bedzie. A raczej jade tam posiedziec nie polowic wiec zbytnio sie nie nastawiam na nic konkretnego. Relacje zdam jak wroce :P
[2013-07-25 20:02]

wojtekzkiw

Słyszałem że w stanach tołpyga to szkodnik i robią zawody kto więcej wyjmię  tołpyg z wody , a robią to w ten sposób że włączają silniki czy coś takiego i że tołpygi wtedy wyskakują z wody , a oni kijem bejzbolowym walą po głowie i na łódź . [2013-07-25 23:35]

Bernard51

Kupilem dzisiaj ulki proteinowe o zapachu i smaku planktonu. Plywajace Pop-Up zobaczymy co jutro bedzie. A raczej jade tam posiedziec nie polowic wiec zbytnio sie nie nastawiam na nic konkretnego. Relacje zdam jak wroce :P


Na pewno sobie posiedzisz i to jest ważne w wędkowaniu nie tylko ryba ale oderwanie sie od codziennego życia (które nas nie rozpieszcza). Natomiast z własnego doświadczenia wiem żeby tołpygę przechytrzyć to nie jest tak łatwo,jak już napisł poprzednik to odkurzacz przy dnie żywiący się planktonem i z pyszczkiem  małym ,więc kulki które piszesz muszą być małe 6-8 mm max i hak 10-12. W takie dni jak obecnie upalne inne ryby są leniwe natomiast ona dość dobrze żeruje (dobre warunki w rozwoju planktonu-temperatura wody). Nie łowiłem na kulki, nie widzę takiej potrzeby ,najlepsze brania miałem na groch parzony 1 szt zapięty za kiełk na haku nr10,oczywiście podkarmiając przeważnie w południe tym grochem , ale przypon max 0,14 żyłka (nigdy pletka).brań miałem w miare ale wyciągnołem z tego 20% ,jak zatniesz pierwszą 5-6kg to sie sam przekonasz (mimo miękkiego kija i hamulca- muruje do dna i trzeba być cierpliwym i trzeba pokombinować aby oderwać ja) nieraz przypadkowo też na pinkę lub białego przy haku 12. Bardziej sprawdzał mi sie groch.
Życzę wytrwałości i powodzenia!
[2013-07-26 10:38]

Bernard51

Zapomniełem dodać że więcej wyjąłem na spina (blacha -guma) pod wieczór aniżeli z gruntu i to dużo większe sztuki.
[2013-07-26 10:43]

Poplywalem lodka ze spinem nastawiajac sie na tolpygi a jakies okonki i szczupaki tolpygi odpuscilem :P
[2013-08-01 16:09]