Zanęta Z.Milewskiego na karpia

/ 2 odpowiedzi

Witam

Którą polecacie zanętę Mileweskiego na staw komercyjny(karp) i ewentulnie swoją recepture przynęty Zbyszka (jak rozrobić)?

roman55


Jeśli chodzi o zanęty Z.Milewskiego to praktycznie każdą z tych n/w zanęt można nęcić karpiki w wodach stojących a są to zanęty takie jak: Karp Nature, Karp Golden Extreme, Big Fish Platynium, czy Karp Truskawka.
Wszystkie te zanęty posiadają słodkawą grubą frakcję nieczęsto miodowo-owocowy zapach i bardzo dużo składników wiążących przez co nie wymagają aż tak mocnego nawilżenia.

Na pewno do każdej z nich obojętnie której użyjemy należy dodać kukurydzę konserwową czy biały robak. Dodatkowo oprócz zanęty Big Fish Platynium  która jest gotową zanętą pozostałe zanęty tzw. bazowe wymagają dodatkowo wzbogacenia ich dopalaczami np. : Atraktor Scopex, Epiceina żółta czy przynajmniej dodatkiem uwielbianym przez ryby karpiowate jakim jest Piernik Miodowy (. 

A teraz ze dwa przykłady mieszanek zanętowych:

 

  1. Karp Truskawka  + Leszcz Duży w stosunku objętościowym 2/1 do tego Atraktor Carp i Epiceinę żółtą i oczywiście kukurydza z przewagą b. robaka
  2.   Karp Nature+ Woda Stojąca Nature w stosunku objętościowym 3/1 do tego : Atraktor Scopex, Piernik Miodowy i dodatkowo w stosunku 1:1 kukurydza, b.robak

Pozdrawiam

(2013/03/15 20:42)

jaxon23


Hej. Jak wiadomo najlepszą jakościową zanętą jeśli chodzi o Zbyszka to będzie Platinium. Do tyh zanęt nie trzeba nic dodawać, są już wystarczająco dopracowane. Według mnie to przede wszystkim musisz dorzucić sporo PINKI I BIAŁEGO ROBAKA do zanęty a na pewno efekty będą. Zwłaszcza na prywatnych stawach.Nie wiem jaką metodą będziesz łowił. Dobrą propozycją może też być seria EXTREME. Dość gruba frakcja zanęty dobrze przyciąga większe okazy.Tu można się skusić o dodanie jakiegoś atraktora np. Wanilia. Co o receptury, to wszystko zależy od pory roku,warunków pogodowych. Gdy jes gorąco i tzw. Przyducha panuje to robię zanętę bardziej rozpraszającą i pozwalam na rozwalanie się kul przy zetknięciu z wodą, później łowię na spławik praktycznie bez "gruntu". Gdy jest w miarę ciepło robię zanętę dość sklejoną i wtedy łowię bardziej przy gruncie.Gdy zimno, to mieszam zanętę z gliną i sporo mięska dodaję, nawet  listopadzie łowiłem w ten sposób karpie.Oczywiście też dużo zależy od znajomości miejscówek karpi na komercji, one mają tam swoje miejsca. Prawda jest taka że na tych stawach "wędkarze niedzielni" wrzucają dośc sporo zanęty i ryba bywa często przejedzona.Do wszystkiego należy podchodzić z głową, a efekty same przyjdą.Sam sposób przyrządzania zanęty jest jak najbardziej standardowy, należy pamiętać o domaczaniu co  jakiś czas, no i aby na początku moczenie nie przesadzać z wodą.Składniki suche z suchymi, atraktory do wody (tu polecam Melasę, która dobrze wabi wszystkie ryby) Czasami warto dodać COCO BELGE, gdy brania są dość dobre. 

P.S. tak ode mnie to proponuję ugotować trochę kuku i konopii. Żadna zanęta nie może się z tym równać. 
Nie wiem czy pomogłem choć trochę swoją wypowiedzią, ale mam nadzieję że coś z tego Ci się przyda.
Połamania i pozdrawiam :) (2013/03/15 20:59)