Zanęta w wodzie po 2-3 godzinach odstrasza?

/ 4 odpowiedzi
Witam
Mam spostrzeżenie, że zanęta w łowisku po około 2-3 godzinach zaczyna przynosić odwrotny skutek, tj. brania zanikają. Ponieważ łowię często na metodę zacząłem sprawdzać działanie zanęty w wodzie przy brzegu bądź w misce. Już po niedługim czasie z zanęty czy nawet peletu robi się breja drastycznie zwiększając swoją objętość. Tak na oko robi się 4-5 razy większa objętościowo zawiesina leżąca i unosząca się nad dnem - około 5 cm. Zakładam, że w tym czasie ew. działanie zapachowe zanika. Krótko mówiąć w łowisku robi się syf w kolorze najczęście bardzo jasnym - niezależnie od pierwotnego koloru zanęty czy pelletu.
Słyszałem o "przekarmieniu" - to wydaje mi się mało prawdopodobnie, bo przecież w obaszarze powiedzmy 20 metrów od naszego łowiska musi być kilkadziesiąt kilo ryby a zanęty wrzucam max 0,5 - 1 kg. Tak więc nie sposób przekarmic kilogramem zanęty. One po prostu uciekają conajmniej ze względów estetycznych (?). Mój pomysł na ten problem jest taki, aby dawać zanęty minimalnie, a w zamian często donęcać konkretnym żarciem, aby ta ryba miała po co tam siedzieć.
Powiem, że na komercji mam eldorado jak wrzucam do metody słonecznik, dynię i konopię - całe ziarna a wypełniam zmieloną konopią + cukier - jest szał, szczególnie te większe sztuki powyżej 10 kg.
Z tego wszystkiego wyłania mi się myśl taka, że te wszystkie pellety, zanęty, atraktory to są dla naiwnych wędkarzy a nie dla ryb. Wystarczy wydać 5-7 zł w sklepie dla rolników na różne ziarenka i sprawa załatwiona.
Piszę, bo może ktoś z Was ma podobne spostrzeżenia i znanazł jakiś ciekawy sposób na zatrzymanie ryby w łowisku?
fishark


Z pelletami robiłem testy na Narwi, po dodaniu 30% (mielone lub 2mm) do zanęty do koszyczka na rzekę rybki spierdykały na kilometr, zero brań. Podobnie było na starorzeczach po nęceniu grubym pelletem. Nie ma to jak naturalne ziarna, pszenica, kukurydza etc.
U mnie na łowiskach jest skutek odwrotny, zamiast wabić to odstraszają rybki. (2020/09/07 20:25)

AdamJasinski72


Dziwne? U mnie jest wręcz odwrotnie. Po pierwsze z pelletu nie robi mi sie breja. Po drugie brania zaczynam mieć właśnie po 2-3 godzinach nęcenia. Jednak nie wątpię, że naturalne ziarna także mają swoją moc :). (2020/09/09 08:54)

hakon


pewnie znaczenie ma z czego ten pelet jest zrobiony (2020/09/09 22:08)

Jakub Woś


Jest zanęta i "zanęta" Tak jak @hakon napisał, zależy z czego jest zrobiona. Czasami wystarczy zwykła kukurydza, żeby zanęcić ryby. Innym razem kukurydza je utrzyma w łowisku ale żeby je zanęcić trzeba użyć jakiegoś mocnego zapachu karmel, czosnek czy inny. Oczywistym jest, że wiele zależy od składu. Im więcej naturalnych składników tym lepiej. Ja stosuję sprawdzone zanęty MVDE, Robinson i nie mam problemu z wyganianiem ryb z łowiska. Kupując jakieś tanie nowości nieznanych producentów można trafić różnie. Raz zanęcisz a raz wygonisz ryby do sąsiada. (2020/09/10 19:11)