Zaloguj się do konta

Zanęta feeder-jakie firmy?

utworzono: 2011/07/26 12:10
maxki

Witam Wszystkich.Odnoszę się z pytaniem jakiej firmy używacie zanęty feeder i jeżeli np nie macie specjalnych zanęt feeder co robicie?? czy poprostu zakładacie normalną zanęte .
[2011-07-26 12:10]

Witam Wszystkich.Odnoszę się z pytaniem jakiej firmy używacie zanęty feeder i jeżeli np nie macie specjalnych zanęt feeder co robicie?? czy poprostu zakładacie normalną zanęte .







Pewnie, że tak.  [2011-07-26 12:21]

maxki

czyli nie kupujesz tej zanety z znakiem feeder. Bo wiem że koszyczek musi być pusty jak wyciągam . i niby zwykła zanęta ma jakieś inne właściwości.
[2011-07-26 12:30]

Spec

Jeśli dobrze przygotujesz zanętę to będzie miała takie same właściwości
[2011-07-26 12:38]

bednar14

Witam Wszystkich.Odnoszę się z pytaniem jakiej firmy używacie zanęty feeder i jeżeli np nie macie specjalnych zanęt feeder co robicie?? czy poprostu zakładacie normalną zanęte .

Do fedra stosuję zanęty z napisem na opakowaniu feder lub zanety lesz czy bream bo najczęściej na federa łowie leszcze.Na rzece dodaję kleju lub gliny i to cała tajemnica.A zanęty jakich firm kupuje to Lorpio Gran Prix,Lorpio Feder mają ciekawą ofertę w 2kg opakowaniach i inne Lorpio,Gutkiewicz GMS,Stil HBP i oczywiściw używam popularnego Trapera.Każda z tych firm ma dobre zanęty jedne mają droższe a drugie tańsze wystarczy dodać tylko jeszcze jakiegoś dodatku atraktora kukurydzy robaczków i zanęta na federa gotowa.
[2011-07-26 12:47]

Jeśli mam możliwość, to kupuję "Feeder", ale jeśli nie ma takiej, to kupuję zwykłą zanętę i ją odpowiednio po swojemu urozmaicam i dostosowuję pod koszyk. Nie zubożam jej gliną ani ziemią, bo do koszyka wchodzi jej niewiele, czyli ryb nie przekarmię tak jak kulami. Daję więcej pinki i atraktorów. [2011-07-26 12:47]

maxki

a czyli normalnie kupuje np: Traper Leszcz dodaje pinki kuku i na koszyczek i zachowuje się tak jak zanęta typu feeder
[2011-07-26 13:27]

No tak. Najnormalniej w świecie.  [2011-07-26 13:33]

Jędrula

a czyli normalnie kupuje np: Traper Leszcz dodaje pinki kuku i na koszyczek i zachowuje się tak jak zanęta typu feeder

 

 

 

 

 

 

Dodajesz tylko mniej wody jak do zwykłej mieszanki , możesz również całość przetrzeć przez sito i gotowe .

Ostatno stosowałem taką konfigurację Stila -

Ochotka
NOWOŚĆ !!!" src="http://www.stil.pl/files/100/hpb_po.jpg"> płoć - ochotka czerwona         

 

Marcepan" src="http://www.stil.pl/files/100/hpb_lkm.jpg">

Lin/Karaś
Marcepan

 

Konopie" src="http://www.stil.pl/files/100/hpb_pk.jpg">

Płoć
Konopie

Podeszło sporo płoci , kilka dorodnych leszczy i karasi . Dodałem również coco belge i pinkę .




[2011-07-26 14:09]

Polecam feederowe zanęty z nowej serii Lorpio-Magnetic. Zapach mają... mmm... po prostu niebiański ;) Ale cena taka sobie, bo ok. 15 zł za 2 kg. [2011-07-27 20:04]

kowo

;-)) Jak słyszę o tych cudach dostępnych w handlu to mnie śmiech ogarnia. Rozumiem dzielenie zanęt według preferowanych gatunków ryb, według zastosowania w określonym środowisku, czyli na wody płynące, stojące, ale podział według zastosowanego kijaszka to już zwykła kpina. Za jakiś czas będzie pewnie można kupić zanętę typu "lekki spławik", " odległościówka", "bat", "tyczka", "ciężki grunt", "picker", .... Po co to komu. Zanęty dopasowuje się do własnych potrzeb na różne sposoby. Hehe - taki chłyt martytkingowy - ale działa! hehe. [2011-07-27 20:59]

bednar14

 Za jakiś czas będzie pewnie można kupić zanętę typu " " odległościówka",  Po co to komu.

Już można oznaczone są one napisem match...
[2011-07-27 21:20]

kowo

A jest też taka ... typu "podrywka" ??? Krucabomba! [2011-07-27 21:21]

Jędrula

 Za jakiś czas będzie pewnie można kupić zanętę typu " " odległościówka",  Po co to komu.

Już można oznaczone są one napisem match...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Hhehehe , poważnie ? Jeszcze tego nie widziałem :) .

Ja podobnie jak Kolega @kowo uważam , że takie mieszanki to po prostu nabijanie kasy producentom tych zanęt .Robię zanętę od wielu lat pod koszyk i nigdy nie widziałem różnicy między moja a zanętą moich kolegów którzy takie cosie namiętnie kupują . Fakt , że np. zanęta Marcela pod feeder jest świetna jednak inne działają równie dobrze , więc gdzie tu różnica ? W nazwie ?

To tak jak z wszystkim co związane z karpiowaniem , jak coś jest karpiowe to od razu jest droższe . Niestety , firmy zarabiają na tym krocie a tracą wędkarze . Ale już chyba tak musi być niestety ?


 

[2011-07-27 21:32]

richi

no może jest mała różnica napewno cennowa:) ale może dają więcej jakiegoś kleju czy coś:) żeby się lepiej wiązała
[2011-07-27 21:50]

Jędrula

no może jest mała różnica napewno cennowa:) ale może dają więcej jakiegoś kleju czy coś:) żeby się lepiej wiązała

 

 

 

 

 

 



Kleju ? Odwrotnie , do zanęty feederowej nie dodajesz kleju . Przecież zanęta koszykowa ma swobodnie z niego na dnie wypadać ?

 

 


 

[2011-07-27 22:07]

latajacymoczykij

zgadzam sie z Toba w całosci!Ciekawe czy dzisiaj sa jeszcze wedkarze ktorzy noca laza z latarka i lapia rosowki na wegorza???Po cholere jak sa sklepy...
[2011-07-27 22:25]

kowo

Ja łażę i zbieram. Czasem jadę i kopię w ogrodzie w poszukiwaniu dżdżownic. Bywa, ze przewrócę cały kompostownik. Czasem rozwalę całą kupę nawozu w gospodarstwie u kumpla. A robaki prosto z gnoju to przynęta po stokroć lepsza od dendrobeny ze sklepu. Bywa że biorę od kolegi ojca czerwie prosto z pasieki, idę do lasu i grzebie w spróchniałych pniach wydobywając zeń larwy korników. Niekiedy łowię ochotkę, a niekiedy chruściki zbieram. 

A jeśli chodzi o zanęty, to nawet z takiej rzecznej w łatwy sposób spreparuję masę do koszyczka. Obojętnie jakiej bym zanęty nie użył, zawsze ją potrafię zmodyfikować tak, by odpowiadała metodzie jaką stosuję w danym dniu.

Niestety, skończyły się czasy kiedy trzeba było się wykazywać pomysłowością i talentem by cokolwiek namieszać, stworzyć, zmajstrować...

Dziś młody wędkarz idzie do sklepu i dostaje wprost do ręki wszystko o czym zamarzy. Nie musi wiedzieć nic na temat sprzętu, metod, zanęt, przynęt... Przeczyta mądrą książkę, kupi co trzeba i już się ma za wędkarza. Nawet taki nie przeczuwa, że 3/4 tego chłamu w sklepach to tylko takie chłyty martytindowe - działające w mordę.

[2011-07-27 22:38]

krzysiek73

ja osobiscie od ładnych paru lat stosuję zanęte Trapera Feeder  oczywiscie trochę ją wzbogacam pinką czy białymi robaczkami dodaję też trochę kukurydzy ale do koszyczka można ją wkładać również bez dodatków.   [2013-03-07 16:05]

Ig-or

 Czy jak mam zimową zanęte z ochotką to sprawdzi się  teraz na jeszcze zimną wodę na Odrze? [2013-03-21 18:19]

fazik77

Witam..No ja należę do takich ludzi:))..W sklepie 10 rasówek to koszt 11zł!!! A jak zrobię wypad po deszczyku to jest masa tego:))

Pozdrawiam
[2014-03-27 12:33]