Zanęta Dragon lin karaś o smaku czekolady

/ 10 odpowiedzi
Witam dzis bylem na rybach i uzywalem zanety Dragon lin karas o smaku czekolady. Otórz jak necilem wode to nie utrzymywala sie ryba ,jak rzuciłem 2 kule to mialem tylko jedno branie plotki malej,przez 1 godzine.Tak samo jest na zawodach jak zanece to nie  utrzymuje sie ryba w wodzie.I ciagle musze do necac .Prosze o rade bo nie wiem co zle robie.
u?ytkownik57785


Trudno wyczuć co dzieje się pod wodą, ale po pierwsze musisz sprawdzić rozkład gotowej zanęty w wodzie poprzez rzucenie na brzegu do wody małej kulki zanęty, poza tym spróbowanie innej zanęty, innych aromatów, zubożenie zanęty ziemią lub gliną, bo może ryby najzwyczajniej przekarmiasz i odpływają po nażarciu się, a poza tym spróbuj tez zmieniać przynętę na haku, grubość przyponu i poziom gruntu na zestawie. (2011/08/18 16:57)

arden75


Powiedz mi czy w łowisku w ogóle są jakieś liny i karasie ? (2011/08/18 16:57)

arden75


Jest kilka opcji-Możesz uatrakcyjnić zanętę, za razem przeznaczając ją bardziej pod ten jeden gatunek-Możesz także spróbować zrobić zanętę uniwersalną, to w pewien sposób pomoże określić jakich ryb jest najwięcej w łowiskuNo i to tyle co mogę dodać od siebie, ponieważ kolega Mastiff idealnie ci wszystko wyjaśnił ;) (2011/08/18 17:05)

0
Jędrula


Trudno wyczuć co dzieje się pod wodą, ale po pierwsze musisz sprawdzić rozkład gotowej zanęty w wodzie poprzez rzucenie na brzegu do wody małej kulki zanęty, poza tym spróbowanie innej zanęty, innych aromatów, zubożenie zanęty ziemią lub gliną, bo może ryby najzwyczajniej przekarmiasz i odpływają po nażarciu się, a poza tym spróbuj tez zmieniać przynętę na haku, grubość przyponu i poziom gruntu na zestawie.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

To na na pudle zajmuje pierwsze miejsce a drugie to coco belge - dodaj do zanęty , polecam :)

(2011/08/18 17:57)

u?ytkownik57785


Ja również postępuję z zanętami tak jak @Jedrula. Wszystkie sypkie składniki zanęty mieszam na sucho, bo przecież czeka mnie jeszcze przetarcie wszystkiego sypkiego po nawilżeniu przez sito. Potem po sicie dodaję artykuły grubszej frakcji (ziarna, robaki, płatki itp) Atraktory płynne zawsze dodaję do wody, która nawilżam zanęty. Atraktory zawsze staram się dawać jednego rodzaju i konsystencji, chyba, że dodaję melasę w płynie. Nie jest łatwym i rozsądnym polecać komuś na jego łowiska, których samemu się nie obłowiło i nie zna, jakieś konkretne zanęty, konkretnych firm i typów. Różne łowiska różne zanęty różnie tolerują. (2011/08/18 18:35)

Jędrula


 

Trzeba kombinować na wszystkie możliwe sposoby aż wreszcie się uda . Najważniejsza jednak zasada to to , że ryb nie można przekarmiać bo najedzą się i odejdą w siną dal , wrócą ale za jakiś czas i znowu się sytuacja powtórzy . Cała sztuka polega na tym aby cały czas były w łowisku , jadły ale się nie najadały.

Pomoże Ci w tym ziemia i glina w ilości 1 część spożywki i 2 części wypełniacza .

Coco belge które przyśpiesza przemianę materii i wydalanie u ryb .

Pinka i ochotka po które rybki schylają się z czysta przyjemnością Potwierdzam słowa Kolego @Mastiffa , trzeba eksperymentować bo woda wodzie nie równa , mieszaj , kombinuj i bądź bardzo ostrożny z dodawaniem atraktorów bo łatwo można przedobrzyć . Zresztą każdym składnikiem można spaprać mieszankę jak dodamy go za dużo . Jak w życiu – co za dużo to nie zdrowo :)

Oprócz sexu oczywiście :)



(2011/08/18 18:53)