Zaloguj się do konta

Zalew Boryszew co jest z rybą ?

utworzono: 2011/07/17 12:56

Witam,

Co się dzieje z naszym Zalewem Boryszew ?

Ogólne bezrybie, nikt nic nie łowi ( no może się płotki czepiają ), sporo osób już "przesłuchałem" i nikt się niczym nie pochwalił, ogólnie narzekają że nic się nie dzieje. Osobiście też efekty zerowe! Spławiających ryb też nie widać? Wszystko wyłowione i wyjedzone?
[2011-07-17 12:56]

mateusz123

Witam
Dzisiaj wróciłem z zasiadki na Boryszewie i również nie miałem żadnych konkretnych efektów.Jestem dość częstym bywalcem tego zbiornika i to bezrybie trwa już dłuższy czas, ja ostatni raz dobrze połowiłem na początku lipca.
Podejrzewam, że dopiero w sierpniu zacznie się cokolwiek dziać.
[2011-07-17 13:56]

W ZBIORNIKU NAD ZALEWEM COS JEST NIE TAK PRZEZ OSTATNI KILKA TYGODNI NIKT NIE POLOWIL  KARPIA WGL JUZ NIE WIDAC AMUR ZADKO SIE CZEPIA POZATYM DZIS W WODZIE WIDZAILEM 3 ZDECHE RAKI OBOK SIEBIE CZYLI JAK RAK PADA MUSI COS BYC Z WODA ALE RYBA TEZ JEST PRZEKARMIONA I NIE CHCE WSPOLPRACOWAC
[2011-07-17 17:53]

grzesieks103

ostatnie trzy weekendy(noce) spędzilem nad zalewem Boryszewskim i nic. Tylko płotki  brały,czasami mały leszczyk z gruntu. W nocy cisza [2011-07-17 18:17]

Farel

A co koledzy myślicie o nęceniu na tym zbiorniku? Moim zdaniem przydałyby się pewne ograniczenia...
[2011-07-19 10:16]

Moim zdaniem to problem leży w świadomości wędkarskiej. Koło zarybia zbiornik ale co z tego jak odrazu jest stałe grono ( emerytów i okolicznych dziadów ) wędkarzy którzy muszą odłowić co zapłacili. I tego są efekty. Później cały sezon się siedzi i każdy narzeka. A wystarczy tylko zrobić zakaz zabierania ryb ( mało realne w PZW ) i będzie co łowić. Przykładem są łowiska komercyjne, płacisz za wędkowanie ale za rybę też musisz zapłacić jak chcesz mięsa dlatego jest co łowić. W PZW większość wychodzi z założenia "co na haku to w plecaku". Widziałem jak przysłowiowy "dziad" zabierał całą siatkę płoci wielkości palca, i na h....j mu taka ryba. Chyba dla kota. W dupie mam płotki ale z każda rybą tak pewnie się dzieje.

Nie chcę wszystkich wrzucać do jednego wora ale dla mnie takie osoby niczym nie różnią się od kłusownika. Taka świadomość poprostu zabija łowiska.

PS. Do PZW Sochaczew - polecam wam poczytać lub popytać jak są zarządzane niektóre łowiska w Polsce i jakie daje to efekty - nie tylko "dziadem" łowisko żyje :)
[2011-07-19 13:37]

Wiesz kazdy moze wziasc ta rybe zlowiona ale z umiarem i regulaminem za to placimy te 100  pare zloty wiec jak ktos chce niech sobie weznie ale z umiarem jak to juz napisalem wyzej Ale problem nie tkwi w tym ze nie am ryby juz wgl; w zalewie jest ale  poprostu nie bierze rok temu jak pamietacie nie bylo nocy ze amur ten maly nie bral i sami znajomi moi wypuscili chyba ponad 100 szt ale wiesz 1 wypusci a 2 weznie i nie liczy sie ze musi miec dla niego  te 60 cm.
[2011-07-19 17:44]

Marjan69

witam,

 

ostatnio trochę siedziałem no i chyba zaczynają brać:) polecam kulki banan/ananas amury bardzo smakują:). A co do tematu brania ryb, może i macie racje większość bierze poprostu wszystko, ale nic mnie tak nie rusza jak widze typa który zawija 10kg karpia przecież to nie nadaje się do jedzenia. Zalew to piekne łowisko i są tam piękne ryby, kariparze z tego miata powinni się zebrać i ustalić zakaz brania karpi i amurów. Wiem że będzie z tym problem, ale może kiedyś dotrze do ludzi że jak chcą łapać naprawde duże karpie to k...a trzeba je wypuszczać. 

 

 

[2011-07-20 21:55]

pawel3126

Witam!!!

Koledzy ruszyło sie coś z braniami nad Zalewem???

[2011-08-02 22:28]

pawel3126

Cholerka nie spodziewałem się że aż tak kiepsko jest skoro nic nie piszecie...  [2011-08-09 18:59]

Witam moze my nie potrafimy zwabic tej ryby na hak ,wiec moze panu sie uda cos polowic tzreba probowac:D
[2011-08-09 19:05]

pawel3126

Janek ty nie ściemniaj że nie potrafisz haha takiego speca jak ty nie omijają rybki...

Na zawody w sobotę przyjeżdzacie???

[2011-08-09 20:20]

:d  jezeli nic nie stanie an przeszkodzie wpadamy moze za 3 razem  szczescie dopisze tamten rok mozna wspominac dobrze nie to co ten  karpi w tym roku malo 1 wisony co braly ale to te gluty z zarybku zdarza sie ze ktos trafi ajkiegos raz na jakis czas karpia amura  no i sumy cos teraz sie ruszyly  1 ten rekordowy i kilka mniejszych  z tego co wiem an 100% i widzialem ale coz jak  ma sie przynete i zestaw nie bierze znowu jak nie ma sie  przyponu dobrego potafi wziasc i zabrac caly zestaw  a specow ktorych znam co wyjmuja rekordy zbiornikow cos ostatnio nie widze  chyba panowie malo czasu albo inne zbiorniki atakuja :D
[2011-08-10 21:01]

pawel3126

Od dwóch lat już unikam tego zbiornika z powodów osobistych, w tamtym roku byłem dwa lub trzy razy na zasiadce a w tym roku raz siedziałem w maju bez brania,rok 2007 i 2008 wspaniały pod względem ryb (na myśli mam karpie i amury) teraz jak czytam i słucham to już jest tragedia,graniczy z cudem złowienie okazałego karpia, gdzie te rybki się podziały??? czyżby wszystko zostało zjedzone??? a do tego zakazy Okręgu mnie dobijają szok co wyprawiają,zastanawiam się czy jest sens opłacania karty wędkarskiej w tym okręgu skoro mam łowić dwa razy w roku to raczej nie warto a resztę łowię w innych Okręgach lub na zbiornikach płatnych...

Od soboty mam urlop to może się skuszę i posiedzę ze trzy doby aczkolwiek od 13 (sobota) pełnia księżyca będzie w pełnej krasie czyli pech ale posiedzieć można...  

[2011-08-10 21:25]

no to widze ze ladnie jak 2 lata wstecz braly amury kazdy wie te 50+  zlowilismy 1 nocy okolo 20 sztuk a z calaego roku wzielismy 1  nie to co inni przyjezdzali  2 razy dzienie i wynosili kazdy wie o kogo chodzi a panie pawle w sobote po zawodach bedziemy pewnie siedziec do poniedzailku bo wolny wiec sie zobaczy ten rok zero amura wyjetego 1 szt na zawodach spieta lipa straszna a wiadomo ze wy bez ludki teraz macie juz tragedie ale coz trafia sie osoba ktorej cos nie pasuje i zakaz wchodzi nawet na mataracu nie pozwalaja  wyplynac a co to za lowienie rzucania w ciemno  wiadmo rakieta ale to juz dluzej tzreba siedziec ryba ucieka na 2 strone jak sie zacznie necic a z ryba cos musialo sie stac niech powalcza lepeij o dojazd z  2 strony podejrzewam ze tam ginie duzo ryby a nie o glupie wywozenie czy wypylniecie raz na jakis czas walcza  by6le do soboty
[2011-08-11 18:26]

pawel3126

Janusz mam wszystkie akcesoria do nęcenia z brzegu i nie ma problemu ale weś pod uwagę że przy takim nęceniu jednorazowo wrzucę 10kg towaru bo jak sam wiesz rozejdzie się po stawie sporo,a łódeczką wywiozłem razem z zestawem maksymalnie dwa kilo!!!

 Czyli spora różnica a zbiornik jest płytki i czy przyjmie taką dużą ilość zanęt???

Na 100000%  przyjmie ale odbije się to na zbiorniku będzie zupa i zdechłe ryby ale cóż nie moja taka decyzja i wola...

Czy nad tym się ktoś zastanawiał wątpię???

[2011-08-11 20:35]

Marjan69

Witam Panowie,

Ostatnio siedze sobie nad zalewem i łapie godziny :) a obok mnie dwóch Panów ciska do oporu zanęte do wody. Oni mogą nęcić przy brzegu a ja wywozić łódką nie mogę, ba małego tego jeden już skończył łapać i resztę wiadra sru do wody. Jak już zakazali używać łódki to niech też zakażą nęcenia z ręki:). A co do karpi i amurów to słyszałem taką opinie (opinia Pana z PZW Sochaczew) "że łódkami odciągamy rybe od brzegu" i wtedy Team Spławik Sochaczew nie może kosić do oporu ryb i zawijać ich do domu. Ciekawy też jestem kiedy ostatnio zarybili zalew karpiami i amurami?
[2011-08-12 09:07]

kikulek1

Witam Kolegów po kiju.

Jeśli kolega nie pamięta to zarybianie ostatnie  odbyło się :W piątek, 05.11.2010r., zarybianie zalewu w Kozłowie Biskupim przez Koło Sochaczew-Miasto, materiałem zarybieniowym z Ośrodka Zarybieniowego w Ossowicach. Ryby wpuszczono w 2 turach po pół tony. W trakcie pierwszego kursu (500 kg karpia)  , a przy drugim kursie (59 kg karpia, 229 kg lina, 185 kg karasia pospolitego i 100 kg jazia) Myśle że problem jest w nęceniu ostatnio nad zalewem udało mi się złowić karpia 9kg był bardzo napchany a zanęta ulewała mu się z pyska. Po ważeniu misiek wylądował w wodzie . Więc sprawa jest jasna karpie są tylko najedzone ale zobaczymy czy nie popękają z przejedzenia albo poprostu nie zdechną z zakaszenia wody.

[2011-08-12 13:20]

bombel84

Witam
Koledzy ryba jest nad zalewem
po prostu coś się dzieje z rybą i wszędzie słabo bierze
spędzałem urlop na Kaszubach i po rozmowach z miejscowymi wędkarzami
łowiących na spławik jak i z gruntu wszyscy twierdzą zgodni że ten rok jest słabiutki
połamania i okazów życzę
[2011-08-12 21:31]

Widzisz karpiem zarybiane bylo co z tego jak lud juz zaczol pekac karpie z pod lodu brly pozniej aby lod puscil to siedzieli z gruntu i lowili zarybek karpie 35-39 max bylismy obok z stala ekipa zlowilismy chyba 5 szt  takich 34cm a i jak maja brac jezeli zabierali po 3 szt rano w poludnie i nawet na wieczor potrafili dlatego teraz ciezko o rybke a zamrazalnik z tego co slyszalem sie nie zamyka tym wedkarzom :D zobaczy co przyniosa jeszcze nam dzisiejsze zawody :D
[2011-08-13 07:06]

kikulek1

Witam
Myśle że nocne zawody to fajna zabawa ale jak znowu będzie ok dwudziestu zawodników i każdy wrzuci minimum po 3kg zanęty to zalew może tego nie wytrzymać .

Ale życze połamania kija i samych rekordowych okazów
[2011-08-13 15:19]

mariusz1

witam.moim zdaniem ,winne są sumy które wyżerają wszystkie karpie w akwenie oraz duże szczupaki .pozdrawiam
[2011-08-15 11:14]

Witam,

I jak na Boryszewie? Coś się ruszyło? Coś Koledzy połowiliście ostatnio? Pochwalcie się :)
[2011-08-29 22:22]

jamesbond

przecież znowu wykłusowali [2011-08-29 22:29]

Sieciech

Taa sumy. Siedzą dziadki całymi dniami i męczą te 'biedne' karpie;]
[2011-08-30 09:04]

Nie brać pod uwagę żyzności zbiornika - często bowiem bywa tak że w mulistym stawie czy jeziorze ( pomimo deficytów tlenowych )  pływają wielkie liny , średnie leszcze , piękne płocie i okonie jak "pancerniki " . W związku z powyższym ustaleniem - wniosek co do bezrybia nasuwa się sam : WYKŁUSOWANE .
[2011-08-30 19:27]