Zaloguj się do konta

Dzwonek sygnalizacyjny-jak montować ?

utworzono: 2017/06/06 10:43
kacper-stoczkowski

Witam,
Zacząłem ostatnio śmigać na grunt i kupiłem do tego dzwonek. Obszukałem fora, filmy i nie znalazłem odpowiedzi jak go założyć. Czy da radę używać razem bombki (ping-ponga) i dzwonka? Czy raczej używa się go do drgającej szczytówki?

Z góry dziękuję za odpowiedzi [2017-06-06 10:43]

barrakuda81

Ja to tego cholerstwa nie znoszę...Przydatne bo przydatne i zawsze ci da znać jak coś bierze ale jak się holuje i się przekręci a potem zaplącze się żyłka w te sprężynki to może być po rybie a do tego ten hałas...Kojarzy mi się z latem i Wisłą:-) Tam te "dzyndzadła" brzęczą całe wakacje jak komary... [2017-06-06 10:57]

kacper-stoczkowski

Hehe no fakt może być denerwujące, ale jak chciałem trochę pobiegać jeszcze na spinningu po łowisku to muszę jakoś ogarnąć kiedy biorą, a na elektroniczny mnie JESZCZE nie stać. To ja to mam na żyłkę założyć? [2017-06-06 11:02]

Eryk S

Przykrecasz na szczytówke , wędka w pion napinasz żyłkę i jest gotowe .Rozumiem że chcesz łowić na rzece .P.S dobra rada , jeśli chcesz spiningowac to wyciągnij gruntowke z wody .:-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) [2017-06-06 12:03]

bartek-domagala

Ostatnio używam tylko takich. Nie spadają nawet przy mocnych rzutach, rzadko się przekręcają. [2017-06-06 12:23]

Jakub Woś

Przykrecasz na szczytówke , wędka w pion napinasz żyłkę i jest gotowe .Rozumiem że chcesz łowić na rzece .P.S dobra rada , jeśli chcesz spiningowac to wyciągnij gruntowke z wody .:-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)

zgadza się , jest tam pokrętło dzięki któremu można mocno przykręcić do szczytowki. Rada o wyciągnięciu gruntówek z wody podczas spinningowania równie celna. [2017-06-06 13:56]

kacper-stoczkowski

. [2017-06-06 14:06]

kacper-stoczkowski

Przykrecasz na szczytówke , wędka w pion napinasz żyłkę i jest gotowe .Rozumiem że chcesz łowić na rzece .P.S dobra rada , jeśli chcesz spiningowac to wyciągnij gruntowke z wody .:-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)

A tak tak dzięki za radę ;) Grunt na staw a bo co?  [2017-06-06 14:25]

erykom

Hehe no fakt może być denerwujące, ale jak chciałem trochę pobiegać jeszcze na spinningu po łowisku to muszę jakoś ogarnąć kiedy biorą, a na elektroniczny mnie JESZCZE nie stać. To ja to mam na żyłkę założyć?


Weź jeszcze w miedzy czasie spróbuj na podrywkę-może cos wejdzie :)))) [2017-06-06 15:01]

Eryk S

Jeśli na staw to po co ci dzwonek nie lepiej zwykły sygnalizator (bombka).Dzwonków najczęściej używa się na rzekach gdzie nie ma możliwości użycia bombki oczywiście mozesz łowić też na stawie z dzwonkiem tylko po co ? [2017-06-06 15:13]

kacper-stoczkowski

No właśnie po to, że jak sobie śmigam na spinning to nie patrzę na bombke tylko biegam wkoło stawu, oczywiście nie robie tego cały czas tylko od czasu do czasu. Ale spoko, już dostałem odpowiedź na moje pytanie. 
Jeszcze może, żeby nie zakładać nowego tematu to tutaj zapytam: Czy mogę używając pelletu jako przynęty do koszyka dać samą zanęte np. leszczową Trapera? Czy raczej dać gotowązanęte plus rozdrobniony pellet?  [2017-06-06 15:23]

krzycho87

Łowiąc na feeder nawet nocą nie używam dzwonków. nocą dużo lepiej jest założyć na końcówkę szczytówki dwa wentylki i zamocować na nich świetlik. a co do pelletu w koszyku to czemu nie. świetnie nadaje się 3mm. [2017-06-06 15:46]

Eryk S

Dam kol.jeszcze jedną radę proponuje przeczytać regulamin ze zrozumieniem . A z drugiej strony kto bogatemu zabroni .:-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) [2017-06-06 16:14]

barrakuda81

Myślę że kolega bedzie łowił na swoim stawie prywatnym - tak to odebrałem.Bo jak na wodach PZW to raczej odradzam:-) Chociaż z drugiej strony tyle razy widziałem takie i gorsze rzeczy że mnie juz nic nie zdziwi...Teraz jakoś tych patologii mniej nad wodą.Goście przyjeżdżali nad Wisłę i zrzucali po jakies 10 gruntówek - zwiększali swoje szanse:-)Swoją droga ogarnij tu człowieku taki pierdolnik jak drobnica skubie.To już wystarczająca kara za pazerność.Zawsze sobie tłumaczę że to i tak "niska szkodliwość" zwłaszcza jak ryby nie biorą.Nie to jakaś siata ale oczywiście nie pochwalam i nie usprawiedliwiam.Dla przypomnienia ewentualnie wspomnę że regulamin nie pozwala na jednoczesne spinningowanie i łowienie inną metodą.Nie do końca rozumiem jaki jest powód takiego obostrzenia ale tak jest i już. [2017-06-06 17:36]

Haryyy5

Myślę że kolega bedzie łowił na swoim stawie prywatnym - tak to odebrałem.Bo jak na wodach PZW to raczej odradzam:-) Chociaż z drugiej strony tyle razy widziałem takie i gorsze rzeczy że mnie juz nic nie zdziwi...Teraz jakoś tych patologii mniej nad wodą.Goście przyjeżdżali nad Wisłę i zrzucali po jakies 10 gruntówek - zwiększali swoje szanse:-)Swoją droga ogarnij tu człowieku taki pierdolnik jak drobnica skubie.To już wystarczająca kara za pazerność.Zawsze sobie tłumaczę że to i tak "niska szkodliwość" zwłaszcza jak ryby nie biorą.Nie to jakaś siata ale oczywiście nie pochwalam i nie usprawiedliwiam.Dla przypomnienia ewentualnie wspomnę że regulamin nie pozwala na jednoczesne spinningowanie i łowienie inną metodą.Nie do końca rozumiem jaki jest powód takiego obostrzenia ale tak jest i już.

Ja to myślę że takie obostrzenia wynikają z tego że ogromna część polskiego społeczeństwa to idioci, i gbyby nie było takich obostrzeń to zaraz znalazłby się jeden co rozstawiłby 10 wędek po dwie na "dziurę" a drugi rozstawiłby gruntówki i zajął pół brzegu bo przecież on tam spinninguje to jak ktoś śmie tam siadać. Ogólnie pewnie wiele niepotrzebnych przepisów możnaby usunąć gdyby nasze społeczeństwo nauczyło się trochę kultury i ogłady. A tymczasem trzeba wszystko rozpisać żeby było czarno na białym bo niestety wielu nie będzie przeszkadzało że zostaną uznani przez innych za chamów, buraków czy co tam jeszcze. Ja nie potrzebuję żadnego przepisu żeby zabrać po sobie śmieci ze stanowiska a widzimy wszyscy że nawet przepis nic nie zmienia kiedy nikt nie widzi. Gdyby nie było limitów wielkościowych i ilościowych to też przy odpowiedniej świadomości i kulturze byłoby to do ogarnięcia, każdy przecież mniej więcej wie jaka ryba nadaje się na obiad i ile jest w stanie przejeść. A co by było u nas  ? Już widzę pełne wiadra pistoletów po 20 cm zresztą kto z nas nie widział takich sytuacji pomimo obowiązujących przpisów. Jest jak jest, może kiedyś dorośniemy i nie będzie nam trzeba wszystkiego zakazywać i nakazywać.   [2017-06-07 14:43]

LeoAmator

Dla mnie zakaz spinningowania podczas łowienia na grunt czy spławik jest całkiem logiczny. Bo na czym polega spinning, ano no łowieniu mobilnym , na podążaniu brzegiem w poszukiwaniu drapieżników, a podczas tej czynności trudno obserwować co się dzieje na innych rozstawionych kijach.Ja tam jak mam ochotę obrzucić spinningiem miejscówkę podczas zasiadki gruntowej robię to albo przed rozłożeniem gruntówek albo na koniec łowienia gdy są już złożone.Nie raz dało mi to drapieżnika. [2017-06-07 19:19]

kedzio

Dzwonki stosuję od lat i nie ma innego, lepszego sygnalizatora jeśli chodzi o fider czy piker. Stosowanie bombek przy połowie na drgającą szczytówkę to nieporozumienie. Na rynku jest wiele odmian dzwonków i szczerze powiedziawszy, mało który jest praktyczny. Większość przekręca się samoczynnie na szczytówce tak podczas drgań, jak po zarzuceniu, lub podczas holu, a bywa, że wiatr wplącze medium w sprężynki i po zawodach. Często też spadają te dzwonki podczas zacięcia lub walki, albo i podczas zarzucania zestawu. Jednak jak to mówią, ze wszystkim można sobie poradzić - Polak potrafi. Ja używam dzwonków mocowanych na tzw "żabkę" i takich na śrubę zaciskową - te trzypunktowe to porażka. Ale mam na to metodę - owijam miejsce mocowania sygnalizatora samowulkanizującą taśmą izolacyjną. Barzdzo cienko oczywista. Ta guma powoduje, że żabka, czy też ścisk, dopasowują się do średnicy szczytówki, a że guma ma właściwości antypoślizgowe, to też sygnalizator nie ma tendencji by się przemieszczać. Dodatkowo, jeśli to mocowanie na żabkę, oklejam ową żabkę po zaciśnięciu wąskim paskiem samoprzylepnej taśmy izolacyjnej pvc, co zapobiega spadaniu podczas rzutu i zacięcia. Te zabiegi, wykonane prawidłowo, nie mają żadnego negatywnego wpływu na mechanikę połowu. Jedyne, na co trzeba uważać, to odpowiednia pozycja kija w końcowej fazie rzutu i po zacięciu po to, by pętelkująca żyłka nie "złapała sprężynek". Stosuję te sposoby od lat, nawet nocą i mogę nawet nie używać latarki, a już od bardzo dawna nie zdarzyło się, by mi sygnałek spadł, lub zamotał w żyłkę. Kiedyś, jak będę miał więcej czasu, mogę nawet pokazać to na fotkach. A świetliki.... też stosuję, bo w tych dzwonkach zazwyczaj da się je mocować. Jednak samo światełko nie wyrwie ze snu zmęczonego wędkarza.
W handlu pokazały się sygnałki elektroniczne. Te mrugające lampki są spoko, ale nie wydają dźwięku, natomiast te  niby sumowe, mocowane na dolnik, z takimi dwoma dynksami przez które przekłada się żyłkę, nie nadają się do fidera czy pikera. Są zbyt mało czułe. Czasem sie odzywają, ale nie zawsze, bo przy fiderze lub pikerze opór w przelotkach jest zbyt duży. Przy połowie klasyczną metodą gruntową dzwonki są złym pomysłem.
Pozdrawiam. Powodzenia.


  [2017-06-08 21:23]

Jakub Woś

Do feedera a tym bardziej pickera nie używam dzwoneczków. Czesto brania są tak delikatne że dzwonek nie zabrzęczy za to nietoperze potrafia dzwonić pół nocy. Wolę wspomniane świetliki na szczytówkach. Co innego wędka z twardą szczytówką. Tam ryba nie będzie naginać musi trząść i dzwonić. [2017-06-08 22:13]

erykom

Używam tylko świetliki na szczytówkach i to mi w zupełności wystarczy a jak jestem senny to podpinam swingery żeby nie przegapić brania i jest ok [2017-06-08 22:53]

kedzio

;)
  [2017-06-10 06:17]

kedzio

Czasem brania są tak delikatne, że po kilku, kilkunastogodzinnym wlepianiu gał w szczytówki' albo się tych brań nie widzi, albo wzrok zaczyna płatać figle - szczególnie nocą. No ale w końcu co ten Kedzio moze wiedzieć no nie? Opisuję tu sposób na poradzenie sobie z nie do końca dopracownymi wynalazkami, a to, czy ktoś chce, czy nie chce używać dzwonków, to już inna historia. Poza tym ważne jest miejsce zamocowania dzwonków. Moje jakoś dają radę sygnalizując nawet najsłabsze drgnięcia. I nie jest prawdą, że takie dzwonki non stop dzwonią wkurwiając otoczenie - jest to mit. Łowię dużo na rzece Odrze. Tam szczytówki non stop sie kiwają i jakoś nic nie dzwoni. Natomiast moment brania powoduje szczególny rodzaj drgań i wtedy ustrojstwo wydaje dźwięk. Zresztą - bardziej mnie wyprowadzają z równowagi te wszystkie elektroniczne pipczydła, niż dźwięk dwonków. No i jest jeszcze jedna wada dzwoneczków.... nie da się do nich centralki z kilometrowym zasięgiem założyć i to niektórych może boleć.  :)
Kije stawiam w pozycji pionowej ( no przynajmniej pochyłej ) i nawet jak bym przegapił branie, to problemu nie będzie. Większość sztuk wymiarowych sama się zacina. A drobnicę olewam. :)
  [2017-06-10 06:31]

prezes54

Ja na szczytówkę wsuwam-wklejam wsuwkę,która jest w niektórych paczkach ze świetlikami.  Do tej wsuwki z plastiku wsuwam używany świetlik, który wcześniej wkleiłem w dzwonek plastikowy.  Ten dzwonek zaciska się na świetliku ale lepiej dokleić go Kropelką albo Super Glu. W dzwonku jeszcze jest dziurka na nowy świetlik jak łowimy nocą. Nie obraca się, jest super.   Jak świetlik się odklejał to plastik przekułem rozgrzanym drucikiem miedzianym i zacisnąłem.  Szkoda,że nie mam fotki pod ręką. [2017-06-21 00:28]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia