Zakazy wywozu, nęcenia i wypływania po rybę

/ 50 odpowiedzi
lars


Jeśli moje odpowiedzi cię nie satysfakcjonują to nie wiem czego oczekujesz?Mam ci napisać że ważyłem skoro tego nie robiłem czy co? (2013/03/06 21:57)

JKarp


Widzisz ja podchodzę do tematu rzeczowo - nie piszę o oszołomach, pseudo czymś tam a Ty już sobie pozwalasz. JK (2013/03/06 22:04)

lars


Jakoś nie widzę tego rzeczowego podejścia!Napisałeś o zniszczeniu zbiornika przez pseudo wędkarzy ja pisze o pseudo karpiarzach w dodatku zrzeszonych w jakimś klubie czyli nie do końca jakichś amatorach!Po drugie jak wytłukli ci tam ryby co do jednej to jakiś staw chyba był, bo w większym akwenie to raczej o to trudno...? (2013/03/06 22:14)

JKarp


"Jeśli moje odpowiedzi cię nie satysfakcjonują to nie wiem czego oczekujesz?Mam ci napisać że ważyłem skoro tego nie robiłem czy co?"
Oczekuję, że powiesz np - mieli tego dużo. Widziałem cztery wory  z kukurydzą.Wiem, że łatwo się pisze z pozycji - dobrze, że zakazali wywozić bo karpiarze to zawsze dużo nęcą ( pisano już nawet o tonach zanęty ) ale zapewniam, że Twoje przypuszczenia nawet o 100 kilo kukurydzy są przesadzone. Ziarna nie kwaszą wody w przeciwieństwie do chleba lub ziemniaków.JK (2013/03/06 22:15)

JKarp


" Jakoś nie widzę tego rzeczowego podejścia!Napisałeś o zniszczeniu zbiornika przez pseudo wędkarzy ja pisze o pseudo karpiarzach w dodatku zrzeszonych w jakimś klubie czyli nie do końca jakichś amatorach!Po drugie jak wytłukli ci tam ryby co do jednej to jakiś staw chyba był, bo w większym akwenie to raczej o to trudno...?"
Duże ryby bardzo łatwo daję się wyłowić wędką. Łatwiej niż sądzisz. To nie był żaden zapyziały stawik a żwirownia około 15 hektarów. Dwa sezony to zajęło :-((((( i było po dużych rybach.Zobaczysz jak Twoje rejony zostaną ogołocone z ryb - bo pewnej grupie wędkarzy nie wylicza się, że co dzień są, co dzień łowią, nęcą i co dzień zabierają wszystko co złowią. Wspomnisz te słowa ale będzie już za późno - ryby w dwa lata nie urosną ale w dwa lata można ogołocić zbiornik z ryb. JK (2013/03/06 22:21)

lars


Obiecuję ci że jak być może spotkam tych lub im podobnych gości nad wodą to zrobię zdjęcia i je tu wrzucę.Co do zakwaszania wody.Zalej kukurydzę wodą i odstaw ją na tydzień to zobaczysz jak kiśnie i wychodzi ci z wiadra.A co do tych kilogramów to nie mam 15 lat trochę już w życiu widziałem i gwarantuję ci że ocenił bym nawet twoją wagę bez większej pomyłki(wiem jak wygląda 20 i 200kg na przyczepce)! (2013/03/06 22:24)

lars


I dochodzimy do sedna sprawy.Nie zakazy wywózki są złe.Należy wprowadzić górne wymiary ochronne i jest git.Wszyscy na brzegu mają równe szanse i wszyscy muszą wypuszczać duże ryby.U mnie nie można zabierać na tym zbiorniku o którym pisze karpi powyżej 65cm więc chyba bezrybie nam nie grozi. (2013/03/06 22:29)

JKarp


Kukurydza fermentuje a nie kwaśnieje ;-)Jest to jeden ze sposobów na jej przygotowanie.Zgodzę się, że górne wymiary ochronne mają wpływ na rybostan.JK (2013/03/06 22:37)

lars


No przynajmniej w tym aspekcie się zgadzamy : ) (2013/03/06 22:41)

Arcymisiek


No niestety,jak na razie nie  ma w amatorskim regulaminie połowu ryb ograniczeń dotyczących górnego limitu stosowania zanęt,np: w dziennych czy też dobowych połowach.
A więc co niektórzy wędkarze uważając , że specyfika łowiska i duże pogłowie ryb srednich i dużych ryb wymagają spore ilości zanęty dla osiągnięcia dobrych wyników i zatrzymania ryb w łowisku,dlatego też sypią "końskie dawki"zalane wszelkiej maści dipami i "afrodyzjakami":),bo nie ogranicza ich jakaś wytyczona regulaminowo ilość zanęty na dzien czy dobę.

Natomiast ja uważam,że powinien być wprowadzony odpowiedni przepis w amatorskim regulaminie połowu ryb  odnośnie stosowania górnego dziennego limitu stosowanych zanęt w łowisku z pożytkiem dla środowiska wodnego...
Bez złośliwości - ale nie było by ,że jacyś panowie oblegają jakaś górkę , sypią cztery wory i targają ryby, bo wszystko u nich siedzi,tylko każdy miałby równe szanse.
W sumie podobna rzecz ma miejsce podczas zawodów spławikowych ,limit wynosi bodajże 17 litrów na jedna turę o ile się nie mylę.:)

Mam taka cichą nadzieję ,że kiedyś taki przepis wejdzie w życie. (2013/03/06 23:08)

Arcymisiek


Jeszcze przytoczę jeden blockquote bo jest dla mnie mało zrozumiały a mianowicie:


"Zobaczysz jak Twoje rejony zostaną ogołocone z ryb - bo pewnej grupie wędkarzy nie wylicza się, że co dzień są, co dzień łowią, nęcą i co dzień zabierają wszystko co złowią."

Skoro jakiś dziadek czy też samotny rencista dziennie przyjeżdża nad wodę ,bo to jego pasja i wszystko co mu w życiu pozostało,to nie widze problemu w tym żeby sobie łowił rybki i brał jakiegos tam karpika czy leszczyka,skoro stosuje sie do ogólnie obowiązującego regulaminu PZW.

W sumie opisani wyżej panowie mało nęcą z tego co zauważyłem ,bo liczą się z groszem i  w sumie też nie zbyt ciągną dlatego też do końca nie wiem o jaka grupę wędkarzy chodzi. (2013/03/06 23:19)

JKarp


Ja też mam taką nadzieję, że będą limity zanęt - na ryby pójdziesz z trzema przynętami sztucznymi.Bez złośliwości oczywiście ;-) Ja rzucę zestaw z workiem PVA i w końcu doczekam się brania. Chyba, że zostanie wprowadzony limit czasu na rybach i po godzinie i po zużyciu dozwolonych trzech czerwonych, pięciu rosówek i kilogramie zanęty ( lub zamiennik czyli 15 sztuk kulek proteinowych ) każą opuścić mi miejsce bo już następny czeka z wędkami ;-)
Mylisz się i to bardzo - ci panowie nęcą, i to dużo. Zmieniają się na telefon. Zabierają wszystko co im uwiśnie na haku. O nocach wolę nie myśleć, bo ponoć w nocy żaden wymiar, okres ochronny i wymiar ochronny nie obowiązuje. Nie chcę nikogo obrażać i nie robię tego celowo. Po zarybieniu czekają w pogotowiu aż się skończy karencja.
Nie porównuj zawodów ( 17 litrów to niby mało na trzy godziny ) do zasiadki trzy dniowej.Jak zauważyłem jesteś następnym co wie lepiej - kto ile czego sypie. Nie widzę problemu - też kup sobie cztery wory kuku, 20 kilo kulek i 30 kilo pelletu. Znajdź sobie górkę i ją okupuj trzymając zazdrośnie ryby przed sąsiadami. A byłbym zapomniał - jeszcze wypuść te ryby...Oczywiście wszystko bez obrazy ;-))))JK (2013/03/06 23:53)

Arcymisiek


"Nie porównuj zawodów ( 17 litrów to niby mało na trzy godziny ) do zasiadki trzy dniowej."
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie porównywałem zawodów,tylko chciałem nadmienić ,że takowy limit obowiązuje i jako tako funkcjonuje.
Według mnie do wędkowania rekreacyjnym tempem , na dzień wystarczy  5 kilo, ryby tym idzie znęcić że ho,ho ,przy odpowiednim położeniu zanęty.

Co do tych tych panów co zmieniają się na telefon, to u mnie oprócz panów z "budami"(kramarzy:P), którzy bezustannie od wiosny do jesieni oblegają wszystkie lepsze miejscówki nie zauważyłem innych - chodzi mi o zbiornik dębowa.

PS.Bez obrazy:) (2013/03/07 10:57)

JKarp


Ja znam innych " panów "- ale wyrazu na " m " nie odważę się tu napisać ;-)A i zwróć uwagę, że panowie z budami wypuszczają ryby ;-)
5 kilo zanęty na dobę - no ta ja cofam wcześniejsze moje dywagacje o przydziale 15 kulek :-)JK (2013/03/07 11:26)

Arcymisiek


A i zwróć uwagę, że panowie z budami wypuszczają ryby ;-)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie wiem czy wypuszczają,bo strach tam podejść żeby nie dostać w łeb butelka po piwie.
Z tego co widać to zawsze coś tam smażą - pewnie kurczaki.:) (2013/03/07 12:05)

JKarp


Nie kurczaki - oni smażą ryby ...Smutne to ale doskonale wiem, że tak jest. Mam kolegę z Katowic. Opowiadał mi dokładnie to samo co Ty. Postawione namioty w kwietniu, znikały w październiku. Mieli wszystko - prysznice, kible. Do sklepu latali w zasadzie tylko po gorzałę i pieczywo.
JK (2013/03/07 12:22)

pompips


Panowie widzę że dyskusja wywiązała się niezmierna i niezdrowa i ja pozwolę sobie wtrącić swoje 5 groszy nie do dyskusji jednak tylko nawołam z powrotem do tematu.
Uważam że zakazy nęcenia mają sens jedynie w zbiornikach które rezerwuarami wody pitnej.
Ale zakaz wywożenia łódką pontonem czy innym środkiem zestawów i zanęt uważam za absurdalny.
Jak i ustalanie maksymalnej ilości zanęty na wędkarza w stosunku dobowym. Wędkarstwo i tak już jest wystarczająco obłożone zakazami i nakazami a kolejne ograniczenia tylko zachęcają ludzi do kombinowania i szukania furtek,(przy zakazie wywożenia łódką zanętową kupił bym np śmigłowiec zdalnie sterowany i dalej bym "wywoził" bo to przecież nie łódka mało gabarytowa). Nikt nikomu nie zabrania zakupienia zanęty i nęcenia a mówienie o równych szansach nad wodą niema najmniejszego sensu.
Co do wypływania po rybę to jeżeli środek pływający jest rejestrowany to też nie miałbym żadnych uwag.
Niekiedy opiekunowie wody wydają zakazy połowu z środków pływających z innych powodów (przeważnie jest to obawa przed kłusownictwem).
Dodam że łowie przy użyciu wielu metod i nie tylko karpie. (2013/03/07 12:31)

użytkownik39933


Panowie widzę że dyskusja wywiązała się niezmierna i niezdrowa i ja pozwolę sobie wtrącić swoje 5 groszy nie do dyskusji jednak tylko nawołam z powrotem do tematu.
Uważam że zakazy nęcenia mają sens jedynie w zbiornikach które rezerwuarami wody pitnej.
Ale zakaz wywożenia łódką pontonem czy innym środkiem zestawów i zanęt uważam za absurdalny.
Jak i ustalanie maksymalnej ilości zanęty na wędkarza w stosunku dobowym. Wędkarstwo i tak już jest wystarczająco obłożone zakazami i nakazami a kolejne ograniczenia tylko zachęcają ludzi do kombinowania i szukania furtek,(przy zakazie wywożenia łódką zanętową kupił bym np śmigłowiec zdalnie sterowany i dalej bym "wywoził" bo to przecież nie łódka mało gabarytowa). Nikt nikomu nie zabrania zakupienia zanęty i nęcenia a mówienie o równych szansach nad wodą niema najmniejszego sensu.
Co do wypływania po rybę to jeżeli środek pływający jest rejestrowany to też nie miałbym żadnych uwag.
Niekiedy opiekunowie wody wydają zakazy połowu z środków pływających z innych powodów (przeważnie jest to obawa przed kłusownictwem).
Dodam że łowie przy użyciu wielu metod i nie tylko karpie.

amen ;) (2013/03/07 12:33)

JKarp


Dlatego moje wpisy traktuję bardzo z przymrużeniem oka ;-)A jeśli mam coś napisać w temacie to powiem tak:te zakazy są napisane niezgodnie z prawem - a dlaczego ?Odsyłam do swoich wpisów wcześniejszych.Poza tym wszystkie zakazy dotyczące nęcenia, wywozu podpisane przez PZW dotyczą tylko nas zrzeszonych w PZW.JK (2013/03/07 12:49)

użytkownik120039


Zalej kukurydzę wodą i odstaw ją na tydzień to zobaczysz jak kiśnie i wychodzi ci z wiadra.

Wychodzi ale burbon po podgrzaniu... (2013/03/07 12:59)

dziadek2


II. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków

pływających na zbiornikach:

Pogoria I nr 001, Pogoria III nr 002, Przeczyce nr 004, Łąka nr 005, Dzierżno nr 006,

Dziećkowice nr 009, Chechło k/Chrzanowa nr 012, Morawa nr 303, Nieboczowy nr 601, Brzezie nr 642, Odra I, III w polderze nr 007, Buków I , II nr 008, Roszków Bobrowy nr 607, Roszków nr 627.

III. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków

pływających znajdujących się wyłącznie na rybaczówkach przy zbiornikach:

Pławniowice nr 003, Paprocany nr 013, Kozłowa Góra nr 014, Przystań nr 404.

IV. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wywóz zanęt i przynęt ze środków pływających na zbiornikach wymienionych w pkt. II i III. w porze od zmierzchu do świtu licząc jedną godzinę przed zachodem słońca i jedną godzinę przed wschodem słońca o ile nie zabrania tego regulamin zbiornika. Na pozostałych wodach dopuszcza sięwywóz zanęt i przynęt tzw. modelami pływającymi przez całą dobę o ile nie zabrania tego regulamin zbiornika. ( Uchwała ) tak więc kolego nie wprowadzaj wbłąd innych tu masz wyszczególnione zbiorniki . Chyba w 2011 jesenią został zniesiony całkowity zakaz a wprowadzono te zmiany . (2013/03/07 17:58)

damiano89


Widzę że pewnie nie widziałeś jeszcze czym mogą dysponować goście dla których liczy się tylko KARP choć masz go w niku!Akurat sytuacja którą obserwowaliśmy z kolegą przez kilka dni wyglądała tragikomicznie.Goście przyjechali nad wodę autem z przyczepą,rozstawili obóz jakby się do wojny szykowali i wózkami wozili w workach i wiadrach to wszystko co później wrzucili do wody.Dodam że między drzewami rozwiesili jakieś banery klubu karpiowego i tak szaleli tydzień.Według ciebie to normalne?Jeśli tak to życzę zdrowia!

Zjada Cię zazdrość że nie stać cie na 200 kg kukurydzy, czy że nie masz takich wyników??
Nęcenie to normalna RZECZ A 200 KILO KUKU BEZ PROBLEMU ZJE 10 AMURÓW PO 20 KG;) (2013/03/08 11:34)

lars


Nie wyobrażasz sobie synku na co mnie jest stać!A jak byś miał gram mózgu to wiedziałbyś że nie o kase tu chodzi... (2013/03/08 18:21)

użytkownik39933


"Nęcenie to normalna RZECZ A 200 KILO KUKU BEZ PROBLEMU ZJE 10 AMURÓW PO 20 KG;)"

Z tym akurat się zgodzę , czasem i tak obfite nęcenie jest stosowane i nie ma mowy o jakimkolwiek zaleganiu zanęty na dnie ........... (2013/03/08 19:55)

damiano89


Nie wyobrażasz sobie synku na co mnie jest stać!A jak byś miał gram mózgu to wiedziałbyś że nie o kase tu chodzi...

to po co ludzie czepiają się kogoś sposobu nęcenia???
To jest indywidualna sprawa każdego z Nas i po co tu dyskutować??
Spotkałem jednego dziadka co zabraniał mi nęcić bo na drugim brzegu mu ryby nie brały a ja sporo sztuk wyciągałem. Powiedziałem mu żeby się mnie nie czepiał tylko tego co on robi źle. Amen (2013/03/10 13:21)