Zaloguj się do konta

Zakaz wywózki - petycja

utworzono: 2013/03/18 12:29
pawelz

Przeczytałem z uwagą wszystkie poprzedzające mój wpis posty , i wynika z nich , że jednym z głównych argumentów zwolenników nakazów , zakazów i wszystkiego co dotyczy udoskonalenia wędkarstwa jest stwierdzenie o uciążliwości / a wręcz niemożliwości / sąsiedztwa z wędkarzem używającym sterowanej łódeczki do wywozu zestawu przez  wyimaginowane pojęcie dotyczące m.in. plątania żyłek , płoszenia ryb , łowienia na zbytnio wysuniętą żyłkę , hałasu robionego przez łódeczkę / robieniu przez nią fali / itp. wysnutych z kapelusza bzdetów.Ciekawe czy osoby w ten sposób myślące / nieliczni - z przekonań , bardziej liczni - przez naśladownictwo i niepohamowaną chęć pokazania swojej " inności , a większość - z pielęgnowanej od dziecka głupoty / nie zauważyli , że chyba o wiele większym problemem kolidującym z możliwością swobodnego wypoczynku na łonie natury są hordy sob.-niedz. wędkarzy uprawiających orgie konsumpcyjne po wizycie których pozostaje jedynie potłuczone szkło , kilogramy opakowań / też po zanętach , robakach /,reklamówek , metry urwanych żyłek .
P.S. Hitem wypowiedzi jednego z moich przedmówców było jednak stwierdzenie o łowieniu ryb jedynie w obrębie możliwości ich dosięgnięcia.W takim razie proszę przygotować kolejna petycję do tyczkarzy z postulatem o skrócenie ich wędek np.do 4 m , a i ta długość pewnie dla kol. byłaby nieodpowiednia.cdn. pozdrawiam Ernest        

Nie bardzi Cie rozumiem.
Bo pewnie to bylo do mnie. Tyczka to wedzisko i potrzeba niemalych umiejetnosci w poslugiwaniu sie nia aby umiescic przynete w wodzie. Jesli chcesz, to low i na 30m tyczke. Jesli Ci sie uda, chwala Ci za to. Bo w dalszym ciagu bedziesz poslugiwal sie wedziskiem.
A jaka umiejetnoscia musi wykazac sie lowca karpi czy wspomnianych sandaczy, aby umiescic przynete 100m od brzegu. Powiem Ci. dobry zmysl nawigacji i umiejetnosc poslugiwania sie zabawka zdalnie sterowana (ktora wg mnie nie jest zadnym elementem zestawu wedkarskiego).
Wg mnie wedkarz powinien umiec wykoprzystac kazdy element zestawu do lowienia ryb. A nie posilkowac sie innymi wynalazkami zeby tylko oddalic przynete od stanowiska.
I nie chodzi mi tu ze jeden przeszkadza drugiemu (choc to istotny argument). Chodzi mi tylko o to, aby lowiac ryby poslugiwac sie tylko i wylacznie sprzetem wedkarskim, a nie wynalazkami ktore maja zastapic np wedzisko.
PS. Dlatego np jestem miedzy innymi przeciwnikiem wszelkiej masci wynalazkow samozacinajacych ryby (kiedys byly takie splawiki, teraz jakiejs dziwnej konstrukcji obciazenia itp).
Jadac na ryby, nie musimy jej zlowic. To nie jest wg mie bezwzgledny priorytet. Gdzies musi byc granica w osiagniecu celu. Dla mnie jest nie umiejetnosc poslugiwania sie sprzetem wedkarskim, a nie modelarskim.
[2013-03-22 09:16]

kedzio

Dobra. Masz rację. Ty zawsze masz rację panie Januszu. Niecierpliwie czekam na efekty twojej walki.

Pozdrawiam serdecznie, życząc taakiej ryby i doczekania czasów, kiedy to całe prawo i każdy przepis w tym kraju zostanie napisany pod pana wymagania i widzimisię.  A może doczekam ze to pan będziesz panie Januszu tworzył to prawo?! Wtedy dopiero będzie wszystko cacy i lega artis. Czekam więc niecierpliwie na efekty.

[2013-03-22 09:17]

JKarp

każdy przepis w tym kraju zostanie napisany pod pana wymagania i widzimisię. 
Nie pod moje a zgodnie z prawem :-) Jak ktoś się nie zna lub nie potrafi niech zapyta ale sam głupot niech nie tworzy. .........................................................................................................................
Paweł widzisz piszesz, że tylko wędka, że tam gdzie nie możesz sięgnąć ryb to odpuść a jednocześnie udowadniasz, że po to wchodzisz do wody, żeby wędką sięgnąć ryby spod brzegu.  Ja w zasadzie robię podobnie - sięgam ryb wędką ale nie wchodzę do wody. W zamian płynie łódka. Ja w swojej historii zestawy nawet wynosiłem na piechotę ;-) Czy to by było zaakceptowane ?  Czy naprawdę tak tradycyjnie łowisz ryby bez korzystania z nowinek ?  Jest taka zasada ( tak myślę ) - powinniśmy się wspierać jako wędkarze a nie cieszyć, że coś komuś zabroniono. Nic tak nie podnosi " autorytetu władzy " jak skłócenie dołu. Tylko wtedy góra zrobi z dołem co zechce jak dół da się skłócić.  A co będzie jak ktoś wpadnie na jakich inny pomysł ale dotyczący np muszkarzy i powiedzą - całkowity zakaz brodzenia. Chciałbyś - bo ja nie chciałbym, żeby powstały tak bzdurne zakazy, których i tak mamy pod dostatkiem. JK
[2013-03-22 09:44]

pawelz

Alez sa wody i okresy, gdzie jest calkowity zakaz brodzenia - to tak na marginesie.
I nikt tam nie pisal petycji o zniesienie tego zakazu.
Tam gdzie nie musze wlazic do wody, nie wchodze. :)
A wracajac do meritum. Ja nie mam zamiaru sie klucic. Przedstawiam swoj poglad na wedkarstwo i tyle. Jesli piszecie petycje, ktorej uwazam, ze podpisac nie powinienem, to pisze czemu.
Ale jesli uda Wam sie ja przeforsowac, to wieszal sie nie bede :).
Zwlaszcza ze to nie moja dzialka i nie moje wody :).
Jesli wiekszosc bedzie za wywozka, to wywozcie swoje przynety. Ktos kto to robi, nie jest moim wrogiem, choc nie do konca zgadzam sie z jego wizja wedkarstwa :).
[2013-03-22 09:58]

JKarp

CześćDotarło do mnie przed chwilą - znam wirtualnie oczywiście karpiarza będącego niestety inwalidą. Siedzi na rybach na wózku ( nie tylko na rybach ) inwalidzkim. Posługuje się na zasiadkach tylko łódką nawet wtedy jak ma wywieźć 50 m. Siedząc na fotelu rzuci może 30 m - powtarzam może.Jest to przypadek ekstremalny ale jak on ma zwabić te karpie pod brzeg?Znając życie w razie kontroli może byź różnie - jeden zrozumie a inny nie bo może się wykazać...JK
[2013-03-22 10:31]

pawelz

W takich sytuacjach mozna by zastosowac podobna sytuacje, jak przy np. wjezdzie do lasu.
Nie mam nic przeciwko aby ktos z widocznym inwalidztwem mogl dojechac nad sama wode samochodem. Ale jak widze zdrowych bykow ktorzy olewaja zakaz wjazdu do lasu, bo nie chce im sie przejsc 100m do wody, to krew mnie zalewa.
[2013-03-22 11:01]

JKarp

Z tym się Paweł zgadzam.JK [2013-03-22 11:06]

Mimo , że wszystkie swoje żale i spostrzeżenia uczestnicy tej dyskusji przedstawili , a i z pewnością konsensus raczej nie jest możliwy proponuję zaprzestanie już tej dyskusji póki nie zrobi tego odgórnie któryś  "z gniewnych" pracowników portalowych nie mający w tej kwestii / jak i w większości / swojego zdania co może zanadto nadwerężać jego samopoczucie i własne ego. Niech po prostu każdy wędkuje tak jak potrafi  nie patrząc innym na ręce , i nie wtrącając się w nie swoje " podwórko ". 
p.s. Jeżeli ten dla mnie niezrozumiały zakaz uchwalony z podziemnych otchłani przez ludzi którzy wiecznie są niedotlenieni miałby być rozpowszechniony na cały kraj ; najprawdopodobniej następny by dotyczył całkowitego zakazu połowu ryb ze środków pływających / nie mam tu na myśli jedynie metody trollingowej / - bo chyba zgodnie z rozumowaniem ustawodawczym łódka też jest narzędziem nie niezbędnym do wędkowania.
* Nieścisłości prawne są rzeczą tradycyjną i pewnie , żeby zostały dopracowane to wymaga jeszcze paru roszad polegających na zamianie się krzesełkami wśród ministrów uchwalających te gnioty.
* Pewnie kol. krokiem dla karpiarzy będących obecnie na celowniku nowatorskich ustawodawców ; będzie zamiana swoich karpiówek na wędki surfcastingowe którymi można zarzucać na odległośc ponad 200 m .I może wtedy kiedy będzie rekreacyjnie na kajaczku z dala od brzegu przepływał jakiś pedzio - minister i dostanie 200 gr. ciężarkiem w czereb wróci wszystko do normalności.Pozdr.    [2013-03-22 11:13]

Bernard51

Dobra. Masz rację. Ty zawsze masz rację panie Januszu. Niecierpliwie czekam na efekty twojej walki.

Od 18 03 2013 już doszedłeś do wniosku że Janusz ma zawsze racje? Nie masz odwagi pisać pod swoim prawdziwym nikiem? Może ochraniarze jak i ludzie z towarzystwa aby sie wykazać prowokują i w towrzystwie będą lepiej postrzegani

Niestety narzędzie takie jak wywózka, to dla niektórych wędkarzy okazja do totalnego zidiocenia i zburaczenia nad wodą i dlatego są ludzie tacy jak ja i Tomas81, którzy klaszczą z aprobatą gdy się wywózki zabrania! Wbrew pozorom jest nas wielu.

Wybacz ale chcesz nam wmówić że w tym przypadku to jesteś zadowolony jak sie wprowadza prawo "Kalego" mnie z łodzi można trolingować ,spiningować lowic ale wam wywożić nie można bo mi wasze zestawy przeszkadzaja i mogę zaczepic o nie,wiec wara z nad wody z wywózkami.
Ten co spininguje jest oki ale ten co wywozi to idiota i burak.... to kim Ty jesteś że do takich
przemyśleń doszedłeś??

tu jest panie Januszu ten moment.

[2013-03-22 11:48]

JKarp

" Od 18 03 2013 już doszedłeś do wniosku że Janusz ma zawsze racje? Nie masz odwagi pisać pod swoim prawdziwym nikiem? Może ochraniarze jak i ludzie z towarzystwa aby sie wykazać prowokują i w towrzystwie będą lepiej postrzegani"
Że ja tego wcześniej nie zauważyłem.A Jelenia Góra też taki zakaz wprowadziła i ciekawe czy ja dobrze myślę ?JK [2013-03-22 11:59]

kedzio

każdy przepis w tym kraju zostanie napisany pod pana wymagania i widzimisię. 
Nie pod moje a zgodnie z prawem :-) Jak ktoś się nie zna lub nie potrafi niech zapyta ale sam głupot niech nie tworzy. .........................................................................................................................
Paweł widzisz piszesz, że tylko wędka, że tam gdzie nie możesz sięgnąć ryb to odpuść a jednocześnie udowadniasz, że po to wchodzisz do wody, żeby wędką sięgnąć ryby spod brzegu.  Ja w zasadzie robię podobnie - sięgam ryb wędką ale nie wchodzę do wody. W zamian płynie łódka. Ja w swojej historii zestawy nawet wynosiłem na piechotę ;-) Czy to by było zaakceptowane ?  Czy naprawdę tak tradycyjnie łowisz ryby bez korzystania z nowinek ?  Jest taka zasada ( tak myślę ) - powinniśmy się wspierać jako wędkarze a nie cieszyć, że coś komuś zabroniono. Nic tak nie podnosi " autorytetu władzy " jak skłócenie dołu. Tylko wtedy góra zrobi z dołem co zechce jak dół da się skłócić.  A co będzie jak ktoś wpadnie na jakich inny pomysł ale dotyczący np muszkarzy i powiedzą - całkowity zakaz brodzenia. Chciałbyś - bo ja nie chciałbym, żeby powstały tak bzdurne zakazy, których i tak mamy pod dostatkiem. JK


I kierując się tą solidarnością nazywajmy osoby które zabierają ryby z łowiska mięsiarzami (taki szybki przykład szeroko pojętej hipokryzji jeśli się to powiąże z pogrubionym fragmentem wypowiedzi). [2013-03-22 20:00]

JKarp

Ależ ja nikogo nigdy nie nazwałem mięsiarzem :-)Zawsze podkreślam to, że w granicach RAPR można zabrać ryby ale czy zawsze trzeba je zabierać ?JK [2013-03-22 20:33]

kedzio

Może nie ty panie Januszu. Ale pytałeś dlaczego personalnie do karpiarzy. Dlatego mianowicie, że kiedy słyszę gadkę o mięsiarzach, to zazwyczaj uskutecznia ją karpiarz. Mówię "zazwyczaj". Jeśli zaś chodzi o używanie łódeczek na radio, policzyłem sobie, ilu mam znajomych wędkarzy, którzy używają takich cudów. No znam kilku. Liczba dość pokaźna. No i doszedłem do wniosku, że ci, co używają tych wywrotek to w 90 % właśnie miłośnicy wędkarstwa karpiowego. Dlaczego tak jest? Ja nie wiem. No może się domyślam, ale pewności nie mam. Następna sprawa, to poparcie dla podobnych petycji. Kto je głównie popiera?  Dlatego właśnie panie Januszu skierowałem swe wnioski personalnie, w 90 % do karpiarzy. Ciekawe, że większości wędkarzy brzegowców to zagadnienie zwisa i powiewa. [2013-03-22 21:46]

JKarp

Przepraszam tu na tym portalu są też Koleżanki i Koledzy którzy też wypuszczają ryby. Też nazywają sprawy po imieniu. Zawsze się dziwię, że to to karpiarzom przypisuje się mordercze skłonności do nazywania innych wędkarzy zabierających wszystkie ryby " mięsiarzami ". Ale odpowiedz sam sobie - czy zawsze musimy zabrać wszystkie ryby? JK [2013-03-23 07:55]

kedzio

I gdybyście wy karpiarze, i te koleżanki i koledzy obalili PZW, powołalibyście własna organizację, stowarzyszenie, związek, klub lub coś w ten deseń, to pierwsze co byście zrobili, to byłoby dostosowanie wszelkich przepisów do własnych zachcianek. Myślę, że wtedy bardzo wielu wędkarzy zaczęłoby pisać petycje by was odwołać. Tak to już jest panie kolego Januszu, że prawo, przepisy, nakazy, zakazy, zasady i wytyczne, nie zawsze pokrywają się z naszymi osobistymi zachciankami, wymaganiami, oczekiwaniami. Trzeba się czasem dostosować do obowiązujących zasad a nie ciągle utyskiwać i płakać oraz protestować. Czasem dura lex sed lex jest jedyną wykładnią. Oczywiście można dywagować nad zasadnością przepisów. miejsc ustawienia radarów itd, ale zawsze póki się przepisy nie zmienią, trzeba się do nich dostosować. Sam pan napisał, że nikt pańskiemu synowi nie zabroni karmienia ryb i zabawy łódką sterowaną radiem. Czyli obowiązujące prawo będziesz pan obchodził wszelkimi metodami mając gdzieś literę prawa. Problem polega na tym, że nie potrafi pan powiedzieć jakie są podstawy twierdzenia, że zakaz wywózki jest niezgodny z prawem. Może pan złożyć wniosek do sądu odpowiedniej instancji w tej sprawie, napisać skargę do RPO, monitować do ustawodawcy, trybunału konstytucyjnego, ale nie zmienisz pan nic, do czasu, aż ktoś poda konkretną podstawę prawną z której będzie wynikało, że zostałeś pan pokrzywdzony owym przepisem i że jest on niezgodny z literą prawa w Polsce. PZW na swoich wodach wprowadza przepisy WEWNĘTRZNE, a nikogo nie zmusza do przynależności. Wstępując w szeregi PZW wyraził pan zgodę na postępowanie według przepisów narzuconych nam przez Stowarzyszenie którego jesteśmy członkami, zaakceptował pan RAPR, jesteś pan członkiem PZW. Możemy walczyć o uczciwość działaczy, możemy brać udział w walnych i namawiać naszych decydentów do szlifowania prawa by było bardziej przyjazne, wręcz musimy patrzeć na ręce osobom zarządzającym tym bałaganem. Naszym obowiązkiem jest dbałość o nasze łowiska i składanie się na koszty wszelkich operacji leżących w statutowych wytycznych związku. ALE NIKT DO CIĘŻKIEJ CH...RY NIE ZMUSZA NAS DO TRWANIA W TYM STOWARZYSZENIU! ma pan do dyspozycji wiele łowisk nie będących numerkami na stanie PZW. Natomiast to, że PZW nie do końca spełnia swoje zadania i że jest wiele patologii w tym molochu, to ja się zgadzam i trzeba z tym jakoś mądrze walczyć. Tylko że znów może wyjść na to, że zostanie stworzony następny moloch, zarządzanym przez inne osoby, które będą odpowiadać jednym, a innym nie i pojawią się nowe skrajności. Mnie się do końca PZW też nie podoba, ale jestem jego członkiem od wielu lat i nie chcę, by ktoś wieszał psy na całym dorobku PZW. Zmiany - OK. ale mądrze, bez wojen. 

[2013-03-23 09:25]

JKarp

"I gdybyście wy karpiarze, i te koleżanki i koledzy obalili PZW, powołalibyście własna organizację, stowarzyszenie, związek, klub lub coś w ten deseń, to pierwsze co byście zrobili, to byłoby dostosowanie wszelkich przepisów do własnych zachcianek." Nie do własnych zachcianek a do normalnych zasad łowienia ryb, Wszyscy mają takie same prawa bo wszyscy jednakowo płacą. Zasady powinny być równe dla wszystkich - chcesz to wywozisz chcesz to rzucasz a nęcisz spombem, kobrą czy rakietą. Twarde prawo ale prawo na pewno zaboli jak zabronią łowić z łódek czy pontonów. Wtedy pogadamy a na ten moment czy RAPR zabrania użycia łódek ? Raczej nie - a że kilku dziadków zabrania to świadczy o nierównym traktowaniu wędkarzy.
"  Może pan złożyć wniosek do sądu odpowiedniej instancji w tej sprawie, napisać skargę do RPO, monitować do ustawodawcy, trybunału konstytucyjnego, ale nie zmienisz pan nic, do czasu, aż ktoś poda konkretną podstawę prawną z której będzie wynikało, że zostałeś pan pokrzywdzony owym przepisem i że jest on niezgodny z literą prawa w Polsce. PZW na swoich wodach wprowadza przepisy WEWNĘTRZNE, a nikogo nie zmusza do przynależności. Wstępując w szeregi PZW wyraził pan zgodę na postępowanie według przepisów narzuconych nam przez Stowarzyszenie którego jesteśmy członkami, zaakceptował pan RAPR, jesteś pan członkiem PZW. Możemy walczyć o uczciwość działaczy, możemy brać udział w walnych i namawiać naszych decydentów do szlifowania prawa by było bardziej przyjazne, wręcz musimy patrzeć na ręce osobom zarządzającym tym bałaganem."
Otóż ten zakaz jest absolutnie nie zgodny z polskim prawem a konkretnie z Ustawą o Żegludze Śródlądowej gdzie czytamy :Art. 5. 1. Użyte w ustawie określenia oznaczają:1) statek - urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych do:a) przewozu osób lub rzeczy,b) pchania lub holowania,c) inspekcji, nadzoru nad bezpieczeństwem ruchu żeglugowego lub szkolenia,d) ratowania życia lub mienia,e) połowu ryb,f) wykonywania prac technicznych, utrzymania szlaków żeglugowych lub eksploatacji złóż kruszyw,g) uprawiania sportu lub rekreacji,h) celów mieszkalnych, biurowych, gastronomicznych, hotelowych lub warsztatowych, a także jako przystanie pływające, doki lub zakłady kąpielowe;
Ustawa wyraźnie określa jak powinien brzmieć zakaz. "ZAKAZ UŻYCIA STATKÓW .... ITD "Jak dla mnie zapis o zakazie jest bez sensu. Każdy prawnik jest w stanie udowodnić, że łódka czy ponton, czy łódka sterowana nie występuje w Ustawie. Pojecie "środka pływającego" jako obce polskiej legislacji , jest nie do obrony przed sądami powszechnymi, zwłaszcza gdy ktoś będzie usiłował udowodnić , że miska , materac lub model zabawka jest środkiem pływającym . Tym bardziej niemożliwym jest udowodnienie , że to statki wodne śródlądowe , łodzie lub pontony . 
W takim wypadku , każde postępowanie karno-mandatowe i skierowanie sprawy do sądu grodzkiego przeciwko użytkownikowi takiej zabawki będzie wymagało od oskarżyciela udowodnienia , że to statek wodny lub nieistniejący w naszym prawodawstwie "środek pływający" co w obu przypadkach będzie wręcz niemożliwe .
JK


[2013-03-23 15:30]

kedzio

Na stronie Katowickiego  PZW znalazłem tylko taki zapis:

IV. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wywóz zanęt i przynęt ze środków pływających na zbiornikach wymienionych w pkt. II i III. w porze od zmierzchu do świtu licząc jedną godzinę przed zachodem słońca i jedną godzinę przed wschodem słońca o ile nie zabrania tego regulamin zbiornika. Na pozostałych wodach dopuszcza się wywóz zanęt i przynęt tzw. modelami pływającymi przez całą dobę o ile nie zabrania tego regulamin zbiornika. ( Uchwała )

Proszę mi powiedzieć panie Januszu, który moment w tym tekście tak pana denerwuje?


[2013-03-23 20:13]

kedzio

Poza tym panie Januszu nie chodzi o to, czy miska i model sterowany radiem są środkami pływającymi, tylko o sam fakt wywożenia zanęt i przynęt. Czy to łódką, czy pontonem, czy dużą miską, czy materacem, czy też amfibią wojskową, chodzi o tę samą czynność, czyli o wywożenie! Każdy środek pływający służący do amatorskiego połowu ryb musi być zarejestrowany. Musi posiadać określony numer boczny. Chodzi o to, że modele zdalnie sterowane pozwalały omijać zakaz wywózek który obowiązywał. Wreszcie ktoś się wkurzył i przepisem wewnętrznym na terenie O.Katowice ukrócił tę możliwość. Modelem wywozisz pan tak samo jak każdym innym środkiem pływającym i nie widzę powodów, by modele zdalnie sterowane wykluczyć z tego zakazu. Poza tym jak pisałem post wyżej, zakaz ten jest raczej niepełny. Samego mnie denerwuje, że nie mogę pontonem pływać tam gdzie chcę. Przecież mam na to tylko kilka zbiorników, bo w okręgu ktoś zadecydował, że tylko na tych wodach wolno łowić z łódki. Ale nie jadę z kosą na sztorc do Katowic, by kogoś zadźgać za moje cierpienia. Tak sobie myślę, że jak nam na wszystko pozwolą i będziemy mogli robić co chcemy , to szybko zniszczymy resztę zasobów tych naszych wód. Natomiast podoba mi się szalenie pomysł który znalazłem na stronie PZWKat :

· Chechło k/Chrzanowa nr 012 – w okresie od 01.06. do 30.09. ograniczenie stosowania zanęty w ilości do 2 kg na 1 wędkarza na 1 dzień wędkowania.

To się powinno wprowadzić na każdej kałuży w całej Polsce!

[2013-03-23 20:25]

JKarp

Nie - to chodzi o prawidłowość zapisów i ich zgodność z prawem.Mylisz się - wywózka nie jest łowieniem ryb i żadne narzędzie do wywózki nie musi być zarejestrowane. Odsyłam do zapisów określających czym jest wędka czyli wędzisko, żyłka i haczyk... Przy wywózce jakby jednej z w/w rzeczy nie ma ? Piwo jak zgadniesz której? No ta bene tak znasz RAPR PZW ;-)Ustawa nic mówi i nie wymienia łódek sterowanych więc jest napisana raczej na kolanie przez zakompleksionego " wędkarza " mającemu za złe, że ktoś coś ma ...Jak lubisz zakazy to pamiętaj, ze zgodnie "  Chechło k/Chrzanowa nr 012 – w okresie od 01.06. do 30.09. ograniczenie stosowania zanęty w ilości do 2 kg na 1 wędkarza na 1 dzień wędkowania." nie ma mowy o żadnych robakach więc raczej nie wolni ich używać ;-)( Powinno być na dobę bo pojęcie dzień nie jest określeniem prawniczym )Już pisałem - mnie to nie przeszkadza i może być dwa kilo zanęty na dobę. JK [2013-03-23 21:05]

kedzio

Każdy kretyn wie, co to jest zanęta. I każdy wie, że robaki też są zanętą. Zaś jeśli chodzi o używanie wszelkiego rodzaju pływających sprzętów do połowu ryb (amatorskiego połowu), to każda czynność związana z wędkowaniem, a wykonywana na tym sprzęcie pływającym, czyni zeń ŚRODEK PŁYWAJĄCY UŻYTKOWANY JAKO ŚRODEK DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB.    A żeby był środkiem pływającym używanym  do amatorskiego połowu ryb, trzeba go zarejestrować. Taki łódek ma na boku symbol określający województwo, symbol określający powiat, cyfry porządkowe i literę świadczącą o tym, że służy do połowu amatorskiego. Jest to litera "A" a jeśli to środek rybacki, to litera "R". Z żadnego innego środka pływającego nie wolno dokonywać czynności związanych z połowem ryb tak zawodowym jak amatorskim. Modele stosuje się po to, by te przepisy obejść. Obojętnie jak by pan panie Januszu się nie miotał i do kogo pisał, zawsze otrzyma pan odpowiedź taką, jaką panu ciągle podsuwam. Tu nie chodzi o to, czy model jest "STATKIEM", tylko o czynności do których służy. Dlatego też w w O.Kat. zabroniono częściowo (tylko częściowo) używania tych modeli do czynności związanych z wędkowaniem. Pośrednio zaś chodzi panu o to, że rakietą będziesz pan musiał rzucać kilkadziesiąt razy z różną skutecznością, by pozbyć się tych wiader zanęty, podczas kiedy takim bzykiem może pan tego dokonać z punktową dokładnością zaledwie kilkoma kursami. To pana męczy, a nie pytanie, czy model to STATEK.

[2013-03-23 21:21]

Pewnie nie jestem jedynym forumowiczem czytającym ten wątek - , który już się zagubił w przedstawianych wywodach jego uczestników .Każdy z nich jest uparty jak osioł w udowodnieniu swojej racji , a i tak to do niczego pozytywnego nie doprowadzi.Ci co wprowadzają różne szalone propozycje zmian najprawdopodobniej nie są w ogóle w temacie i robią to jedynie nie zasadzie przekory , chęci zaistnienia i pokazania swojej aktywności - a niezorientowana tłuszcza być może to kupi !  [2013-03-23 21:29]

JKarp

Ha ha ;-))))))))))))A jak koło w aucie zmieniasz to pewnie musisz mieć prawo jazdy bo to czynność związana z prowadzeniem pojazdu. 
Napisz czym jest wędka 100 razy  - naucz się tego i zrozum to. Następnie sprawdź na czym polega wywózka łódką sterowaną. Porównaj pierwszą część rebusu z drugą. Co nie występuje przy wywózce modelem sterowanym ?Na koniec sprawdź jeszcze raz zapis o tym, że należy zarejetrować ponton czy łódkę, żeby amatorsko łowić ryby wędką a wędka to: tu sobie napisz definicję z RAPR.JK
[2013-03-23 21:36]

kedzio

Masło maślane i bezsens w sprayu. Do jutra. [2013-03-23 21:40]

JKarp

Pewnie nie jestem jedynym forumowiczem czytającym ten wątek - , który już się zagubił w przedstawianych wywodach jego uczestników .Każdy z nich jest uparty jak osioł w udowodnieniu swojej racji , a i tak to do niczego pozytywnego nie doprowadzi.Ci co wprowadzają różne szalone propozycje zmian najprawdopodobniej nie są w ogóle w temacie i robią to jedynie nie zasadzie przekory , chęci zaistnienia i pokazania swojej aktywności - a niezorientowana tłuszcza być może to kupi ! 

Ernest doskonale wiesz, że jak ktoś  pisze, że sprzęt do wywózki należy rejestrować to jest w błędzie.Poza tym jak już zapis "  Chechło k/Chrzanowa nr 012 – w okresie od 01.06. do 30.09. ograniczenie stosowania zanęty w ilości do 2 kg na 1 wędkarza na 1 dzień wędkowania." mówi tylko o zanęcie a zawsze w takich zapisach pojawia się też mowa o robactwie.Pozdrawiam JK [2013-03-23 21:47]

Janusz myślę , że zrozumiałem meritum problemowego tematu.Ale jestem przekonany , że osoba wprowadzająca swoimi nakazami nowe przepisy i wprowadzająca tym samym zamieszanie prawdopodobnie nawet nie czytała tego co dano jej do podpisania.I teraz potrzeba takich samych czubków , lecz stojących po drugiej stronie barykady , aby coś takiego odkręcić .- a jak widzisz osób postronnych wypowiadających się za którąś z opcji nigdy nie zabraknie - to jest dla nich żer.pozdr.    [2013-03-23 22:02]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia