Zakaz połowu pod lodem

/ 85 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

1z2z3z4


Uran29 nie wiem co bierzesz ale myślę, że powinieneś to odstawić. (2012/02/01 20:32)

Majster 81


Zakaz połowu pod lodem ----- regulamin nie zabrania więc nie ma potrzeby toczyć dalej dyskusji. Tyle w temacie . Pozdrawiam (2012/02/01 20:41)

u?ytkownik101442


Chciałbym tylko przypomnieć, że forum nazywa się "wedkuje.pl" a nie "chrońmy przyrodę.pl" i choć to tematy bardzo spokrewnione, to jednak co najmniej nietaktem jest wchodzić z buciorami do czyjegoś pokoju i mimo zwracania uwagi czy nawet wypraszania, nie reagować. --------------------------------------------------------------------------------------------------

Wprawdzie Wedkuje.pl to rzeczywiście nie "Chrońmy przyrodę.pl ,ale jedno z pewnością nie wyklucza drugiego . Co więcej - obie te tendencje splatają się kreśląc parabolę losu polskich wód - przecież to od nas, wędkarzy sporo zależy gdy chodzi o o ochronę wód przed ich wyeksploatowaniem i degradacją ; a w dodatku - ile zyskalibyśmy chroniąc i dbając o  skute lodem ulubione miejsca wędkarskich wypraw ?  Dlaczego w wędkarstwie  - jeśli coś jest pewne i czynione z determinacją - to zwykle są to : presja i ciągła eksploatacja ? Czy nie warto byłoby zrezygnować z "tłuczenia " okoni i innych na rzecz akcji zapobiegającej przydusze itp ? Naturalnie , zrozumiała jest dla mnie tutaj kwestia niepohamowanej chęci łowienia , swoistego zacięcia i instynktu łowieckiego , którym trudno dać odpór , ale czy ta trudna sztuka ( nie mająca nic wspólnego z "wędkarską ascezą "a ze zdroworozsądkowym podejściem do kwestii ochrony) ; udaje się tylko nielicznym z całej wędkarskiej rzeszy ? PS: wątek proszę Pana , jest zawarty w dziale "Wędkarstwo podlodowe " a więc znajduje się w jak najbardziej adekwatnym dla siebie miejscu . Nikomu  tutaj też "nie włażę z buciorami " do ich życia czy aktualnych zajęć - tylko po prostu powołuję się na krytykę pewnych izolowanych ( a ponadto niechlubnych ) aspektów naszego hobby.



Zamiast strzępienia języka w obronie ciemiężonych ryb zimą tu w wirtualnym świecie i popisywaniem się wiadomościami zaczerpniętymi z opracowań innych autorów, swoją energię spożytkuj w realnym świecie w obronie natury i swoich przekonań. Rozumiem, że to trudniejsze niż klikanie w klawiaturę, ale od czegoś trzeba zacząć.

Jeśli chodzi o " strzępienie języka "  - to  jakkolwiek ukierunkuję tę poetycko nazwaną czynność , będą to robił wedle własnego uznania i woli , którą jestem obdarzony -  i z pewnością  nie ty będziesz decydował kiedy czynię to stosownie a kiedy nie. Słowem mówiąc jak chcę strzępić to strzępię. W powyższych słowach , śpieszysz z radą na temat czynnej ochrony przyrody co ( jak sądzę ) poparte jest także własnymi doświadczeniami. Jeżeli tak jest naprawdę , to skąd w takim razie twój skandalizujący brak wiedzy na temat np : bobrów w nieistniejącym już wątku na ich temat ? Przypomnij sobie 100 pytań do  .... ( na pewno nie do mnie ) a na końcu - efekt taki sam jak na początku : 0 zrozumienia tematyki.  Uważam , że twoje pouczanie wędkarzy bardziej doświadczonych od ciebie jest tutaj zbędne a nawet ośmieszające autora . Możesz przekazać tę samą treść twojemu kol Nemo309 , który czasami chcąc się wykazać na forum , w rzeczywistości obnaża się z powierzchownością wiedzy a nawet głębokimi lukami  jeśli chodzi o wiadomości z zakresu ekologii , wędkarstwa , tematyki bobrów i innych zwierząt spotykanych nad wodą .Szczególnie widoczne było to wątkach na temat ekologii i ochrony środowiska ( temat odmienny od np: karpiowania )   Odpisałem temu człowiekowi wówczas w dość opryskliwy sposób  (CYTUJĘ ):  "  Użytkownik forum - uważający się za wyrocznię w sprawach dotyczących zachowania się na forum - sam nagminnie popełnia takie gafy ,  że głowa boli . Skoro jednak jemu wolno śmiesznym , dydaktycznym tonem biadolić na temat zasad dobrego obyczaju i zachowania się ( kazania w stylu "Pamiętaj Synu ... ) to i jego warto postrofować : 
GDZIE SIĘ PODZIAŁA TA TWOJA NETYKIETA O , której nieustannie trąbisz  ? Jeżeli nie masz pojęcia na temat ochrony zwierząt takich jak : bobry , zagrożone wytępieniem  kuny , lisy - to racz  się po prostu nie odzywać  , bo robisz pan zwykłą  " kurną chatę " i niesłychanie .  żenujący popis  braku podstawowych wiadomości z zakresu ekologii. Jeśli natomiast "wszystko , cały otaczający świat ( w tym inne stworzenia i ich środowiska ) uważasz pan za "niekontrolowany rozród " , bądź "nadmierny rozród " - to wiedz , że jest to najwyższy dowód braku jakichkolwiek kompetencji do wydawania sądów - odnośnie problematyki ekologicznej. Pojęcia Pan nie masz za grosz na temat przyrody i tyle. Pańska wiedza przyrodnicza jest bliska zeru , a jakiekolwiek objawy aktywności w tym względzie - stanowią tylko czynnik ośmieszający autora. ". Ten blockquote był odniesieniem a zarazem ostrą krytyką podejścia użytkownika Nemo 309.  Tak odpisałem temu człowiekowi ponieważ dość mocno zirytował mnie jego stosunek wobec zwierząt  w wątku na temat odstrzału kormoranów , gdzie pisał tymi słowy  , cytuję : " A także lisy , kuny , bobry i wszystkie inne , których populacje rozrosły się nadmiernie ".Według mnie użytkownik Nemo309 to człowiek "starej daty " , któremu  trudno byłoby wyperswadować  stare przyzwyczajenia , zabobony dotyczące różnych spraw , usprawnić jego obiektywizm -dlatego ja zwykle nie podejmuję dyskusji z ludźmi prezentującymi poziom jakiemu  daje wyraz tutaj na forum użytkownik Nemo309 . W zasadzie na większość jego wpisów reaguję w sposób typowy dla znudzenia a nawet pewnego niesmaku : machnięciem ręki. Ponadto nie mam też najmniejszego zamiaru reagować na jego  upominania odnośnie "Netykiety " ponieważ człowiek ten powołuje się tutaj na kodeks , którego sam nie przestrzega ( czyli jednak ekstremalny brak obiektywizmu a nawet osłabienie krytycyzmu co do własnych działań ).   Jeżeli chcesz - przekaż mu tę informację . Bawcie się wspólnie w tę udziecinniającą zabawę w "głuchy telefon "  , w której ja nie biorę udziału . PS : CYTATY POCHODZĄ Z INNEGO WĄTKU I ZOSTAŁY PRZYTOCZONE PRZY OKAZJI.
(2012/02/01 21:01)

u?ytkownik101442


Mój pseudonim to Uran29 a nie "Uranos " czy "Urynos "( od uryna - mocz , też ładnie ). Nawet spisać ksywki nie potrafisz a rozpisujesz się szeroko na temat "Netykiety " Co to w ogóle jest ?  Czy ktoś widział kiedyś konwencję Netykiety na piśmie . A może internetowy specjalista od tego tematu -  w ramach żarliwej kontynuacji  "motywu mojżeszowego " w dzisiejszym świecie "wykuł " ją na kamiennych tablicach ? Oczywiście to metafora i przerysowanie ,ale nie zmienia to faktu , że wszelkie zasady przez niego ustanowione stanowią dla mnie tylko pretekst do kpin i robienia sobie  z nich A także lisy , kuny , bobry i wszystkie inne , których populacje rozrosły się nadmiernie ".żartów.  -------------------------------------------------------------------------------------------------                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             Następuje  kontynuacja wątku "Zakaz łowienia na lodzie (albo spod lodu jak kto woli ). Taki zakaz jest potrzebny ,  by odciążyć przyrodę od szkodnictwa ludzi a także ich samych niejednokrotnie uchronić przed śmiercią . Uważam ,że lepiej wybrać się nad wodę ze świdrem i nawiercić dziury w celu natlenienia ( chociaż tlen atmosferyczny i tak bardzo słabo miesza się z wodą ) , chronić roślinność wodną przed szkodliwymi zarybieniami amurem , przed wycinką po to , by resztki tej roślinności ( dzięki silnym  promieniom styczniowego Słońca ) mogły przeprowadzać chociaż szczątkowo  fotosyntezę i produkować tlen ,  cieszyć się z faktu , że są oparzeliska , jakieś  wiry , źródłą , skupiska oczeretu  -  które mogą uratować niejeden zbiornik zagrożony przyduchą , poruszać na zebraniach problematykę ochrony wód oligotroficznych , które powoli zmieniają się w mezotrofię - stąd min dlatego siei jeziorowej jest coraz mniej . Na to wszystko zimową porą  powinien mieć czas - wędkarz. 
(2012/02/01 21:20)

pstrag222


Trolek chce sobie poszaleć i nie długo zacznie wywodzić poglądy o nie etycznym wędkowaniu z łódki wszak to szarpak jest (2012/02/01 21:44)

szczepcio


Mój pseudonim to Uran29 a nie "Uranos " czy "Urynos "( od uryna - mocz , też ładnie ). Nawet spisać ksywki nie potrafisz a rozpisujesz się szeroko na temat "Netykiety " Co to w ogóle jest ?  Czy ktoś widział kiedyś konwencję Netykiety na piśmie . A może internetowy specjalista od tego tematu -  w ramach żarliwej kontynuacji  "motywu mojżeszowego " w dzisiejszym świecie "wykuł " ją na kamiennych tablicach ? Oczywiście to metafora i przerysowanie ,ale nie zmienia to faktu , że wszelkie zasady przez niego ustanowione stanowią dla mnie tylko pretekst do kpin i robienia sobie  z nich A także lisy , kuny , bobry i wszystkie inne , których populacje rozrosły się nadmiernie ".żartów.  -------------------------------------------------------------------------------------------------                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             Następuje  kontynuacja wątku "Zakaz łowienia na lodzie (albo spod lodu jak kto woli ). Taki zakaz jest potrzebny ,  by odciążyć przyrodę od szkodnictwa ludzi a także ich samych niejednokrotnie uchronić przed śmiercią . Uważam ,że lepiej wybrać się nad wodę ze świdrem i nawiercić dziury w celu natlenienia ( chociaż tlen atmosferyczny i tak bardzo słabo miesza się z wodą ) , chronić roślinność wodną przed szkodliwymi zarybieniami amurem , przed wycinką po to , by resztki tej roślinności ( dzięki silnym  promieniom styczniowego Słońca ) mogły przeprowadzać chociaż szczątkowo  fotosyntezę i produkować tlen ,  cieszyć się z faktu , że są oparzeliska , jakieś  wiry , źródłą , skupiska oczeretu  -  które mogą uratować niejeden zbiornik zagrożony przyduchą , poruszać na zebraniach problematykę ochrony wód oligotroficznych , które powoli zmieniają się w mezotrofię - stąd min dlatego siei jeziorowej jest coraz mniej . Na to wszystko zimową porą  powinien mieć czas - wędkarz. 

Zakaz dałbym tobie ale udzielania się na tym forum wtedy odciążyła by się nie tylko fauna ale też i flora. (2012/02/01 22:02)

1z2z3z4


Mam nadzieje że moderator szybko zamknie ten wątek... (2012/02/01 22:08)

Pitbul


Wątek sam w sobie jest sensowny, więc może nie tyle zostanie usunięty co ewentualnie zamknięty, jak proponuje Kamil.T. (2012/02/01 22:17)

mielec


Zamykać czy piszecie na temat jak uważacie, że jest ciekawy temat.  (2012/02/01 22:22)

1z2z3z4


ja jestem za zakończeniem - dyskusja i tak nie wniesie niczego sensownego do tematu wędkarstwa
(2012/02/01 22:26)