Zakaz połowu pod lodem

/ 85 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Zander51


My odwiercamy w odpowiedniej odległości od stanowisk zawodniczych przeręble"dla sędziów" i tam wpuszczamy zmierzone ryby. Oczywiście mierzymy tylko długość i na koniec sumujemy dorobek zawodnika. (2012/01/31 16:39)

u?ytkownik61878


Zastanawiam się coraz częściej nad sensownością zakazu wędkarstwa podlodowego. Według mnie wędkarstwo podlodowe powinno  być surowo wzbronione. Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby nieźle żerujące na pierwszym i ostatnim lodzie. Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !? Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście. Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?

Generalizując całe to zagadnienie :uważam ,że zimą , pod lodową taflą  -  wszystkim rybom (bez wyjątku na gatunek ) , należy się spokój i pomoc w przetrwaniu tej pory roku a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie.



Tak ogólnie ujmując, Twój Kolego tok rozumowania jest tendencyjny, generalizujesz, popadasz w jakąś dziwną paranoję.
Gdybyś podzielił całe zagadnienie i skupił się na jednym temacie ...
A tu nagle czytam

1) "...Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby..."
    Kto Koledze w głowie pozamieniał rozum na papkę, że utonięcia na zamarzniętych akwenach muszą się od razu kojarzyć z wędkowaniem, bo ostatnio słyszałem o dziewczynie 24 letniej która z wędkowaniem nie miała nic wspólnego.

2) "...Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !?..."
    Osobiście nie obracam się w środowisku wędkarskich idiotów i "mięsiarzy", więc generalizowanie że każdy "podlodowiec" to nieetyczny wędkarz. Lato czy też zima - ktoś kto ma rozum i jest Wędkarzem, postępuje zawsze jednakowo.

3) "...Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście..."
    Gwoli ścisłości, Kolego wędkarzu, istnieje coś takiego jak gospodarka zasobami /w tym przypadku zwróć się do RZGW, WZGW o dane/ tam się dowiesz o zarybianiu konkretnym gatunkiem ryb tegoż zbiornika /rzeki, jeziora, stawu/, dowiesz się o uzupełnianiu ubytków w rybostanie wynikłych z odłowów i połowów.

4) "...Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?..."
    Zaczynasz pisać o zakazie połowów pod lodem /masz nadzieję go przeforsować?/, a nagle przeskakujesz do wywodów o siei i peludze, potem znikąd wrzutka o dbałości czystości rasy i amnestii dla siei.

5) "...a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie..."
    Nie wiem jakiej jesteś Kolego maści /tutaj ktoś o maści pisał ...niepozorny, brunatno-szaro-nijaki.../, ale piszesz w sposób obraźliwy wobec całej braci wędkarskiej.


W temacie "Wędka Black Cat Passion Tele 450cm 300cw na karpia" Twój post #413370 to znowu oczopląs - ale końcówka wpisu to arcydzieło

"...I tak się znacie specjaliści z Wedkuje.pl . Mniej gier komputerowych - więcej łowienia i nie będzie już takich bzdur ani nad wodą ani w internecie. ..."


Kolejny wpis w kolejnym temacie

Stan lodu na rzekach - jak u Was koledzy?

#413139 wysłano: 2012/01/30 17:39


Uran29
Już się zaczyna . Już zaczynają oblegać wszelką wodę - samobójcy nazwani po imieniu. Kiedy się topią ( a trzeba podkreślić , że  już tylko w tym roku  woda pochłonęła wielu nieszczęśliwców pchających się na lód po mięso) KTO ICH BĘDZIE RATOWAŁ ?  Kiedy się topią ( a udaje się niekiedy przywrócić do życia ) to mają później pretensje do wszystkiego i wszystkich tylko nie do siebie . A przecież wystarczy tylko ostudzić zapał zdobycia mięsa i zamiast tego włączyć chłodne myślenie. Zamiast utopców  - częstsze używanie mózgu i umiaru - czyż takie postanowienie nie zaprocentuje na przyszłość wśród żywych ?

Temat

Jakim rodzajem wędki spławikowej łowicie

#413129 wysłano: 2012/01/30 17:24


Uran29
Leszczyna o długości 4 m , rękojeść kombinowana z drąga sosnowego i rury od odkurzacza. Słowem - 2 kilo z okładem.


No w to jestem prawie w stanie uwierzyć, ale tylko dzięki wszystkim Twoim wpisom.

Ogólnie ujmując, Twoje wszelki wypowiedzi dążą ku jednemu wnioskowi - widziałbyś najchętniej zakaz całkowity wędkowania, biwakowania nad wodą, całkowitego wstępu nad wodę a bo to bobry, kormorany, wydry, okonie, "bękarty" jesiotra i g.ó.w.n.o.-twórcze karpie w stawach, żwirowniach i gliniankach.
Dlaczego nie napiszesz o jakiś swoich wędkarskich doświadczeniach, poradź komuś coś ze swego bogatego dorobku wędkarskiego, ale odpuść pisanie czcionką powyżej normatywnej na forum, unikaj zielonego koloru bo to może się kojarzyć z uspokajającym kolorem sali szpitala oddziału..., unikaj zakładania tematów i pisania w pierwszym jego poście tak jakbyśmy wszyscy byli upośledzeni - Twój temat  "Rzeka Bzura - aktualny stan ekologiczny" i post dla daltonistów niedowidzących.

Kończę, ale mam ogromną prośbę do wszystkich Moderatorów, aby bacznie i z uwagą przyjrzeli się naszemu "nowemu" koledze i natychmiast przerywali wszelkie tego typu wpisy.

Z mojej strony bardzo przepraszam za ten offtopic, ale jako jeden z wielu użytkowników tego Forum mam również prawo do wymagania aby Regulamin i zasady Netykiety były zachowywane.
Jestem na tym Forum aby od Koleżanek i Kolegów zdobywać Waszą wiedzę i doświadczenie, uczyć się czegoś nowego, samemu w miarę możliwości coś przekazać.

Pozdrawiam wszystkich.

Zbyszek/N (2012/01/31 17:01)

u?ytkownik101442


Zastanawiam się coraz częściej nad sensownością zakazu wędkarstwa podlodowego. Według mnie wędkarstwo podlodowe powinno  być surowo wzbronione. Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby nieźle żerujące na pierwszym i ostatnim lodzie. Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !? Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście. Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?

Generalizując całe to zagadnienie :uważam ,że zimą , pod lodową taflą  -  wszystkim rybom (bez wyjątku na gatunek ) , należy się spokój i pomoc w przetrwaniu tej pory roku a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie.



Tak ogólnie ujmując, Twój Kolego tok rozumowania jest tendencyjny, generalizujesz, popadasz w jakąś dziwną paranoję.
Gdybyś podzielił całe zagadnienie i skupił się na jednym temacie ...
A tu nagle czytam

1) "...Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby..."
    Kto Koledze w głowie pozamieniał rozum na papkę, że utonięcia na zamarzniętych akwenach muszą się od razu kojarzyć z wędkowaniem, bo ostatnio słyszałem o dziewczynie 24 letniej która z wędkowaniem nie miała nic wspólnego.

2) "...Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !?..."
    Osobiście nie obracam się w środowisku wędkarskich idiotów i "mięsiarzy", więc generalizowanie że każdy "podlodowiec" to nieetyczny wędkarz. Lato czy też zima - ktoś kto ma rozum i jest Wędkarzem, postępuje zawsze jednakowo.

3) "...Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście..."
    Gwoli ścisłości, Kolego wędkarzu, istnieje coś takiego jak gospodarka zasobami /w tym przypadku zwróć się do RZGW, WZGW o dane/ tam się dowiesz o zarybianiu konkretnym gatunkiem ryb tegoż zbiornika /rzeki, jeziora, stawu/, dowiesz się o uzupełnianiu ubytków w rybostanie wynikłych z odłowów i połowów.

4) "...Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?..."
    Zaczynasz pisać o zakazie połowów pod lodem /masz nadzieję go przeforsować?/, a nagle przeskakujesz do wywodów o siei i peludze, potem znikąd wrzutka o dbałości czystości rasy i amnestii dla siei.

5) "...a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie..."
    Nie wiem jakiej jesteś Kolego maści /tutaj ktoś o maści pisał ...niepozorny, brunatno-szaro-nijaki.../, ale piszesz w sposób obraźliwy wobec całej braci wędkarskiej.


W temacie "Wędka Black Cat Passion Tele 450cm 300cw na karpia" Twój post #413370 to znowu oczopląs - ale końcówka wpisu to arcydzieło

"...I tak się znacie specjaliści z Wedkuje.pl . Mniej gier komputerowych - więcej łowienia i nie będzie już takich bzdur ani nad wodą ani w internecie. ..."


Kolejny wpis w kolejnym temacie

Stan lodu na rzekach - jak u Was koledzy?

#413139 wysłano: 2012/01/30 17:39


Uran29
Już się zaczyna . Już zaczynają oblegać wszelką wodę - samobójcy nazwani po imieniu. Kiedy się topią ( a trzeba podkreślić , że  już tylko w tym roku  woda pochłonęła wielu nieszczęśliwców pchających się na lód po mięso) KTO ICH BĘDZIE RATOWAŁ ?  Kiedy się topią ( a udaje się niekiedy przywrócić do życia ) to mają później pretensje do wszystkiego i wszystkich tylko nie do siebie . A przecież wystarczy tylko ostudzić zapał zdobycia mięsa i zamiast tego włączyć chłodne myślenie. Zamiast utopców  - częstsze używanie mózgu i umiaru - czyż takie postanowienie nie zaprocentuje na przyszłość wśród żywych ?

Temat

Jakim rodzajem wędki spławikowej łowicie

#413129 wysłano: 2012/01/30 17:24


Uran29
Leszczyna o długości 4 m , rękojeść kombinowana z drąga sosnowego i rury od odkurzacza. Słowem - 2 kilo z okładem.


No w to jestem prawie w stanie uwierzyć, ale tylko dzięki wszystkim Twoim wpisom.

Ogólnie ujmując, Twoje wszelki wypowiedzi dążą ku jednemu wnioskowi - widziałbyś najchętniej zakaz całkowity wędkowania, biwakowania nad wodą, całkowitego wstępu nad wodę a bo to bobry, kormorany, wydry, okonie, "bękarty" jesiotra i g.ó.w.n.o.-twórcze karpie w stawach, żwirowniach i gliniankach.
Dlaczego nie napiszesz o jakiś swoich wędkarskich doświadczeniach, poradź komuś coś ze swego bogatego dorobku wędkarskiego, ale odpuść pisanie czcionką powyżej normatywnej na forum, unikaj zielonego koloru bo to może się kojarzyć z uspokajającym kolorem sali szpitala oddziału..., unikaj zakładania tematów i pisania w pierwszym jego poście tak jakbyśmy wszyscy byli upośledzeni - Twój temat  "Rzeka Bzura - aktualny stan ekologiczny" i post dla daltonistów niedowidzących.

Kończę, ale mam ogromną prośbę do wszystkich Moderatorów, aby bacznie i z uwagą przyjrzeli się naszemu "nowemu" koledze i natychmiast przerywali wszelkie tego typu wpisy.

Z mojej strony bardzo przepraszam za ten offtopic, ale jako jeden z wielu użytkowników tego Forum mam również prawo do wymagania aby Regulamin i zasady Netykiety były zachowywane.
Jestem na tym Forum aby od Koleżanek i Kolegów zdobywać Waszą wiedzę i doświadczenie, uczyć się czegoś nowego, samemu w miarę możliwości coś przekazać.

Pozdrawiam wszystkich.

Zbyszek/N

To co przelewam na karty tego forum to moja indywidualna sprawa i nic ci do tego. A tę grafomanię popartą wklejaniem wpisów ( gdzie wpisy stanowią moją własność a więc czynisz to bezprawnie i chamsko nachalnie ) opublikowałeś w jednym celu :mianowicie -  po to , by pozbyć się wątku , którego tematyka oscyluje wokół kwestii  dla ciebie bardzo niewygodnych...
(2012/01/31 17:43)

irex


Kolejny grafoman trafił na nasze forum.Pisze żeby pisać lecz rzadko z sensem i chyba tylko po to aby większość wkurzać. (2012/01/31 17:59)

pstrag222


Następny troll i tyle. Wszystko jest złe tylko on cacy .
Tylko ciekawe jaki to tok myślenia?
Bo ja w jego słowach nie zauważam myślenia (2012/01/31 18:28)

amur2


Kolego! Masz prawo do własnego zdania.Szanuję je,ale się z nim nie zgadzam.Zima jest równie dobrą porą do wędkowania jak inne pory  roku.W okresie zimowym doznawałem takich wrażeń ,jakich nie doznam latem.Nieraz odkładałem podlodówkę i syciłem oczy widokiem jaki mnie otaczał,a uszy napełniały się ciszą przerywaną szelestem śniegu osypującego się z gałęzi drzew.To jest dla mnie wspaniały wypoczynek po pracy w hałasie. A co do złowionych ryb,to uważam ,że trzeba traktować je traktować zgodnie z regulaminem tzn.humanitarnie.Ja ryby zabieram do domu i bardzo mi smakują.Wolę jeść rybkę niż wieprzowinę. Z koleżeńskim pozdrowieniem.          (2012/01/31 19:12)

perwer


Kto raz spróbuje ten nie pożałuje.Niestety łowienie pod lodowe wciąga ,nawet jak sobie nie możesz wyobrazić jak można - to wyskocz z doświadczonym kolegą i bakcyl zassany.
Prawdziwy wędkarz lubi gorące kobiety wieczorem a rano odmrożone dupsko nad wodą.
Do tego regularne łowienie w takie mrozy ,eliminuje katarek i człowiek w ogóle zdrowszy --ale jest też i wada --mianowicie jak spędzisz 7 -8 h na -10,15 mrozie i przyjdziesz do ciepłego domku ,do tego dwa browarki--to będziesz chrapał z otwartymi oczami.

Co do łowienia ,bo czytałem różne opinie kolegów . Niestety trochę dziur trzeba wywiercić zanim jakiegoś okonka namierzysz,do tego rybami które biora to są okonie,jazgarze ,płocie i leszcze --inna ryba to przypadek i rzadkość -zazwyczaj na marcowym lodzie jak już.
Do tego w ciągu sezony pod lodowego ,nie ma dużo czasu i okazji na łowienie.Pamiętajmy że klimat sie ociepla i nie zawsze na ten lód wejdziesz .Rybę złowic nie jest łatwo jak sie kolegom wydaje.
Ktoś wspomniał o leżących rybach na lodzie--łowie często i gęsto -jak nie łowie ,to lubie pojechać poobserwować ,lecz nigdy czegoś takiego nie widziałem. Pisze o zbiornikach PZW ,bo na dzikusach widziałem jak tam dziadek ,jeden z drugim okonki 10 cm na lodzie układał.
Do tego  jest to piękny relaks ,wypoczynek i ja polecam ,najlepszy okres w sezonie.... (2012/01/31 20:05)

Pitbul


Darek :)Czyżbyś sugerował, że dziewczyny nie są prawdziwymi wędkarzami?T. (2012/01/31 22:31)

Diablo


Popieram Twoje zdanie. Dla mnie wędkarstwo podlodowe to odmiana szarpaka. Namierzasz zimujące ryby i "podczepiasz"

To jest moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać.

Nie jestem zwolennikiem lowienia pod lodem, ale trudno jest podczepic cokolwiek lowiac delikatna splawikowka w przerebli. Rownie trudno jest podczepic rybe lowiac na mormyszke :).

Ale nie mniej, nie lowie, nie bede lowi i nie do konca rozumiem tych co lowia pod lodem. Jednak z Twoja argumentacja sie nie zgodze

celowo słowo "podczepiasz" wziąłem w cudzysłów. Nie jest to oczywiście metoda szarpakowa. Ale nie oszukujmy się. Ryby na zimę się grupują  i w tych samych zbiornikach grupują się rokrocznie w tych samych miejscach. Trafisz raz na takie miejsce i łowisz w nim co roku.

W dodatku ryby łowione spod lodu praktycznie rzecz ujmując właśnie zaczynają tarło. Praktycznie żadna złowiona nie przeżyje. To jest istna rzeź na tarlakach. (2012/01/31 23:20)

u?ytkownik97004


Rozumiem zdanie Diabla i nawet je podzielam. Jednak uważam, że jeśli wędkarze zeszliby z lodu, stanowiłoby to większe pole do popisu dla kłusowników, zupełnie pozbawionych skrupułów. Już zakaz łowienia nocnego jest ukłonem w ich stronę, więc niech to będzie jakieś "mniejsze zło", chociaż bardzo nie lubię tego pojęcia. Widzę natomiast, całkiem realnie, okres ochronny dla okonia od 1.01 do 30.04, bo dlaczego nie. Okręg gdański chroni już okonia od marca do końca kwietnia, ale to półśrodek, gdy spora część dobrych tarlaków nie dożywa wiosny. (2012/02/01 00:01)

u?ytkownik101442


Zastanawiam się coraz częściej nad sensownością zakazu wędkarstwa podlodowego. Według mnie wędkarstwo podlodowe powinno  być surowo wzbronione. Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby nieźle żerujące na pierwszym i ostatnim lodzie. Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !? Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście. Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?

Generalizując całe to zagadnienie :uważam ,że zimą , pod lodową taflą  -  wszystkim rybom (bez wyjątku na gatunek ) , należy się spokój i pomoc w przetrwaniu tej pory roku a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie.



Do Uran29.Na szczęście gościu nie Ty decydujesz tu o takim zakazie wędkowania spod lodu.Na spokój to weź sobie relanium i dobrze się wyśpij bo chyba pisanie o tej porze niezbyt dobrze wpływa na twój umysł.Ludzie od lat łapali ryby na lodzie i łapać będą a Tobie jak jest żal że ktoś zabiera dorodne okonie do domu to kup sobie rybkę w supermarkecie i nie pi.......eprz jak połamany.


Na szczęście to ja użyłem dwóch kolorów a nie trzech - tak więc nie zrobiłem ze swojego wpisu "kawałka brystolu " do bazgrania przez dzieci - w zamian za to : podkreślając tylko moją konkluzję  całej tej sprawy. Na szczęście rzadko (zapewne w odróżnieniu od  ciebie) zaopatruję się w ryby z supermarketu ( smakosze Pangi , do was ja kieruję tę aluzję ). Na szczęście potrafię też podchodzić względem łowionych ryb z szacunkiem i umiarem - czy ty również celujesz w takim podejściu ? I jeszcze jedno , powiedz kolego , młody adepcie farmakologii - wiesz może co to Relanium i jakie ma zastosowanie ? Jeżeli niezbyt orientujesz się w tym zagadnieniu - to proszę nie używaj terminów , których znaczenia nie pojmujesz. Za końcową frazę , według mnie powinien być BAN od razu , nie wiem dlaczego moderator zachował się wobec tego człowieka tak liberalnie i pobłażliwie. Mnie np : ostatnio moderator Mielec udzielił bana od razu po ostrzeżeniu - za to ,że wytłumaczyłem tkwiącemu w błędzie człowiekowi , że na łowisku komercyjnym łowi bestery - krzyżówkę samicy bieługi z samcem sterleta  (względnie można też spotkać jesiotra syberyjskiego i sterleta ) a nie wymarłe i chronione jesiotry ostronose czy tym bardziej  jesiotry zachodnie ( prawdopodobnie wypierane z Bałtyku  już od wczesnego średniowiecza przez jesiotry  ostronose ). Ponadto pisałem też na temat dramatycznych błędów i słabej czytelności jego wpisów ( delikatna sugestia aby pisał choć trochę poprawniej - i za to dostałem bana. A tutaj takie coś ; jakiś  "Nemo" (pewnie zapalony zwolennik zarybień karpiem , w związku z czym szykuje się więc burzliwy okres na forum ) ; wkleja sobie me wpisy , ktoś nazywa mnie "połamańcem " itp . (2012/02/01 00:34)

fishtrace


Zastanawiam się coraz częściej nad sensownością zakazu wędkarstwa podlodowego. Według mnie wędkarstwo podlodowe powinno  być surowo wzbronione. Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby nieźle żerujące na pierwszym i ostatnim lodzie. Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !? Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście. Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?

Generalizując całe to zagadnienie :uważam ,że zimą , pod lodową taflą  -  wszystkim rybom (bez wyjątku na gatunek ) , należy się spokój i pomoc w przetrwaniu tej pory roku a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie.




Kolejny poroniony pomysl, ja nawet nie odwazylbym  sie pisac takich glupot. (2012/02/01 01:06)

u?ytkownik32263


Bury ja doprawdy nie rozumiem jak ktoś tak nienawidzący swojego gatunku jeszcze samemu go wciąga w polemiki. Przecież zniżasz się do naszego poziomu, poziomu piwnicy. Sądząc po tym jakie masz podejście tu na forum, każdego traktujesz jak śmiecia, podpierając to kulturalnym i nawet inteligentnym językiem ale i tak na każdym kroku pokazujesz swoją niby wyższość. Po co ci to? Dla twej próżnej duszy czy może aby ukryć swoje kompleksy? Chłopie tyle banów dostałeś i dalej nie rozumiesz że te twoje pseudointelektualne wywody nie są tu mile widziane? Skończ wasz mości, wstydu oszczędź. (2012/02/01 01:07)

dealer081


Zastanawiam się coraz częściej nad sensownością zakazu wędkarstwa podlodowego. Według mnie wędkarstwo podlodowe powinno  być surowo wzbronione. Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby nieźle żerujące na pierwszym i ostatnim lodzie. Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !? Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście. Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?

Generalizując całe to zagadnienie :uważam ,że zimą , pod lodową taflą  -  wszystkim rybom (bez wyjątku na gatunek ) , należy się spokój i pomoc w przetrwaniu tej pory roku a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie.



Do Uran29.Na szczęście gościu nie Ty decydujesz tu o takim zakazie wędkowania spod lodu.Na spokój to weź sobie relanium i dobrze się wyśpij bo chyba pisanie o tej porze niezbyt dobrze wpływa na twój umysł.Ludzie od lat łapali ryby na lodzie i łapać będą a Tobie jak jest żal że ktoś zabiera dorodne okonie do domu to kup sobie rybkę w supermarkecie i nie pi.......eprz jak połamany.


Na szczęście to ja użyłem dwóch kolorów a nie trzech - tak więc nie zrobiłem ze swojego wpisu "kawałka brystolu " do bazgrania przez dzieci - w zamian za to : podkreślając tylko moją konkluzję  całej tej sprawy. Na szczęście rzadko (zapewne w odróżnieniu od  ciebie) zaopatruję się w ryby z supermarketu ( smakosze Pangi , do was ja kieruję tę aluzję ). Na szczęście potrafię też podchodzić względem łowionych ryb z szacunkiem i umiarem - czy ty również celujesz w takim podejściu ? I jeszcze jedno , powiedz kolego , młody adepcie farmakologii - wiesz może co to Relanium i jakie ma zastosowanie ? Jeżeli niezbyt orientujesz się w tym zagadnieniu - to proszę nie używaj terminów , których znaczenia nie pojmujesz. Za końcową frazę , według mnie powinien być BAN od razu , nie wiem dlaczego moderator zachował się wobec tego człowieka tak liberalnie i pobłażliwie. Mnie np : ostatnio moderator Mielec udzielił bana od razu po ostrzeżeniu - za to ,że wytłumaczyłem tkwiącemu w błędzie człowiekowi , że na łowisku komercyjnym łowi bestery - krzyżówkę samicy bieługi z samcem sterleta  (względnie można też spotkać jesiotra syberyjskiego i sterleta ) a nie wymarłe i chronione jesiotry ostronose czy tym bardziej  jesiotry zachodnie ( prawdopodobnie wypierane z Bałtyku  już od wczesnego średniowiecza przez jesiotry  ostronose ). Ponadto pisałem też na temat dramatycznych błędów i słabej czytelności jego wpisów ( delikatna sugestia aby pisał choć trochę poprawniej - i za to dostałem bana. A tutaj takie coś ; jakiś  "Nemo" (pewnie zapalony zwolennik zarybień karpiem , w związku z czym szykuje się więc burzliwy okres na forum ) ; wkleja sobie me wpisy , ktoś nazywa mnie "połamańcem " itp .


uran jesli juz to bledy (gramatyczne) a nie (dramatyczne) bana dostales bo pisales nie w temaci,post byl na temat (najbardziej waleczna ryba) a nie (baster czy jesiotr) cuz te ryby nadal wystepuja w polskich wodac,czesto zastawiales sie (wikipedia) wiec doczytaj w niej na temat tych ryb,no i jaka masz pewnosc ze to nie byl jesiotr widziales go? (a zakazu chodowli tej ryby nie ma) (2012/02/01 01:23)

u?ytkownik101442


Zastanawiam się coraz częściej nad sensownością zakazu wędkarstwa podlodowego. Według mnie wędkarstwo podlodowe powinno  być surowo wzbronione. Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby nieźle żerujące na pierwszym i ostatnim lodzie. Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !? Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście. Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?

Generalizując całe to zagadnienie :uważam ,że zimą , pod lodową taflą  -  wszystkim rybom (bez wyjątku na gatunek ) , należy się spokój i pomoc w przetrwaniu tej pory roku a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie.



Do Uran29.Na szczęście gościu nie Ty decydujesz tu o takim zakazie wędkowania spod lodu.Na spokój to weź sobie relanium i dobrze się wyśpij bo chyba pisanie o tej porze niezbyt dobrze wpływa na twój umysł.Ludzie od lat łapali ryby na lodzie i łapać będą a Tobie jak jest żal że ktoś zabiera dorodne okonie do domu to kup sobie rybkę w supermarkecie i nie pi.......eprz jak połamany.


Na szczęście to ja użyłem dwóch kolorów a nie trzech - tak więc nie zrobiłem ze swojego wpisu "kawałka brystolu " do bazgrania przez dzieci - w zamian za to : podkreślając tylko moją konkluzję  całej tej sprawy. Na szczęście rzadko (zapewne w odróżnieniu od  ciebie) zaopatruję się w ryby z supermarketu ( smakosze Pangi , do was ja kieruję tę aluzję ). Na szczęście potrafię też podchodzić względem łowionych ryb z szacunkiem i umiarem - czy ty również celujesz w takim podejściu ? I jeszcze jedno , powiedz kolego , młody adepcie farmakologii - wiesz może co to Relanium i jakie ma zastosowanie ? Jeżeli niezbyt orientujesz się w tym zagadnieniu - to proszę nie używaj terminów , których znaczenia nie pojmujesz. Za końcową frazę , według mnie powinien być BAN od razu , nie wiem dlaczego moderator zachował się wobec tego człowieka tak liberalnie i pobłażliwie. Mnie np : ostatnio moderator Mielec udzielił bana od razu po ostrzeżeniu - za to ,że wytłumaczyłem tkwiącemu w błędzie człowiekowi , że na łowisku komercyjnym łowi bestery - krzyżówkę samicy bieługi z samcem sterleta  (względnie można też spotkać jesiotra syberyjskiego i sterleta ) a nie wymarłe i chronione jesiotry ostronose czy tym bardziej  jesiotry zachodnie ( prawdopodobnie wypierane z Bałtyku  już od wczesnego średniowiecza przez jesiotry  ostronose ). Ponadto pisałem też na temat dramatycznych błędów i słabej czytelności jego wpisów ( delikatna sugestia aby pisał choć trochę poprawniej - i za to dostałem bana. A tutaj takie coś ; jakiś  "Nemo" (pewnie zapalony zwolennik zarybień karpiem , w związku z czym szykuje się więc burzliwy okres na forum ) ; wkleja sobie me wpisy , ktoś nazywa mnie "połamańcem " itp . -------------------------------------------------------------------------------------------


uran jesli juz to bledy (gramatyczne) a nie (dramatyczne) bana dostales bo pisales nie w temaci,post byl na temat (najbardziej waleczna ryba) a nie (baster czy jesiotr) cuz te ryby nadal wystepuja w polskich wodac,czesto zastawiales sie (wikipedia) wiec doczytaj w niej na temat tych ryb,no i jaka masz pewnosc ze to nie byl jesiotr widziales go? (a zakazu chodowli tej ryby nie ma)

                                                                                                                          
Bester to efekt bastardyzacji genów dwóch gatunków jesiotrowatych ( bester to bastard i krzyżówka ). Jest to ryba hodowlana uzyskana w 1952 roku w wyniku skrzyżowania samicy bieługi (Huso huso) z samcem sterleta (Acipenser ruthenus). Bester pojawił się w Polsce - na terenie hodowli 1992 r a później zaczęto zarybiać nim stawy hodowlane ! Bester osiąga większe rozmiary niż sterlet i nadaje się do hodowli stawowej.Według mnie - stanowi ta biedna ryba , efekt dokonań ludzi do cna złych i podłych.Bester jak wiele krzyżówek - jest bezpłodny , jak każda hybryda wykazuje też pewne biologiczne odchylenia od normy ( takie odchylenia można zauważyć u muła w postaci dużej odporności na mróz i duży wysiłek beztlenowy , u krzyżówek jabłoni odpornych na mróz i suszę , czy obfite owocowanie takich drzew  - jest to zjawisko heterozji , które u bestera objawia się dużą odpornością żyzność zbiornika , poziom materii organicznej - na którą niezmiernie wrażliwi są jego naturalni pobratymcy , żyjący w wodach bardzo czystych , oligotroficznych ( o bardzo niskim poziomie substancji biogennych , budulcowych i dużym natlenienieniu ). Odporność tej  ryby na warunki ekologiczne wiąże się do pewnego stopnia z  fizycznymi różnicami w budowie anatomicznej ( większa gęstość i liczba wyrostków filtracyjnych niż u jesiotrów "prawdziwych " .)  Bester jako bezpłodna , ryba uzyskana przez złych ludzi - jest idealną rybą hodowlaną  - gdyż zatracił cechy związane z cyklem życiowym i rozrodem ryb jesiotrowatych  , które w większości są anadromiczne ( dwuśrodowiskowe ) .Rozmaite  jesiotry występujące w naturze ( a zostało  ich naprawdę niewiele ) dużą część życia spędzają w miejscu swego żerowiska czyli w morzu , gdzie intensywnie żerując  - przygotowują się do wędrówki z wód słonych do słodkich - w miejsce rozrodu ( tarła ) . Tarło odbywa się w ujściach , estuariach i deltach wielkich rzek . Bester nie posiada cech ryby dwuśrodowiskowej ( wędrownej ) , cechy którą posiada większość gatunków jesiotrowatych i jest to ryba którą spotyka się na łowiskach komercyjnych , stawach , hodowlach . Od pewnego czasu w Polsce  hoduje się również jesiotry syberyjskie  ,ale żaden gatunek w tym siewruga czy jesiotr syberyjski   nie jest na tyle odporny , by trzymać go w stawie komercyjnym ! Ryba z hodowli i komercyjnych stawów - to bester . Inaczej wygląda sprawa jesiotra ostronosego : uważa się ,że populacja bałtycka jesiotra to wymarły jesiotr ostronosy , który zaczął wypierać jesiotra zachodniego już od średniowiecza . Kilka lat temu - polskie rzeki ( np :Wartę i Drwęcę )  zarybiano jesiotrem ostronosym ( ponieważ  jedyna stała niegdyś i naturalna populacja występująca w Bałtyku została uznana za wymarłą ). Materiał wyjściowy z  którego pochodził narybek - pozyskano z jesiotrów ostronosych z Kanady , których materiał DNA jest najbliższy bałtyckiej , uznanej za wymarłą  - populacji. Pytanie tylko po co - zarybia się rzeki rybami dwuśrodowiskowymi , kiedy niezbędna do życia jest im wędrówka z mórz do wód słodkich ( z żerowisk znajdujących się w morzu  na tarliska znajdujące się rzekach )? W jakim celu zarybia się rzeki rybami anadromicznymi , niezmiernie wrażliwymi na zanieczyszczenia - kiedy wiadomo , że obudowa i zanieczyszczenia polskich rzek nie pozwolą im na wędrówkę z mórz ( z żerowisk )  do rzek ( na tarło )?  Te ryby powinny po prostu być , same z siebie i dla samych siebie  - dla natury a nie bandy przygłupów myślących , że wszystko da się załatwić zarybieniami.  Ciekawe co będzie , gdy okaże się , że polskie rzeki i Bałtyk są dla ryb zaporą nie do przebycia , że nie są one w stanie żyć w tym środowisku ani tym bardziej wędrować z mórz (żerowisk ) na tarło do rzek ? Może wtedy naukowcy sprowadzą jakąś osiadłą formę jesiotra ( np jesiotra jeziornego z Ameryki Północnej ) i zaczną wciskać ciemnotę , że oto jesiotr ostronosy zmienił swoją naturę i uległ stagnacji ?   PRZYNAJMNIEJ SIĘ KOLEGO NIE SPRZECZAJ , JEŻELI NIE MASZ RACJI. Pozdrawiam. PS :określenie "dramatyczne "zostało użyte celowo.

        (2012/02/01 02:12)

u?ytkownik101442


Zastanawiam się coraz częściej nad sensownością zakazu wędkarstwa podlodowego. Według mnie wędkarstwo podlodowe powinno  być surowo wzbronione. Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby nieźle żerujące na pierwszym i ostatnim lodzie. Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !? Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście. Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?

Generalizując całe to zagadnienie :uważam ,że zimą , pod lodową taflą  -  wszystkim rybom (bez wyjątku na gatunek ) , należy się spokój i pomoc w przetrwaniu tej pory roku a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie.




Kolejny poroniony pomysl, ja nawet nie odwazylbym  sie pisac takich glupot.                              

                                                                                                                              Sama idea zakazu jest  dobra i szczytna i chyba  tylko typowy chciwca nie byłby w stanie dostrzec takiego przesłania....Idea zakazu - odnosi się do etyki , czynienia dobru przyrodzie i wbrew pozorom wcale nie koliduje z interesem wędkarzy. Zakładając ,że wędkarska absencja w okresie zimowym "wyszłaby rybom na dobre " a przynajmniej byłaby dużo korzystniejsza dla przyrody  niż presja jaką rokrocznie przeżywają pokryte lodem zbiorniki - to należy zapytać :gdzie sens krytyki jakiej poddaliście mój pomysł  ? Odnoszę wrażenie ,że większość oburzonych moim zdaniem na temat wędkarstwa podlodowego  - działa pod wpływem impulsów drapieżniczych i zamiast "mózgu ssaczego "  powoli zaczyna korzystać z pierwotnych ,  głęboko ukrytych możliwości "mózgu gadziego ". Ot i tyle tylko mam do powiedzenia na temat takiego łowienia , gdzie młóci się okonia za okoniem , podhacza leszcze , penetruje cały zbiornik czy choćby ryzykuje życiem dla zaspokojenia swej żądzy krwi : RZEŹ. Mnie to absolutnie nie bawi - pomimo doświadczeń w zakresie wędkarstwa podlodowego , staram się patrzyć okiem sceptyka i krytyka - na to co wyprawia się zimą  - na pokrytych lodem stawach , zbiornikach czy jeziorach. (2012/02/01 02:30)

sandacz206


Zastanawiam się coraz częściej nad sensownością zakazu wędkarstwa podlodowego. Według mnie wędkarstwo podlodowe powinno  być surowo wzbronione. Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby nieźle żerujące na pierwszym i ostatnim lodzie. Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !? Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście. Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?

Generalizując całe to zagadnienie :uważam ,że zimą , pod lodową taflą  -  wszystkim rybom (bez wyjątku na gatunek ) , należy się spokój i pomoc w przetrwaniu tej pory roku a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie.



Tak ogólnie ujmując, Twój Kolego tok rozumowania jest tendencyjny, generalizujesz, popadasz w jakąś dziwną paranoję.
Gdybyś podzielił całe zagadnienie i skupił się na jednym temacie ...
A tu nagle czytam

1) "...Taki tok rozumowania łatwo uzasadnić , wziąwszy poprawkę na ilość utonięć będących tak naprawdę  efektem chciwości na ryby..."
    Kto Koledze w głowie pozamieniał rozum na papkę, że utonięcia na zamarzniętych akwenach muszą się od razu kojarzyć z wędkowaniem, bo ostatnio słyszałem o dziewczynie 24 letniej która z wędkowaniem nie miała nic wspólnego.

2) "...Drugi , odrębny aspekt tej sprawy -  dotyka w sposób bezpośredni kwestii etycznej : ryby łowione w przerębli są wywalane na lód -  dorodne okonie są zabierane do domu podczas gdy inne mniej satysfakcjonujące części połowu  jak np :jazgarz zostają na lodzie !?..."
    Osobiście nie obracam się w środowisku wędkarskich idiotów i "mięsiarzy", więc generalizowanie że każdy "podlodowiec" to nieetyczny wędkarz. Lato czy też zima - ktoś kto ma rozum i jest Wędkarzem, postępuje zawsze jednakowo.

3) "...Sądzę ponadto ,że wędkarstwo podlodowe jest sprzeczne z etyką z przyczyn najprostszych : ile  takich np :dorodnych okoni przystąpi w kwietniu do rozrodu ? Odpowiedź jest wiadoma : żaden , a przecież okoń to ryba o bardzo powolnym wzroście..."
    Gwoli ścisłości, Kolego wędkarzu, istnieje coś takiego jak gospodarka zasobami /w tym przypadku zwróć się do RZGW, WZGW o dane/ tam się dowiesz o zarybianiu konkretnym gatunkiem ryb tegoż zbiornika /rzeki, jeziora, stawu/, dowiesz się o uzupełnianiu ubytków w rybostanie wynikłych z odłowów i połowów.

4) "...Kolejny przykład dotyczy siei : ryba ta w kilku  jeziorach zaczęła się krzyżować z aklimatyzowaną niegdyś w Polsce pelugą do tego stopnia ,że spotkanie w niektórych miejscach czystej genetycznie siei - jest niemożliwe . Zachodzi tutaj konieczność refleksji .Czy każdej siei , która jest krzyżówką nie należy się choć odrobina spokoju w czasie zimy  - nie jej wina przecież ,że człowiek zaprowadził w środowisku swój spaczony porządek ? Czy każdej siei , w przypadku , której przyroda zadbała o "czystość rasy " - nie należy się spokój i darowanie jej życia ?..."
    Zaczynasz pisać o zakazie połowów pod lodem /masz nadzieję go przeforsować?/, a nagle przeskakujesz do wywodów o siei i peludze, potem znikąd wrzutka o dbałości czystości rasy i amnestii dla siei.

5) "...a nie masowy natłok różnej maści ludzi korzystających z okazji dobrych brań na "pierwszym " lub ostatnim lodzie..."
    Nie wiem jakiej jesteś Kolego maści /tutaj ktoś o maści pisał ...niepozorny, brunatno-szaro-nijaki.../, ale piszesz w sposób obraźliwy wobec całej braci wędkarskiej.


W temacie "Wędka Black Cat Passion Tele 450cm 300cw na karpia" Twój post #413370 to znowu oczopląs - ale końcówka wpisu to arcydzieło

"...I tak się znacie specjaliści z Wedkuje.pl . Mniej gier komputerowych - więcej łowienia i nie będzie już takich bzdur ani nad wodą ani w internecie. ..."

Takie bzdury piszesz. Najlepiej zabronić wędkowania, polowania, sprzedać jeziora, sprzedać lasy, zabrać ludziom działki ogrodowe i czekać na śmierć.
Kolejny wpis w kolejnym temacie

Stan lodu na rzekach - jak u Was koledzy?

#413139 wysłano: 2012/01/30 17:39


Uran29
Już się zaczyna . Już zaczynają oblegać wszelką wodę - samobójcy nazwani po imieniu. Kiedy się topią ( a trzeba podkreślić , że  już tylko w tym roku  woda pochłonęła wielu nieszczęśliwców pchających się na lód po mięso) KTO ICH BĘDZIE RATOWAŁ ?  Kiedy się topią ( a udaje się niekiedy przywrócić do życia ) to mają później pretensje do wszystkiego i wszystkich tylko nie do siebie . A przecież wystarczy tylko ostudzić zapał zdobycia mięsa i zamiast tego włączyć chłodne myślenie. Zamiast utopców  - częstsze używanie mózgu i umiaru - czyż takie postanowienie nie zaprocentuje na przyszłość wśród żywych ?

Temat

Jakim rodzajem wędki spławikowej łowicie

#413129 wysłano: 2012/01/30 17:24


Uran29
Leszczyna o długości 4 m , rękojeść kombinowana z drąga sosnowego i rury od odkurzacza. Słowem - 2 kilo z okładem.


No w to jestem prawie w stanie uwierzyć, ale tylko dzięki wszystkim Twoim wpisom.

Ogólnie ujmując, Twoje wszelki wypowiedzi dążą ku jednemu wnioskowi - widziałbyś najchętniej zakaz całkowity wędkowania, biwakowania nad wodą, całkowitego wstępu nad wodę a bo to bobry, kormorany, wydry, okonie, "bękarty" jesiotra i g.ó.w.n.o.-twórcze karpie w stawach, żwirowniach i gliniankach.
Dlaczego nie napiszesz o jakiś swoich wędkarskich doświadczeniach, poradź komuś coś ze swego bogatego dorobku wędkarskiego, ale odpuść pisanie czcionką powyżej normatywnej na forum, unikaj zielonego koloru bo to może się kojarzyć z uspokajającym kolorem sali szpitala oddziału..., unikaj zakładania tematów i pisania w pierwszym jego poście tak jakbyśmy wszyscy byli upośledzeni - Twój temat  "Rzeka Bzura - aktualny stan ekologiczny" i post dla daltonistów niedowidzących.

Kończę, ale mam ogromną prośbę do wszystkich Moderatorów, aby bacznie i z uwagą przyjrzeli się naszemu "nowemu" koledze i natychmiast przerywali wszelkie tego typu wpisy.

Z mojej strony bardzo przepraszam za ten offtopic, ale jako jeden z wielu użytkowników tego Forum mam również prawo do wymagania aby Regulamin i zasady Netykiety były zachowywane.
Jestem na tym Forum aby od Koleżanek i Kolegów zdobywać Waszą wiedzę i doświadczenie, uczyć się czegoś nowego, samemu w miarę możliwości coś przekazać.

Pozdrawiam wszystkich.

Zbyszek/N
(2012/02/01 08:36)

Zibi60


Chciałbym tylko przypomnieć, że forum nazywa się "wedkuje.pl" a nie "chrońmy przyrodę.pl" i choć to tematy bardzo spokrewnione, to jednak co najmniej nietaktem jest wchodzić z buciorami do czyjegoś pokoju i mimo zwracania uwagi czy nawet wypraszania, nie reagować. (2012/02/01 10:09)

u?ytkownik101442


Chciałbym tylko przypomnieć, że forum nazywa się "wedkuje.pl" a nie "chrońmy przyrodę.pl" i choć to tematy bardzo spokrewnione, to jednak co najmniej nietaktem jest wchodzić z buciorami do czyjegoś pokoju i mimo zwracania uwagi czy nawet wypraszania, nie reagować. --------------------------------------------------------------------------------------------------

Wprawdzie Wedkuje.pl to rzeczywiście nie "Chrońmy przyrodę.pl ,ale jedno z pewnością nie wyklucza drugiego . Co więcej - obie te tendencje splatają się kreśląc parabolę losu polskich wód - przecież to od nas, wędkarzy sporo zależy gdy chodzi o o ochronę wód przed ich wyeksploatowaniem i degradacją ; a w dodatku - ile zyskalibyśmy chroniąc i dbając o  skute lodem ulubione miejsca wędkarskich wypraw ?  Dlaczego w wędkarstwie  - jeśli coś jest pewne i czynione z determinacją - to zwykle są to : presja i ciągła eksploatacja ? Czy nie warto byłoby zrezygnować z "tłuczenia " okoni i innych na rzecz akcji zapobiegającej przydusze itp ? Naturalnie , zrozumiała jest dla mnie tutaj kwestia niepohamowanej chęci łowienia , swoistego zacięcia i instynktu łowieckiego , którym trudno dać odpór , ale czy ta trudna sztuka ( nie mająca nic wspólnego z "wędkarską ascezą "a ze zdroworozsądkowym podejściem do kwestii ochrony) ; udaje się tylko nielicznym z całej wędkarskiej rzeszy ? PS: wątek proszę Pana , jest zawarty w dziale "Wędkarstwo podlodowe " a więc znajduje się w jak najbardziej adekwatnym dla siebie miejscu . Nikomu  tutaj też "nie włażę z buciorami " do ich życia czy aktualnych zajęć - tylko po prostu powołuję się na krytykę pewnych izolowanych ( a ponadto niechlubnych ) aspektów naszego hobby. (2012/02/01 10:28)

MASTINO


:)))))))))))))))))))) (2012/02/01 10:36)

u?ytkownik61878


Szanowny Kolego Uranos29

Nie ciskaj się, tylko staraj się być partnerem w dyskusjach. Jak na razie w każdym wymienionym temacie starasz się na siłę każdemu interlokutorowi narzucać swoje JA.
Pisz co uważasz za stosowne, tylko nie dziw się że Cię tak odbiera środowisko jak do tej pory.
Każdemu przypinasz dwuznacznie łatki, wtrącasz swoje uwagi tam gdzie nawet pewnie pojęcia nie masz z własnego doświadczenia wędkarskiego, tylko podpierasz się opracowaniami.

Na różnych forach wzniecasz kłótnie, atakujesz każdego bez zdania racji.
Tutaj masz swoją własną wypowiedź w formie wpisu na jednym z forów:
"...BZDURA I JESZCZE RAZ TOTALNA BZDURA . WKRÓTCE NIE TYLKO PŁATNOŚCI ALE I CAŁE WĘDKARSTWO ZOSTANIE ZEPCHNIĘTE DO SFERY WERBALNEJ i WIRTUALNEJ ( CZYTAJ BEZŁADNE , ANTY -GRAMATYCZNE CHROMOLENIE I PRZECHWAŁKI MITOMANÓW ).Z podobną sytaucja ( choć o znacznie mniejszym natężeniu ) możemy spotkać się np na Wedkuje.pl gdzie wielotysięczna rzeszy ludzi , nazywająca się wędkarzami , utknąwszy w wirtualnej pułapce ,z grzbietem ciężkim od ładunku dziecinnej kurtuazji i kumoterstwa - zatraciła całkowicie sens i wartość naszego hobby ..."

Jak my mamy się do Ciebie i Twoich wypowiedzi odnosić?
Jak możesz myśleć że jesteś dla nas wiarygodny i uczciwy w tym co piszesz?
Jak mamy z Tobą prowadzić dialog, skoro Ty twardo dążysz do monologu...

Chętnie bym z Tobą popolemizował  również opierając się chociażby na "Ryby słodkowodne Polski" autorstwa Marii Brylińskiej czy też "Karp" Przemysława Mroczka ale i  "Owady" Bellmana Heiko ,  "Miętus i Węgorz" Karola Napory i Mariusza Kleszcza, ale jak widzę dwoje snujących swe dywagacje z materiału tych autorów to za dużo.

Pozostawiam Cię Kolego Urynus w pozdrowieniami.
(2012/02/01 16:46)

u?ytkownik221


Chciałbym tylko przypomnieć, że forum nazywa się "wedkuje.pl" a nie "chrońmy przyrodę.pl" i choć to tematy bardzo spokrewnione, to jednak co najmniej nietaktem jest wchodzić z buciorami do czyjegoś pokoju i mimo zwracania uwagi czy nawet wypraszania, nie reagować. --------------------------------------------------------------------------------------------------

Wprawdzie Wedkuje.pl to rzeczywiście nie "Chrońmy przyrodę.pl ,ale jedno z pewnością nie wyklucza drugiego . Co więcej - obie te tendencje splatają się kreśląc parabolę losu polskich wód - przecież to od nas, wędkarzy sporo zależy gdy chodzi o o ochronę wód przed ich wyeksploatowaniem i degradacją ; a w dodatku - ile zyskalibyśmy chroniąc i dbając o  skute lodem ulubione miejsca wędkarskich wypraw ?  Dlaczego w wędkarstwie  - jeśli coś jest pewne i czynione z determinacją - to zwykle są to : presja i ciągła eksploatacja ? Czy nie warto byłoby zrezygnować z "tłuczenia " okoni i innych na rzecz akcji zapobiegającej przydusze itp ? Naturalnie , zrozumiała jest dla mnie tutaj kwestia niepohamowanej chęci łowienia , swoistego zacięcia i instynktu łowieckiego , którym trudno dać odpór , ale czy ta trudna sztuka ( nie mająca nic wspólnego z "wędkarską ascezą "a ze zdroworozsądkowym podejściem do kwestii ochrony) ; udaje się tylko nielicznym z całej wędkarskiej rzeszy ? PS: wątek proszę Pana , jest zawarty w dziale "Wędkarstwo podlodowe " a więc znajduje się w jak najbardziej adekwatnym dla siebie miejscu . Nikomu  tutaj też "nie włażę z buciorami " do ich życia czy aktualnych zajęć - tylko po prostu powołuję się na krytykę pewnych izolowanych ( a ponadto niechlubnych ) aspektów naszego hobby.



Zamiast strzępienia języka w obronie ciemiężonych ryb zimą tu w wirtualnym świecie i popisywaniem się wiadomościami zaczerpniętymi z opracowań innych autorów, swoją energię spożytkuj w realnym świecie w obronie natury i swoich przekonań. Rozumiem, że to trudniejsze niż klikanie w klawiaturę, ale od czegoś trzeba zacząć.
(2012/02/01 17:35)

splaw


Skąd się wziął ten Uran29? Krew mnie zalewa jak czytam takie głupoty. Najlepiej zamknąć temat, bo bez sensu ciągnąć dalej ten wątek. (2012/02/01 20:08)