Zaczęły się nocne kontrole łowisk

/ 16 odpowiedzi

  • konto usunięte

bobus86


zawitajcie i u mnie :)przydalo by sie (2011/11/15 20:47)

Artus


Szkoda, że Warszawa ma wszystko gdzieś i d..y nie ruszają ze stołka. (2011/11/15 21:04)

89krzysztof


u Ciebie się nocne kontrole zaczęły, a u mnie nawet dziennych nie ma ;-)  (2011/11/15 21:42)

89krzysztof


u Ciebie się nocne kontrole zaczęły, a u mnie nawet dziennych nie ma ;-)  (2011/11/15 21:42)

Sniper64


Za to u mnie są!!! o różnych porach w nocy szczególnie! Jak coś robić to robić to sumiennie!:) (2011/11/15 22:15)

jacek34


fajnie w nocy, ja w tym roku ani razu nie widziałem kontroli nawet w dzien w Toruniu (2011/11/15 22:16)

Kamik


Oni wtedy są jak nie trzeba:) A jak trzeba to nie ma (2011/11/15 23:36)

news34


u nas są codziennie,policja insp morski ,straz graniczna i oczywicie ssr.

Nasiliło sie kłusownictwo,handelek niwymiarowymi sandaczami.

(2011/11/15 23:47)

użytkownik57785


Oni wtedy są jak nie trzeba:) A jak trzeba to nie ma





No tak bywa. Ja już nawet zaczynam na patrolach i w kołach wędkarzy BŁAGAĆ, żeby chcieli dzwonić do strażników jak widzą coś niepokojącego na łowiskach. Numery telefonów do nas rozdajemy jak akwizytorzy. Ale niestety, są tylko narzekania, a telefonów PRAWIE zero...... To jest ciekawe zjawisko, że jak się z jakimś wędkarzem rozmawia, to mam wrażenie nieraz, że na łowiskach nie ma nikogo innego jak tylko kłusownicy z sieciami, bo każdy wędkarz jakimś dziwnym trafem ZAWSZE gdzieś widzi kłusowników, sznury, sieci etc. Ja siedząc na rybach jeszcze NIGDY nie widziałem kłusownika, a inni wciąż ich widzą i narzekają, a dzwonić "nima" komu.... Dziwne. (2011/11/16 09:19)

perwer


W listopadzie? 

AA  wszystko jasne,chodzi o rzeki i tarło pstrąga.Pomysł jak najbardziej trafny,szkoda ino że trzy dni ,bo jednak powinno to być na porządku dziennym,ale zdaje se sprawe że jest to niestety niemożliwe.Pamiętajmy że koledzy robią to społecznie,a prywatnie każdy ma swoje życie jeszcze.

Ja popieram,jak najbardziej...w lato zachęcam do nocnych odwiedzin naszych jezior i stawów.

(2011/11/16 09:21)

użytkownik57785


W listopadzie? 

AA  wszystko jasne,chodzi o rzeki i tarło pstrąga.Pomysł jak najbardziej trafny,szkoda ino że trzy dni ,bo jednak powinno to być na porządku dziennym,ale zdaje se sprawe że jest to niestety niemożliwe.Pamiętajmy że koledzy robią to społecznie,a prywatnie każdy ma swoje życie jeszcze.

Ja popieram,jak najbardziej...w lato zachęcam do nocnych odwiedzin naszych jezior i stawów.




Nocki na patrolach w lecie, to prawdziwa frajda, bo przypominają się lata dziecięce i jak za chłopaka np. na obozach żeglarskich kradło się w nocy flagi i banderki innym obozom za okup :) Tylko teraz to jest już mało zabawne na łowiskach, ale frajda jest zawsze. Siedzisz w krzakach, palisz fajkę ukrytą w garści, żadnej latarki czy komóry, szepty i oczy i uszy szeroko otwarte :) (2011/11/16 09:39)

użytkownik94480


Przyczajeni ,cichuteńko....A tu cztery.. psy... wyskakują z krzaków i wołają dokumenty do kontroli.I już po kontroli......(*)Tak było nad Wartą w ubiegłym roku. (2011/11/16 10:02)

użytkownik57785


Przyczajeni ,cichuteńko....A tu cztery.. psy... wyskakują z krzaków i wołają dokumenty do kontroli.I już po kontroli......(*)Tak było nad Wartą w ubiegłym roku.



Tak się składa, ze zasadzki SSR nocne czy dzienne na kłusowników, odbywają się ZAWSZE w asyście Policji lub PSR. Nie tylko ze względów regulaminowych SSR, ale bezpieczeństwa obu stron.
(2011/11/16 10:39)

użytkownik94480


Nie zawsze Kolego . Oni nas wzięli za kłusowników. (2011/11/16 15:16)

użytkownik57785


Nie zawsze Kolego . Oni nas wzięli za kłusowników.




To nie rozumiem, jak można być tak nieodpowiedzialnym kozakiem, żeby na nocną zasadzkę na kłusowników (może uzbrojonych) iść bez asysty, albo PRZYNAJMNIEJ nie zgłosić wyjścia nocnego dyżurnemu na komendzie, czy komisariacie. A oni powinni Was skuć i wyjaśniać. (2011/11/16 17:42)

użytkownik94480


Akcja SSR I PSR była wspólna .Tylko lokalny szeryf licho zaskoczył.Pomieszał godziny i wysłał orłów niedoinformowanych .My w krzakach, a oni z nami w podchody. A kłusole - (dawno już na czwartym peronie, jak pewna walizka) zniknęli. (2011/11/16 18:31)