Zaloguj się do konta

Zachowanie ryb - czy tylko instynkt ?

utworzono: 2013/10/23 07:11
Zibi60

Mimo wielu niepochlebnych komentarzy, zdecydowałem się zamieścić ten film na forum wędkarskim, aby poczytać Waszych opinii.

[2013-10-23 07:11]

ryukon1975

Film ciekawy i naprawdę daje do myślenia.

Wnioski są takie:

- ten szczupak na pewno nie był głodny, płotka zainteresowała ( a dokładnie chyba jej nienaturalne zachowanie) go ale raczej nie kulinarnie

- zachowanie płotki a dokładnie pozoracja śmierci fenomenalna ale w sumie bezcelowa bo szczupak gdyby miał zamiar ją zjeść to by jej nie uratowało

- ogólnie to podobnie ryby zachowują się teraz u mnie, praktycznie od połowy lipca nie było deszczu, stan wody w rzekach podkarpacia jest wręcz krytycznie niski i ryby pływają obok siebie nie zważając na nic, jakby wiedziały że to nie pora obiadu

- są okresy kiedy ryba nie żre i jest to chyba ogólnie wiadome w wodnym świecie i dopuszcza zachowania które w innym czasie są nie do przyjęcia

[2013-10-23 07:49]

MadmaxM4

świetny film :)

a pozycja płotki super, udawała idealnie.

szczupak zachowywał sie tak jakby szukał laski na wieczór :)))

[2013-10-23 08:03]

Zibi60

Wzdręga była złapana w siatkę - miała na płetwach oznaki choroby. Filmujący "zaprezentował ją" przed kamerą bez haka - tu uprzedzam inne komentarze.
[2013-10-23 08:38]

ryukon1975

Wzdręga ?, a ja napisałem płotka ale nie będę edytował , mylić się ludzką rzeczą jest. :) [2013-10-23 08:53]

zbynio 33

Wzdręga była złapana w siatkę - miała na płetwach oznaki choroby. Filmujący "zaprezentował ją" przed kamerą bez haka - tu uprzedzam inne komentarze.

wniosek taki; nie zakładamy na żywca chorych i cwanych wzdręg.:) ta wzdręga wygląda jakby miała odciętą płetwę ogonową.
[2013-10-23 09:09]

wirefree

A ja miałem kiedyś taki przypadek że szczupak chciał sie dobrac do siatki z rybami, widziałem tez jak z ciakwościa obmacywał pyskiem spławik ale zywca nie ruszył. Ryby maja swoj ograniczony ale jednak rozum i sie nim kierują, czuja i mysla jak my z tym ze nie potrafia panowac nad instynktami zreszta tak jak czesto tez i ludzie.
[2013-10-23 10:47]

ryukon1975

Jak widać pytanie nie jest proste.

Patrząc na zachowanie wzdręgi czyli jej pierwszy skok ku roślinności dennej można powiedzieć instynkt. Jednak później gdy zrozumiała (?) że ucieczka jest niemożliwa dostosowała się do sytuacji i udała martwą więc może nie tylko instynkt ?

[2013-10-23 13:14]

Zibi60

Znane są przypadki, że potencjalna ofiara traktuje z rezerwą nażartego oprawcę, po prostu wyczuwa, że nie jest głodny. Nasza bohaterka jednak "miała pietra" - wg. mojej oceny - czyli szczupak był głodny, a nie zaatakował... dlaczego ?
[2013-10-23 14:03]

ryukon1975

Dlatego że ofiara przed nim nie uciekała ? Kiedy powinna uciekać.

Czyli zachowywała się nienaturalnie i wzbudziła jakieś podejrzenia u szczupaka ?                                           

[2013-10-23 14:08]

Zibi60

Wędkarze wiedzą, że szczupak woli żywą rybę, albo inaczej - uciekająca ofiara (rybka) wzbudza w nim instynkt ataku. Sandacz natomiast zadowoli się martwą, byle świeżą rybką, leżącą bez ruchu na dnie. Ciekawe, czy numer wykonany przez wzdręgę sprawdził by się na sandaczu, a może miała coś w zanadrzu ?
Ludzie rozumują logicznie, według naszej logiki i trudno to porównać z zachowaniami innych kręgowców.
[2013-10-23 14:32]

ryukon1975

Jednak patrząc na to ze strony szczupaka sytuacja się komplikuje.

Widział na pewno ofiarę z dystansu, nie zaatakował. Podpłyną do niej i "obejrzał". Jednak podpływając zaprzepaścił szanse na skuteczny/szybki atak umożliwiając tym samym ucieczkę potencjalnej ofierze. W jakim więc celu podpłyną by ją "oglądać" ?

[2013-10-23 14:41]

Zibi60

Coś mi się wydaje Krzysiu, że zmierzamy w otchłań. Bez metafizyki i zjawisk nadprzyrodzonych nie uzyskamy satysfakcjonującej odpowiedzi. Swego czasu był na forum pewien teoretyk... on by z pewnością pomógł.^_^
[2013-10-23 19:08]

lynx

Pomiędzy instynktem a celowym /rozumnym/ działaniem nie ma scisłej granicy i nie da sie powiedzieć, ze teraz instynkt a teraz rozumne działanie. Czasem nie rozumiemy tego.

1. Ide z psem do domu. Przy krawężniku na trawie siedzi kot. Pies go zobaczył i do niego. Zdążyłem krzyknąć , zostaw!. Pies stanął przed kotem w odległości 1 m i patrzy a kot patrzy na niego. Zaczął wąchac go. I tak stali jakiś czas.
Pomyslałem, mądry pies, słucha się.
Nagle, jakieś 20 m dalej kot przebiegł przez jezdnię. Pies jak zerwał do niego, myslałem, ze asfalt podrapie.
Ten nie uciekał to go nie gnał a tamten uciekał to gnał bo taki ma instynkt a ja myślałem, że taki mądry od moich nauk.

Kiedyś na podwórko zaplątał sie jakiś mały kot. Pies do niego a kot /mój/ do psa i odegnał go od malucha. Chodzili tak cały dzień. Ten mały, mój kocur i pies. Pies polował na małego kota a kocur pilnował małego przed psem. Pół dnia mieliśmy z żoną zajęcie obserwując tych troje.
Pod wieczór ten mały gdzieś polazł i wszystko wróciło do normy.
Prawdopodobnie kocur wyczuł zapach swojego gatunku i bronił go. Żona twierdziła, że to Yeti /tak nazywał sie kocur/ taki mądry i uczuciowy kot.
Nie wiem które z nas miało rację.
[2013-10-23 19:55]

ryukon1975

Zbyszku ja też nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć zdarzenia zaistniałego na filmie. Może to jednak dobrze bo czym by było wędkarstwo gdybym wszystko wiedział ?

Nieustannym i nie kończącym się wyciąganiem ryb z wody ? :)

[2013-10-23 19:59]

zbynio 33

Pomiędzy instynktem a celowym /rozumnym/ działaniem nie ma scisłej granicy i nie da sie powiedzieć, ze teraz instynkt a teraz rozumne działanie. Czasem nie rozumiemy tego.

1. Ide z psem do domu. Przy krawężniku na trawie siedzi kot. Pies go zobaczył i do niego. Zdążyłem krzyknąć , zostaw!. Pies stanął przed kotem w odległości 1 m i patrzy a kot patrzy na niego. Zaczął wąchac go. I tak stali jakiś czas.
Pomyslałem, mądry pies, słucha się.
Nagle, jakieś 20 m dalej kot przebiegł przez jezdnię. Pies jak zerwał do niego, myslałem, ze asfalt podrapie.
Ten nie uciekał to go nie gnał a tamten uciekał to gnał bo taki ma instynkt a ja myślałem, że taki mądry od moich nauk.

Kiedyś na podwórko zaplątał sie jakiś mały kot. Pies do niego a kot /mój/ do psa i odegnał go od malucha. Chodzili tak cały dzień. Ten mały, mój kocur i pies. Pies polował na małego kota a kocur pilnował małego przed psem. Pół dnia mieliśmy z żoną zajęcie obserwując tych troje.
Pod wieczór ten mały gdzieś polazł i wszystko wróciło do normy.
Prawdopodobnie kocur wyczuł zapach swojego gatunku i bronił go. Żona twierdziła, że to Yeti /tak nazywał sie kocur/ taki mądry i uczuciowy kot.
Nie wiem które z nas miało rację.

koty mają taki instynkt zachowawczy, że bronią potomstwa. obserwowałem to niejednokrotnie jak koty atakują intruzów. pewnie podobnie jest z tą wzdręgą i szczupakiem.
na filmie wyraźnie widać, jak w pierwszym momencie szczupak wyraźnie chce zaatakować, a że ofiara zachowuje się nienaturalnie to zwątpił. być może, że ta wzdręga jest tak wycieńczona, że po odpłynięciu szczupaka i tak wywaliła się do góry brzuchem.
[2013-10-23 20:23]

Iras1975

Niesamowite zachowanie, wygląda na celowe, ale czy tak było naprawdę? To wie tylko ta wzdręga. :) [2013-10-23 21:28]

Zibi60

Zbyszku ja też nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć zdarzenia zaistniałego na filmie. Może to jednak dobrze bo czym by było wędkarstwo gdybym wszystko wiedział ?

Nieustannym i nie kończącym się wyciąganiem ryb z wody ? :)



Mam podobną filozofię wędkarstwa. Zaszczepił mnie wujek, a później SAM do wszystkiego dochodziłem, uczyłem się czytać wodę, oceniać sprzęt, próbowałem przeróżnych metod, doskonaliłem techniki, czytałem książki wędkarskie ... Dzisiejsza młodzież wybrała drogę na skróty i przez to utracili esencję wędkarstwa.
[2013-10-24 06:24]

Bernard51

O ile wiem to szczupak ma bardzo słaby wzrok bardziej odbiera receptorami bocznymi ruch w wodzie i tym sie kieruje, ale w tym przypadku to jest dość ciekawe albo dojrzał sieć albo omdlenie panny bylo też jakimś czynnikiem że ją nie zaatakował. A to że nie był głodny to do mnie nie przemawia bo, kiedy nawet wypoczywa pojedzony a koło nosa coś mu się poruszy to i tak zaatakuje skutecznie.
[2013-10-24 06:32]

ryukon1975

O ile wiem to szczupak ma bardzo słaby wzrok bardziej odbiera receptorami bocznymi ruch w wodzie i tym sie kieruje, ale w tym przypadku to jest dość ciekawe albo dojrzał sieć albo omdlenie panny bylo też jakimś czynnikiem że ją nie zaatakował. A to że nie był głodny to do mnie nie przemawia bo, kiedy nawet wypoczywa pojedzony a koło nosa coś mu się poruszy to i tak zaatakuje skutecznie.


 

 

 

 

 

Bernardzie ten mit słyszałem wiele razy nad wodą od różnych ludzi - "szczupak jak jest to musi wziąć" ale im dłużej łowię to mniej w to wierzę. :)

Prawdą jest jednak że jak żeruje intensywnie to traci wszelkie zahamowania i ostrożność. Jest wtedy bardzo łatwy do złowienia i stąd może myślenie że zawsze tak jest i tak będzie.

[2013-10-24 08:44]

barrakuda81

Szczupak czasami potrafi nie brac bardzo długo a kiedy indziej wali na wszystko.Sprobujcie zlowic szczuplego podczas jego postu - gwarantuje ze nie jest to proste.One wcale nie sa takie glupie jak sie niektorym wydaje poprostu czasem są wyjatkowo agresywne i dlatego powtarzaja ataki do skutku.Bywaja dni kiedy moge bezstresowo łowic okonie bez stalki bo mimo ze szczupaki sa to nie żeruja i mam spokój.Dobrze ze takie filmy sa w sieci (juz go kiedys widziałem) bo na tym filmie widac jak zachowuje sie zwierze żywe w swoim naturanym srodowisku a nie rozpaczliwie miotajace sie na haku.Można tu dostrzec zywa istote która czuje i byc moze cos tam mysli - takie obserwacje i doswiadczenia moga spowodowac że wedkarze będa miec do tej ryby więcej szacunku bo kazda żywa istota na niego zasługuje.W kulturach prymitywnych i nie tylko w mysl wierzeń często łowca zabijajacy ofiarę głosno "przepraszał" jej ducha za to co musi zrobić.Oczywiscie było to podyktowane kanonami religii (bodajże animistycznej) ale z pewnoscią pokazuje czym powinno byc "dojrzałe człowieczeństwo".Ciesze sie że nie mam takich dylematów bo nie poluje z głodu... [2013-10-24 10:26]

Bernard51

Bernardzie ten mit słyszałem wiele razy nad wodą od różnych ludzi - "szczupak jak jest to musi wziąć" ale im dłużej łowię to mniej w to wierzę. :)

Prawdą jest jednak że jak żeruje intensywnie to traci wszelkie zahamowania i ostrożność. Jest wtedy bardzo łatwy do złowienia i stąd może myślenie że zawsze tak jest i tak będzie.

Może i masz rację z tym mitem ale z własnego doświadczenia takie mity już mi sie przytrafiały jak okoń na wisięnkę w rzece i lekkim nurcie jak sandacz pokażny 86cm na połówkę węgierki, więc ja nie czytam książek mądrych tylko z własnych spostrzeżeń i lata przebywania nad wodą, jeszcze innych przypadków mógłbym przytaczać, brzana na kiełbika kleń na pelet, lub kulkę rybną a szczupaki na żaby to wyjąlem w swoim życiu też sporo w czasie kiedy na nic  nie żerował., ale teraz jest zakaz(żaba) A w nocy szczupak na gnoma imitujący żabkę czarny z jednej strony i miedziany z drugiej , jakoś uderzył a przecież w nocy przeważnie odpoczywa i śpi ( klusole na oścień na mazurach mogą coś na ten temat powiedzieć) Tak że nie ma jakiś określonych reguł na to że on ma przerwę i nie żeruje i na nic nie weżmie,to jest właśnie mit który według nas jest aktualny.

Właśnie kiedy żeruje to nam sie wydaje (bo najwięcej go łapiemy) że tylko wtenczas bierze,i to następny mit.Nasze czasami dość logiczne spostrzeżenia nie jednokrotnie nie pokrywają sie z naturą jak i zachowaniem zwierząt.Dalekim byłbym od stwierdzenia że są jakieś reguły w połowach ryb i nimi trzeba się tylko kierować.


[2013-10-24 12:04]

sezam

hmm... obejrzałem kilkakrotnie ten film i nasuwa mi się jedna myśl. Mianowicie szczupak był zwyczajnie najedzony (zwierzęta w odróżnieniu od ludzi nie zabijają więcej niż muszą). Te zabawy które widzieliśmy na filmie to zwyczajna ciekawość, klucz do przetrwania. Wnioskuję tak gdyż owy szczupak zachowywał się bardzo podobnie do okoni odprowadzających "paproszka" do samej przelotki szczytowej wędziska. U ludzi jest dokładnie tak samo, często robimy "coś" tylko po to aby przekonać się "jak to się je" [2013-10-24 15:45]

zbynio 33

hmm... obejrzałem kilkakrotnie ten film i nasuwa mi się jedna myśl. Mianowicie szczupak był zwyczajnie najedzony (zwierzęta w odróżnieniu od ludzi nie zabijają więcej niż muszą). Te zabawy które widzieliśmy na filmie to zwyczajna ciekawość, klucz do przetrwania. Wnioskuję tak gdyż owy szczupak zachowywał się bardzo podobnie do okoni odprowadzających "paproszka" do samej przelotki szczytowej wędziska. U ludzi jest dokładnie tak samo, często robimy "coś" tylko po to aby przekonać się "jak to się je"


okonie nie odprowadzają przynęty bo są najedzone, tylko dlatego że w ten sposób polują. u okoni to jest instynkt. Iras1975 to ładnie opisał http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,jak-lowic-rekordowe-okonie-kod-dostepu,69521
[2013-10-24 15:59]

sezam

hmm... obejrzałem kilkakrotnie ten film i nasuwa mi się jedna myśl. Mianowicie szczupak był zwyczajnie najedzony (zwierzęta w odróżnieniu od ludzi nie zabijają więcej niż muszą). Te zabawy które widzieliśmy na filmie to zwyczajna ciekawość, klucz do przetrwania. Wnioskuję tak gdyż owy szczupak zachowywał się bardzo podobnie do okoni odprowadzających "paproszka" do samej przelotki szczytowej wędziska. U ludzi jest dokładnie tak samo, często robimy "coś" tylko po to aby przekonać się "jak to się je"


okonie nie odprowadzają przynęty bo są najedzone, tylko dlatego że w ten sposób polują. u okoni to jest instynkt. Iras1975 to ładnie opisał http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,jak-lowic-rekordowe-okonie-kod-dostepu,69521

Rzeczywiści artykuł bardzo ciekawy. Zainspirował mnie do czegoś. A co swojego postu, chciałbym tylko jedno dodać. Mianowicie "ciekawość to domena istot myślących!".  [2013-10-24 16:29]

zbynio 33

hmm... obejrzałem kilkakrotnie ten film i nasuwa mi się jedna myśl. Mianowicie szczupak był zwyczajnie najedzony (zwierzęta w odróżnieniu od ludzi nie zabijają więcej niż muszą). Te zabawy które widzieliśmy na filmie to zwyczajna ciekawość, klucz do przetrwania. Wnioskuję tak gdyż owy szczupak zachowywał się bardzo podobnie do okoni odprowadzających "paproszka" do samej przelotki szczytowej wędziska. U ludzi jest dokładnie tak samo, często robimy "coś" tylko po to aby przekonać się "jak to się je"


okonie nie odprowadzają przynęty bo są najedzone, tylko dlatego że w ten sposób polują. u okoni to jest instynkt. Iras1975 to ładnie opisał http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,jak-lowic-rekordowe-okonie-kod-dostepu,69521

Rzeczywiści artykuł bardzo ciekawy. Zainspirował mnie do czegoś. A co swojego postu, chciałbym tylko jedno dodać. Mianowicie "ciekawość to domena istot myślących!". 


ciekawość to pierwszy stopień do piekła:) wzdręga nie jest zaciekawiona szczupakiem, to nie znaczy, że w ogóle nie myśli.?
[2013-10-24 16:38]