Zachowanie ryb w nocy

/ 21 odpowiedzi
byłem na nocce i cos ok 40 m odemnie wpdlo do wody jak jakas cegla duza po 5s drugi raz to samo ok godz 23.niemogl to byc czlowiek ktory cos wrzucił na 1000%%%puzniej po 10 minutach to samo 200 m dalej z drugiej strony zakola.łowilem na zakolu glebokiej rzeki stare koryto woda stojaca!!co to moglo byc??
JOPEK1971


byłem na nocce i cos ok 40 m odemnie wpdlo do wody jak jakas cegla duza po 5s drugi raz to samo ok godz 23.niemogl to byc czlowiek ktory cos wrzucił na 1000%%%puzniej po 10 minutach to samo 200 m dalej z drugiej strony zakola.łowilem na zakolu glebokiej rzeki stare koryto woda stojaca!!co to moglo byc??
Mógł to być bóbr.
(2013/05/18 17:24)

luki1006


nie wiem ale tak sobie myślę że to też mogli sieć rozkładać i jakieś obciążenie do niej rzucać żeby się trzymała, ale tak tylko przypuszczam bo nie wiem czy sieć może być tak długa i czy 2 obciążenia by starczyły. Ale chyba jednak prędzej to był bóbr, albo sum się spławił. (2013/05/18 17:50)

MASTINO


nie wiem ale tak sobie myślę że to też mogli sieć rozkładać i jakieś obciążenie do niej rzucać żeby się trzymała, ale tak tylko przypuszczam bo nie wiem czy sieć może być tak długa i czy 2 obciążenia by starczyły. Ale chyba jednak prędzej to był bóbr, albo sum się spławił.



Sieci stawiają najciszej jak tylko można :) Bóbr zapewne.

(2013/05/18 18:05)

marekzalewski


bóbr. też tak kiedyś miałem na nocce. (2013/05/18 18:44)

korczenskis


pewnie bobr mialem tak na nocce w zeszlym roku,dokuczał strasznie nic sie nie dało złowić (2013/05/18 18:52)

matip52


kiedyś czytałem książkę o tematyce wędkarskiej. wyczytałem, że sum polując nocą na ukleje uderza swym silnym ogonem i w ten sposób ogłusza małe rybki wyjadając następnie ogłuszone, niezdolne do ucieczki. więc ja obstawiam suma :) pozdrawiam (2013/05/18 19:27)

tedy70


Bóbr 100%. W nocy walą w wodę nie miłosiernie. Wiem bo na Noteci jest ich cała masa. (2013/05/18 19:48)

merolek 140


Możliwe że bóbr. Jeśli ktoś ,,ma ucho,, to można z łatwością rozpoznać ten odgłos . Najprościej przypomina walnięcie deską o powierzchnię wody .Bobry ostrzegają się w ten sposób przed niebezpieczeństwem waląc  ,,na blachę,, płaskim ogonem o wodę . A dwa lata temu będąc na nocce nad Bzurą ,siedzieliśmy tuż nad wodą .Malutkie ognisko i roje uklei prawie tyla co komarów . ok 23 dał znak dziadek wąsacz za zakolem . Następny atak na drobnice nastąpił naprzeciwko naszego stanowiska tuż przy brzegu  ..Efekt - Skubaniec zgasił nam ognicho a ubrania można było wyżymać .Ale to już był większy kaliber myślę  że ok 30 kg to miał śmiało . (2013/05/18 20:05)

barrakuda81


Jak łowiłeś w zakolu to pewnie nurt napiera tam na burtę brzegową.To powoduje erozje czyli podmywanie skarpy i ... resztę sobie dopowiedz.

Podejrzewam że kawałki skarpy podmywanej wodą zwalały się w nurt i stąd te nocne pluski.

Bóbr jest raczej dyskretny a chlupie celowo waląc ogonem w wodę gdy czuje się zagrożony po czym znika i raczej nie skacze na ''dyńkę'' w środku nocy:-)....

(2013/05/18 20:45)

barrakuda81


Nie doczytałem o tej stojącej wodzie.Sorry.

W takim razie to szatan albo starożytni kosmici...:-)Sumek pewnie...On tak chlupie pyskiem jak słoikiem o wode kiedy żeruje.

(2013/05/18 20:49)

krychu26


Być może to wydra? Jeżeli występuje w ciebie, ale wydry są za małe jak na taki chlupot. Nie wiem, czy mam rację, ale możliwe, że był to jesiotr, lub jakaś inna duża ryba(czyt. sum).

Edytuję, bo nie załatwiłem jeszcze z kolegą jednej sprawy. Jak reforma PZW ma się do chlupotu na nocce, co? Przez takie działanie(dodawanie postów do różnych grup niezgodnych z tematyką) na naszym forum robi się zwykły BURDEL. (2013/05/18 21:21)

Robson86


MOBY DICK. (2013/05/18 22:27)

pawelslupca


byłem na nocce i cos ok 40 m odemnie wpdlo do wody jak jakas cegla duza po 5s drugi raz to samo ok godz 23.niemogl to byc czlowiek ktory cos wrzucił na 1000%%%puzniej po 10 minutach to samo 200 m dalej z drugiej strony zakola.łowilem na zakolu glebokiej rzeki stare koryto woda stojaca!!co to moglo byc??

Na 100% bobry,wskakuja do wody tak jak by ktos wrzucil worek kamieni. (2013/05/18 23:17)

elektryk18


o to już wiem co u mnie się działo na zasiadce też goście mówili jakby ktoś płot z 10 m wrzucił :D  (2013/05/19 08:17)

dendrobena


Nie kosmici. Może meteoryt.Takiej ewentualności nie należy wykluczyć. Pozdrawiam. (2013/05/19 16:38)

yba


byłem na nocce i cos ok 40 m odemnie wpdlo do wody jak jakas cegla duza po 5s drugi raz to samo ok godz 23.niemogl to byc czlowiek ktory cos wrzucił na 1000%%%puzniej po 10 minutach to samo 200 m dalej z drugiej strony zakola.łowilem na zakolu glebokiej rzeki stare koryto woda stojaca!!co to moglo byc??


Kolego,  miałem to samo , któregoś razu byłem na nocce i też walnęła taka kłoda ,tyle że dosłownie dwa metry od namiotu w którym spała żona z koleżanką . Łowiłem na cyplu , po obu stronach  woda , mniejszy i większy staw,. Na początku myślałem że to mój ,,mądry brat '' bo miał wpaść ale później wszystko się rozstrzygnęło. Bóbr wystawił łeb przy samym spławiku i płynął w moją stronę , uwierz mi. Spierdzielałem jak gówniarz. (2013/05/19 18:33)

MASTINO


Bobry potrafią ogonem zabić łabędzia, psa, wydrę, bo chlaśnięcie ma tym okrutne. Tak też odstraszają potencjalne drapieżniki i ostrzegaja inne bobry o potencjalnym niebezpieczeństwie. A teraz samice się kocą, więc są czujne i dość agresywne. (2013/05/19 19:03)

antek793610


dzieki za odp.właśnie nie jestem pewny czy wystepują tam bobry,ale w wedkarskim sklepie rozmawialem bylo tam ok10 osob i więkrzość powiedziała ze to karpie tak robią wyskakuja ponad wode ustawiają sie bokiem i tak wala o wode.to było bardzo dziwne nie jak uderzenie deską w wode tylko jak by z duzej wysokosci cegla wpadla do wody.myslalem tez ze meteoryt ale nie 2 walniecia jedno po drugim odstep okolo 5 sekund i po 10 min takie samo walniecie z drugiej strony zakola.dziwne to było i narazie nie wyjaśnione na 100%moze dzis sie jeszcze raz tam wybiore.ale ktoregos dnia podjade sprawdzic czy są jakieś slady obecosci bobrów. (2013/05/19 19:21)

skunio87


Bóbr :) nie raz zdarzyło mi się że mnie wystraszyły, siedziałem skoncentrowany na spławiku a tu nagle jakby głaz wpadł do wody. Zerwałem się patrzę a to bóbr walił ogonem chyba w lustro wody. (2013/05/19 20:19)

Milyy


Kolego, na 100% był to Bóbr kiedyś byłem na nocce na warcie i tez miałem taką sytuacje  tylko ze znacznie blizej mnie  systematycznie robił chlup do wody az sie wkurzyłem i wziąłem latarke do reki skierowałem ku wodzie i zobaczyłem główke bobra :) zreszta dla pewności rano nie wiem czy ten sam ale bóbr wyszedł sobie na druga strone warty i wygrzewał sie... (2013/05/19 22:23)