Zabranie wędki, sprzętu

/ 119 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

lynx


Jak nie masz karty a złapią cię na rybach to skonfiskują cały sprzęt wędkarski pod pretekstem kłusownictwa . Wszystko co może posłużyć do połowu nie mając karty jest traktowane jako narzędzia do kłusowania i jest konfiskowane i to jest logiczne.Dodatkowo zatrzymanie na 48h i sprawa karna w sądzie i bankowo wysoka grzywna. 
Za nieletnich odpowiadają opiekunowie czyli rodzice. To oni dostaną sporą grzywnę a małolat i tak na 72H do pogotowia opiekuńczego dla nie letnich.
Wynika to kodeksu karnego. Zakaz dożywotni wędkarstwa sportowego i kartoteka już założona w policji.

Żeś się zdrowo rozfantazjował. Nigdy nie słyszałem aby kogoś z wędką zatrzymali na dołek.Sprawy też nie będzie, ponieważ sami wystawiają kwotę. Sprzętu też nie zabiorą - chyba że będzie Kłusował ( Na szarpaka). Skierują do związku na egzamin i wykup karty. Nie ma zakazu dożywotniego. Skąd Ty to wypociłeś?


Nie tylko na dołek ale jeszcze moga karac chłosta na dołku albo na rynku miejskim a potem na trzy dni pod pręgierz. (2014/03/08 19:18)

lynx


Strażnik ma prawo skonfiskować sprzęt służący do kłusownictwa.
Wędkowanie bez wymaganych dokumentów lub w nie właściwym miejscu lub czasie to też akt kłusowniczy.
Tak więc w takich przypadkach straznik ma prawo zarekwirować cały sprzęt, i wypisać mamdat. Jak go nie przyjmiesz skierować wniosek do sądu o ukaranie. Tam orzekaną przepadek mienia (nawet jak nie będzie twój), grzywnę i na twój koszt opublikują ten wyrok/postanowienie. Mogą też czasowo pozbawić cię możliwości uprawiania amatorskiego połowu ryb.
Najczęściej to mandat lub grzywna i przepadek sprzętu.
Ps. jeśli kierujący wniosek wniesie o zasądzenie nawiązki. To sad to uczyni, nawet 5 x wartości szkody.

Albo uznają to za małą szkodliwość społeczną. (2014/03/08 19:20)

notaki


Mam propozycję.
Zanim Panowie zaczniecie wypisywać ( sorry) bzdury) poczytajcie Kodeks Karny.
Szcególnie w zakresie konfiskaty narzędzia przestepstwa.

Straż ma prawo  zatrzymać  sprzęt, jesli zachodzi podejrzenie kłusownictwa ( a wedkowanie bez dokumentów może rodzić podejrzenie kłusownictwa ).
Jezeli jedynym zarzutem jest brak dokumentów Straż zwykle zatrzymuje sprzet do wyjaśnienia, wyznacza termin stawienia się wedkarza w siedzibie strazy wraz z dokumentami i jesliw szystko jest OK sprzęt zostaje zwrócony.

Jesli wedkarz nie stawi sie w terminie podejmowana jest decyzja o postepowaniu mandatowym, bądź sprawa kierowana jest do sądu, który może orzec grzywnę oraz ewentualny przepadek sprzętu.

Generalnie - decyzję o konfiskacie sprzetu podejmuje sad.
Kropka.
Żadna straż nie ma jakichkolwiek uprawnień do jakiejś konfiskaty. Może tylko sprzęt zatrzymac i przekazac calą sprawę do sadu. (2014/03/08 20:09)

mario84


Jest dokładnie tak jak napisał kolega wyżej. (2014/03/08 22:25)

marexx


indeksy kraj więcej 17:15, 07.03.2014
indeksy świat więcej 22:04, 07.03.2014
rudy1089


wejdź na stronę państwowej straży rybackiej to będziesz wiedział ale krótko mają prawo zarekwirować ci sprzęt

(2014/03/09 14:15)

rudy1089


dokładnie!! ale o przepadku mienia będzie decydował sąd

(2014/03/09 14:20)

lynx


dokładnie!! ale o przepadku mienia będzie decydował sąd


O przepadku mienia zawsze decydował sąd. Więc to nic nowego. (2014/03/11 07:17)

u?ytkownik168824


Temat podobny jak o tym mandacie nieszczęsnym za tą odległość.Nawiązując- Oczywiście,że mogą zabrać Ci sprzęt, aczkolwiek wcale nie muszą, jak będą chcieli to dadzą Ci mandat.Prosta sprawa jeżeli zobaczą, że łowisz na leszczynę to dostaniesz  mandat, a jeżeli dostrzegą że posiadasz wartościowy sprzęt to mogą Ci go zabrać-wybór zależy tylko i wyłącznie od nich(strażników).Aha wcale nie musi nawet rozchodzić się o sąd, np. u mnie jest kilku pijaczków,którzy nagminnie łowią ryby na sprzęt z bazaru, tylko po to aby te ryby gdzieś sprzedać.Podczas kontroli cały czas mają rekwirowany ten sprzęt i nic więcej,ani sądu ani mandatu.Także to zależy od straży tylko i wyłącznie. (2014/03/11 10:20)

Artur z Ketrzyna


wejdź na stronę państwowej straży rybackiej to będziesz wiedział ale krótko mają prawo zarekwirować ci sprzęt



Z tym że jeśli tylko zapomniałeś zezwolenia i reszty papierów. To po okazaniu im w ich siedzibie sprzęt ci oddadzą.
Jak rekwirują sprzęt muszą dać pokwitowanie. (2014/03/12 17:54)

lynx


Temat podobny jak o tym mandacie nieszczęsnym za tą odległość.Nawiązując- Oczywiście,że mogą zabrać Ci sprzęt, aczkolwiek wcale nie muszą, jak będą chcieli to dadzą Ci mandat.Prosta sprawa jeżeli zobaczą, że łowisz na leszczynę to dostaniesz  mandat, a jeżeli dostrzegą że posiadasz wartościowy sprzęt to mogą Ci go zabrać-wybór zależy tylko i wyłącznie od nich(strażników).Aha wcale nie musi nawet rozchodzić się o sąd, np. u mnie jest kilku pijaczków,którzy nagminnie łowią ryby na sprzęt z bazaru, tylko po to aby te ryby gdzieś sprzedać.Podczas kontroli cały czas mają rekwirowany ten sprzęt i nic więcej,ani sądu ani mandatu.Także to zależy od straży tylko i wyłącznie.



Bo im się to opłaca. T.z targowka kosztuje 30-50 zł. a mandat 200zł.Czysta ekonomia. (2014/03/15 15:52)

ZanderHunter


Temat podobny jak o tym mandacie nieszczęsnym za tą odległość.Nawiązując- Oczywiście,że mogą zabrać Ci sprzęt, aczkolwiek wcale nie muszą, jak będą chcieli to dadzą Ci mandat.Prosta sprawa jeżeli zobaczą, że łowisz na leszczynę to dostaniesz  mandat, a jeżeli dostrzegą że posiadasz wartościowy sprzęt to mogą Ci go zabrać-wybór zależy tylko i wyłącznie od nich(strażników).Aha wcale nie musi nawet rozchodzić się o sąd, np. u mnie jest kilku pijaczków,którzy nagminnie łowią ryby na sprzęt z bazaru, tylko po to aby te ryby gdzieś sprzedać.Podczas kontroli cały czas mają rekwirowany ten sprzęt i nic więcej,ani sądu ani mandatu.Także to zależy od straży tylko i wyłącznie.



Bo im się to opłaca. T.z targowka kosztuje 30-50 zł. a mandat 200zł.Czysta ekonomia.




Jak to się mówi "grosz do grosza i będzie kokosza"...:) (2014/03/15 16:35)

notaki


Panowie... nie jedźcie tak po Strazy, bo gdyby nie ona to nie oszukujmy się , kłusole wyczyściliby wody do ostatniej sztuki. Wiec działają w naszym - wędkarzy - interesie.
Oczywiście - są ludzie i ludziska , tak wśród strażników jak i policjantów i wszelich innych służb mundurowych ( pomijając strazakaów, bo nie słyszłaem , by ktokolwiek jedno złe slowo o nich powiedział ).
Kontakty ze strażą mam bardzo sporadyczne, ale zdarzyło mi się i zapomnieć dokumentów.
Wszystko odbylo się bardzo kulturalnie. Zatrzymano mi sprzęt, wypisano pokwitowanie, dano termin na odebranie sprzętu. Pojechałem, pokazałem karte, sprzęt mi oddano i tyle.

Jesli ktoś nie kłusuje, naprawde nie ma czego się bac.
A jesli ktoś chce nam, uczciwym  wedkarzom, którzy płaca składki, wybierac ryby - no to jego problem
Trzeba było płacić, albo siedzieć na dupie w domu
Kropka (2014/03/15 19:11)

Romuald55


Bez względu na to czy to się komuś podoba czy też nie,czy ma jakiekolwiek zdanie na ten temat;organy kontrolne mają prawo zatrzymać do dyspozycji sądu sprzęt służący kłusownictwu.
Jeżeli dana osoba nie ma dokumentów zezwalających na połów ryb,tj karty wędkarskiej,karty łowiectwa podwodnego,pozwolenia na połów ryb zarówno wędka jak i sieciami,to w tych przypadkach jest możliwość zatrzymania narzędzi połowu.
Organa kontrolne sporządzają protokół ze szczegółowym opisem sprzętu,numerami rejestracyjnymi łódek lub ich opisem,numerami rejestracyjnymi samochodów itd.Nie musi dojść do fizycznego zatrzymania sprzętu.Opis i identyfikacja jest dokumentem zatrzymania.W takim przypadku sprawa zawsze jest rozstrzygana przez sąd powszechny.Sąd decyduje na wniosek uprawnionego do rybactwa o konfiskacie i przekazaniu na jego rzecz tych narzędzi kłusowniczych.
Co do wypowiedzi niektórych Kolegów,że Strażnicy zabrali i kazali przyjść i okazać dokumenty to zwrócą wędki,to działają bezprawnie.Choć osobiście jestem skłonny z czysto ludzkiego punktu widzenia ich rozgrzeszyć.Bo jak ktoś zapomni dokumenty? (2014/03/15 19:50)

Diablo


Bez względu na to czy to się komuś podoba czy też nie,czy ma jakiekolwiek zdanie na ten temat;organy kontrolne mają prawo zatrzymać do dyspozycji sądu sprzęt służący kłusownictwu.
Jeżeli dana osoba nie ma dokumentów zezwalających na połów ryb,tj karty wędkarskiej,karty łowiectwa podwodnego,pozwolenia na połów ryb zarówno wędka jak i sieciami,to w tych przypadkach jest możliwość zatrzymania narzędzi połowu.
Organa kontrolne sporządzają protokół ze szczegółowym opisem sprzętu,numerami rejestracyjnymi łódek lub ich opisem,numerami rejestracyjnymi samochodów itd.Nie musi dojść do fizycznego zatrzymania sprzętu.Opis i identyfikacja jest dokumentem zatrzymania.W takim przypadku sprawa zawsze jest rozstrzygana przez sąd powszechny.Sąd decyduje na wniosek uprawnionego do rybactwa o konfiskacie i przekazaniu na jego rzecz tych narzędzi kłusowniczych.
Co do wypowiedzi niektórych Kolegów,że Strażnicy zabrali i kazali przyjść i okazać dokumenty to zwrócą wędki,to działają bezprawnie.Choć osobiście jestem skłonny z czysto ludzkiego punktu widzenia ich rozgrzeszyć.Bo jak ktoś zapomni dokumenty?

Organy kontrolne oczywiście wyłączając SSR, nie zapominajmy (2014/03/15 20:08)

Romuald55


Wszystkie organy kontrolne. (2014/03/15 20:13)

Diablo


Wszystkie organy kontrolne.

Wyobraźmy sobie ze jestem na rybach. Przychodzi strażnik SSR a ja odmawiam mu okazania dokumentów, po czym pakuję się i udaję w stronę zamieszkania. Strażnik SSR nie ma prawa mnie dotknąć. Może jedynie zadzwonić po policję czy PSR. Tyle możecie.
(2014/03/15 20:19)

Romuald55


Oczywiście,tylko to niesie za sobą konsekwencje karne wynikające z ustawy.Bez sądu się nie obejdzie. (2014/03/15 21:51)

notaki


A sąd zwykle zaczyna od 2000 zł idac w kierunku pieciu tys..
Byłbym bardzo.. bardzo ostrozny, gdyby konsekwencją mojego postepownia miała by byc grzywna sądowa. (2014/03/15 21:59)

notaki


 dopowiem jeszce.. bo kolega taka gdzywnę zaliczył po wykroczeniu drogowym...
Spóźnisz się z terminem wpłaty - nie obejrzysz się jak zapuka komornik. (2014/03/15 22:02)

Artur z Ketrzyna


Wszystkie organy kontrolne.

Wyobraźmy sobie ze jestem na rybach. Przychodzi strażnik SSR a ja odmawiam mu okazania dokumentów, po czym pakuję się i udaję w stronę zamieszkania. Strażnik SSR nie ma prawa mnie dotknąć. Może jedynie zadzwonić po policję czy PSR. Tyle możecie.

Ma prawo żądać okazania przez ciebie wymaganych dokumentów, jak i nie dopuścić do opuszczenia miejsca i wezwania organów o większych upewnieniach. Tak samo jak pracownik ochrony fizycznej.
Było już o tym pisane tak więc nie będę się powtarzał....
(2014/03/15 22:08)

Diablo


Wszystkie organy kontrolne.

Wyobraźmy sobie ze jestem na rybach. Przychodzi strażnik SSR a ja odmawiam mu okazania dokumentów, po czym pakuję się i udaję w stronę zamieszkania. Strażnik SSR nie ma prawa mnie dotknąć. Może jedynie zadzwonić po policję czy PSR. Tyle możecie.

Ma prawo. Tak samo jak pracownik ochrony fizycznej.
Było już o tym pisane tak więc nie będę się powtarzał....

Pracownicy ochrony bez licencji tacy jakich większość w galeriach handlowych jak i SSR nie ma prawa zatrzymać człowieka. Mogą poprosić ale nikt nie musi się godzić. Pewnie wyjedziesz z zatrzymaniem obywatelskim ale ono nie ma tu racji bytu bo musiałbym być złapany na przestępstwie. (2014/03/15 22:17)

notaki


Naprawdę Was nie rozumiem :-(
Jesli wedkujecie etycznie to w czym problem ????
Przeciez Ci ludzie wyłapuja tych, którzy smieją sie z naszych opłat i naszej etyki !.

Po co uczyć kłusoli jak omijac kontrole ????? !!!!!!!

A niby etyczni wedkarze tu pisza :-( (2014/03/15 22:21)

Diablo


Naprawdę Was nie rozumiem :-(
Jesli wedkujecie etycznie to w czym problem ????
Przeciez Ci ludzie wyłapuja tych, którzy smieją sie z naszych opłat i naszej etyki !.

Po co uczyć kłusoli jak omijac kontrole ????? !!!!!!!

A niby etyczni wedkarze tu pisza :-(



O to chodzi że kłusole znają dużo lepiej prawo niż strażnicy. Tu jest problem. (2014/03/15 22:48)

notaki


No nie nie mów, że tu dokształcasz strażników..... (2014/03/15 22:55)