Zaloguj się do konta

Z wędką po Pomorzu gdzie byłeś, co złowiłeś

utworzono: 2011/12/07 08:16
jankelos

Dzisiaj na raduni za trotką. Od 7:30 do 15:30. Od pruszcza koło Zajazdu jawor do Gdańsk lipce. Poziom wody bardzo niski wszystkie dołki i rynny było widac. Zero kontaktu z rybą.
[2012-01-03 16:49]

baloonstyle

Dziś od rana razem z Minusem walczyliśmy na Wierzycy w pogoni za pstrągiem. Zero kontaktu z ryba, woda piękna ale nic nie wyszło.
Jutro ponownie atakujemy za pstrągiem. Zobaczymy co wyjdzie.
Trzeba chodzić i rzucać :))
[2012-01-03 17:20]

luxxxis

Spróbuj na odcinkach o ciemnym dnie,kamieniach,gałeziach,piaski,żwiry i jasne podłoże omijaj szerokim łukiem tak samo jak urocze choć bezrybne w zimie leśne kawałki rzeki.Skup się na znalezieniu takich gdzie rzeka wali przez tereny bagniste,podmokłe,na otwartych przestrzeniach nawet.Taki odcinek znajdziesz np w Starogardzie,okala on stadion i wije się aż do Strzelnicy (Troi),na wysokości stadionu jest coprawda brzydko jak h... ale daje on gwarancję choćby kilku pobić takich do 35cm.Prym wiedzie tam niewielka wachadłówka Toby 5cm,miedziana,puszczana na długim dyszlu i powolutku kolebiąca się pod a nawet na lustrze wody,drugi pewniak to połowa cefal-ki 1 lub 2,ucieta,wyklepana i zardzewiała z lekka,podgięta na leciutkie S.Łowiąc w tym czasie na W łów na obrotówki 2,3,ciężkie,ciemne raczej,wal je schodząc w dół pod przeciwległy brzeg i na granicy pracy kontroluj spływ pod twój brzeg,na długim dyszlu powoli ściągaj je na granicy nurtu i spokojnej wody pod szczytówkę.Woblerom odpuść raczej...Apropo trotek-dostałem cynk że kilkanaście pokażnych ryb przeszło zaporę w Kolinczu,zgrupują się one poniżej Owidza,w Barchnowach,w górę od drewnianego mostu i w dół do ok 3km .Sporo ich już tam połowiłem we wcześniejszych latkach...:)dobre zawsze były na nie obrotówki 4-5 ściągane po łuku,pod nogi...Ja osobiście 1.01.zaliczyłem tylko grypkę goniąc trotkę na Słupi ale 2-go ,na krótkim dwugodzinnym spacerku wokół tego stadionu (mieszkam 3 min drogi od niego) wychaczałem kilka pożal sie boże pstrążków rzędu 20-35 cm.Brań całkiem sporo ale ataki półgębkiem,kilka spięć,a te wychaczane zapiete w 90% poza pyskiem,czyżby temperatura wody przesuneła tarło na póżniej? Tak bije zakochany pstrąg,wiem bo łowię na tej rzece od małego,często goniąc klenia czy lipienia miewałem takie półgebkowe wcięcia kropasów.
[2012-01-03 18:16]

woldi

Baloonstyle, a jaki odcinek obrabialiście?
[2012-01-03 18:40]

baloonstyle

Baloonstyle, a jaki odcinek obrabialiście?

Wiesz co ja dokładnie nie wiem, zapytaj minusa on kierował mnie gdzie mam jechać. w każdym razie dla mnie dziewiczy teraz bo pierwszy raz w tamtych rejonach na rybach byłem w okolicach Skarszew chyba bo w drodze powrotnej od razu jakoś do nich wjechałem tyle pamiętaj. szczegóły to pisz do kol. Minusa on dokładnie wie gdzie byliśmy :))

Kol.luxxxis fachowo odpowiedziałeś :)) Pstrągowanie w pigułce :))
dzięki za namiary i nadal pamiętam o lutym :))

[2012-01-03 18:55]

minus

Dzisiaj na raduni za trotką. Od 7:30 do 15:30. Od pruszcza koło Zajazdu jawor do Gdańsk lipce. Poziom wody bardzo niski wszystkie dołki i rynny było widac. Zero kontaktu z rybą.


taa niska woda


[2012-01-03 18:58]

minus

byliśmy na wierzycy w okolicach miejscowości Jaroszewy oraz tam gdzie wpada Wietcisa do Wierzycy
[2012-01-03 19:02]

minus

Spróbuj na odcinkach o ciemnym dnie,kamieniach,gałeziach,piaski,żwiry i jasne podłoże omijaj szerokim łukiem tak samo jak urocze choć bezrybne w zimie leśne kawałki rzeki.Skup się na znalezieniu takich gdzie rzeka wali przez tereny bagniste,podmokłe,na otwartych przestrzeniach nawet.Taki odcinek znajdziesz np w Starogardzie,okala on stadion i wije się aż do Strzelnicy (Troi),na wysokości stadionu jest coprawda brzydko jak h... ale daje on gwarancję choćby kilku pobić takich do 35cm.Prym wiedzie tam niewielka wachadłówka Toby 5cm,miedziana,puszczana na długim dyszlu i powolutku kolebiąca się pod a nawet na lustrze wody,drugi pewniak to połowa cefal-ki 1 lub 2,ucieta,wyklepana i zardzewiała z lekka,podgięta na leciutkie S.Łowiąc w tym czasie na W łów na obrotówki 2,3,ciężkie,ciemne raczej,wal je schodząc w dół pod przeciwległy brzeg i na granicy pracy kontroluj spływ pod twój brzeg,na długim dyszlu powoli ściągaj je na granicy nurtu i spokojnej wody pod szczytówkę.Woblerom odpuść raczej...Apropo trotek-dostałem cynk że kilkanaście pokażnych ryb przeszło zaporę w Kolinczu,zgrupują się one poniżej Owidza,w Barchnowach,w górę od drewnianego mostu i w dół do ok 3km .Sporo ich już tam połowiłem we wcześniejszych latkach...:)dobre zawsze były na nie obrotówki 4-5 ściągane po łuku,pod nogi...Ja osobiście 1.01.zaliczyłem tylko grypkę goniąc trotkę na Słupi ale 2-go ,na krótkim dwugodzinnym spacerku wokół tego stadionu (mieszkam 3 min drogi od niego) wychaczałem kilka pożal sie boże pstrążków rzędu 20-35 cm.Brań całkiem sporo ale ataki półgębkiem,kilka spięć,a te wychaczane zapiete w 90% poza pyskiem,czyżby temperatura wody przesuneła tarło na póżniej? Tak bije zakochany pstrąg,wiem bo łowię na tej rzece od małego,często goniąc klenia czy lipienia miewałem takie półgebkowe wcięcia kropasów.

no my dzisiaj przełowiliśmy takie podmokłe tereny gdzie rzeczka płynie przez pola, ciemne dno, dość głęboko, sporo zakrętów
wydaje mi się że cuś nie tak z pstrągami bo nie spotkaliśmy żadnego kropka ani wędkarza


[2012-01-03 19:05]

luxxxis

To nie pstrągowanie w pigułce,to Wierzyca tylko,a raczej jej tajniki.Każda z rzek wymaga czegoś innego,innego podejścia,przynęt czy technik nawet.Dla przykładu powiem że to co opisałem nijak ma się do takiej np Wietcisy,tam w ten sposób nie połowisz,nic a nic.
[2012-01-03 19:06]

minus

ale jutro spotkamy

hahahahaha
[2012-01-03 19:06]

minus

ale jutro spotkamy

hahahahaha



lorbasa oczywiście a nie wędkarza
[2012-01-03 19:07]

minus

To nie pstrągowanie w pigułce,to Wierzyca tylko,a raczej jej tajniki.Każda z rzek wymaga czegoś innego,innego podejścia,przynęt czy technik nawet.Dla przykładu powiem że to co opisałem nijak ma się do takiej np Wietcisy,tam w ten sposób nie połowisz,nic a nic.

na wietcisie łowiłem pstrągi na woblerki
[2012-01-03 19:09]

luxxxis

Taaaa,one je tam lubią,dobrze reagują też na mini kogutki i wachadełka,może brań mam nieco mniej niż gumkarze ale za to ryby o niebo większe.Powiadasz ze atakowaliście Jaroszewy....hm... dobry wybór,dziwi mnie brak kontaktu w tamtych stronach.Może faktycznie pstrągowe tarło trwa jeszcze w zawieszeniu na Pomorzu? ciepła zima,niska woda,jej temperatura powinna teraz oscylować ok 2-4 st a ma z 10 pewnie,to plus zakochane branka z mojego wypadziku z 2.01 dają do myślenia.W zeszłym roku było o niebo zimniej a kabany się meldowały jakoś tam,niemrawo ale kontakt był zawsze.Ten poniżej to styczniowy bodajże,z minus 5 st,brzegi skute na meter,zaspy jak h...,a gadziny wychodziły spod nawisów lodu...
[2012-01-03 19:18]

minus

Taaaa,one je tam lubią,dobrze reagują też na mini kogutki i wachadełka,może brań mam nieco mniej niż gumkarze ale za to ryby o niebo większe.Powiadasz ze atakowaliście Jaroszewy....hm... dobry wybór,dziwi mnie brak kontaktu w tamtych stronach.Może faktycznie pstrągowe tarło trwa jeszcze w zawieszeniu na Pomorzu? ciepła zima,niska woda,jej temperatura powinna teraz oscylować ok 2-4 st a ma z 10 pewnie,to plus zakochane branka z mojego wypadziku z 2.01 dają do myślenia.W zeszłym roku było o niebo zimniej a kabany się meldowały jakoś tam,niemrawo ale kontakt był zawsze.Ten poniżej to styczniowy bodajże,z minus 5 st,brzegi skute na meter,zaspy jak h...,a gadziny wychodziły spod nawisów lodu...

no tak tej zimy mamy takie temperatury jak rok temu w kwietniu... tak samo trocie u mnie na Raduni uwielbiają lodowe nawisy, szczególnie w słoneczne dni tam szukają cienia

też mnie dziwi brak kontaktu w Jaroszewach bo tamta woda aż śmierdzi pstrągiem, potem byliśmy na ujściu Wietcisy i też nic (poza dwoma glebami Baloona) raz wciągnęło go aż po udo hehehehehe
[2012-01-03 19:30]

minus

Taaaa,one je tam lubią,dobrze reagują też na mini kogutki i wachadełka,może brań mam nieco mniej niż gumkarze ale za to ryby o niebo większe.Powiadasz ze atakowaliście Jaroszewy....hm... dobry wybór,dziwi mnie brak kontaktu w tamtych stronach.Może faktycznie pstrągowe tarło trwa jeszcze w zawieszeniu na Pomorzu? ciepła zima,niska woda,jej temperatura powinna teraz oscylować ok 2-4 st a ma z 10 pewnie,to plus zakochane branka z mojego wypadziku z 2.01 dają do myślenia.W zeszłym roku było o niebo zimniej a kabany się meldowały jakoś tam,niemrawo ale kontakt był zawsze.Ten poniżej to styczniowy bodajże,z minus 5 st,brzegi skute na meter,zaspy jak h...,a gadziny wychodziły spod nawisów lodu...

a te mini kogutki to chyba bardziej wiosną co??? czy o tej porze też łowiłeś pstrągi na jigi? mam kilka kogutów ale narazie nie odpalałem skupiając się bardziej na woblerach i złomie
[2012-01-03 19:33]

luxxxis

Futrzaki zawsze maczam,nawet w styczniu z tym że tylko na Wietcisie,zauważyłem że tam kropki garną lepiej do wszystkiego co odstaje od standardów czyli paproszków i wobków Górskiego-90% wędkarzy wiesza to na agrafkach.Najbardziej zdeptany odcinek przy Oczyszczalni AGD (nazwa pasuje jak h...) to gumowy poligon,tam kogutki zawsze dawały mi fory pomimo dwóch czy trzech wędkarzy przedemną.Podobnie rzecz się ma do Wdy,krystaliczna woda+stonowane futrzaki nieraz wywabiały mi z chachorów kropaski po przejściu konkurencji.W zeszłym roku ponadto testowałem mini jerki salmo i powiem ci że cos tam iskrzy na lini potoczki-ja :) Mam nadzieję że popracuję nad ich prezencją w nurcie i może znajdę kolejne ;to coś; na daną wodę.W Barchnowach zaliczyłem w zeszłym roku kilka fantastycznych wyjść prawdziwych U-Bootów do tych maleństw,zabrakło jednak tego czegoś,dopracowania pracy,bo uboty tylko podganiały,żaden nie stuknął.A taki spasły 60+ na płytkiej wodzie ,w pogoni za twoim wobkiem,powoduje taką trzęsiawę że z jerka jeszcze przez kilka minut ręce pracy nie wyduszą:) Kilka mi ich jeszcze zostało,na ten sezon chyba z Prozac-iem będę chodził  w kieszeni,muszę jakiegoś dopaść.
[2012-01-03 19:50]

luxxxis

O ten na gumiaszka akurat przydzwonił w Bączku pod mostem,byk toto nie jest ale te kolorki....................................
[2012-01-03 20:00]

woldi

Ja byłem wczoraj na zawsze fajnym, przynajmniej do tej pory, na początek sezonu odcinku Łeby i też nawet ogona nie zobaczyłem. Prawdą jest, że nigdy nie łowiłem pstrągów w styczniu przy takiej pogodzie więc... tak się zastanawiam czy aby już sie dawno nie wytarły i nie stoją  w szybszym nurcie. Pod koniec tygodnia sprawdzę nieco szybszy odcinek. Gdy zimy były ostre i trzymał mróz to początkowo najlepiej sprawdzały mi się dosyć duże, ale lekkie wahadła.Później wraz z delikatnym ociepleniem przechodziłem na mniejsze wahadła i woblerki. Na gumki i koguty nigdy nie próbowałem
[2012-01-03 20:12]

minus

Futrzaki zawsze maczam,nawet w styczniu z tym że tylko na Wietcisie,zauważyłem że tam kropki garną lepiej do wszystkiego co odstaje od standardów czyli paproszków i wobków Górskiego-90% wędkarzy wiesza to na agrafkach.Najbardziej zdeptany odcinek przy Oczyszczalni AGD (nazwa pasuje jak h...) to gumowy poligon,tam kogutki zawsze dawały mi fory pomimo dwóch czy trzech wędkarzy przedemną.Podobnie rzecz się ma do Wdy,krystaliczna woda+stonowane futrzaki nieraz wywabiały mi z chachorów kropaski po przejściu konkurencji.W zeszłym roku ponadto testowałem mini jerki salmo i powiem ci że cos tam iskrzy na lini potoczki-ja :) Mam nadzieję że popracuję nad ich prezencją w nurcie i może znajdę kolejne ;to coś; na daną wodę.W Barchnowach zaliczyłem w zeszłym roku kilka fantastycznych wyjść prawdziwych U-Bootów do tych maleństw,zabrakło jednak tego czegoś,dopracowania pracy,bo uboty tylko podganiały,żaden nie stuknął.A taki spasły 60+ na płytkiej wodzie ,w pogoni za twoim wobkiem,powoduje taką trzęsiawę że z jerka jeszcze przez kilka minut ręce pracy nie wyduszą:) Kilka mi ich jeszcze zostało,na ten sezon chyba z Prozac-iem będę chodził  w kieszeni,muszę jakiegoś dopaść.

hahahaha

no to muszę moje koguciki pomęczyć już w styczniu
[2012-01-03 20:19]

minus

Futrzaki zawsze maczam,nawet w styczniu z tym że tylko na Wietcisie,zauważyłem że tam kropki garną lepiej do wszystkiego co odstaje od standardów czyli paproszków i wobków Górskiego-90% wędkarzy wiesza to na agrafkach.Najbardziej zdeptany odcinek przy Oczyszczalni AGD (nazwa pasuje jak h...) to gumowy poligon,tam kogutki zawsze dawały mi fory pomimo dwóch czy trzech wędkarzy przedemną.Podobnie rzecz się ma do Wdy,krystaliczna woda+stonowane futrzaki nieraz wywabiały mi z chachorów kropaski po przejściu konkurencji.W zeszłym roku ponadto testowałem mini jerki salmo i powiem ci że cos tam iskrzy na lini potoczki-ja :) Mam nadzieję że popracuję nad ich prezencją w nurcie i może znajdę kolejne ;to coś; na daną wodę.W Barchnowach zaliczyłem w zeszłym roku kilka fantastycznych wyjść prawdziwych U-Bootów do tych maleństw,zabrakło jednak tego czegoś,dopracowania pracy,bo uboty tylko podganiały,żaden nie stuknął.A taki spasły 60+ na płytkiej wodzie ,w pogoni za twoim wobkiem,powoduje taką trzęsiawę że z jerka jeszcze przez kilka minut ręce pracy nie wyduszą:) Kilka mi ich jeszcze zostało,na ten sezon chyba z Prozac-iem będę chodził  w kieszeni,muszę jakiegoś dopaść.

no to czas odpalić moje kuraki, chciałem poczekać do wiosny ale......
[2012-01-03 20:20]

baloonstyle

Dzis z Minusem ponownie w pogoni za pstrągiem. Tym razem zaatakowaliśmy Wietcise w górę i w dół od młyna w Skarszewach. Efekt jak od początku tego roku czyli brak kontaktu z rybą.
Na koniec podjechaliśmy na miejski odcinek Wierzycy w Starogardzie, tam gdzie pisał luxxxis, woda tam bardzo niska i tez bez kontaktu z rybą.
Morale padają ale jutro tez gdzieś zaatakujemy.
[2012-01-04 14:35]

minus

tak fatalnego początku sezonu to ja jeszcze nigdy nie miałem


[2012-01-04 16:47]

luxxxis

Dzis z Minusem ponownie w pogoni za pstrągiem. Tym razem zaatakowaliśmy Wietcise w górę i w dół od młyna w Skarszewach. Efekt jak od początku tego roku czyli brak kontaktu z rybą.
Na koniec podjechaliśmy na miejski odcinek Wierzycy w Starogardzie, tam gdzie pisał luxxxis, woda tam bardzo niska i tez bez kontaktu z rybą.
Morale padają ale jutro tez gdzieś zaatakujemy.

O jakim młynie mówisz? bo są dwa,jeden w mieście i drugi poniżej,tuż obok miejskiej oczyszczalni i ogródków działkowych.Ten drugi przylega do sławnego odcinka AGD,skrót wziął się stąd że znajdziesz tam wszystkoooo,jak w markecie..........Miałem nawet udokumentowany zdjęciami i filmem hol dwuosobowego namiotu,rozłożonego,ze śledziami na linkach,rurkami w środku i podusiami.Ten to ciągnąłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł  :) Syf tam jak diabli ale potoka w bród,i jeśli tam byliście i tam nie mieliście kontaktu to przychodzi mi na myśl tylko jedno wyjaśnienie-nie wzieliście wędek...:) To praktycznie niemożliwe żeby tam nie złowić ryby,archiwum X jakieś czy co??? Ja będę tam w piątek,od szarówki praktycznie przerobię te 2 km z i pod prąd,a jak trza będzie to również w poprzek ,jak nie macie co robić  to możemy się tam zbiec i pogadać o starych karabinach.
[2012-01-04 20:01]

baloonstyle

Byliśmy na tym odcinku o którym teraz mówisz.Dokładnie na tym samym i bez kontaktu z rybą.
[2012-01-04 20:04]

baloonstyle

Dzis z Minusem ponownie w pogoni za pstrągiem. Tym razem zaatakowaliśmy Wietcise w górę i w dół od młyna w Skarszewach. Efekt jak od początku tego roku czyli brak kontaktu z rybą.
Na koniec podjechaliśmy na miejski odcinek Wierzycy w Starogardzie, tam gdzie pisał luxxxis, woda tam bardzo niska i tez bez kontaktu z rybą.
Morale padają ale jutro tez gdzieś zaatakujemy.

O jakim młynie mówisz? bo są dwa,jeden w mieście i drugi poniżej,tuż obok miejskiej oczyszczalni i ogródków działkowych.Ten drugi przylega do sławnego odcinka AGD,skrót wziął się stąd że znajdziesz tam wszystkoooo,jak w markecie..........Miałem nawet udokumentowany zdjęciami i filmem hol dwuosobowego namiotu,rozłożonego,ze śledziami na linkach,rurkami w środku i podusiami.Ten to ciągnąłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł  :) Syf tam jak diabli ale potoka w bród,i jeśli tam byliście i tam nie mieliście kontaktu to przychodzi mi na myśl tylko jedno wyjaśnienie-nie wzieliście wędek...:) To praktycznie niemożliwe żeby tam nie złowić ryby,archiwum X jakieś czy co??? Ja będę tam w piątek,od szarówki praktycznie przerobię te 2 km z i pod prąd,a jak trza będzie to również w poprzek ,jak nie macie co robić  to możemy się tam zbiec i pogadać o starych karabinach.

Byliśmy tam gdzie piszesz, dokładnie w tym samym miejscu. Nie spotkaliśmy tam ani wędkarzy i zero ryb.Syf faktycznie okrutny, sam porobiłem kilka zdjęć.
Co do piątku to wstępny plan mamy na Wierzyce koło Gniewu ruszyć, zobaczymy jak to wyjdzie. Jutro chyba Radunia ale to jeszcze się zobaczy jak do samochodu się wsiądzie :))


[2012-01-04 20:12]