Wzdręgi i płocie na parze - ocena, wrażenia

/ 15 odpowiedzi
Wzdręg na pewno nie spodziewaliście się! Wczoraj złowiłem parę sztuk średniej wielkości i w domu później zrobiłem sobie kolację. Słyszałem gdzieś, że to tak jak płocie ale z trocinami. Nie do końca się z tym zgodzę :) jak zawsze zrobiłem w parowarze bez żadnych dodatków.
Wzdręga jest bardzo łatwa w skrobaniu i patroszeniu. W smaku jest całkiem niezła. Za to mięso jest trochę jakby gumowate, trochę jakby suche. Cięzko to dobrze opisać. Może faktycznie możnaby to porównać z żuciem mokrych trocin (ale nie skaleczysz się jedząc wzdręgę, spokojnie). To nie jest odrzucające czy odrażające, bardziej dziwne. Ma dużo ości jak płoć, ale tutaj tych najmniejszych prawie w ogóle nie czuć i można spokojnie jeść.

Ten wpis jest kontynuacją serii ryby na parze w której chciałbym udokumentować moje kulinarne wrażenia z poławianych przeze mnie ryb. Jak zaczynałem wędkować byłem ciekaw jak smakują rożne polskie ryby ale nie mogłem znależć dużo informacji na ten temat. 

Gotuję wszystkie ryby na parze (w parowarze), BEZ żadnych dodatków, przypraw, ziół, etc. żeby jak najlepiej móc opisać daną rybę. Swoją drogą, na parze jest o tyle ciekawie, że można się na prawdę delektować smakiem ryby i nie trzeba żadnych dodatków - sól wręcz zabija smak - a do tego jest to dużo zdrowsze od smażenia czy nawet pieczenia w jakimś sosie ;) Polecam!
bluehornet




inndem

Cześć! Chciałbym udokumentować moje kulinarne wrażenia z poławianych przeze mnie ryb. Jak zaczynałem wędkować byłem ciekaw jak smakują rożne polskie ryby ale nie mogłem znależć dużo informacji na ten temat. 

Gotuję wszystkie ryby na parze (w parowarze), BEZ żadnych dodatków, przypraw, ziół, etc. żeby jak najlepiej móc opisać daną rybę. Swoją drogą, na parze jest o tyle ciekawie, że można się na prawdę delektować smakiem ryby i nie trzeba żadnych dodatków - sól wręcz zabija smak - a do tego jest to dużo zdrowsze od smażenia czy nawet pieczenia w jakimś sosie ;) Polecam!
Więc przejdźmy do rzeczy. Płoć jest bardzo łatwa w skrobaniu i patroszeniu. Jest bardzo smaczną rybą. Mięso ma nie zbyt twarde, ani suche. Jest trochę delikatne, ale doskonale nadaje się do przyrządzania na parze. Ma niestety dużo malutkich ości i jedząc płoć potrzeba trochę cierpliwości.

(2014/05/30 15:19)

kedzio


Wiele gatunków ryb wystepujących w Polsce jest zwyczajnie niedocenianych. Dlaczego tak jest? Ano dlatego, że wiele osób nie ma zielonego pojęcia jak dany gatunek ryby przygotować. Większośc bedzie wychwalać wyłacznie ryby morskie, kupowane w sklepach. To najłatwiejsze rozwiazanie. Nie ma problemu z czyszczeniem, filetowaniem, porcjowaniem, a czesto nawet z przyprawianiem. 

kto wie jak danba rybę przygotować, ten zrobi całkiem niezłą potrawę nawet z klenia.

Mógłbym o tym pisac godzinami, ale tym razem tylko zapewnię, że nawet z klenia, czy wdręgi, mozna zrobić coś smacznego.

Gotowanie zaś na parze.... to mozna strawić, ale na bardzo krótką metę.

(2014/05/30 16:55)

Piotr 100574


z klenia to zupę dla teściowej można zrobić (2014/05/30 20:54)

kedzio


O to mi właśnie chodziło. Powielanie stereotypów to nasza cecha narodowa.  (2014/05/30 22:02)

użytkownik26223


Jedzcie sobie nawet bolenie skoro wam to smakuje.Ja znam smaczniejsze potrawy. więc płotak krąpi,kleni ,boleni czy innego ścirrwa jadać nie mam zamiaru.
Z "Białorybu" to tylko lin mi zasmakował ewentualnie karp  no i wędzony leszcz.
Z drapieżników to tylko okoń i sandacz. (2014/05/30 22:24)

przemo1980


Jedzcie sobie nawet bolenie skoro wam to smakuje.Ja znam smaczniejsze potrawy. więc płotak krąpi,kleni ,boleni czy innego ścirrwa jadać nie mam zamiaru.
Z "Białorybu" to tylko lin mi zasmakował ewentualnie karp  no i wędzony leszcz.
Z drapieżników to tylko okoń i sandacz.

Czyli tak jak to napisałeś to ścirwa łowisz ?
(2014/05/30 22:54)

użytkownik26223


Mówie o jedzeniu .Nie mieszaj.Każda ryba jest ładna ale niektóre w smaku są obrzydliwe i wole zjeść np kabanosa niż klenia. (2014/05/30 23:08)

tedy70


Mówie o jedzeniu .Nie mieszaj.Każda ryba jest ładna ale niektóre w smaku są obrzydliwe i wole zjeść np kabanosa niż klenia.

Wolisz chemie? (2014/05/30 23:19)

kedzio


Kolejna pogaducha o d. Maryni, czyli nikomu do niczego potrzebne klepanie w plastik. (2014/05/30 23:24)

użytkownik26223


Mówie o jedzeniu .Nie mieszaj.Każda ryba jest ładna ale niektóre w smaku są obrzydliwe i wole zjeść np kabanosa niż klenia.

Wolisz chemie?

Jasne niema to jak świecić po ciemku ;) (2014/05/30 23:24)

Iras1975


Mówie o jedzeniu .Nie mieszaj.Każda ryba jest ładna ale niektóre w smaku są obrzydliwe i wole zjeść np kabanosa niż klenia.

Wolisz chemie?

Chemia robi masę, a później jedzie na rzeźbę. ;) (2014/05/30 23:32)

przemo1980


Mówie o jedzeniu .Nie mieszaj.Każda ryba jest ładna ale niektóre w smaku są obrzydliwe i wole zjeść np kabanosa niż klenia.

Wolisz chemie?

Chemia robi masę, a później jedzie na rzeźbę. ;)


W końcu to najważniejsza zasada w kulturystyce - najpierw masa pózniej rzezba :) (2014/05/30 23:52)

przemo1980


Mówie o jedzeniu .Nie mieszaj.Każda ryba jest ładna ale niektóre w smaku są obrzydliwe i wole zjeść np kabanosa niż klenia.


A co ? Świnia to brzydka ? A wpierd... ,aż pewnie Ci się uszy trzęsą :-)
Spoko .
Tak jak już ktoś napisał. Może nie tyle,że temat nie potrzebny ale luzik ,luzik.... (2014/05/30 23:59)

inndem


Karp jest dla mnie dosyć obrzydliwy, zdecydowanie wolę wzdręgę! :)
A jeżeli chodzi o gotowanie ryb na parze, bez przypraw, robię to już od długiego czasu i mi wciąż nie zbrzydło. Powiem tak, o ile ryba jest świeża i nie mrożona, to na prawdę super wychodzi. Mrożone na parze są w ogóle jakimś nieporozumieniem. (2014/05/31 01:03)