Wyzwalacz do przynęt spiningowych v-free

/ 11 odpowiedzi
witam kolegów po kiju
chciałbym wam zaprezentować uwalniacz do przynęt spiningowych v-free
zakupiłem ten o to wyzwalacz ponieważ, utraciłem kilka moich ulubionych kopyt, twisterów itp
w pewnym momencie powiedziałem, finito z utratami przynęt, koszt wyzwalacza razem z przesyłką to 22 zł, w porównaniu z innymi wyzwalaczami to naprawdę, nie wygórowana cena.
koszt wyzwalacza zwrócił mi się po 5 wyprawach spiningowych, z 10 zaczepów średnio uwalniałem 7-8 przynęt, przyczynami nieudanych odczepień były złej jakości krętliki,agrafki, oraz cienkie przypony, w skali od 0-10, oceniam go na 8,jedną z wad którą zamieściłem poniżej jest spadek skuteczności na oddalonych zaczepach, ale w celu zniwelowania tej wady można domontować ciężarek 50g lub 100g najlepiej jak najbardziej płask, oraz zamiast sznurka można go przywiązać na plecionce o wytrzymałości do 80kg wtedy jego skuteczność wzrośnie do nawet 15m, ja osobiście zamontowałem go na sznurku murarskim o grubości 1,2 mm, nie żałuje tego zakupu, (informacja dla kobiet_ uwalniacz v-free to dobry prezent dla ukochanego). pozdrawiam

zalety;
cena
wielkość
przeznaczenie
mniejsze zanieczyszczenie wód
wysoka skuteczność
wady:
brak sznurka w zestawie
spadek skuteczności na oddalonych zaczepach

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

dzosz888


Ja sam zmajstrowałem sobie uwalniacz, działający na tej samej zasadzie jak  vfree. Rewelacja, już bez tego nie wychodze na ryby. jeden orginalny kiedyś poprostu znalazłem nad wodą ale nie wypróbowałem go jeszcze (2012/02/24 12:18)

rurekk44444


ostatni ozywałem v-free i zjechał do połowy zylki i ani rusz!!! meczylem sie z nim troche czasu i lipa wielka,wywaliłem go do wody bo ileż można kombinować , na piechotę bym szybciej odczepił tego woblera ,... (2012/05/07 13:43)

użytkownik72013


Kumpel w długi weekend majowy pokazał mi możliwości polskiego odczepiacza GROM, który ratował mu tyłek na trotkach. Jak dla mnie super sprawa, użyty był 3 razy i za każdym razem bez problemu wyczepiał kotwiczki i haki.

Sam chyba sobie takiego sprawie :P (2012/05/07 13:56)

jackotis


nie należę do zapalonych spinningistów ale skusiłem się na zakup w zeszłym roku, używałem już kilkakrotnie bez większych zastrzeżeń, koszt na pewno mi się zwrócił (2012/05/07 14:02)

JakubUrsynow


ostatni ozywałem v-free i zjechał do połowy zylki i ani rusz!!! meczylem sie z nim troche czasu i lipa wielka,wywaliłem go do wody bo ileż można kombinować , na piechotę bym szybciej odczepił tego woblera ,...

Naprawdę go wyrzuciłeś go do wody, czy tak tylko piszesz? 100 gram ołowiu beztrosko do wody, no cóż... (2012/05/07 14:49)

czarnybrat


ostatni ozywałem v-free i zjechał do połowy zylki i ani rusz!!! meczylem sie z nim troche czasu i lipa wielka,wywaliłem go do wody bo ileż można kombinować , na piechotę bym szybciej odczepił tego woblera ,...

Naprawdę go wyrzuciłeś go do wody, czy tak tylko piszesz? 100 gram ołowiu beztrosko do wody, no cóż...


Po prostu zrównoważył tą perfidną reklamę. K...a mać ludzie dlaczego nie napiszecie wprost ... "chciałbym zaprezentować Wam mój produkt"  (2012/05/07 15:12)

rurekk44444


ostatni ozywałem v-free i zjechał do połowy zylki i ani rusz!!! meczylem sie z nim troche czasu i lipa wielka,wywaliłem go do wody bo ileż można kombinować , na piechotę bym szybciej odczepił tego woblera ,...

Naprawdę go wyrzuciłeś go do wody, czy tak tylko piszesz? 100 gram ołowiu beztrosko do wody, no cóż...


Ciekawe ile gram ołowiu zostawiają grunciarze w zaczepach tego jeszcze nikt się nie doliczył.... Policz ile przynęt urwałeś i przelicz gramaturę główek.Nie wiem o co ci chodzi.... (2012/05/07 15:54)

JakubUrsynow


ostatni ozywałem v-free i zjechał do połowy zylki i ani rusz!!! meczylem sie z nim troche czasu i lipa wielka,wywaliłem go do wody bo ileż można kombinować , na piechotę bym szybciej odczepił tego woblera ,...

Naprawdę go wyrzuciłeś go do wody, czy tak tylko piszesz? 100 gram ołowiu beztrosko do wody, no cóż...


Ciekawe ile gram ołowiu zostawiają grunciarze w zaczepach tego jeszcze nikt się nie doliczył.... Policz ile przynęt urwałeś i przelicz gramaturę główek.Nie wiem o co ci chodzi....

Wrzuć od razu tonę, i tak wędkarze rwą przynęty to wszystko jedno. Naprawdę uważasz, że wrzucanie śmieci do wody jest ok? Było oddać koledze czy napotkanemu wędkarzowi, może by sobie poradzili z używaniem uwalniacza.
100 gram ołowiu to ja rocznie może zgubię. Może. (2012/05/08 09:49)

rurekk44444


ostatni ozywałem v-free i zjechał do połowy zylki i ani rusz!!! meczylem sie z nim troche czasu i lipa wielka,wywaliłem go do wody bo ileż można kombinować , na piechotę bym szybciej odczepił tego woblera ,...

Naprawdę go wyrzuciłeś go do wody, czy tak tylko piszesz? 100 gram ołowiu beztrosko do wody, no cóż...


Ciekawe ile gram ołowiu zostawiają grunciarze w zaczepach tego jeszcze nikt się nie doliczył.... Policz ile przynęt urwałeś i przelicz gramaturę główek.Nie wiem o co ci chodzi....

Wrzuć od razu tonę, i tak wędkarze rwą przynęty to wszystko jedno. Naprawdę uważasz, że wrzucanie śmieci do wody jest ok? Było oddać koledze czy napotkanemu wędkarzowi, może by sobie poradzili z używaniem uwalniacza.
100 gram ołowiu to ja rocznie może zgubię. Może.


Nie wiem ile ołowiu gubisz i co z nim robisz i w ogóle nie obchodzi mnie to. Nie będe z toba dyskutował i się tłumaczył,dbaj o swoje wody jak się  na leży, a ja zadbam o swoje.
(2012/05/08 10:51)

JakubUrsynow


ostatni ozywałem v-free i zjechał do połowy zylki i ani rusz!!! meczylem sie z nim troche czasu i lipa wielka,wywaliłem go do wody bo ileż można kombinować , na piechotę bym szybciej odczepił tego woblera ,...

Naprawdę go wyrzuciłeś go do wody, czy tak tylko piszesz? 100 gram ołowiu beztrosko do wody, no cóż...


Ciekawe ile gram ołowiu zostawiają grunciarze w zaczepach tego jeszcze nikt się nie doliczył.... Policz ile przynęt urwałeś i przelicz gramaturę główek.Nie wiem o co ci chodzi....

Wrzuć od razu tonę, i tak wędkarze rwą przynęty to wszystko jedno. Naprawdę uważasz, że wrzucanie śmieci do wody jest ok? Było oddać koledze czy napotkanemu wędkarzowi, może by sobie poradzili z używaniem uwalniacza.
100 gram ołowiu to ja rocznie może zgubię. Może.


Nie wiem ile ołowiu gubisz i co z nim robisz i w ogóle nie obchodzi mnie to. Nie będe z toba dyskutował i się tłumaczył,dbaj o swoje wody jak się  na leży, a ja zadbam o swoje.

Masz rację. Dyskusja bez sensu.

(2012/05/08 12:21)