Zaloguj się do konta

Wywożenie pontonem a brania-opinie. .

utworzono: 2011/05/04 21:04
JacekLbn

Witam. Po jakim czasie spodziewacie się brań jak wywozicie wszystko pontonem??
[2011-05-04 21:04]

perwer

Pytanie troszkę z archiwum X.
Jak by Ci to ująć delikatnie,po pierwsze wywózka jest na drapieżnika i na nęcenie np.karpiowe.
Jeśli chodzi o wywożenie na karpia ,zdarza sie kolego że i 4 dni trzeba czekać na karpia lub inna rybke,a zdarza sie że po kilku godzinkach masz branie.Z drapieżnikiem podobnie.Ja na Przeczycach jeśli wywiozłem na sandacza z wieczora to albo po godzinie branie,czasami w nocy ,a często nigdy.
[2011-05-04 21:20]

to zależy jak masz przyszykowane łowisko ja już miałem po wywiezieniu zestawów w ciągu paru minut ,rzadko ,ale się zdarza .na każdej wodzie jest inaczej u mnie mają nieraz swoje godziny.
[2011-05-04 21:20]

A jaka jest różnica pomiędzy zestawem wywiezionym pontonem a zestawem zarzuconym w to samo miejsce? 

A czy jest różnica pomiędzy Miejscowym zanęceniem z pontonu a miejscowym zanęceniem np z przeciwległego brzegu w to samo miejsce lub nawstrzeliwaniu ziarna czy kulek w to samo miejsce?

O co ci chodzi z tym czasem? Nie ma przecież reguły, gotowego szablonu, określonego czasu reakcji. Jak przy każdej metodzie i przy każdym sposobie decyduje tu specyfika łowiska, presja wędkarska, dobór miejsca, pogoda, rybostan (pogłowie)... i wiele innych czynników.

Myślę, że nie uzyska kolega precyzyjnej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Może to być kilka minut, a może tez upłynąć kilka dni.

[2011-05-04 21:25]

Romuald55

Koledze chyba chodzi o to czy ponton nie wypłoszy ryb z łowiska i w związku z tym ile czasu upłynie zanim one tam wrócą?! Nie ma obawy,ponton nie wypłoszy ryb z łowiska. [2011-05-04 21:31]

Nie wypłoszy - racja. Chyba że gość będzie pływał jak łamaga i klaskał płetwami jak wariat. Ale delikatne pływanie nie spłoszy ryb. [2011-05-04 21:37]

kolego dusiomirusio wywożenie pontonem jest taka różnica że ja np.wywożę na 200m a na drugi brzeg mam 3km
[2011-05-04 21:38]

Rozumiem, ale ufaj mi, nie ma różnicy. Skuteczna zanęta wabi ryby zarówno wtedy gdy jest wywieziona jak i wtedy gdy jest umieszczona w łowisku w dowolny inny sposób. Ważna jest tylko precyzja jeśli chodzi o punktowe nęcenie.  Czas odgrywa tu rolę pośrednią i nie można sprecyzować jego długości.

Co innego jeśli zadałbyś pytanie, jak długo trzeba zanęcać bardzo odległe miejsce, by spodziewać się tam częstych brań.

Otóż jeśli trafisz na miejsce leżące na trasie rybich ścieżek, tam gdzie ryby codziennie pływają w sobie tylko znanym rytmie dobowym, to możesz mieć brania nawet zanim dopłyniesz do brzegu. 

A jeśli ryba dopiero ma się nauczyć odwiedzać tę stołówkę, to myślę że ze trzy dni powinny wystarczyć by coś konkretnego zaczęło się tam dziać.

Nie można jednak uznać tego za pewnik. Bywało, że dopiero po tygodniu coś zaczęło podchodzić.

[2011-05-04 21:47]

rawa19

Nie to żebym chciał zniechęcać kogokolwiek, ale czasami trzeba sypać nawet 2-3 tygodni , właśnie jestem w trakcie takiego nęcenia. Fakt że zbiornik jest duży , a miejsce trudne, ale wiem , że warto.
[2011-05-04 22:00]

JacekLbn

Koledzy mi nie chodzi o to kiedy będę miał brania tylko o to jak było u was. Po prostu chcę dowiedzieć się jak było na waszych wodach. A pytanie nie jest z archiwum x. Wszystko jest w przyzwyczajeniu ryby i w poruszaniu się na wodzie jak to koledzy pisali. Niektórzy odpowiedzieli normalnie a niektórzy szukają sobie dziury w całym. Wiem że ryba płoszy się ale po jakim czasie wróci to mnie ciekawi.
[2011-05-04 22:13]

JacekLbn

Uzyskałem odpowiedzi z góry dzięki. Pozdrawiam i miłego
[2011-05-04 22:14]

Jack14

A co kolega JacekLbn na takie cudo:

http://www.makarfish.pl/index.php?products=product&prod_id=5926

może się przydać?

[2011-05-09 17:34]

JacekLbn

Jasne że przyda się :) lecz raczej mało osób jest co wyda tyle kasy na coś takiego:)
[2011-05-10 07:39]

martino 1971

uważam że nęcenie z pontonu jest bardziej efektywne ponieważ zanęta jest podana prawie idealnie w punkt a strzelanie z procy to o wiele większy rozrzut zanęty. moje wyniki były lepsze przy nęceniu z pontonu ryby się nie płoszą ale należy się zachowywać cicho. brani następują już po około godzinie najpierw drobna płoć potem ta gruntowa następnie leszcz taki 30-35 aż 40 -45 no i po jeszcze jednym nęceniu około póżnego wieczora a często w nocy podchodzi karp.
[2011-05-10 16:59]

Andrzej66

Ja mam łódź blaszaka i mam wrażenie, że jak mnie słyszą to już wiedzą, 'za chwilę będzie nęcenie (żarcie).' :-) Bywało, że kiedyś, jak jeszcze paliłem. Po dopłynięciu do wędek i nastawieniu sygnałków, odpaleniu fajki to tej  fajki jeszcze nie zdążyłem wyjarać, a już  się coś działo. :-)
[2011-05-10 17:49]

jbkka

O czym Wy piszecie ? jakie wywożenie pontonem? . Poczytajcie regulamin bo może nie wiecie czy jeszcze jesteście wędkarzami czy już kłusolami ?
[2011-05-10 22:55]

JacekLbn

Martino:) owszem jest to skuteczne:) lecz nie na płytkim zbiorniku o niewielkiej populacji karpia:) A łódka zanętowa jest ok :) może macie dostęp do tanich łódek ??
[2011-05-11 05:19]

Andrzej66

O czym Wy piszecie ? jakie wywożenie pontonem? . Poczytajcie regulamin bo może nie wiecie czy jeszcze jesteście wędkarzami czy już kłusolami ?

W moim rozumowaniu jeżeli ktoś ma jakieś pływadło, to to pływadło ma rzecz jasna zarejestrowane. Jeżeli nie, no to wtedy jest inna strona medalu. Pozdr.

[2011-05-11 16:49]

Andrzej66

Martino:) owszem jest to skuteczne:) lecz nie na płytkim zbiorniku o niewielkiej populacji karpia:) A łódka zanętowa jest ok :) może macie dostęp do tanich łódek ??
Dlaczego nie na płytkim? Mój zbiornik ma co prawda 13m głębokości, ale i tak wywożę na głębokość 1,5m. Po zanęceniu wszystko widzę, nawet zestawy widzę jak leżą, :-) bywało że tylko zestawy z kulkami leżały, resztę kulek coś wcięło (30szt). :-)

[2011-05-11 16:55]

JacekLbn

Masz czystą wodę i większą populacje karpia:) a gadanie że karp na metrze wody nie płoszy się jest bzdurne:) płoszy się ale przy większe ilości karpia, przychodzi inny w łowisko :)  :) a tamten wróci po jakimś czasie. U mnie na 2 dzień , sprawdzałem i nie tylko ja tak sądzę ;) wielu doświadczonych karpiarzy też tak myśli. Pozdrawiam
[2011-05-12 12:37]

JacekLbn

Przy dużej populacji nie widzisz różnicy :) przy małej brań nie będziesz miał tak szybko :)
[2011-05-12 12:38]

JKarp

O czym Wy piszecie ? jakie wywożenie pontonem? . Poczytajcie regulamin bo może nie wiecie czy jeszcze jesteście wędkarzami czy już kłusolami ?
Cześć
A o czym Ty piszesz? Bo ja jakoś nie kumam ;-)
Jeśli tylko wywozisz zestaw ( zwróć uwagę, że bez wędki ) to nie trzeba pontonu nawet rejestrować ponieważ nie służy on do połowu ryb.
Janusz JKarp

[2011-05-12 12:45]

JacekLbn

Witam Janusz
Nie zwracam uwagi na komentarz kolegi bo jest bezsensowny :)
[2011-05-12 12:48]

Andrzej66

Witam Janusz
Nie zwracam uwagi na komentarz kolegi bo jest bezsensowny :)

Może i mój komentarz jest bezsensowny, ale Ty o tych "kłusolach" to wyskoczyłeś jak filip z konopi. :P :D:D:D
Tak na marginesie dodam, że sprzętem bez rejestracji bym nie wywoził bo po większość karpi i tak muszę popłynąć na drugą stronę w trzciny. :-)
[2011-05-12 16:38]

JKarp

Cześć
Jędrek ale to nie chodzi o Twój komentarz :-)
Janusz JKarp
[2011-05-12 16:44]

Andrzej66

Cześć
Jędrek ale to nie chodzi o Twój komentarz :-)
Janusz JKarp

A kurka wodna, chyba mi się nicki pomyliły :-(
Sorry JacekLbn :-(
[2011-05-12 18:41]