Wytrzymałość wklejanki

/ 6 odpowiedzi
Jako, że niedawno złamałem swój kijek i najprawdopodobniej nie zdecyduję się na zakup nowej części, niebawem stanę przed obliczem wyboru nowej wędki. Przeglądając różne stronki natrafiłem na kijek, który wpadł mi w oko- nowa seria Konger WRX World Champion Zander 255cm 28g cw. Długość mi odpowiada, cw. także, jednak jest to wklejanka.
I stąd się bierze moje pytanie: Czy wklejanki są wytrzymałe?
Sam posiadam wklejke pod okonia i jest ok, ale ten kijek miałby służyć głównie do połowu sandaczy, czyli cięższe przynęty, agresywniejsze prowadzenie, potężne zacięcie na plecionce (tego najbardziej bym się obawiał). Nie łowiłem wcześniej sandaczy na wklejce dlatego chciałem się spytać osób bardziej doświadczonych w tym temacie czy po prostu zbyt szybko tego kijka nie uszkodzę, bo jak dla mnie nie jest to tania wędka.
Chciałbym się jeszcze spytać czy na wklejce będę mógł tak agresywnie podbijać jak na pełnej szczytówce?
Czy wklejka sprawdzi się na rzece? Łowię głównie na wodach stojących ale kusi mnie, żeby jesienią wybrać się raz czy dwa na Wisełkę w poszukiwaniu kolca;)
Jak z przenoszeniem drgań przy braniu na rękę? Czy szczytówka nie tłumi tego? Pytam się, ponieważ nierzadko zdarza mi się wędkować po zmierzchu, a wtedy wiadomo, że z obserwacją szczytówki jest kłopot.
A może koledzy doradzą, jakiś inny kijek, niekoniecznie wklejankę (choć może być i inna wklejka) pod sandacza właśnie w granicach do 300zł.Czym sami łowicie i jesteście zadowoleni, bądź też jakiego kijka możecie odradzić?
Wiadomo, że trzeba "pomacać" wcześniej i określić, który komu najlepiej w ręce leży, ale jeśli zbiorę trochę uwag, doświadczeń, informacji od was to będzie łatwiej coś wybrać :)
karwos33


Wklejanka jest trwała, o ile dobrze ją zabezpieczysz przy transporcie. Złamanie w trakcie holu raczej nie wchodzi w grę, chyba że wędka miała jakąś fabryczną wadę. 
Co do czucia brania - pewnie wiele zależy od producenta. Miałem już wklejanki Robinsona i Dragona, te pierwsze sprawdziły mi się lepiej także ze względu na znacznie niższą cenę. Nie wiem jak jest w Kongerze, ale na moim Tritium Zander Jig 7-35g brania czuć świetnie. 
Co do samej konstrukcji to nie ma ona prawa "tłumić" brań a wręcz przeciwnie - rezonans we wklejankach musi wręcz być lepszy niż w zwykłych wędkach, bo tu masz pełną szczytówkę i pustą w środku wędkę, więc od szczytówki te drgania idą coraz mocniej w dół aż do rękojeści. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie jiggowania bez wklejanki
Pozdrawiam (2014/07/26 07:01)

grzegorz not


Wiadomo, że przy wklejce jej najsłabszym ogniwem jest miejsce wklejenia szczytówki. Z pewnością musisz uważać w końcowej fazie holu zwłaszcza gdy ryby podbierasz ręką. Dobre wklejki to z pewnością fishmakery z dragona a jeśli chodzi o pełne kije w tej cenie to może inazuma z mikado. Sam łowię inazumą i z czystym sumieniem mogę polecić...zresztą jak większość jej użytkowników:-) (2014/07/26 08:39)

barrakuda81


Moim skromnym zdaniem przenoszenie drgań będzie lepsze na pełnym kiju,zwłaszcza dobrze zaprojektowanym i raczej wysokomodułowym,szybkim (cokolwiek to dziś znaczy).Sandaczowcy często przecież sięgają po kije jednoskładowe aby mieć jeszcze lepszy kontakt z przynętą.Agresywne podbicie gumy to też raczej nie na wklejce tylko na sztywnym kiju.Wklejana końcówka stłumi i spowolni każdy ruch twojej ręki.Za to wklejanka jest bezcenna kiedy ryby delikatnie atakują przynętę.Taki czuły wskaźnik ładnie pokazuje każdy kontakt.Wydaje mi się że łagodniejsze prowadzenie na wklejce lepiej sprawdza się jesienią,zwłaszcza późną kiedy ryby nie są już tak agresywne.Co kto lubi:-)Ja tam używam i to i to - zależnie od potrzeb.Co do wytrzymałości wklejanki musisz machnąć kijem żeby ocenić ile ma pary.Gramatura nie zawsze prawdę powie bo są lekkie wklejki bardziej spolegliwe w dolniku i te bardziej sztywne.Jedne lepsze na okonia drugie na sandacza.Nie obawiałbym się o wytrzymałośc takiej wędki jeśli jest dobrze zrobiona i użytkowana jak trzeba nic nie trzaśnie.Delikatna końcówka to przecież tylko wskaźnik i nie ona holuje rybę tylko blank. (2014/07/26 10:30)

bocznytrok


Ja akurat lubię łowić sandały na wklejanki, a zwłaszcza na zaporówce, ponieważ w rzece to już inna bajka jak dla mnie. Ale co szkoła to inny styl łowienia. Jeśli chodzi o kij to ja mam dragona milenium z cw do 25g i bardzo sobie chwale na sandaczach, ale również posiadam właśnie Kongera World Champion tylko że nie z tej najnowszej serii właśnie go polecam. Ten Dragon jest bardzo dobry ale Konger jest na pewno lepszy chociaż trochę droższy. Trudno mi porównać te dwa kije ponieważ mają one podobne zalety ale po prostu kongerem łowi mi się lepiej. Ale to i tak musisz ty dopasować pod siebie, ponieważ ja wole kongera a tobie może podpasować bardziej Dragon a trzeciej osobie żaden z wyżej wymienionych wędzisk.

Pozdrawiam Boczny Trok (2014/07/26 18:41)

bari89


Dzięki za odpowiedź. Trochę daliście mi do myślenia. Muszę chyba niedługo podjąć decyzje, bo ciągnie nad wodę po pstryki, a nie ma czym machać:D Jak coś wybiorę i przetestuję to zdam relacje, a w między czasie czekam na dalsze wskazówki. (2014/07/28 23:21)