Zaloguj się do konta

Wypuszczanie ryb?

utworzono: 2012/09/27 21:12
pawelz

Lowie ryby od 38 lat (tyle mam karte wedkarska), nie mam super sprzetu, nie uwazam sie za sportowca (wogole nie sadze ze wedkarstwo to sport), ryb od kilku lat nie zabieram wcale. Nikt mi nic nie wmawial i nie wywieral zadnej presji, Okolo 20-25 lat kiedy jeszcze termin C&R byl u nas nieznany dostrzeglem ze np zabieranie okoni z rzeki gdzie lowie doprowadzi szybko do ich konca. I 100% tych ryb wracalo do wody. Odkad zaczolem lowic na muche doszedlem do wniosku, ze zdecydowalnie wole lowic niz jesc. Jest to tylko i wylacznie moj wybor. A Ci co wszystko zabieraja widocznie maja niespokojne sumienie, bo staraja sie zdyskredytowac C&R jakimis bzdurnymi tekstami o modzie itp.
Do tego po prostu trzeba dojrzec. I zrozumiec czym jest wedkarstwo i fakt, ze czasy z lat 70-80 juz dawno minely. Presja na wody jest nieporownywalnie wieksza niz kiedys i to ze dawniej mozna bylo zabrac 2-3 szczupaki nie oznacza, ze teraz wody to wytrzymaja. Ale nad tym nalezaloby sie zastanowic i spojrzec szerzej nie koniecznie przez pryzmat swojego zoladka.
[2012-10-29 15:59]

Jack14

@pawelz czyli ryb nie jadasz? [2012-10-29 16:22]

Bernard51

I zrozumiec czym jest wedkarstwo i fakt, ze czasy z lat 70-80 juz dawno minely. Presja na wody jest nieporownywalnie wieksza niz kiedys i to ze dawniej mozna bylo zabrac 2-3 szczupaki nie oznacza, ze teraz wody to wytrzymaja.

Tu sie z Pawlem zgadzam i nie tylko szczupaki sa tez brzany(do konsumpcji kiepska ryba) które szybko zanikaja okonia coraz mniej (przynajmniej na moich rzkach)klenia dużego a jelca juz nie pamietam kiedy wyjąlem.
Presja jest duża nieporównywalnie z latami 70-80 gdzie szczuplego 4-5 kg mozna bylo wyjac bez duzego poszukiwania i to bylo co roku.
[2012-10-29 16:36]

Jack14

@Bernard ale to tylko presja wędkarzy? [2012-10-29 16:43]

Bernard51

Oczywiście że wedkarzy u mnie na tych górskich rzeczkach rybaków nie ma. Od wiosny do jesieni kiedy bys przyjechal zawsze ktos wedkuje , dawniej bylo pusto miejscówki byly do wyboru.
[2012-10-29 16:56]

Jack14

Pozostało mi tylko zadać pytanie?

Czy koś ich kontroluje w temacie karty, zezwoleń itp?

[2012-10-29 17:10]

adam-konopnicki

Wątpię iż w to, że ja wypuszczam 90% złowionych ryb - biorę naprawdę wtedy gdy mam ochotę i tyle ile sam zjem ;) wpłynęła reklama i moda C&R. Od mięsiarzy biorących dosłownie wszystko co pływa różnie się zdrowym rozsądkiem.
Nikt mi nie powie, że zabiera ryby bo nie ma co jeść, bo wiem ile karta, sprzęt i przynęty kosztują. Wbrew pozorom wędkarstwo to dość kosztowne hobby więc jeśli ktoś nie miałby na jedzenie to nie bawiłby się w wędkarstwo.
Zabieranie cennych okazów ryb jest dla mnie bezsensowne. Pomijając wszystkie cenne atrybuty rozrodcze tych ryb oraz ich wpływ na ekosystem, jest to nasz wymarzony przeciwnik w potyczkach wędkarskich. "Gloria victis" - chwała zwyciężonym. Rekordowemu, pokonanemu przeciwnikowi moim zdaniem należy się szacunek w postaci zwróconej wolności.
Zabieraniu niewymiarów pomijam bo to reguluje nasze prawo i powinno być dla wszystkich oczywiste, A NIE JEST. Szkoda
Nie mam zamiaru się kłócić z mięsiarzami, bo i tak nie dojdziemy do porozumienia, ponieważ oni i tak systematycznie i z uporem maniaka będą zapełniać swoje, rodziny i znajomych zamrażarki wszelkiego gatunku rybami, ale mam nadzieje, że przyjdzie taki dzień i takie zachowanie będzie odruchowo przez większość wędkarzy piętnowane.

[2012-10-29 17:37]

karolpolawiacz

ja raczej wypuszczam ale jak kto lubi ale powiem ci jedno ze podoba mi się to ze bierzesz wymiarowa ryby a nie jak nieturzy szczupak to szczupak bez różnicy czy ma 30 cm czy 70 cm  do domu i koniec
[2012-10-29 17:46]

adam-konopnicki

Ale niektórzy spośród tego forum nie zrozumieją, że takie "niewinne" zabieranie codziennie ileś sztuk nawet zgodnie z prawem może doprowadzić do pogorszenia się ilości i wielkości ryb pływających w naszych wodach ! Zarybienia i żadne inne akcje nie dadzą tyle co zmiana mentalności wędkarzy, którzy przestaną traktować wędkarstwo z postawą "mam prawo, mi się należy, karta się musi zwrócić, ryby zawsze były " Gdyby każdy ryby brał ze zdrowym rozsądkiem byłoby o wiele lepiej i nikt z nas by połapać naprawdę fajne ryby nie musiałby wybierać się do Szwecji, Norwegii czy Hiszpanii. Gdyby starsze pokolenia ( bez urazy dla wyjątków) z uporem maniaka nie zabierało do domu dziennie po 5 szczupaków w przedziale od 70 cm  i więcej  to dziś byśmy je łowili regularnie jak na zachodzie a nie od święta. Więc może my, pójdźmy po rozum do głowy i wyobraźmy sobie, że to iż jednak jakiś gatunek można wytępić. I nie rozumiem najeżdżania na ludzi popierających C&R, bo to oni częściej mają racje. Nie mówię o tym aby zakazać zabierania ryb ale naprawdę ograniczyć się do swoich potrzeb a nie do pojemności lodówki. Takie zachowanie do niczego nie doprowadzi, a sam niejednokrotnie byłem świadkiem klnięcia pod nosem wędkarza który widział mnie wypuszczającego szczupaka 60 cm, sandacza czy dorodnego lina. Albo teksty "to oddaj pan mi jak pan nie bierzesz", no przepraszam to kto jest bardziej śmieszny ? My którzy wypuszczamy czy mięsiarze którym aż ślina leci ze złości widząc kogoś wypuszczającego rybe - no bo jak to tak, TAAAKA RYBAA ?! I DO WODY SPOWROTEM ?! [2012-10-29 17:51]

bartosz-kluz

od czasu do czasu sobie weź(ja 1 rybę w życiu zabrałem). nie mam   pretensji , ale zadam pytanie ile ryb łowiłeś na początku kariery?, a ile łowisz teraz twoją odpowiedź pozostawię bez komentarza
[2012-10-29 19:08]

adam-konopnicki

Wiadomo, na początku kariery łapie się mniej i łapie się mniejsze. Załóżmy, że raz w miesiącu ktoś weźmie dwa szczupaki w przedziale 50-70 bez względu ile ryb poławia to nie ma wielkiej tragedii. Ale jeśli ktoś jeździ i zabiera w miesiącu wszystkie wymiarowe szczupaki które złapie i niech ich będzie 10 czy 15 no to już jest różnica w skali roku od jednego takiego osobnika do tarła nie przystępuje około 240kg (150 sztuk) tego szczupaka, niech będzie takich wędkarzy na jednym łowisku 10 to masz 2400kg ryby. [2012-10-29 19:22]

Piotr 100574

wy sobie zakładacie tu konta żeby się dowartościować czy jak????????
[2012-10-29 19:34]

Zionbel

wy sobie zakładacie tu konta żeby się dowartościować czy jak????????
Zakładaja je zeby sobie posłodzic nawzajem :)Nie bierzesz ryb to spoko nikt ci nie karze tez nie biore ale też nie płacze nad tym :)

[2012-10-29 19:40]

Piotr 100574

wy sobie zakładacie tu konta żeby się dowartościować czy jak????????
Zakładaja je zeby sobie posłodzic nawzajem :)Nie bierzesz ryb to spoko nikt ci nie karze tez nie biore ale też nie płacze nad tym :)




ja oczywiście też wypuszczam ryby:)))))))nie będę wymieniał jakie bo za długa lista ,jest wiele gatunków których nie jem :)))))))))))))))
[2012-10-29 19:58]

adam-konopnicki

Nikt nad niczym nie płacze, ale sprawę te wielu bagatelizuje a jest ona poważna. Mentalność wędkarzy musi się zmienić. Bo o ile sprawa dopuszczalnej ilości kotwic w woblerze czy pozyskiwanie żywca podrywką jest sprawą mniejszej wagi, tak mięsiarstwo dotyczy bezpośrednio stanu jakości naszych wód ;) [2012-10-29 20:03]

Piotr 100574

:))))))))))))))))))
[2012-10-29 20:10]

wirefree

A na podstawie jakich badan tak twierdzisz ?   [2012-10-29 20:17]

Iras1975

Panowie, zamieńcie wasze słowa w czyny i zacznijcie dawać przykład nad wodą, tu na forum można sobie pisać i udawać etycznych, troszczących się o stan wód itd... Jaka jest rzeczywistość wszyscy chyba wiemy.;)

Chcecie zmieniać mentalność? Zacznijcie od swojej.

A tu jedno z moich "killowanek" uwiecznione na amatorskim filmiku, bez zbędnego pierniczenia o C&R, górnych wymiarach ochronnych itp pierdołach:

https://www.youtube.com/watch?v=PPLVd_w7REQ&list=UUGD5at38g1LFnDsqtyxIrgA&index=4&feature=plcp 

 

[2012-10-29 20:26]

Czyli po prostu - za  liczebność ryb w naszych wodach odpowiedzialni są wyłącznie wędkarze grabieżcy , którzy ośmielają się zabierać złowione przez siebie rybki . W to graj instytucjom odpowiedzialnym za gospodarkę wodną ! Złączmy się w siłę / jako wyznawcy C@R / i napiszmy postulat o zakazie łowienia na haczyki ! - przecież przynęte można dowiązać np. na kokardkę do żyłki !   [2012-10-29 20:31]

leszek11112

wędkuję już 40 kilka lat [ przeważnie Wisła ] i nie mówcie że ryb mało przez jak to brzydko nazywacie mięsiarzy . Moim zdaniem przez tych co zezwolili na DZIERŻAWĘ Wisły . Dzierżawiona była praktycznie cała Wisła i widziałem ile i jakich ryb wybrali dzierżawcy [kłusownicy ] przez 3 lata . Jak im ryby już nie wchodziły dzierżawa się skończyła .Przed dzierżawą leszcze takie 3 kg. brały prawie w każdym zamęcie nawet w południe i prawie wszyscy brali  [2012-10-29 20:37]

JKarp

Panowie, zamieńcie wasze słowa w czyny i zacznijcie dawać przykład nad wodą, tu na forum można sobie pisać i udawać etycznych, troszczących się o stan wód itd... Jaka jest rzeczywistość wszyscy chyba wiemy.;)

Chcecie zmieniać mentalność? Zacznijcie od swojej.

A tu jedno z moich "killowanek" uwiecznione na amatorskim filmiku, bez zbędnego pierniczenia o C&R, górnych wymiarach ochronnych itp pierdołach:

https://www.youtube.com/watch?v=PPLVd_w7REQ&list=UUGD5at38g1LFnDsqtyxIrgA&index=4&feature=plcp 

 



[2012-10-29 20:43]

JKarp

Panowie, zamieńcie wasze słowa w czyny i zacznijcie dawać przykład nad wodą, tu na forum można sobie pisać i udawać etycznych, troszczących się o stan wód itd... Jaka jest rzeczywistość wszyscy chyba wiemy.;)

Chcecie zmieniać mentalność? Zacznijcie od swojej.

A tu jedno z moich "killowanek" uwiecznione na amatorskim filmiku, bez zbędnego pierniczenia o C&R, górnych wymiarach ochronnych itp pierdołach:

https://www.youtube.com/watch?v=PPLVd_w7REQ&list=UUGD5at38g1LFnDsqtyxIrgA&index=4&feature=plcp 

 



[2012-10-29 20:44]

Piotr 100574

Janusz nikt nie wątpi w to że wypuszczasz karpie:))))))fotki są zbędne
[2012-10-29 20:52]

Mam nadzieję tylko , że odkaziłeś płynem antybakteryjnym rankę po haczyku ! [2012-10-29 21:02]

Iras1975



No i ok, nie rozumiem tylko po co dalej dyskutować nad tym wypuszczaniem ryb. Ci co tłuką wszystko i tak się nie zmienią, zawsze będą tacy ludzie i tego nie da się zmienić.

To forum dyskusyjne, ale wracanie w kółko do tego samego robi się nudne.

[2012-10-29 21:03]